08 marca 2012

Sprawa RnS - kompromitacja NIK

Mała aktualizacja sprawy Rodziny na Swoim w związku z raportem NIK o polityce mieszkaniowej (zajawka klik, raport klik). W ramach prowadzonej wspólnie z internautami akcji informacyjnej o problemach i wypaczeniach w RnS, w tym złym wpływie programu na ceny mieszkań i marżach deweloperów, nasza akcja informacyjna trafiła również do NIK. Pod koniec 2010 dostałem odpowiedź, iż w roku 2011 (klik):

zagadnienia poruszane w skardze mieszczą się w zakresie przedmiotowym planowanej na 2011 r. kontroli pn. Realizacja zadań w zakresie gospodarki mieszkaniowej przez organy administracji rządowej i jednostki samorządu terytorialnego. Celem kontroli będzie dokonanie oceny realizacji przez organy administracji rządowej i jednostki samorządu terytorialnego funkcji stymulującej w zakresie gospodarki mieszkaniowej, m.in. poprzez tworzenie i wdrażanie długookresowej strategii rozwoju mieszkalnictwa oraz realizacji zadań w zakresie wspierania i rozwoju mieszkalnictwa. Po zakończeniu kontroli, informacja o jej wynikach zostanie opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej NIK
Przyznam szczerze, że dotychczas ceniłem sobie prace NIK i spodziewałem się konkretnej i szczegółowej kontroli wykorzystania środków przyznanych w ramach RnS, a w szczególności zbadania np raportowanych przez inwestorów kosztów do GUS, które mają wpływ na wskaźniki odtworzeniowe, a zatem i poziom współczynnika uwzględnianego w RnS. Niestety MOCNO się zawiodłem i ze smutkiem stwierdzam, iż NIK się skompromitował.

NIK nie dokonał żadnej kontroli w sprawie RnS, a jedynie dokonał oceny polityki mieszkaniowej prowadzonej przez rząd, w tym długoterminowej strategii. O ile taki raport może być zasadny co do przeglądu programów rządowych to jestem całkowicie zaskoczony, że kwestie wypaczeń w RnS zostały pominięte. Co więcej w raporcie można znaleźć sporo głupot, gdyż dla przykładu wychwala program RnS i ruga rząd za jego szybsze zakończenie. Fragment w sprawie:

Cieszący się zainteresowaniem program „Rodzina na Swoim” zakończy się w grudniu tego roku, po sześciu latach od jego wprowadzenia. O skuteczności programu świadczy wzrost liczby chętnych do skorzystania z rządowych dopłat: z ok. 10 tys. w pierwszym roku działania (2007) do 43 tys. w roku 2010. Do 31 grudnia 2010 r. banki udzieliły w ramach programu niemal 85 tys. kredytów, a łączna suma rządowych dopłat przekroczyła 308 mln zł. Wobec wciąż rosnącej - nawet pomimo kryzysu - popularności programu i przewidywań, że w ciągu najbliższych siedmiu lat suma rządowych dopłat przekroczy 2,5 mld zł, rząd zdecydował o jego wygaszeniu do końca 2012 roku.
Część tekstu powyżej celowo podkreśliłem i nadałem ku kolor czerwony. Jest dla mnie bowiem zupełnym zaskoczeniem, że skuteczność programu liczy się na bazie liczby chętnych. Kontynuując ten tok rozumowania proponuję wprowadzić dopłaty wysokości 100% kosztów kredytu tj całkowitą zapłatę przez państwo rat kredytu za gospodarstwo domowe, a gwarantuję, że skuteczność wręcz eksploduje, gdyż wszyscy będą takim programem zainteresowani. To co powyżej to oczywiście sarkazm. Z raportu bije też niezła propaganda bo spece z NIK zdiagnozowali brak 1,5 mln mieszkań, a nawet deficyt powiększy się do 1,7 mln (!) :) Kto da więcej?

Na koniec dodam, że przed końcem tego miesiąca powinniśmy poznać nowe wskaźniki przeliczeniowe, gdyż obecne wygasają 31 marca 2012 roku. O obecnych wskaźnikach napisałem tutaj - klik.

27 komentarzy:

  1. N I K
    Nie Informujemy (o) Kłamstwach

    Po takim raporcie, w sumie nielicznej instytucji, która może obnażyć całą klikę która bezkarnie, pod płaszczykiem pomocy socjalnej, rozkrada budżet...ręce i wszystko inne opada...i z niepokojem patrzę a kolejny termin ogłoszenia przez wojewodów nowych limitów dopłat.

    Lobby jest bezkarne!, jak tylko uda się po cichu przesunąć między resortami kilka mld zł, to będzie znów skok stawek dopłat w górę :(,

    "Analitycy" (KNF :)) OpenFinance zadają dzisiaj takie filozoficzne pytanie:

    http://regiodom.pl/portal/porady/kredyty/czy-kredyt-hipoteczny-z-rodzina-na-swoim-moze-byc-nieoplacalny

    A ja już widzę te nagłówki:
    "Wielki powrót Rodziny na Swoim"
    "Rząd znów wspiera młode małżeństwa"
    "Młodzież w Polsce uratowana, przed bezdomnością"

    Od kilku lat "kopiemy się z koniem" w tej operze zwanej RnS ...a wicepremier z uśmiechem zdradza, że "Nie wierzy w państwowe emerytury"

    Chyba powoli dojrzewam do myśli, że są inne lepsze miejsca do życia niż Polska :(

    OdpowiedzUsuń
  2. wierzycie w cuda w kraju nad wisłą ? w takie rzeczy nie ma co się łudzić jak ktos komus pomaga w interesie zeby go psuc.

    OdpowiedzUsuń
  3. O tym, że tak będzie wiedziałem, od jesieni zeszłego roku, gdy chciałem, by NIK w ramach tej kontroli sprawdził funkcjonowanie funduszu dopłat w BGK wskazując, iż warunki umów między BGK a Bankami nie są kontrolowane przez BGK, ze stratą dla klientów. Poza tym przypuszczalnie funkcjonują różne manipulacje w rozliczeń umów ze stałą ratą, tj. nie do końca tempo spłaty w 8 pierwszych latach odpowiada tym co powinno być. W efekcie państwo dokłada ciut większe dopłaty typu 50gr/msc.

    Generalnie, aby sprawdzić nieprawidłowości w sprawdzaniach deweloperów musiało by powstać zlecenie kontroli jakości sprawozdawczości w GUS i akurat ta kontrola musiała by się uczepić deweloperów, bo taka kontrola by nie dała rady wszystkiej sprawozdawczości sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Mirosław

    Zgoda, nawet o tym mailowaliśmy ale ja jednak liczyłem, że jednak to sprawdzą, albo marże banków, albo wnioski developerów itd. Oni nic nie sprawdzili i to jest słabe.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ten link pokazuje, jak "nieskutecznie" działa na rynek wygaszanie RnS:

    http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35136,11319414,Targi__Nowe_mieszkania_za_mniej_niz_4_tys__zl_mkw.html

    Przy okazji cena m2 w Łodzi z dopłatami waha się obecnie w okolicach 3,8-3,9k.

    OdpowiedzUsuń
  6. @maxio

    dobre:)

    Zobaczymy jak z nowymi wskaźnikami. Np dla Warszawy powinny spasc bo było 5900 ostatnio a poprzednio 6900 z czego oczywiscie srednia i dzielone na 2. Zatem jesli podadza cokolwiek nizej niz 6900 na okres kwiecien - wrzesien 2012 to bedzie docelowo nizej niz obecnie tj 6450 w RnS bo do sredniej wejdzie ostatnie 5900 i nowa kwota. zatem cokolwiek nizej niz 6900 i mamy nizszy wskaźnik RnS w wawie. Nie wiem jak w reszcie bo aż tak nie śledzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Brak jest przesłanek ku temu, by wskaźnik odtworzeniowy rósł, oczekujemy więc, że od kwietnia limit RnS dla Warszawy spadnie poniżej 5900 zł dla rynku pierwotnego i 4700 dla wtórnego."
      Źródło: http://www.bankier.pl/wiadomosc/-2501430.html

      Usuń
  7. Też przewiduje spadek cen. Na ostaniach targach, jakieś pół roku temu, zapewniali, że ceny nie spadną z powodu RnS i nawet rozdali katalogi, gdzie cena nie schodziła poniżej 4,5k/m2. Na trwających obecnie nie byłem, ale przypuszczam, że już nie są tak optymistyczni. Ceny 4,5k to teraz już bardziej tylko ceny ofertowe i to tych lepiej wykończonych mieszkań, a transakcyjne już pewnie o wiele niższe.


    Dodatkowo jeszcze art., który znalazłem dzisiaj:
    http://forsal.pl/artykuly/601405,spor_o_emisje_co2_dwutlenek_wegla_podzielil_europe.html

    Przynajmniej coś raz mądrze stwierdzili.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po mieszkaniach tanieją domy
    http://biznes.onet.pl/po-mieszkaniach-tanieja-domy,18493,5053724,3062361,116,1,analizy-detal

    Jedyna ciekawostka jest taka - wynika z video pod wpisem - że developerzy dlatego aż tyle budują, gdyż mają kredyty na ziemie i inwestycje i MUSZĄ budować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jutro raport NBP o cenach nieruchomosci w IV 2011:

    13 marca g. 10:00
    Analiza rynku nieruchomości – IV kw. 2011

    OdpowiedzUsuń
  10. Raport już się ukazał. Czy nie uważacie, że deweloperom udało się wmówić przez media ludziom, że nastąpiły spadki, a tak naprawdę analiza wykresu 5 prowadzi do wniosku że jest to jedna wielka ściema i manipulacja?

    OdpowiedzUsuń
  11. Według spisu przeprowadzonego w 2011 roku stan zasobów mieszkaniowych
    w Polsce wyniósł 13,7 mln mieszkań. Przyrost liczby mieszkań w okresie od ostatniego spisu
    kształtował się na poziomie 1,2 mln, tj. 9,8%

    strona 27:
    http://www.stat.gov.pl/cps/rde/xbcr/gus/PUBL_lu_nps2011_wyniki_nsp2011_22032012.pdf

    OdpowiedzUsuń
  12. Chess - pytanie ile jest gospodarstw domowych w tym jednoosobowych

    OdpowiedzUsuń
  13. Ze spisu z 2002 roku znalazlem:
    13337,0 - gospodarstw domowych. W wynikach spisu z 2011 takich informacji nie widze...

    OdpowiedzUsuń
  14. wybacz SiP za spamowanie poprzednimi dwoma :) Mam do Was takie pytanie, skoro oczekiwać można że teraz od kwietnia RnS dla Warszawy będzie wynosił maksymalnie 5900 (a pewnie 5500-5700) to czy w ogóle istnieje możliwość zakupu za taką cenę mieszkania w Warszawie? Wiem, że np. na jakiejś dalekiej Białołęce byłoby to możliwe, ale jakoś średnio mi się widzi wychodzić do pracy o 5-tej rano żeby dojechać na 8-9 :) Wie ktoś jak mocno schodzą deweloperzy z cen? Bo wszyscy ogłaszają 7 tysięcy średnio, co jest jakoś mocno nieadekwatne do tej kwoty RnS.

    OdpowiedzUsuń
  15. @moje kreski

    z Białomęki nie ma dramatu:) Koledzy jadą godzinka 10 czy 15 ze skarbka, a krócej chyba z tarcho.

    Dojazd jak dojazd- mi się nie podoba ta zagrodzona dzielnica, brak przedszkoli, parków, centrum handlowego itd. To się zmieni ale za 10 lat może.

    Co do cen to kupisz taniej a poza tym developerzy, jak masz gotówkę, załatwiają sprawy na papierze a reszta w rękę.

    Ceny spadły - zamiast 8 dasz nawet i 6700 w niektorych lokalizacjach.

    Ruszyła duuuuuuza sprzedaz by zdążyć przed wejsciem ustawy o rachunku powierniczym itd w kwietniu 2012.

    OdpowiedzUsuń
  16. z Białomęki nie ma dramatu:) Koledzy jadą godzinka 10 czy 15 ze skarbka, a krócej chyba z tarcho.
    -----------------

    No moja koleżanka z pracy właśnie tamte rejony i często się zdarza, że się spóźnia przez jakieś losowe historie na drodze do pracy - no i tak jak mówisz, 70-80min się jedzie, ja obecnie mam 40 :) wolałbym nie wydłużać tego czasu.
    No jeżeli ta strona blisko Wisły, to faktycznie teraz mają otwierać most północny i wtedy będzie 10min do metra młociny więc robi się całkiem nieźłą lokalizacją, ale tam wszystko co się buduje w okolicach to do oddania w połowie 2013 albo na początku 2014 :/

    Dojazd jak dojazd- mi się nie podoba ta zagrodzona dzielnica, brak przedszkoli, parków, centrum handlowego itd. To się zmieni ale za 10 lat może.
    ---------------------

    Wiesz co, kumpel jak kupował w okolicach piaseczna to też było kosmiczne zadupie, teraz mówi że mu wybudowali tesco, biedronka, lidl, przedszkola, takie rzeczy się rozbudowują - jak powstają osiedla na masę - a tak będzie wyglądać białołęka za 5 lat - to na pewno się znajdzie chętny żeby zrobić z nich klientów.

    Co do cen to kupisz taniej a poza tym developerzy, jak masz gotówkę, załatwiają sprawy na papierze a reszta w rękę.
    ------------------------

    Gotówki nie mam :))) W jakim sensie gotówka do ręki? Trochę jak z kupnem samochodu, na papierze sprzedają za X, a serio sprzedają taniej jak dajesz gotówkę?

    Ceny spadły - zamiast 8 dasz nawet i 6700 w niektorych lokalizacjach.
    --------------------------

    Z tego co się zorientowałem to niechlujni deweloperzy (z tego co sie orientuje JWC, a ostatnio dolaczyl do zaszczytnego grona DD) maja faktycznie tanio, ale własnie w takich lokalizacjach typu białołęka - wtedy 6500 jest i można licytować nawet do 5500-5800. Ale jak sensowna lokalizacja i nie fuszerka, oddane już do użytku to taniej niż za 7-8 się nie kupi, na takim Gocławiu, Woli czy Ursynowie.

    Ruszyła duuuuuuza sprzedaz by zdążyć przed wejsciem ustawy o rachunku powierniczym itd w kwietniu 2012.
    ------------------

    Ta ustawa o rachunku powierniczym spowoduje jeszcze dalszy spadek cen, czy o co tam chodzi?

    OdpowiedzUsuń
  17. @Moje kreski

    jeśli chodzi o dojazdy to ja o tej godzinie 10 to miałem na myśli białomękę do GM na Służewcu przemysłowym.

    Co do Piaseczna to uważam że porównanie jest nie trafione. Mieszkałem na Tarcho z 5 lat temu i nic się nie zmienia. Szkół jak nie było tak nie ma, przedszkoli podobnie. Jak ma jednak być skoro koszt wybudowania szkoł to cały budżet dzielnicy na jeden rok?

    Wszyscy gdzieś wożą dzieci - nawet na żoliborz lub kto ma więcej pieniędzy oddaje do prawatnych.

    Centrum Handlowe ma dopiero ruszyć, są jakieś plany ale zanim wybudują to z 5-7 lat.

    Tramwaje dopiero 2015, podobnie jak wiele innych rzeczy (teraz dwa lata porażki z uwagi na zwężenie/zamkniecie mostu grota wraz z wybudowaniem Marii.

    Tam to może będzie ok za 5-10 lat ale wiele rzeczy nie zmienisz jak np grodzone osiedla - to jest dramat. to nie jest miasto to wieś z płotami. To się nie zmieni. Mi się to miejsce urbanistycznie nie podoba i tyle.

    Co do fragmentu:
    "Gotówki nie mam :))) W jakim sensie gotówka do ręki? Trochę jak z kupnem samochodu, na papierze sprzedają za X, a serio sprzedają taniej jak dajesz gotówkę?

    Ceny spadły - zamiast 8 dasz nawet i 6700 w niektorych lokalizacjach."

    To gotówka do ręki tj reszta w łapę a oficjalnie na papierze taka cena by złapać RnS.
    Słyszałem nie raz na mieście o takim procederze.

    Co do cen to spadły - kupisz poniżej 7 tys w wielu miejscach na lewej stronie. NA białomęce nawet za niecałe 5tys.

    Używane też tańsze. Ceny będą dalej spadać.

    Co do "Ta ustawa o rachunku powierniczym spowoduje jeszcze dalszy spadek cen, czy o co tam chodzi?"

    To tak - spowoduje spadki bo wszyscy rozpoczeli budowę i sprzedaż by tylko zdążyć przed ustawą. Teraz zobaczymy od maja 2012 jak będą się kształtowały nowe ceny mieszkań i domów w budowie wraz z nowymi zapisami w ustawie oraz ile ich ruszy. Całkiem możliwe że developerzy ciut przystopują od maja 2012. I tak tego się buduje w pytę.

    OdpowiedzUsuń
  18. Zgadzam się, że ceny mieszkań powinny dalej spadać, więc w sumie olewam ten RnS, aż takiej presji nie mam :) Podejrzewam, że jak wrócę do tematu w wakacje to ceny będą jeszcze bardziej atrakcyjne. Co do białomęki hehe to dzięki za info, nie zdawałem sobie sprawy że AŻ TAK fatalnie to wygląda - choć wiedziałem że to beznadziejny wybór. W sumie mogą zamknąć grota, ale chyba jakoś teraz otwierają most Północny, może to otworzy białomękę na świat.

    OdpowiedzUsuń
  19. "W sumie mogą zamknąć grota, ale chyba jakoś teraz otwierają most Północny, może to otworzy białomękę na świat."

    Bardziej Tarcho niż Męka, gdyż nadal TMP (Trasa Mostu Północnego) zatrzyma się na modlińskiej więc nie poleci dalej na wschód aż do Grodziska (jedna z poddzielnic Białołęki tj tam gdzie jest skarbka z gór na przeciwko ikea).

    Nie będą mieli lepiej bo grota przerzucą na TMP tj marii. Bielany nie mają dróg dobrych tj Kasprowicza nadal wąziutka ale ją robią więc pewnie za rok będzie gotowa. Ewentualnie ucieczka przez Marymocnką czy wisłostradę ale kiepsko to widzę. Parkować przy Młocinach (metro) nie ma jak - mało miejsca.


    Ogólnie jeszcze z 3-4 lata i komunikacyjnie dla Tarcho będzie ok. Białomęka lepiej za 3 lata jak całkowicie odnowią grota oraz resztę trasy aż do złączenia z S8 na bemowie.

    OdpowiedzUsuń
  20. To bardzo pouczające co mówisz, rzadko się zapuszczam w te rejony więc nie wiedziałem że aż tak fatalnie z infrastrukturą (chociaż modlińska na wjeździe już nie raz dała popalić moim amortyzatorom :P ale to już inna kwestia)
    W sumie częściowo mówiąc o Białołęce też miałem na myśli Tarchomin, masa deweloperów buduje właśnie tam przy Światowida, chyba z 3-4 osiedla znalazłem. Patrząc na mapę, jeżeli puścili by jakiś autobus/tramwaj to byłyby z 3 przystanki do Młocin, jak jest tak blisko to można zostawić samochód. Ale tam okolice Skarbek a te Regaty to już w ogóle - nie tykać choćby dawali po 5-tce.
    Chyba w takim razie poszukam czegoś bliżej obecnego miejsca, teraz mam 20min na buspasie do metra. Dzięki za informacje :)

    OdpowiedzUsuń
  21. @SiP,

    Sa jakies nowe wiesci w sprawie limitow RnS ? Ja na takowe informacje sie jeszcze nie natknalem a chyba od 1.IV nowe limity powinny zaczac obowiazywac...

    OdpowiedzUsuń
  22. Chess

    nie ma dla MUW np.
    sprawdzaj sobie tutaj
    http://www.mazowieckie.pl/

    lub gdzieś indziej np BIP

    OdpowiedzUsuń
  23. W BIP bedziesz miał tutaj:
    http://bip.mazowieckie.pl/cmsws/page/?D;1217

    oraz tutaj:
    http://bip.mazowieckie.pl/cmsws/page/?D;1293

    OdpowiedzUsuń
  24. Thx SiP.

    Cos sie nie spiesza z ogloszeniem limitow w tym roku. Dla Wroclawia tez nic nie ma jeszcze.

    OdpowiedzUsuń
  25. Koniec mieszkań z dopłatami w Warszawie
    Osoby, które chcą zaciągnąć kredyt z dopłatą w Warszawie, Opolu czy Krakowie powinny się pospieszyć. Od wtorku limity cen w tych miastach będą niższe.
    http://nieruchomosci.pb.pl/2587154,43745,koniec-mieszkan-z-doplatami-w-warszawie


    Home broker sugeruje 5900 dla pierwotnego i 4700 dla wtórnego

    http://nieruchomosci.pb.pl/picture/39911,83347/x450

    Wg mnie to są orientacyjne na bazie danych z GUS.

    OdpowiedzUsuń
  26. @SiP,

    Dane orientacyjne sa tylko dla Wawy, reszta wg HB to dane ogloszene oficjalnie. Niemniej ciekawe ze limit ponad 5kzl jest dostepny tylko dla kilku miast...

    Wroclaw wzrost o ponad 8 % - Cyrk

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP