13 maja 2012

Euroobligacje coraz bliżej - wstępne wyniki lokalnych wyborów w NRW ( Nadrenia Północna-Westfalia). Czy Niemcy czekają przedterminowe wybory?

Pisałem o tym już wcześniej na blogu tzn o wyborach jakie miały miejsce dzisiaj w niedzielę w Nadrenii Północnej-Westfalii (NRW). To ostatnie kluczowe wybory lokalne przed ogólnonarodowymi wyborami w 2013 do parlamentu Niemieckiego. Dla podkreślenia uwagi dodam że NRW to najludniejszy land Niemiec.


Jak podają mass media doszło do spodziewanej klęski partii Merkel - CDU (Unia Chrześcijańsko-Demokratyczna - partia określająca się mianem centroprawicowej, nawiązuje do konserwatyzmu i chrześcijaństwa ), a wygrały partie SPD (Socjaldemokraci) oraz ich typowy partner - Zieloni.

Wstępne wyniki
wg ZDF
SPD - 38,2%
CDU - 25,7%
Zieloni - 12,1%
FDP (liberałowie) - 8,5%
Piraci - 7,8%

wg ARD:
SPD:38,8%
CDU: 25,8%
Zieloni:12,2%
FDP (liberałowie): 8.6%
Piraci: 7.6%

Powyższe wyniki dla rządzącej w Niemczech CDU są najgorsze w landzie od drugiej wojny światowej. Rok temu w podobnych wyborach CDU po 58 latach straciła władze w Badenii-Wirtembergii, która wraz z Bawarią uważana jest za główną twierdzę chadecji. To zatem bardzo znaczące klęski.

Kolejne przegrane w landach mogą prowadzić nawet do przedterminowych wyborów, gdyż przedstawiciele landów zasiadają w Bundesrat (Rada Federalna Niemiec) tj wyższej izbie parlamentu. By lepiej zrozumieć tematykę i obecny pat Merkel zacytuję wikipedię w sprawie ustroju politycznego Niemiec:

Niemcy są dobrowolną federacją krajów związkowych zwanych landami. Każdy kraj związkowy posiada swój własny rząd i parlament (zwany landtagiem), które posiadają szerokie kompetencje w tworzeniu prawa i sprawowaniu władzy wykonawczej. Na szczeblu federalnym praktycznie cała władza wykonawcza należy do kanclerza – głowy rządu federalnego, który jest wybierany przez niższą izbę parlamentu, czyli Bundestag. Większość władzy prawodawczej należy do niższej izby parlamentu – Bundestagu, która jest wybierana w wyborach mieszanych, proporcjonalno-większościowych z 5-procentową klauzulą zaporową. Wyższa izba parlamentu Bundesrat składa się z delegatów rządów krajowych i pełni głównie rolę kontrolną.

Podsumowując wyższa izba parlamentu (gdzie CDU i Merkel traci kolejne wpływy) zatwierdza ustawy uchwalane przez niższą izbę parlamentu. Przypomnę, że Kanclerz w roku 2010 już straciła większości w wyżej izbie. To o tyle ważne, że były szef SPD (Gerhard Schroder), prawie 8 lat temu znalazł się w podobnej sytuacji i wówczas zdecydował się na przyspieszone wybory, które jak wiemy przegrał.

Historia zdaje się zataczać koło. Gerhard Schroder kojarzony jest z programem Agenda 2010, który obejmuje cięcia w sferze bezpieczeństwa socjalnego (opieka zdrowotna, zasiłki dla bezrobotnych, system emerytalny), obniżkę podatków i zmniejszenie regulacji prawa pracy. Po wyborach w 2002 roku SPD zaczęła tracić poparcie. Agenda 2010, która zaczęła się jako program trzeciej drogi (wspólny projekt z Tonym Blairem i Billem Clintonem), stała się w oczach społeczeństwa procesem likwidacji państwa opiekuńczego (klik). Przy okazji nie można zatem powiedzieć, że SPD w razie wygranej w 2013 lub wcześniej, nie będzie reformować kraju. Jednakże SPD doskonale wie , iż przez cięcia budżetowe można stracić władzę.

Na koniec wspomnę po raz kolejny, że Zieloni oraz Socjaldemokraci (SPD) są za wdrożeniem euroobligacji, a więc współdzielenia długu. Partie te są również za rozwiązaniami stymulującymi wzrost. Warto przypomnieć, że ostatnio to centroprawicowa Merkel wraz Sarkozy stymulowali własne gospodarki. Mamy zatem do czynienia z socjaldemokratami, którzy poprzednio reformowali system (agenda 2010), oraz centroprawicą, która z kolei stymulowała gospodarkę poprzez wydatki np. poprzez dofinansowanie zakupu samochodu - ogólnie poplątanie bardzo klasycznych definicji partii. To w zasadzie utrudnia prognozowanie przyszłości. Ciężko mi sobie bowiem wyobrazić aby socjaliści po przejęciu władzy, czy to we Francji czy Niemczech, po prostu zgodzili się na euroobligacje bez np. ujednolicenia podatków i wprowadzenia szeregu innych zmian, a do tego nie okiełznali deficytu w krajach peryferyjnych.

Dzisiejsze wyniki lokalnych wyborów i wyniki sondaży dla wyborów w 2013 roku w Niemczech, dojście do władzy F. Hollande oznacza prawdopodobnie słabsze euro, euroobligacje a może i drukowanie pieniędzy na niespotykaną skalę. 
Warto mieć również na uwadze ostatnie informacje na temat zmiany stanowiska Niemiec co do inflacji - więcej: Niemcy - Inflacja - zasadnicza zmiana.

EDIT: 00:24 14-maj-2012
PS. Jest jeszcze jedna ciekawa opcja - powstaje wielka koalicja (CDU/SPD), a obecna współrządząca partia liberałów FDP zostaje przez Merkel odepchnięta. To byłaby w miarę umiarkowana koalicja z "ludzką twarzą". Sama FDP może zostać odtrącona bo jak donosi Bloomberg (klik): Konrad Adenauer, Ludwig Erhard, Kurt Kiesinger czy Helmut Schmidt wszyscy przegrali "bycie Kanclerzem", przez zamieszanie/wstrząsy spowodowane przez FDP.

26 komentarzy:

  1. Cholera,znowu zadziała okładka?

    https://picasaweb.google.com/117074489936772499671/Public#5742150606340998690

    link

    OdpowiedzUsuń
  2. Mozna nadmienic, ze sytuacja przypomina sytuacje w PL. Tlumaczenie:

    CDU = PIS
    SPD = PO
    zieloni = PSL

    Wiekszosc spoleczenstwa wierzy w obu krajach, ze nie ma zadnej alternatywy niz glosowanie na ktoras z tych widodacych partii.

    W konsekwencji ich wodzowie spia spokojnie, bo jezeli nawet utraca wladze na jakis czas, to wladza i tak do nich wroci.

    Warto nadmienic, ze roznica w oszolomstwie miedzy CDU i PIS jest ogromna. Prawdopodobnie gdyby Merkel wystapila u kogos w rodzaju Rydzyka lub tez opowiedziala sie przeciw prawu do aborcji ilość wyborcow spadlaby do zera.

    Tradycyjnie nierzetelnie - slomski.us

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe co zrobią Szwajcarzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Socjaliści - populiści zaczynają zalewać Europę, co z tego wyniknie? Więcej centryzmu, interwencjonizmu, przyspieszenie pogarszania się stopy życiowej itp.

    OdpowiedzUsuń
  5. @jarema
    nie za bardzo rozumiem jak wiecej socjalistow i populistów moze skutkowac centryzmem. Masz na mysli jednosc socjalistow co do euroboligacji? na tej zasadzie to i prawicowcy czy cetro prawica jest zgoda - tj brak na nie zgody.

    OdpowiedzUsuń
  6. Polecam w sprawie Hiszpanii. Dobre:
    Bankia: Responsibility Matters
    http://en.elconfidencial.com/opinion/2012/05/14/bankia-responsibility-matters-13/

    OdpowiedzUsuń
  7. @Przemo
    mocno to uprościłeś. Nawet za bardzo do w Niemczech też jest pastor Merkel a zero głosów by przecież nie dostała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja sie specjalizuje w upraszczaniu ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam takie wewnętrzne wrażenie, że narazie to są popierdółki, a nie spadki. Jak zobaczymy taki level hardcore... nie wiem czy pamiętacie 2008 rok i zjazdy po 8 - 12% na głównych indeksach. Jak będziemy mieli z 5 - 6% spadku wszędzie, to trzeba zacząć zamykać krótkie. Jeżeli okazuje się, że w takim JPM jest burdel i samowolka to co się okaże przy okazji upadku grecji czy hiszpani? Który bank będzie taką jaskółką zjazdu?

    W marcu 2008 Bear Sterns musiał zostać dokapitalizowany. W połowie września (po 6ściu miesiącach) poszedł pełen ogień związany z Lehman Brothers.

    Teraz trzeba wypatrywać takiego Bear Stern'a obecnej hossy (chyba, że już ją widzieliśmy) i teraz tylko i wyłącznie budowanie bardzo krótkiej pozycji.

    Inna sprawa, że w 2008/2009 czytałem jakiś wpis na jakimś blogu (nie mogę sobie tego przypomnieć -> chyba musze sobie zacząć tworzyć listę wpisów w kalendarzu), w którym była mowa o tym, że następna bańka po nieruchomościach powstanie na obligacjach. Jak widzimy, chyba się to sprawdza.

    Czy wiadomo do kogo poszła kasa związana z ucięciem greckiego długu o 100mld?

    OdpowiedzUsuń
  10. Poziom 1340 na sępie zaczyna odchodzić w niepamięć.

    OdpowiedzUsuń
  11. Na EURPLN i USDPLN złoty ostatecznie odfrunął (do Grecji?). Uwaga na HUFPLN, zbliżamy się do niedawnych szczytów - liczę że tam NBP i MF zainterweniują. Ucieczka z regionu to jedno ale tutaj mamy niemal panikę. Nasze obligacje stoją niemal w miejscu ale na nich MF i podmioty zależne mają mozliwość cichej interwencji.

    Lecz właściwie to ma być ten armagedon???
    Nadal jestem pełen optymizmu i jeśli po debiucie pejsboka wszystko się nie zawali to chyba będzie dobrze. Oczywiście w Stanach. W Polsce martwi mnie duża liczba łapaczy spadających nozy i przyczajonych byków na innych blogach. Zobaczymy czy banki centralne i to zadrukują? Jeśli spróbują to mam nadzieje że już niedługo zacznie się panika na obligacjach i jedynymi pożyczkodawcami ostaną się firmy państwowe (defacto banki) oraz drukarnie. Hiperinflacji chyba jednak nie będzie, raczej mieszanka w której niektóre pozycja tak jak i dotychczas się delewarują (hipoteki) a na innych mamy bąble spekulacyjne (złoto, apple?, mam nadzieję że ropa też odbije). A to wszystko przy wysokim bezrobociu i socjalistach przy władzy :-/

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak dolar rośnie 12 dni z rzędu, to wiedz, że coś się dzieje...

    OdpowiedzUsuń
  13. Dodatkowo Crude leci jak kamień, natomiast przy Brencie jakieś kombinacje i trzymanie w miejscu. Jak urwą odpowiednio to przy tej słabości PLN, certy na spadki ropy pofruną.

    OdpowiedzUsuń
  14. bosche, jaka marna ta proba odbicia... jutro zamykam te L'ki z 2070 na W20. Złoto tez balansuje nad krawędzi, jeśli ruszy się jeszcze odrobine w dol to ma szanse zjechać docelowo o ok $200.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja właśnie odpaliłem S USDPLN i L EURUSD. Liczę na dojazd do 3,35 i ponad 1,28.

    OdpowiedzUsuń
  16. No i mi ucięło rączkę ;)
    Dobra idę popracować bo to nie ma sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  17. @kecaj84
    "Czy wiadomo do kogo poszła kasa związana z ucięciem greckiego długu o 100mld?"

    Wyparowała, było przecież PSI.

    OdpowiedzUsuń
  18. @blackmonday
    wpadaj częściej i pisz co myślisz. Zawsze czytam z uwagą.

    OdpowiedzUsuń
  19. @blackmonday
    "Lecz właściwie to ma być ten armagedon???"

    Armagedonu nie ma - zrób sobie wykres dnia i porównaj
    http://www.bloomberg.com/quote/EUBS1:IND

    OdpowiedzUsuń
  20. Na premarket facebook leci na... twarz ;-) A dokładniej zeszli poniżej IPO. Szkoda, że nie mogę grać na S.

    OdpowiedzUsuń
  21. Inflacja bazowa przekroczyła cel inflacyjny RPP - nawet tego wskaźnika nie potrafili upilnować a podobno bardzo czujnie go obserwowali. Teraz już widać czym się to skończy.

    OdpowiedzUsuń
  22. Tańszymi mieszkaniami... na których nikogo nie będzie stać. Zacznie się pościg stóp procentowych bez zwracania uwagi na kredytobiorców. To jest koniec zielonej wyspy.

    OdpowiedzUsuń
  23. PS. Dobrałem dzisiaj RCSCEAOPEN (Cel 10% minimum).

    OdpowiedzUsuń
  24. Szkoda, że się znacznie skróciłem z RCSCRAOPEN.

    Jednak poza tym przychodzi mi tylko na myśl:

    Ale urwał... ale to było dobre ;)

    Zaczyna rosnąć EUROGEDON

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP