12 maja 2012

Liczba dnia - JP Morgan - strata 2mld dolarów - "o co chosi"

Za Forsal.pl

Uchodzący za jeden z najlepiej zarządzanych banków świata, największy bank w USA JPMorgan nieoczekiwanie przyznał, że stracił 2 mld USD na swych operacjach w ostatnich sześciu tygodniach i ostrzegł, że faktyczna strata może okazać się wyższa.
Stratę ujawnił w czwartek wieczorem czasu nowojorskiego szef banku Jamie Dimon. "Mamy powody, by się czerwienić i nawet najostrzejsza krytyka pod naszym adresem jest uzasadniona" - powiedział z tej okazji na zwołanym naprędce spotkaniu z analitykami.
(przyp.SiP - sedno sprawy)
Straty poniosła londyńska filia banku na operacjach pochodnych CCD (Corporate Credit Derivatives), będących ubezpieczeniem na wypadek niewypłacalności kredytów wysokiego ryzyka udzielonych firmom.
==
Wielu uznało ten fakt, ze koronny dowód w sprawie ograniczenia spekulacji banków z Wall Street i wdrożenia regulacji Dodd Franka. Śmiem twierdzić że jest inaczej.
Proponuję połączyć powyższą wiadomość z wiadomością np. sprzed miesiąc o jednym z traderów JP Morgan posiadających pozycję 100 mld dolarów (Bruno Iksil - klik po polsku w Parkiet), a dodatkowo zapoznać się z tymi wpisemi po angielsku (ktoś chętny do tłumaczenia?) by zrozumieć resztę:

Wynika z tego jasny spójny opis i w mojej ocenie nie sposób być zwolennikiem większej regulacji Dodd Frank w tym wypadku. Można przy okazji pokusić się o wpis na temat bycia zbyt wielkim by zająć pozycję, oraz o niepłynnym rynku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP