09 czerwca 2012

Hiszpania prosi o pomoc. Polscy decydenci popełnili błąd.

Stało się. Hiszpania, czwarty z kolei kraj w Strefie Euro, wystąpi o pomoc finansową (klikklik). Kryzys w europie trwa w najlepsze, a zaczęło się niby niewinnie od Grecji w maju 2010, a następnie Irlandii i Portugalii. Po prawie trzech godzinach negocjacji decyzja zapadła podczas sobotniej telekonferencji eurogrupy z udziałem Dyrektora Zarządzającego MFW Christine Lagarde.

Z oficjalnego komunikatu wydanego przez Eurogrupę wynika, iż pożyczka może wynieść nawet 100 mld euro (klik). Kwota ma zostać przeznaczona na restrukturyzację i zasilenie kapitałów hiszpańskich banków, które zostały odcięte od rynków finansowych z uwagi na obawy o ich niewypłacalności. Wstępny raport MFW (klik) szacował potrzeby kapitałowe hiszpańskich banków na około 40 mld euro. Obecnie dwie niezależne (przynajmniej w teorii) firmy doradcze (Roland Berger, Oliver Wyman) przeprowadzają szczegółowy audyt sektora bankowego w Hiszpanii (klik). Wyniki audytu tzw stress testów mają być podane do wiadomości jeszcze w czerwcu tego roku. Na marginesie dodam, iż agencja ratingowa Fitch, która ostatnio obniżyła rating kredytowy Hiszpanii o trzy poziomy do BBB, wyceniła potrzeby rekapitalizacji banków na 60-100 mld euro (klik).

Co ważne, pieniądze zostaną przekazane do rządowej instytucji FROB, która zajmuje się restrukturyzacją i rekapitalizacją banków. FROB został powołany do życia w czerwcu 2009, na mocy dekretu królewskiego i z rekomendacji banku centralnego Hiszpanii. Instytucja posiada kapitał państwowy, a zatem przekazana Hiszpanii pomoc zwiększy dług publiczny. Zainteresowanych tematem dokapitalizowania banków hiszpańskich, szczególnie od 2009 polecam artykuł w Obserwatorze Finansowym tutaj.

Ważnym aspektem pomocy finansowej dla Hiszpanii jest fakt, że pomoc nie zawiera żadnych dodatkowych wymogów co do reform. Tak przynajmniej brzmi oficjalny komunikat, a w praniu zobaczymy jak to będzie. Wstępnie mówi się, że pomoc dla banków i wdrożenie zmian nadzorować będzie MFW (IMF). Co ważne pieniądze pochodzić będą od członków Strefy Euro, bez udziału MFW. Zatem obecna pomoc jest zasadniczo inna od poprzednich. Nie da się ukryć, że obecny mechanizm pomocowy na bazie EFSF/ESM zaczyna powolutku skrzypieć w posadach. Oba bowiem pomysły na pomoc w Strefie Euro opierają się na gwarancjach udzielanych przez poszczególne państwa. Problem jednak taki, że kolejne państwa ze Strefy Euro występują o pomoc co znaczy, że ciężar ratowania pozostałych spoczywa w coraz w większym stopniu na Niemczech. Domek z kart rozsypie się jeszcze szybciej jeśli Francja, której Prezydent właśnie obniżył (!!!) wiek emerytalny z powrotem do 60 z 62, straci rating AAA. Pisałem o tym chociażby tutajtutaj czy tutaj.

Rząd z Hiszpanii dwoi się i troi by przekazać w mediach komunikat jakoby to banki a nie Hiszpania potrzebowała pomocy. Jest to oczywiście bzdura. Należy bowiem zaznaczyć, że hiszpańskie banki miały czas na pozyskanie kapitału z rynku, a dopiero w razie problemów miały korzystać z kapitału udostępnianego przez rządowy FROB. Problem jednak jest taki, że FROB posiada pustą kasę, a rząd Hiszpanii ma obecnie duży problem z korzystnym uplasowaniem obligacji skarbowych. W związku z tym rząd Hiszpanii nie miał innego wyjścia - musiał wystąpić o pomoc.

Na koniec dodam, że sytuacja jest dosyć kiepska dla polskiego konsumenta. Jeszcze bowiem niedawno hiszpański tuz Santander przejął od Irlandczyka BZ WBK. Obecnie właściciel BZ WBK, ale i portugalski Millenium (BCP - klik) wystąpił o rządową pomoc. Sporych zakupów na polskim rynku bankowym dokonał też francuski BNP Paribas, a grecki Polbank kupił Austriacki Raiffeisen. Ten ostatni po przejęciu podwyższył opłaty pobierane od klientów (klik). Polski sektor bankowy niestety PIIGSami (chociażby tuz Pekao SA jest włoski) i Francją stoi, a to oznacza podwyżki opłat dla klientów, wycofanie się z udzielania kredytów oraz drenaż kapitału do matek. W tym ostatnim aspekcie mała liczba dnia - 15 mld złotych (Zagraniczne banki wypompowały 15 mld zł z polskich spółek).

Niestety KNF i polscy decydenci zrobili błąd udzielając zgodę na wzrost koncentracji banków z PIIGS w polskim sektorze bankowym.

23 komentarze:

  1. Na miejscu Irlandczyków, ktorzy sami bailoutowali zagrozone banki co po roku skonczylo sie dla nich katastrofa, bardzo bym się zdenerwował warunkami które (jeśli się potwierdza) uzyskała Hiszpania. Z perspektywy czasu wyszli na "frajerów", gdyż wystarczyło trochę postraszyć potencjalnym eurogedonem Niemcow , Francuzów i ew. Brytyjczykow. Widocznie duzy moze wiecej gdyz jak upadnie to balagan bedzie wiekszy. Hiszpania juz wczesniej byla skrajnie liberalnie traktowana w kwestii niedotrzymywania ustalonych celow np: deficytu. Zobaczymy czy ta finansowa i pr'owa inżynieria wystarczy aby Hiszpania pozostala na rynku dlugu bez wiekszych wyrzeczen.

    OdpowiedzUsuń
  2. @blackmonday

    Ewidentnie inni są mniej dumni bo:
    "EU and German officials have cited national pride in the euro zone's fourth largest economy as a barrier to requesting a full assistance program.

    hahaha

    OdpowiedzUsuń
  3. Ireland wants rescue deal negotiated to match Spain's
    http://www.france24.com/en/20120609-ireland-wants-rescue-deal-negotiated-match-spains

    link

    OdpowiedzUsuń
  4. No to na własne życzenie eurogrupa naważyła sobie piwa i teraz każdy będzie chciał renegocjować. idioci.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam pytanie: skąd EU czy 17-stka chcą wziąć 100 mld euro? Prawie wszyscy są zadłużeni po uszy (tzn. powyżej 60% PKB). Czy może ECB drukarkę uruchomi?

    OdpowiedzUsuń
  6. Całe szczęście nasz sektor bankowy posiada jeszcze 35% aktywów bankowych jest w naszych rękach.

    Proponuje dokapitalizować polskie banki, umożliwić im im rozwój i walczyć z kapitałem z UE który ma nieuczciwy dostęp do finansowania.

    OdpowiedzUsuń
  7. @SiP, trochę to wygląda na kapitulacje Niemiec i zakończenie tej szopki pt "austerity". Teraz Grecy w wyborach muszą poprzeć jedna partie aby ugrać jak najwięcej. Oczywiście jest mikroskopijne ryzyko iz strefa euro może zechcieć zrobić jednorazowa pokazówkę dla innych "odważnych" aby ograniczyć ich apetyty i pozwolić im odejsc. Ale po Hiszpanii już raczej w to nie wierze.

    @andrew, Polacy też potrafią - przykład: dokapitalizowanie po cichu obligacjami skarbowymi BGK. Nie mam wątpliwości ze jeśli odpływ kapitału będzie się nasilał to nastąpią i u nas bardziej radykalne działania. Narazie proponuje przenoszenie kapitałów do tych naszych "resztówek", może poza getinem/of/idea...

    OdpowiedzUsuń
  8. @czekan
    "Mam pytanie: skąd EU czy 17-stka chcą wziąć 100 mld euro? Prawie wszyscy są zadłużeni po uszy (tzn. powyżej 60% PKB). Czy może ECB drukarkę uruchomi?"

    ODP: kasa będzie uzyskana prawdopodobnie na bazie papierów od EFSF/ESM. Innymi słowy EFSF a raczej ESM wyemituje obligacje z ratingiem AAA (na bazie sztuczek taki wysoki) które ktoś musi kupic.Problem taki że ostatnio obligacje EFSF chodziły ze spreadem chyba 150 czy 200 punktów bazowych (1,5% do 2%) ponad niemieckimi a zatem np okolo 3% i więcej dla 10latek.

    OdpowiedzUsuń
  9. @blackmonday

    Tak, to po części wygląda na kapitulację Niemiec. Nie wierzę że nie byli świadomi tego że Irlandia czy inni nie wystąpią o renegocjacje umowy.

    To co mnie ciekawi teraz najbardziej to jak zachowa się rynek obligacji hiszpańskich. Ważne pytanie bo dług hiszpanii rośnie wraz z pomocą. Czy ich nie odetnie całkowicie od rynków np 10 latki po 7% i więcej? Pytanie też czy do gry wejdzie ECB z SMP.

    Jeśli ich odetnie to ja widzę całkowite potrzeby na około 400 mld euro (jeszcze z 300 brakuje) a to oznacza mega problemy dla innych. Zobaczymy co będzie we Włoszech bo z najnowszych sondaży wynika że technokrata Monti traci bardzo szybko poparcie i mówi się o przyspieszonych wyborach na jesieni tego roku. Ostatnie sondaże (z Północy z wyborów regionalnych) dają coraz większe szanse populistom i socjalistom.

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie się wydaje że ten kryzys jesli by go wykorzystali mądrze ludze z PKOBP i (rządu jak udziałowca) mógłby uczynić z tego banku bank sredniej wielkosci europejskiej (np po rozsądnych przejęciach) , a coś tak czuję ze nadchodzą czasy kiedy cash is king.
    SiP a nie sądzisz ze ten drenaz z 15mld przyczynił się do takiego spadku złotówki?
    Gdzieś na jakims blogu w komentarzach przeczytałęm wpis w ktorym napisano że faceta Multibank zmusil do nagłej spłaty linii kredytowej na 300 tys PLN.

    OdpowiedzUsuń
  11. "kasa będzie uzyskana prawdopodobnie na bazie papierów od EFSF/ESM."

    Jak ktoś kupi papiery EFSF/ESM to nie kupi innych papierów. To inne papiery będą tanieć (% rosnąć). Np hiszpańskie obligacje potanieją a więc hiszpańskie banki odnotują większe straty na aktywach. Niedźwiedzia przysługa?

    OdpowiedzUsuń
  12. @blackmondy

    ".... Narazie proponuje przenoszenie kapitałów do tych naszych "resztówek", może poza getinem/of/idea.."

    a dlaczego nie idea? jak nie tam to gdzie ?
    dzieki

    OdpowiedzUsuń
  13. napisalem dluzszego posta z dokladnym wyjasnieniem, ale go wcielo - w skrocie, jest lepsza alternatywa: bezpieczne pkobp a do dywersyfikacji skoki i spółdzielcze. Oczywiście jesli rozpatrujemy tylko lokaty.

    OdpowiedzUsuń
  14. a do tych wcześniej wspomnianych wynalazków po wyeliminowaniu antybelek to juz chyba nigdy nie wrócę ze względu na wady: nachalny marketing z niedopowiedzeniami, beznadziejny system informatyczny, w przypadku niektorych niepewny bilans oraz manewry Czarneckiego w strukturze grupy, ktorej nie mam czasu i sil śledzić ani się nimi przejmować (tak, wiem to niby tylko optymalizacja podatkowa...).

    OdpowiedzUsuń
  15. zgoda, komunikacja śmiechu warta, pracownicy z fatalnym wyszkoleniem, ale % maja najlepsze na rynku i to o wiele, np od pko. ale jesli chodzi o bezpieczenstwo to chyba nie sposób sie nie zgodzic, choc na razie wyglada na to ze na jakis czas spokój zostal kupiony...
    czy jest gdzies lepszy % niz np 6,4 na 100dni jak w ib ?

    OdpowiedzUsuń
  16. 10-latki hiszpańskie odbiły się z hukiem od 6% do 6.20% i cały optymizm narazie tam wyparował. Kolejna rekordowa akcja niemieckich papierów. A na eurusd trwa próba domknięcia luki. Wszyscy jednak czekają na Grecję?

    OdpowiedzUsuń
  17. aktualnie ponad 6.36%, to pewnie skutek rekomendacji GS aby już teraz kupować ;-) Chodziło im o krótszy koniec, ale i tak wszystko wystrzeliło w przeciwną stronę.

    OdpowiedzUsuń
  18. @blackmonday

    Ta, początkowa euforia i po sprawie.

    Aczkolwiek znalazłem ciekawą analogię:

    http://3.bp.blogspot.com/-YPXGu6VGrIQ/T9YCYMESoPI/AAAAAAAACsI/5k7BMRks5C4/s1600/Screen+shot+2012-06-11+at+10.34.25+AM.png

    link

    OdpowiedzUsuń
  19. @Czekan
    "Jak ktoś kupi papiery EFSF/ESM to nie kupi innych papierów. To inne papiery będą tanieć (% rosnąć). Np hiszpańskie obligacje potanieją a więc hiszpańskie banki odnotują większe straty na aktywach. Niedźwiedzia przysługa?"

    ODP: Przy założeniu ograniczonej ilości funduszy na zakup papierów to masz rację - dlatego też Rostowski czy chyba otoczenie MF sprzeciwiało się wiele razy w przeszłości euroobligacjom (zbyt duża konkurencja dla naszych obligacji). W szczególności papiery hiszpańskie mogą się faktycznie spotkać z brakiem zainteresowania z powodu EFSF ESM.

    Ja jednak uważam że jeśli inwestorzy, w tym Chiny uznają że strefa euro ma sens to i gotówka na ich obligacje się znajdzie. Zresztą ECB będzie mógł wtedy bardziej skłonić się do drukowania pieniędzy i wspomoże przez to rynek długu.

    OdpowiedzUsuń
  20. Debt crisis: Europe's democracies must not subcontract their destiny to the Bundebank
    link

    OdpowiedzUsuń
  21. oni licza na to ze te obligacje esm kupia za pozyczki z ltro

    po to byly te pozyczki
    za pozyczone pieniadze beda kupowac te papiery, jak nie kupia to sie wszystko zawali
    to jaki maja wybor
    oni juz dostali rozkaz

    system kaput
    kolej na wlochy,
    jak skoncza z europa to nastepna w kolejce japonia

    hiszpani tak nie cisna bo oni juz cierpia na 24% bezrobocia
    ale i tak musza przyklepac reformy oszczednosciowe a to oznacza jeden kierunek na calym swiecie
    oni juz to wiedza i dlatego dj leci -2%

    OdpowiedzUsuń
  22. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak myślicie - jaka jest wola polityczna największego gracza w Europie, czyli Niemiec? Ja mam wrażenie, że zachowanie strefy euro w obecnym składzie nie jest dla nich priorytetem numer jeden.


    Offtopic: http://www.youtube.com/user/mrpanosblog

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP