13 czerwca 2012

Wykres dnia - Francja - bańka na rynku nieruchomości

Jak w tytule. Wykres pochodzi z ECB’s June 2012 Financial Stability Review, strona 36.

Ewidentna bańka na rynku nieruchomości we Francji i Belgii. Ładny spadek cen w Irlandii czy Hiszpanii. Niemcy dopiero startują i są jeszcze nisko.

Stary artykuł w temacie z WSJ - kliknij -> French Real Estate: A Little Bubbly.
Jeśli dorzucić do tego całkowite dojście do władzy socjalistów (o tym pewnie kolejny wpis), możliwość utraty ratingu AAA przez Francję to sytuacja nie wygląda różowo dla strefy euro.

10 komentarzy:

  1. jeżeli już teraz wiemy że ceny nieruchomości w Niemczech będą dążyły do zwyżki to jak zwykły zjadać chleba który nie ma na tyle pieniędzy aby zainwestować w zakup może na tym zarobić ? akcje niemieckich firm developerskich ? jakieś fundusze ?

    OdpowiedzUsuń
  2. a może po prostu kupić jakieś mieszkanie/dom?

    OdpowiedzUsuń
  3. no ale właśnie jeśli ktoś nie ma tylu funduszy ? tylko np 20 000 zł ?

    OdpowiedzUsuń
  4. @owczasty
    przy tej demografii jaka jest w Niemczech to nie liczył bym na zarobek. Zanim bańka napęcznieje może być przekuta przez samych Niemców którzy zamiast mieszkać w Niemczech na starość przeniosą się do słonecznej Hiszpanii.

    OdpowiedzUsuń
  5. A ja z innej beczki

    Czy ktoś coś może napisać n bazie doświadczenia czy infa od znajomych o luksemburgu w kontekscie opodatkowania pracy, kosztu najmu i życia?


    Znalazłem coś takiego na szybko ale to chyba stare info:


    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/20414,pracujac_w_luksemburgu_nie_trzeba_rozliczac_sie_w_polsce.html
    link1

    http://www.se.pl/archiwum/pracuj-w-eldorado-europyoferty-pracy-w-luksemburgu_41225.html
    link2

    OdpowiedzUsuń
  6. Bąble, bąble, bąble...
    http://www.thebubblebubble.com/european-housing-bubble/

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Sip

    najlepiej chyba się informować u źródła:
    http://www.polska.lu/index.php

    Generalnie wypas, kraj ogromnie bogaty i nawet sensownie rządzony. Tylko trzeba pamiętać o jednym: wiadomo z czego oni żyją - ze światowego kapitału, który umieszcza u nich z oczywistych względów siedziby na EU i ogólnie z 'pośrednictwa finansowego'. Jeżeli się zacznie prawdziwa rzeźnia w Europie, to idą pod wodę razem z nią. Coś jak Hong-Kong w stosunku do Chin.

    OdpowiedzUsuń
  8. oczywiscie, ze w Belgii jest banka. rynek sie robi dwupoziomowy. jesli jestes expatem, to Ci proponuja mieszkanie za 1700 euro/mc a jesli miejscowym to to samo za 850/mc.
    sek w tym, ze przyjezdza masa nowych eurokratow, ktorzy nigdy nie mieli tyle pieniedzy (8000netto) i im nie zalezy, szczegolnie ze i tak na mieszkanie dostaja specjalny dodatel

    OdpowiedzUsuń
  9. Francja - wygrali socjalisci
    no to sie bedzie działo z nimi...Już widzę ten ich rating AAA ścięty...

    Grecja - na razie to nic prawie nie wiadomo chociaz eurodolar risk on.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wczoraj był piekny dzień w Warszawie, slonecznie, cisza, pusto, praktycznie zero samochodow... Teraz po podwójnym euro-kacu życie w naszym kraju wraca do normy, a wlasciwie przystepujemy do spłaty rachunków. Wyszło chyba srednio 1.5mld za przywilej rozegrania meczu na mistrzostwach europy u siebie, nie liczac drog w wiekszosci autostradopodobnych ktorych niektore odcinki trzeba bedzie ponowne zamkniec aby je dokonczyc a wiekszosc dotkna remonty (o ile gwarant nie ucieknie w upadlosc - pierwsze trupy już padły). Jestem zdania że naszego narodu nie stać na budowę (zarówno kwestie finansowe jak i technologiczne), utrzymanie i korzystanie z autostrad, powinnismy sie skupic na drogach ekspresowych. Widocznie lobby jest jednak za silne.

    A na rynku zamiast grExit i spodziewanego dodruku mamy pospieszna realicje zyskow. EBC brakuje alibi na kolejna interwencję na granicy swego mandatu. Hiszpanskie obligacje przebily 7.12%, włoskie 6.07%. Niewielka luka na eurusd już domknieta a kurs nadal spada.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP