11 lipca 2012

Erste Bank - In gold we trust - 2012

Austriacki bank Erste Bank regularnie wydaje raport na temat złota. Pojawił się właśnie kolejny raport z serii.


Analitycy banku wyraźnie są zwolennikami szkoły austriackiej co widać słychać i czuć.

Wprowadzenie:
The foundation for new all-time-highs is in place. As far as sentiment is concerned, we definitely see no euphoria with respect to gold. Skepticism, fear, and panic are never the final stop of a bull market. In the short run, seasonality seems to argue in favor of a continued sideways movement, but from August onwards gold should enter its seasonally best phase. USD 2,000 is our next 12M price target. We believe that the parabolic trend phase is still ahead of us, and that our long-term price target of USD 2,300/ounce could be on the conservative side.

Since our first Gold Report we have discussed the gradual remonetisation of gold. Last year, we saw numerous signals indicating the fact that gold was gradually becoming “politically correct” again. Due to its high liquidity and unique characteristics, gold is becoming ever more prominent as collateral. Therefore, we are currently seeing the renaissance of gold in international finance. The foundation for a return to “sound money” has been laid.

Negative interest rates constitute a perfect environment for the gold price. During the 20 years of the gold bear market in the 1980s and 1990s, the average real interest rate level was around +4%. Since 2000, real interest rates have been negative for 51% of the time, which constitutes an optimal environment for gold. The fact that the Federal Reserve will now maintain its zero-interest policy until 2014 should result in prolonged negative real interest rates and thus create a positive foundation for further increases in the gold price.

We believe that financial repression will continue to crop up in many shapes and sizes and gain in importance over the coming years. Although we are currently faced with the highest level of public debt in time of peace, far-reaching consolidation of public budgets does not seem to be up for discussion. According to Austrian economics, every act of consumption has to be preceded by production. There seems to be no painless therapy for these problems. We believe that gold is an effective medicine.

We believe that mining shares currently represent a high-leverage bet on the gold price with an extremely attractive risk/return profile. Strong balance sheets, high free cash flows, a substantial increase in margins, low debt levels, and rising dividends all speak in favor of the sector. There are also only a few sectors that are more underweighted by investors. We therefore believe that the current, historically low valuations offer a good opportunity to invest. At this point, we wish to point out that we regard gold as a currency and thus as a form of saving, whereas we consider gold shares a form of investment.

According to Leonard da Vinci, simplicity is the ultimate sophistication. We believe that gold is a simple, affordable, time-tested, and reliable good for protecting oneself against the massive tail risks that we are currently facing.

Raport dostępny tutaj.

6 komentarzy:

  1. Swoje Chłopy :)

    A tak na marginesie, to uważam, sam będąc absolwentem kuźni ekonomów, że w programie nauczania w tych "uczelniach" należy położyć zdecydowanie większy nacisk na wyjaśnienie kwestii rezerwy cząstkowej i jej konsekwencji, podobnie jak na przybliżenie austriackiej szkoły ekonomii. Mi ze studiów utkwiły brednie keynesistowskie jedynie...
    Dlatego nazywam wszystkich absolwentów ekonomii EKONOMAMI, w odróżnieniu od ekonomistów, którzy rozumieją na czym opiera się ASE (choć mogą się z tym tylko w części zgadzać).

    OdpowiedzUsuń
  2. nie ważne jaką posiadasz wiedzę z ekonomii, czy nazywasz kogoś ekonomem czy też ekonomistą, ważne czy twoja wiedza przynosi ci ZYSKI, jeden z największych spekulantów na świecie Kostolany wyśmiewał się właśnie w doktorów i profesorów ekonomii którzy jeździli na swoje uczelnie rowerami no ale WIEDZĘ posiadali, pozdrawia Spekulant

    PS
    nawiasem nie myśl iż jestem tukiem i nieukiem

    OdpowiedzUsuń
  3. Znalazłem ciekawa informacje w necie dotyczącą złota. Chciałbym, aby SiP, którego cenie chociaż nie zawsze się z nim zgadzam powiedział co o tym sadzi. Jak podaje strona Financial Sense,(odnośnik poniżej) trzy instytucje regulujące rynek bankowy w USA: Biuro Kontrolera Waluty (OCC), Rady Gubernatorów Systemu Rezerwy Federalnej oraz Federal Deposit Insurance Corporation (FDIC) przygotowały memorandum aby skonsultować proponowane zmiany regulacji prawnych w sposobie określania ryzyka dla różnych klas aktywów instytucji kapitałowych.

    http://www.financialsense.com/contributors/john-butler/breaking-news-regulators-to-classify-gold-as-zero-risk-asset

    Na 54 stronie tego memorandum (sekcja 11 Inne Aktywa) zamieszczono zdanie:
    "A zero percent risk weight to cash owned and held in all of a banking organization’s offices or in transit; gold bullion held in the banking organization’s own vaults, or held in another depository institution’s vaults on an allocated basis to the extent gold bullion assets are offset by gold bullion liabilities;"

    http://www.fdic.gov/news/board/2012/2012-06-12_notice_dis-d.pdf

    W wolnym tłumaczeniu oznacza ono, ze że instytucje regulujące rynek w USA proponują, aby w miejsce dotychczasowej reguły, według której złoto miało przyznany współczynnik ryzyka 50%, wprowadzić regulację zgodnie z którą instytucje finansowe posiadające złoto będa mogły uwzględniać je jako aktywo BEZ RYZYKA(A zero percent risk) tak samo jak np. obligacje rządu USA, czy Niemiec.

    O zgrozo jak można nadać temu "barbarzyńskiemu reliktowi przeszłości" range aktywa bez żadnego ryzyka i postawić je na równi z dolarem i obligacjami rządu US? To się w głowie nie mieści.

    OdpowiedzUsuń
  4. @Thomas
    To prawda. Tak ma być chyba w ramach też Basel III. Nic w tym złego nie widzę. Czy to coś zmieni w wycenie? Ciężko określić. Możliwe że tak.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem, że to tylko wprowadzenie, ale nie za bardzo kumam ich argumentację za akcjami minersów. Z jednej strony, piszą, że dla nich złoto to waluta i forma oszczędzania (samo to stwierdzenie jest dla mnie zdziebko dziwne), z drugiej akcje minersów to dobra inwestycja w złoto.

    Jeżeli złoto oficjalnie wróci do systemu monetarnego jako "pieniądz", to kopalnie złota zostaną znacjonalizowane albo opodatkowane ile wlezie. Nie brzmi to jak dobra inwestycja (dla inwestora, dla rządu na pewno będzie dobra).

    Osobiście pomysł traktowania akcji minersów jako lewarowanej inwestycji w złoto uważam za wielce ryzykowny. Zresztą to co przeczytałem w tym wstępie jest powtarzane jak mantra z każdej strony goldbugowej społeczności. Ktoś pewnie ma dużo akcji do opchnięcia :) Aż chyba zajrzę do tego raportu i luknę jak argumentują swoją nagonkę na minersów.

    OdpowiedzUsuń
  6. to nie wiem ktorych bugow czytasz, ale tych ktorych ja znam za kazdym razem pokazuja palcem ze miners to zabawa dla odwaznych i trzeba sie bardzo licycz z ryzykiem nacjonalizjacji

    zasada iz zloto sie ma jak sie ma je fizycznie ma zastosowanie rowniez wobec minersow, przy czym posiadanie w ziemi jesli sam tam tego nie zakopales wczesniej to nie jest fizyczne posiadania

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP