06 lipca 2012

NBP - Analiza rynku nieruchomości - Informacja o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych w Polsce - I kwartał 2012

Ukazał się kolejny kwartalny raport NBP na temat sytuacji na rynku nieruchomości w Polsce. Główne wnioski poniżej:


Analiza sytuacji na rynku nieruchomości w Polsce w I kwartale 2012 r. prowadzi do następujących wniosków:
  • w analizowanym okresie zwraca uwagę narastające ryzyko nadpodaży produkcji ze strony deweloperów, co w przyszłości może doprowadzić do szybszej od dotychczas obserwowanej korekty cen oraz problemów sektora budowlanego; jednocześnie na rynku mieszkaniowym obserwowano kontynuację większości procesów obserwowanych w 2011 r., które można określić jako przesuwanie się rynku w kierunku nowego punktu równowagi długookresowej, przy niższych cenach mieszkań, mniejszych kosztach produkcji i wyższych stopach procentowych; 
  • udział zysków w cenie m kw. mieszkania nadal był atrakcyjny dla deweloperów, zwłaszcza mniejszych; pomimo istniejącego znacznego zapasu mieszkań oraz kontraktów na ich budowę, wysokie koszty wyjścia z branży oraz brak możliwości alternatywnych inwestycji skutkowały rozpoczynaniem nowych budów; zwiększoną produkcję mieszkań można również wiązać z upływającym vacatio legis ustawy deweloperskiej
  • notowano niewielkie nominalne spadki cen mieszkań (ofertowych i transakcyjnych na rynku pierwotnym i wtórnym) w największych miastach; ceny mocniej spadały w wymiarze realnym za sprawą rosnących wynagrodzeń oraz inflacji; 
  • kwartalny przyrost należności od osób prywatnych z tytułu kredytów mieszkaniowych był na poziomie najniższym w ostatnich sześciu latach; wartość nowo podpisanych umów była natomiast najniższa od trzech lat; ważnym zjawiskiem dla bezpieczeństwa systemu finansowego była rezygnacja banków z udzielania kredytów mieszkaniowych w walutach obcych;
  • narastająca podaż kontraktów na mieszkania nie wpływała statystycznie na pogorszenie sytuacji ekonomicznej sektora deweloperskiego; problem rosnącej podaży oraz mało elastycznych w dół cen mieszkań może jednak w przyszłości spowodować kłopoty sektora; 
  • na rynku nieruchomości komercyjnych odnotowano wzrost wartości transakcji inwestycyjnych, natomiast stopy kapitalizacji z inwestycji w najlepszych lokalizacjach były stabilne.


Inna Zajawka ze stron NBP:
Raport NBP: W pierwszych miesiącach bieżącego roku nadal obniżały się ceny mieszkań, powiększała się pula mieszkań niesprzedanych, a firmy deweloperskie wciąż notowały satysfakcjonującą rentowność. Jednak narastające ryzyko nadpodaży produkcji może doprowadzić w przyszłości do szybszej od dotychczas obserwowanej korekty cen oraz problemów sektora budowlanego.


Narodowy Bank Polski opublikował 5 lipca cokwartalną informację o cenach mieszkań i sytuacji na rynku nieruchomości. Wynika z niej, że w I kwartale 2012 r. sytuacja na tym rynku była podobna do obserwowanej przez cały rok 2011. Nominalne ceny mieszkań nadal powoli spadały. Cena transakcyjna metra kwadratowego powierzchni użytkowej mieszkania na rynku pierwotnym obliczona jako średnia dla 7 głównych miast Polski obniżyła się z 6.473 zł w IV kw. 2011 r. do 6.261 zł w I kw. 2012 r. (mimo, że w kilku największych aglomeracjach deweloperzy lekko podwyższyli ceny ofertowe). Podobny trend był na rynku wtórnym – średnia cena transakcyjna metra kwadratowego dla 7 miast spadła z notowanych w poprzednim kwartale 6236 zł do 6099 zł. W najdroższej Warszawie spadek był głębszy – z 7889 do 7601 zł. Uwzględniając inflację i wzrost płac, realna cena mieszkań obniżała się jeszcze mocniej. To sprawia, że pomimo zaostrzenia polityki kredytowej przez banki, popyt na rynku mieszkaniowym jest w zasadzie stabilny.


Rosła podaż mieszkań i powiększała się pula gotowych mieszkań deweloperskich czekających na nabywców. Ich liczba przekroczyła w I kwartale br. 50 tys. Mimo to firmy deweloperskie podejmowały nowe inwestycje, bo rentowność tej działalności nadal jest satysfakcjonująca. Jak zauważają analitycy NBP, narastające ryzyko nadpodaży mieszkań ze strony deweloperów w przyszłości może doprowadzić do szybszej od dotychczas obserwowanej korekty cen oraz do problemów sektora budowlanego.


Sytuacja na rynku nieruchomości komercyjnych pozostawała stabilna. Praktycznie nie zmieniły się zarówno ceny tych nieruchomości, jak i stawki czynszów.
Raport - klik

Od siebie dodam, iż używam że końcówka roku można przynieść zdecydowane przyspieszenie spadków. Zniżki upatruję z dwóch powodów:
1. Próba sprzedania nadpodaży towaru w ramach niższych poziomów RnS
2.Skupienie się banków na własnej ocenie bilansów i tak jak w przypadku branży budowlanej (drogowej) możliwość zażądania od deweloperów spłacenia kredytów lub przyznania się przez nich do niższej wartości aktywów. Mówiąc kolokwialnie - czyszczenie książek.

Moja ocena sektora jest stała - patrz poprzednie wpisy z bloga. Tag nieruchomości.

Dodatkowe linki:
Czy to już czas na zakup mieszkania?
Mieszkań przybywa, popyt nie rośnie
Deweloperzy mocno zwolnili
Miniony kwartał i całe pierwsze półrocze przyniosły rozczarowujące wyniki sprzedaży mieszkań. W kolejnych miesiącach możliwe jest odbicie, ale nie będzie ono zbyt silne


Giełdowi deweloperzy sprzedali w II kwartale łącznie 1,5 tys. mieszkań. To o 23,2 proc. mniej niż w takim samym okresie minionego roku i o 19,6 proc. mniej niż od stycznia do marca bieżącego roku. W minionym kwartale przedstawicielom branży nie sprzyjało przede wszystkim zamieszanie związane z wejściem w życie ustawy deweloperskiej. Negatywny wpływ miało również pogorszenie sytuacji makroekonomicznej oraz ograniczenie przez banki akcji kredytowej.
[..]
Możemy mieć również do czynienia z nasileniem chęci skorzystania z rządowego programu dopłat przed jego całkowitym wygaszeniem z początkiem 2013 r. – mówi. – Trendy sprzedażowe nadal będą jednak w głównej mierze determinowane dostępnością kredytów i nastrojami związanymi z sytuacją makroekonomiczną kraju – dodaje analityk
[..]
Zastanawiające mogą też być perspektywy na 2013 r. Jeśli nie będzie żadnego programu stymulującego rynek mieszkaniowy, to przyszły rok może przynieść dalsze spadki w porównaniu z rokiem obecnym – przewiduje ekspert.
Więcej w gazecie Parkiet.

39 komentarzy:

  1. Komentarz K-dek
    SiP na pewno zrobi wkrótce oddzielny wpis nt. nowego raportu NBP:

    http://www.nbp.pl/publikacje/rynek_nieruchomosci/ceny_mieszkan_03_2012.pdf

    Najważniejsze rzeczy to prognoza przyspieszenia korekty cen w najbliższym czasie:

    W pierwszych miesiącach bieżącego roku nadal obniżały się ceny mieszkań, powiększała się pula mieszkań niesprzedanych, a firmy deweloperskie wciąż notowały satysfakcjonującą rentowność. Jednak narastające ryzyko nadpodaży produkcji może doprowadzić w przyszłości do szybszej od dotychczas obserwowanej korekty cen oraz problemów sektora budowlanego

    oraz zwrócenie uwagi, na fakt, że developerka na pewno szykuje się na jesienne "wielkie przeproszenie się z programem RnS".
    O ile nie zostaną w jakiś metafizyczny sposób podniesione limity dopłat, to zejście oferty developerskiej w większej ilości do poziomu dopłat w ramach RnS, będzie można zapisać po stronie ostrzejszej korekty cen. W wielu miastach średnie ceny transakcyjne mieszkań, podawane przez różne raporty (niestety najczęściej pośredników) odbiegają znacznie od limitów dopłat.

    Sama zmiana sposobu liczenia limitów dopłat w ramach RnS, gdzie przycięto współczynnik przeliczeniowy 1,4 do 1,0 (dla pierwotnego) to była zmiana limitu w dół o ok 28%.
    Jak wiemy, developerzy nie podążyli masowo za limitami, ale teraz może to zmienić się na większą skalę.

    A największa zagadka, czy rynek może zejść cenami, jeszcze poniżej dzisiejszego poziomu limitów dopłat RnS w 2013 roku :D

    Czy dopełni się wykres, gdzie korekta cen może zejść poniżej, "naturalnej krzywej wzrostu cen" - jedynie o % inflacji rocznie, a nie wywołanej spekulacją
    http://i.imgur.com/vrtw5.png

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak jedzie się po warszawie juz widać bilboardy z ofertami na 5900 za metr... i to nie tylko na Białołęce, w Markach czy na Targówku

    OdpowiedzUsuń
  3. nie mialem jeszcze czasu poczytac raportu, wszystko co rzucilo mi sie w oczy to srednia na pierwotnym ponizej 7k PLN
    to jest juz przelom
    o spadku akcji kredytowej wiemy z poziomow rns ktore byly podawane dla IV i V i byly na poziomie I i II pomimo tego ze wiosna to teoretycznie szczyt sprzedazy a w takiej wawie w kwietniu nie bylo wikendu bez targow nieruchomosci
    jak przegonie sie przez raport to moze cos dopisze

    deweloperzy byc moze masowo nie podazyli za nizszymi limitami, ale wbrew pianiu naganiaczy w takiej wawie nadal mieszanie w rns mozna kupic, na bialolece czy wawrze ale nadal jednak, taka sytuacje wrecz moznaby nazwac zdrowa
    odnosnie przeproszenie sie na jesieni z rns to zeby sie nie zdziwili jak im rostek rekami wojewodow zrobi maly psikus ze wskaznikiem odtworzeniowym

    natomiast wydaje mi sie ze prawdziwie szokowa zmiane na tym rynku moze nam przyniesc afera lieborowa a nikt o tym poki co nie mowi
    wlasnie wycigneli dywan spod nog sprawy sadowej chlopakom z "nabitych w m-bank" bowiem to co mowil mbank od samego poczatku, czyli ze po stawkach libor nie mozna uzyskac finansowania na rynku i dlatego nie obnizja im % okazalo sie najprawdziwsza prawda (swoja droga to urocze ze u nas bankierzy mowili o tym oficjalnie ze libor jest zmanipulowany i nikt, absolutnie nikt sie tym nie przejmowal)
    wlasnie dostalismy oficjalne potwierdzenie czemu tak jest od upadku lehmana bowiem ...bory to tak naprawde wielka konfabulacja nie majaca wiele wspolnego z rynkiem (podtawa do obliczenia nie sa faktyczne oferty a opinie traderow po ile uwazaja ze moga pozyczyc, jak widac fakt iz od 4 lat nie ma rynku miedzybankowego np na franka i dolka zupelnie nie przeszkadza im twierdzic ze w kazdej chwili moga pozyczyc na rynku za ponizej 1%)
    nasmieszniejsze w calej tej sytuacji jest to (na cos ten zh jednak czasem sie przyda):
    http://www.zerohedge.com/news/putting-boe-tuckers-call-diamond-context

    wyglada na to ze barcleys byl jedynym ktory tak naprawde probowal raportowac prawde, cala reszta od poczatku lehmana walila w rure bez zadnej krepacji, a chlopaki z hsbc to normalnie chyba nie znaja czegos takiego jak pojecie wstydu
    na szczescie jak widac na wykresie jak tylko prawdziwa sytuacja rynkowa zaczela sie zle rozwijac to nastapil telefon od przyjaciela i ...bory wrocily tam gdzie trzeba
    pytanie zasadnicze brzmi czy kiedy swiadomosc tego jak bardzo zmyslone sa stawki ...bor dotrze do uczestnikow rynku to nastapi tu jakas zmiana czy nadal wszyscy beda udawac ze nie widza problemu
    banki dzialajace w polsce ewidetnie traca na tych manipulacja ...borowych bo na rynku musza pozyczac po stawkach rynkowych, a klientow obciazaja na poziomie wydumek traderow
    jesli wiec nastapi zmiana, a ...bory mialby zaczac odzwierciedlac prawdziwe stawki ofertowe to sie nagle moze okazac ze snb moze sobie trzymac nawet ujemne stopy procentowe a taki libor i tak bedzie na poziomie 1-2%
    co wiecej taka zmiana poziomu liboru wg mnie nie spowodolaby spadku ceny chf bo stopy nadal zostaja te same, powiem wiecej, biorac pod uwage to ze w takim przypadku najprawdopodniej nastapilby exodus z kredytow chf'owych bo bylyby one oprocentowane juz duzo wyzej niz dzis a ryzyko kursowe nadal by pozostalo to moze wrecz nastapic w polsce efekt wzrostu ceny chf

    to by moglo wrecz polamac rynek z dnia na dzien, bo podejrzewam ze nie ma szans zeby przy aktualnym poziomie chf frankowcy byli w stanie obslugiwac swoje kredyty przy oprocentowaniu na poziomie 4%

    OdpowiedzUsuń
  4. @oko
    jak Libor to daj ludziom przeczytać to:

    http://blogi.bossa.pl/2012/07/05/najwieksze-oszustwo-w-historii/

    link1

    link2

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem ile prawdy jest w wpisie poniżej, ale zadziwiająco cicho jest na ten temat (zasłyszane wczoraj z rana w Trójce).

    http://www.ekonomia24.pl/artykul/705487,908343-Mieszkanie-tansze-nawet-o-60-tys--zl.html

    Link

    OdpowiedzUsuń
  6. @sip
    nie linkowalem do trystero gdzie w temacie liboru tez sie wypowiedzialem bo raz ze to konkurencja mimo wszystko a dwa ze tam rozmowa idzie duzo bardziej generalna, wciskanie tematu RE tam jest bez sensu bo trystero to nie interesuje a u ciebie to bardzo istotny merytorycznie element bloga i duzo szybciej sobie tutaj sensownie pogadamy

    OdpowiedzUsuń
  7. @oko
    Trystero jest ok bo gość jest merytoryczny i nie nagania.

    Nie mam problemu z linkowaniem do kogoś kto jest właśnie taki. JA nie Cynik ani inny typ.

    Co do reszty wypowiedzi to się zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  8. wg OF i HG ceny spadły transakcyjne o 20% a realne o 30%:
    Indeks cen mieszkań spadł w VI o 0,32 proc. mdm, spadek rdr przekracza 10 proc. - Open

    grafa

    pełny art



    a swoja drogą
    Odsetek złych kredytów mieszkaniowych wynosi on 2,6 proc., najwięcej w historii. -
    http://www.open.pl/news/zle_kredyty_sie_uspokoily.html
    link

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale już u nas kombinują, jak "wspierać" inny rynek. Widocznie za mało chętnych było na zakupy z dofinansowaniem:

    Energia odnawialna

    OdpowiedzUsuń
  10. @SiP

    Wiele już mówiliśmy o działalności takich firm jak OF i HB. Zaczęły swoją działalność na fali spekulacji na cenach mieszkań i raporty często pokazują taką rzeczywistość, jaką te firmy chcą wykreować [stara zasada: kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą]

    Z jednej strony OF i HB popisują się polityczną poprawnością [wszyscy mówią o spadkach, to i my mówimy] - podają swój indeks cen mieszkań i wykazują trend spadkowy - OK.

    Ale z drugiej strony wydaje mi się, że 20% czy nawet 30% spadki cen, już na dzień dzisiejszy - przy czym brane są wszystkie możliwe argumenty: inflacja...wzrost płac...brakuje jeszcze plam na słońcu - to trochę manipulacja.
    Na początku roku pojawił się na chwilę, robiąc trochę zamieszania, raport PKO BP, gdzie prognozowano 30% spadek cen mieszkań w 2012 (przy 25% prawdopodobieństwie takiego zdarzenia)...A więc dla "naszych sprzedawców", ważnym jest, jak najszybciej wykazać spadek cen kilkadziesiąt % i próbować rozruszać rynek na powiedzmy, "kontrolowanym" poziomie. Po prostu OF i HB mówi, że "już spadło, tzn. że spadło, i dalej może jeszcze trochę spadnie, ale jak ma spaść dużo, jak już spadło 30%?"
    Jeżeli rynek sam zacznie się regulować to spadek cen może stać się "niekontrolowany" i głębszy.

    Ogólnie trend jest wyraźny spadkowy, [NBP wręcz mówi o przyszłym przyspieszeniu trendu spadkowego], a jednak w połowie wykazanych miast, nastąpiły wzrosty mediany cen transakcyjnych, np.
    Wrocław - jak wiemy LC Corp (powiązany ściśle z OF i HB) ma podniebno-wieżowy interes we wrocławskim rynku nieruchomości...
    Lublin - też przełamanie w czerwcu trendu spadkowego; jak?

    Oczywiście zdaję sobie sprawę, że realnie jest to możliwe, po prostu w ostatnim miesiącu, akurat jakimś cudem sprzedały się mieszkania nieco droższe w danym mieście, niż poziom cen miesiąc wcześniej i stąd mediana poszła w górę, ale biorąc też pod uwagę, że OF i HB reprezentują tylko część rynku...to może nie być to do końca obraz całego rynku jako taki.

    Na koniec bardzo ogólna prognoza OF i HB, że "konsekwentny spadek cen mieszkań zostanie wyhamowany przez RnS" Czy aby wszędzie będzie tak samo?
    Stosunek obecnych cen mieszkań, do limitów w RnS, w każdym mieście różnie się przedstawia, ale np. taki Lublin:
    OF i HB wykazuje, że Lublin medianą cen transakcyjnych w czerwcu trzyma się poziomu ok. 4740zł/m2
    A na chwilę obecną limit dopłat w ramach RnS w Lublinie to ok. 3860zł/m i zakładając, że nie zmieni się, to na jesieni, wzrost popytu na mieszkania w ramach RnS...wywoła w Lublinie spadek cen o ok. 18%?... a dalsza korekta faktycznie ma szanse już wyhamować.
    W Lublinie jest w tym momencie ok. 1500 mieszkań w sprzedaży (gotowych i budowanych)
    Mediana zarobków mimo wykazywanych przez OF i HB wzrostów nie przekroczyła raczej w 2012r. poziomu 3000zł brutto.

    Stosunek: zarobki - cena 1m2, jeden z najgorszych w Polsce, a przyznawalność kredytów wiemy już jak wygląda od początku roku.

    Mediana cen transakcyjnych w Lublinie na poziomie 4740zł/m2 i rośnie? Dyskusyjne.

    A ciekawi mnie bardzo, jak zostanie opisana przez OF i HB sytuacja jak rynek w Lublinie, (być może) na jesieni, przyklęknie do poziomu ok. 3860zł/m2? (o ile nie zmieni się limit dopłat w ramach RnS dla rynku pierwotnego dla m.Lublin)

    OdpowiedzUsuń
  11. @maxsio
    polecam wpierw zaznajomic sie z tematem oze i zalozeniami do nowej ustawy, zorientowac ile kosztuja aktualnie instalacja ogniwowa badz pompa ciepla, poczytac jak wygladaja efektywnosci tych urzadzen i co panstwo aktualnie proponuje w zamian za przymus posiadania oze

    tak sie sklada ze w ostatnich latach zarowno postep technologiczny jak i cenowy, ktory glownie zawdzieczamy wlasnie dofinansowaniom na rynku niemieckim!!!, sprawil ze instalacje oze juz dzis zaczynaja sie ocierac kosztowo o konwencjonalne brudne zrodla!!!
    jesli spadek cen szczegolnie na pv dalej sie utrzyma to w 2015 dotowanie czegokolwiek innego bedzie wrecz zbrodnia, zwlaszcza ze oze maja to do siebie ze nie trzeba ich przesylac rura z rosji albo przywozic tajnymi pociagami z francji
    ogniwa dodatkowo swietnie wpisuja sie w profil szczytowego zapotrzebowania dziennego a nie generuja nadwyzki w nocy z ktora nie ma co robic

    zdecydowanie przy dzisiejszych poziomach cen nalezy tworzyc system wspierania oze w polsce, szczegolnie jesli tak duzo mowimy o temacie niezaleznosci energetycznej

    i jeszcze jedno aktualne zalozenia oze GLOWNIE wspieraja mikroinstalacje dla przecietnego kowalskiego, pierwszy raz od dluzszego czasu jest szansa na to zeby regulator stworzyl cos co pomoze nie duzym monopolistom energetycznym a koncowemu uzytkownikowi wiec zamiast narzekac trzymajcie kciuki zeby nie zlobbowali tej ustawy, bo jest szansa zeby dla nas normalnych ludzi zmienilo sie cos na lepsze a przy okazji zeby zdywersyfikowac i rozproszyc zrodla zasilania w polsce
    to zdecydowanie jest ruch w dobrym kierunku

    OdpowiedzUsuń
  12. @okotherealdeal
    tak sie sklada ze w ostatnich latach zarowno postep technologiczny jak i cenowy, ktory glownie zawdzieczamy wlasnie dofinansowaniom na rynku niemieckim!!!, sprawil ze instalacje oze juz dzis zaczynaja sie ocierac kosztowo o konwencjonalne brudne zrodla!!!

    Jesli spojrzysz na baterie słoneczne pod względem całkowtej efektywnosci energetycznej, to postrzegać je można raczej jako impoert energii z Chin w skondensowanej postaci.-) Nie pałbym wiec z zac hwytu nad czymś, co po przyjrzeniu się zagadnieniu z bliska przestaje być OZE.-)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podchodziłbym ostrożnie do danych serwowanych przez OF/HB - z usług tych firm korzystają osoby, którym nie przeszkadza płacić kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy złotych za usługę polegającą na przedstawieniu kilku mieszkań i poczęstowaniu kawą. Uważam, że taki profil klientów znacząco wpływa na dane.

    OdpowiedzUsuń
  14. @hansklos
    "Jesli spojrzysz na baterie słoneczne pod względem całkowtej efektywnosci energetycznej, to postrzegać je można raczej jako impoert energii z Chin w skondensowanej postaci"

    a poza panele 1 generacji kiedys wyszedles czy tak po prostu na tym blogu lubicie sobie pogadac bo cos tam ktos tam kiedys wam powiedzial?
    to co napisales jest nieprawda i to juz jakis czas, nieprawda za ktora stoja duze koncerny, nie znacie skad moze tego schematu nie dzialania?


    na szczescie zamiast pv aktualnie wspieramy w polsce biomase, tam to dopiero macie efektywnosc energetyczna, a jakie to ekologiczne i czyste i dobrze robi cenom zywnosci (poszukajcie sobie info co robi wierzba energetyczna z gruntem na ktorym sie ja regularnie sadzi)


    ps. w temacie ekonomii potraficie poszukac zrodel i zweryfikowac dane a tu przyjmujecie je bezkrytycznie, ciekawe
    ps.2 ehh ci glupi niemcy nie wiedza co ma sens a co nie, dlatego my jestesmy swiatowa potega ekonomiczna, liderem w eksporcie a oni maja tylko nedzne montownie naszych aut

    OdpowiedzUsuń
  15. "nie znacie skad moze tego schematu nie dzialania?"
    "nie znacie skads moze tego schematu dzialania" mialo byc

    OdpowiedzUsuń
  16. Proszę zobaczyć jak wyglądają spadki cen transakcyjnych na rynku pierwotnym w Poznaniu (z wykresu w raporcie wymazałem pozostałe miasta):
    http://i.imgur.com/ypNiQ.png

    Poznaniacy chcący kupić są w ciemnej d...

    OdpowiedzUsuń
  17. @ czekamy-na-spadki

    Cierpliwości i się doczekacie - nawet w Poznaniu. Za moment banki powinny zacząć bardziej przebierać nóżkami, a to z kolei wymusi zmianę postawy deweloperów. Dotychczas dzięki spokojowi banków i rns-owi mogli sobie deweloperzy czekać aż stopniowo klientela zmęczy się czekaniem. Za moment nie będzie czasu czekać, bo bank zawoła kasę. A jak pierwszy zawoła, to lawina ruszy i budowane za 3,5-4k/m2 mieszkania ruszą w kierunku kosztów...

    OdpowiedzUsuń
  18. @oko, przemo
    tu masz przymiarki
    "Polimex-Mostostal dla poprawy płynności prowadzi wyprzedaż projektów deweloperskich. W pierwszej połowie roku uzyskał 15 mln zł wpływów z transakcji sprzedaży nieruchomości, podpisał też umowy i zebrał oferty wiążące na dalsze 80 mln zł."
    link

    OdpowiedzUsuń
  19. @oko temat OZE
    Jestem leszczem w zakresie OZE. Jeśli masz ochotę opisać OZE, lub chociaż przekierować do wartych przeczytania materiałów to zapraszam. Mogę również udostępnić miejsca na blogu.

    W sprawie niewiedzy - w dzisiejszym świecie cieżko wiedzieć wszystko bo postępuje specjalizacja - ciężko być ekspertem od reperacji samochodu ( bo chcą Cię zrobić na szaro w warsztacie = tu jest Polska), znać się na budowie (bo chcą Cię budowlańcy zrobić na szaro = tu jest Polska) i w wielu innyc obszarach....Brak czasu.

    OdpowiedzUsuń
  20. @k-dek

    W sprawie indeksu OF i HB to ja mam jedną uwagę - to indeks transakcji głównie na kredyt i w dużych miastach jak rozumiem. Skoro spada ilość kredytów w euro(a to one jak rozumiem były zaciągane przy zakupie drogich domów i mieszkań przez lepiej sytuowane osoby) to spada i cena transakcyjna. Poza tym skoro kredyt jest trudniej dostępny to ludzie kupują tańsze mieszkania (czytaj oddalone od centrum, rudery do remontu a la mieszkanie na warszawskim Bródnie w płycie na 9 piętrze z 10 za powiedzmy 5000 tys od m2 za 60m2 3 pokoje) i spadki cen mogą być wyolbrzymiane (niekoniecznie celowo) przez OF i HB.

    OdpowiedzUsuń
  21. @sip i polimex
    polimex to akurat zly przyklad, oni w tej chwili szukaja plynnosc w kazdym miejscu i sprzedadza wszystko co tylko ktos bedzie chcial od nich kupic, a ze wczesniej obkupili sie roznymi firmami ktore teraz konsoliduja to maja kupe nieruchow do opchniecia, ale to sa glownie biurowce, a wiec rynek komercyjny, a ten poki co w polsce ma sie jeszcze bardzo dobrze, przewiduje ze dopiero kiedy pkb trwale zjedzie ponizej 3% a w rezultacie bezrobocie zacznie rosnac to i komercyjnie przyklekna, ale to nie wczesniej niz druga polowa 2013 podejrzewam

    OdpowiedzUsuń
  22. @ sip i oze
    w temacie oze tez jestem leszczem ale ostatnio troche sobie poczytalem w necie co kazdy z was moze zrobic
    i na tej podstawie napisalem ze temat jest wart uwagi i nie nalezy go lekcewazyc, szczegolnie jesli wejdzie ustawa o oze w tej formie w jakiej dzis jest proponowana, a na to dostalem odpowiedz niemalze z poziomu onetu

    w temacie samego oze za duzo wam nie powiem bo na razie jestem tez na etapie projektowym, madrzejszy bede jak teorie przerobie w praktyce ale to jeszcze potrwa bo na razie jeszcze czekam z budowaniem sie z oczywistych wzgledow
    to co moge powiedziec na teraz to ze juz dzis ma to sens ale musimy byc spelnionych kilka podstawowych warunkow:
    -o oze myslimy w przypadku domu, dla mieszkania cos tam mozna podlubac z pompa ciepla ale to sa wyjatkowe przyklady kiedy nie ma instalacji centralnego ogrzewania
    -jesli myslimy o domu to o oze trzeba zaczac myslec na etapie... rozgladania sie za dzialka!, oze ma sens tylko jesli od samego poczatku optymalizuje sie wszystkie parametry a to min oznacza konieczn poprawnego ustawienia domu wzgledem stron swiata, unikniecia cieni itd
    -jesli myslimy o oze to wybieranie projektu domu zaczynami od koncepcji oze jaki ten dom ma napedzac bo tak naprawde oze zdefinuje ci technologie i forme domu
    -oze musi byc uwzgednione juz na etapie wyboru projektu bo wybierajac oze mozna zrezygnowac z innych zrodel ciepla/energii w zwiazku z czym koszt takiego oze dla nowego domu jest wzglednie mniejszy (np jesli zrobi sie instalacje pv + pompa ciepla + mechaniczny obieg powietrza to mozna w domu zrezygnowac z gazu i kominka, to oznacza ze nie trzeba robic przylacza gazowego, nie trzeba stawiac kominow ani kupowac wkladow kominkowych, na samym tym mozna oszczedzic kase na cala instalacje obiegu + pompe)
    -oze dobrze laczyc z domem energooszczdnym bo wtedy mamy duza szanse byc niezalezni
    -oze to nie zlote zeby, im wiecej nie oznacza lepiej, to nie polega na podejscu pt jak oze to wszystko i pv i solary i wiatrak i pompa ciepla, to bez sensu, dobieramy calosc tak zeby odpowiadala konkretnym potrzebom twojego domu i technologii w jakiej budujesz oraz warunkom biologicznym jakie masz na dzialce
    -wreszcie ostatnia sprawa solary z dofinansowanie to nie jest porzadne oze, to jest taki sam wal jak rns, solar jako oddzielna technologia u nas jest praktycznie bez sensu, program doplat wprowadzono tak naprawde aby banki mogly na tym zarobic, konwektory jako element wiekszej kontrukcji tak, samodzielna instalacja solarna poza bardzo wyjatkowymi przypadkami nie, juz szybciej pompa ciepla bedzie miala sens

    generalnie temat jest dosc zlozony, brak o nim porzadnych zrodel (zgadnijcie czemu) ale to nie oznacza ze jest automatycznie bez sensu, im wiecej bedziecie o tym wiedziec tym wiecej sensu bedziecie w tym widziec, oczywiscie pod warunkiem ze robi sie to kompleksowo, istotnie samodzielne wyrwane czesciowe instalacje beda raczej slabo oplacalne
    i wreszcie ostatnie ale najwazniejsza sprawa kluczem do oplacalnosci oze jest tzw on/off grid, czyli fakt czy twoja instalacja dziala przylaczona do sieci czy tez jest od niej odlaczona i magazynujesz energie
    magazynowie to bzdura, na chwile obecna nie mamy nic co pozwala to efektywnie robic a do tego kosztuje kupe kasy + nie ma z tego zadnej korzysci dla systemu jako calego
    sytuacja odwraca sie diametralnie jesli nadwyzki pradu odbiera od ciebie siec i ci za to placi
    mniej ci ta instalacja kosztuje, nawet wiecej moze na ciebie zarobic!!!
    tak szanowni panowie o to tu idzie zabawa, dom energoosczedny z dobrze zaprojektowanym oze moze sam sie utrzymac!!!
    i tu wlasnie jest klucz w nowej ustawie o oze, ma ona wreszcie znaczaco ulatwic podlaczanie mikroinstalacji do sieci bez koniecznosci rejestrowania dzialalnosci i calej formalizy papierowej, bo to jest tak naprawde dzis glowny hamulcowy oze, a nie oplacalnosc ekonomiczna, ta w przypadku instalacji on grid juz jest osiagnieta

    OdpowiedzUsuń
  23. a wracajac do glownego tematu
    zielona wyspa przy wzroscie gospodarczym 4% miala rosnace bezrobocie, co bedzie jak pkb bedzie roslo 3%
    http://gazetapraca.pl/gazetapraca/1,90443,12102076,Bezrobocie__to_byl_najgorszy_czerwiec_od_6_lat_.html

    zeby sie dewy nie zdziwily jak im sie klienci w q4 zamiast po mieszkania w rns ustawila do posredniaka
    2013 rokiem prawdy dla naszego rynku re

    OdpowiedzUsuń
  24. @ wracając do tematu

    P. Marta cedząc ostrożnie słowa, w moim odczuciu w całej wypowiedzi, wprowadza co 2min trochę przeciwstawne tezy.
    Ale to może tylko mi się tak wydaje...z resztą to telewizja, można się stremować :D
    Najbardziej podobają mi się wymieniane czynniki - okresowe, które wpływają na to, że nie kupujemy mieszkań

    W tej wypowiedzi jest:

    1. Efekt Euro
    2. Efekt wakacji
    .
    . Czekam jeszcze na kolejną wypowiedź gdzie będzie Efekt AXE :D

    Oczywiście na poważnie, podawany powód nr1 to brak pieniędzy na rynku...OK.
    Ale już nie koniecznie, wspominamy o tym, jak to mieszkania podrożały w latach 2005-2008 o kilkadziesiąt %, jaki był stosunek zarobków do ceny 1m2 mieszkania przed 2005r., ile wynosi marża deweloperska itd.
    P. Marta nie śmiała również nawiązać do raportu NBP :D

    Cóż, podążając za p.Redaktorem -
    "To ciekawa jesień zapowiada się..."

    http://www.tvncnbc.pl/taniejace-mieszkania,264118.html

    OdpowiedzUsuń
  25. @okotherealdeal
    Temat oze jest ciekawy, ale jak pisał SiP "Tu jest Polska" i widzę z doświadczenia swojego i kolegów że coś co jest opłacalne dzisiaj, za parę lat może przestać być opłacalne na skutek działan rządu.
    Pamiętam jak opłacalo sie instalować piece na olej opałowy- dzis to strach się bać, pąrę lat temu węgiel się opłacał dziś już nie zawsze ( tutaj to też zmiany cen w świecie), znam przypadek gdzie 2-3 lata temu gość kupował chyba pszenicę do palenia w kotle bo mu się bardziej opłacało niż węgiel. Już obecnie jest akcyza na prąd, więc zaczynam się obawiać co w przyszłości następcy Kucharza zaczną tu wymyślać jak będzie im brakować kasy.
    Więc poradzę Ci tylko żebyś w swym przyszłym domu przewidział chociaż miejsce na kominy.
    Ostatni przykład z życia jaki mi teściu powiedział dzis- zna faceta który ma wiatrak oraz dach cały pokryty panelami fotowoltanicznymi- poszedł do urzędu że chce zgodę na zasiedlenie- urzędas mówi że on nie ma podłączenia prądu, Facet mówi że nie potrzebuje bo sam prąd produkuje dla siebie, A urzędas swoje- nie wyda decyzji o zasiedleniu bez przyłącza prądu.
    W sumie też jestem ciekawy co z tym oze wyjdzie, ale znając Polske to tutaj można wszystko spieprzyć pózniej decyzjami urzędników.
    Ale zgadzam sie z Tobą że dom przed rozpoczęciem budowy musi być zaplanowany(zaprojektowany) nawet w drobiazgach bo to pozniej oszczędza koszty

    OdpowiedzUsuń
  26. @ temat polimex
    wypowiedz z wczoraj jaskuly:
    "Prezes powiedział też, że Polimex wyhamował sprzedaż terenów deweloperskich, gdyż oferowane ceny są zbyt niskie."
    konkretna wypowiedz w tvncnbc brzmiala tak ze wyceny zaoferowane byly PONIZEJ wartosci ksiegowych, ciekawe kiedy audytorzy (hahaha) zrozumieja implikacje tego faktu

    @olowek
    poruszyles 2 tematy, pierwszy to temat przylacza pradu, z tego co obilo mi się o uszy to jest w polsce obowiązek ale jak probowalem cos znalesc w przepisach to nie bardzo znalazlem, generalnie jest to jednak standard, nikt ci nie da prawa zasiedlenia jak nie ma pradu, a te „fanaberie” na dachu to dla urzędnika żaden prund, ma być kwit z elektorowni i basta, jak sam powiedziales to jest polska wlasnie
    dlatego podkreslam w moich postach znaczenie nowej ustawy o oze która dopiero maja uchwalic, dzis przylaczenie instalacji pv do sieci to jest istotnie duzy problem i cwiczenie administracyjne dlatego on grid dzis nadal jest mocno problematyczne i pozostaje zabawa off grid, zapisy nowego prawe oze zmienia to istotnie a poza tym pv to tylko on grid ma sens, kazda inna forma jest nieoplacalna (straty na magazynowaniu przekraczają 50%!!!)wiec nie bardzo widze sens czemu ten człowiek nie chce się przylaczyc do sieci, mogę co najwyżej zgadywać ze to nie on nie chce albo do sieci jest daleko i zbyt sobie zoptymalizowal koszty
    teraz odnośnie właściwego tu jest polska, owszem jest i tym bardziej niezaleznosc powinna być dla ciebie kluczowa, zwróć uwagę ze wszystkie przez ciebie przytoczone przykłady sa oparte na surowcach na które jak trzeba narzuca się dodatkowe obciążania, ale zanim chłopaki dotra do pv po drodze jest wierzba, pelety itd
    istotnie na prad można narzucić akcyze, ale wtedy prad z elektrownii będzie tez tak obciążony, wiec co nadal będzie cie wychodzić taniej: wlasny „darmowy” prad z oze z akcyza czy prad z elektrowni z akcyza i żeby zamknąć temat, doskonale zdaje sobie sprawę z tego ryzyka, dlatego ja uważam ze w instalacje oze można wejść przy okresie zwrotu z inwestycji maks 7-8 lat majac gwarantowany okres odkupu pradu przez lat… 15
    to co chciałem przekazac to ze oze to nie jest już zabawa jak to było kilka lat temu i nie ma się już z czego podsmiewac bo to już ma odpowiednia funkcjonalność technologiczna jeśli się to zrobi poprawnie, teraz potrzebujemy sensownych regulacji i idealnie systemy wsparcia i naprawdę oze będzie super opcja do domow jednorodzinnych, a ze w tym kraju nie ma nic danego raz na zawsze to chyba wszyscy już wiemy, na to już nic nie poradzisz to jest ryzyko każdej inwestycji

    OdpowiedzUsuń
  27. Twarde odbijanie piłeczki - wiceprezes WIKANY - twarz "pokerzysty" - kiepskie karty, ale blef mistrzowski :)

    Najlepsze pytanie:

    "A kiedy się pan spodziewa takiego totalnego dołka na rynku a później będzie ruch w górę..."

    http://www.tvncnbc.pl/sprzedaz-wikany-po-2q,265379.html#autoplay

    OdpowiedzUsuń
  28. @Kecaj84

    W tym tygodniu JW Construction dostało pozwolenie na budowę osiedla na 3.000 mieszkań na Warszawskiej Woli. Przynajmniej w stolicy podaż nowych mieszkań szybko nie spadnie.

    OdpowiedzUsuń
  29. @moim skromnym zdaniem

    o jakiej działce mówisz? o tej:
    działka Blakc lion

    Tam przeciez 3000 mieszkan sie nie zmiesci jak dla mnie. to jest chyba na rogu obozowej i prymasa. teren ogrodzony od chyba paru lat.

    Mozesz podac lokalizacje?

    OdpowiedzUsuń
  30. Dobra cofam temat. to chyba wlasnie ta dzialka a mi chodzilo o inna.
    na tej zlinkowanej moze powstac 3tys.

    OdpowiedzUsuń
  31. @nieruchomości
    ocho, zgodnie z planem:
    Nadmiar nowych mieszkań zdusił polski rynek
    W tak złej sytuacji deweloperzy jeszcze nie byli.
    [..]
    W połowie 2013 r. najsłabsze firmy mogą zacząć odpadać z rynku – przewidują analitycy.
    [..]
    Według analityków 2013 r. będzie przełomowy. Część firm została bowiem bez finansowania – bez wpłat klientów pozwalających na dokończenie inwestycji, bez rachunków powierniczych (banki ich nie zakładają, gdy nie mają zaufania do firmy), a na obligacje nie mogą liczyć.
    [..]
    Rynek deweloperski jest bardzo rozdrobniony. Połowa firm z tej branży może mieć poważne kłopoty z kontynuacją działalności, a wiele z nich zniknie z rynku w ciągu kilkunastu miesięcy. Jedni skończą inwestycje i zamkną działalność, inni – zwłaszcza firmy z zapasem gruntów kupionych z udziałem zewnętrznego finansowania – nie dadzą rady zdobyć kredytów na nowe inwestycje i sprzedadzą działki lub zostaną przejęci z inwestycjami – dodaje Sztejte
    [..]
    Będzie konsolidacja, a w niektórych przypadkach likwidacja i wyprzedaż majątku – przewiduje Jan Robert Nowak, dyrektor Departamentu Wycen i Analiz Rynku Nieruchomości w BRE Banku Hipotecznym.
    link do Nadmiar nowych mieszkań zdusił polski rynek

    OdpowiedzUsuń
  32. Irlandia burzy widmowe osiedla pozostałe po pęknięciu bańki mieszkaniowej
    Irlandia stawia na buldożery a nie na banki, jeśli chodzi o posprzątanie pozostałości po boomie mieszkaniowym, którego załamanie rzuciło gospodarkę tego kraju na kolana.
    więcej - klik
    link

    OdpowiedzUsuń
  33. NBP (powyżej)

    "(...)narastające ryzyko nadpodaży produkcji może doprowadzić w przyszłości do szybszej od dotychczas obserwowanej korekty cen oraz problemów sektora budowlanego"

    HB:
    "Spadki cen mieszkań powinny wyhamować"
    http://forsal.pl/artykuly/635003,spadki_cen_mieszkan_powinny_wyhamowac.html

    EXPANDER:
    "Kupując teraz mieszkanie, można zaoszczędzić (już, teraz) nawet 90 tys. zł
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kupujac-teraz-mieszkanie-mozna-zaoszczedzic-nawet-90-tys-zl-2600489.html

    The Show Must Go On! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. @K-dek
    Home Broker (Leszek Czarnecki) czy expander to naganiacze a nie doradcy. Niestety dalej niszczą jakąkolwiek wiarę w doradzanie. Żenada.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zgadza się SiP, zgadza...

    Tutaj na forum piętnujemy "doradców ds. rynku nieruchomości" już od jakiegoś czasu, i w tym wątku, i w poprzednich.
    Trochę odgrzewam temat. :)

    Niemal codziennie są kolejne rewelacje naganiaczy, nt. rynku nieruchomości, których nie warto przytaczać, tutaj, bo tylko sobie zaśmiecamy forum...ale w tym przypadku chociaż się też wahałem czy jest sens, to wrzuciłem by ukazać tak na szybko kontrast między raportem NBP i doniesieniami psełdoanalityków - raz na jakiś czas myślę, że warto kontrolnie coś wrzucić, przyjrzeć się czy może widać jakiś zalążek zmian w postępowaniu "doradców", czy może jednak idą w zaparte, w myśl idei:

    "Rynek jest taki, jaki my go wykreujemy"

    OdpowiedzUsuń
  36. Widzę, że NBP poprawiło błąd o którym wcześniej mówiłem dot. kosztu budowy m2 mieszkania. Co nie zmienia faktu, że budynek 1121 nie jest budynkiem przeciętnym i nie powinien być brany wprost do analizy jako miarodajny.

    Niestety raport nadal jest źle zrobiony, można powiedzieć tendencyjnie źle zrobiony.

    Pierwsza rzecz to użycie sformułowania "skumulowany zysk deweloperski brutto" jest nie prawdziwe, ponieważ powinno brzmieć "skumulowany zysk ze sprzedaży brutto" czyli bez wliczania kosztów zarządu, kosztów sprzedaży, kosztów finansowych, strat nadzwyczajnych, podatku dochodowego itp. w raporcie powinno być to jasno wyjaśnione.

    Zapewne gdyby NBP wyliczyło zysk netto wyszedł by on na poziomie 5-15% tak jak to ma miejsce w przypadku deweloperów notowanych na giełdzie.

    Nie ma się czemu jednak dziwić skoro prezesem NBP jest P. Belka specjalista od wyliczania i opodatkowania wirtualnych zysków.

    OdpowiedzUsuń
  37. 'Ultimatum spłaty części długu albo wykupu dodatkowego ubezpieczenia dostają setki osób z kredytami we frankach. Banki tłumaczą, że surowe podejście wymusza na nich Komisja Nadzoru Finansowego – informuje "Gazeta Wyborcza"'.

    http://biznes.onet.pl/doplac-do-kredytu,18493,5203923,3030295,52,1,news-detal

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP