03 lipca 2012

Podsumowanie szczytu przywódców Unii Europejskiej z dnia 28-29 czerwca

Napiszę krótko - były już szczyt to jeden wielki PR. Nic nie zmieniono, a wszystko czym się chwalono już było wcześniej.



Pisałem o tym w komentarzach pod tym wpisem - klik. W komentarzach jest moja szersza analiza. Pozwolę sobie np zauważyć, iż ESM wcale nie zrzekł się tzw uprzywilejowania długu (ang. seniority), gdyż dokapitalizowanie Hiszpańskich banków będzie wykonane z EFSF. EFSF nie posiada "seniority" a co więcej już w  roku 2011 uzgodniono, że fundusz ten może dokapitalizowac banki. EFSF uzgodniony w połowie 2010 został wielokrotnie zmieniony i już od zeszłego roku pozwala na interwencje na pierwotnym i wtórnym rynku długu - źródło. a same interwencje i warunki interwencji tutaj.

Seniority ESM potwierdzone jest przez Merkel
Merkel underscored that she had pressed to make sure that the rules of the ESM were adhered to. She said she had successfully defended the ESM's preferred creditor status and that only a single exception would be made, for Spain. Likewise, she noted that, if at all, the ESM would only provide direct assistance to private banks after a long process of setting up a banking supervision mechanism, and that Germany would have several opportunities to exercise its veto during this process. Spiegel.
Tutaj Merkel też ściemnia bo to żaden wyjątek bo skup nastąpi z EFSF.

Samej pomocy z ESM nie będzie gdyż najpierw musi być nadzór nad bankami w wykonaniu ECB (niby do końca roku 2012).  Przypominam, też że każda decyzja nawet o dokapitalizowaniu Włoskich banków może zostać zawetowana co już sygnalizują politycy z Finlandii i Holandii - klik.

Sam ESM oraz EFSF są dla mnie pod znakiem zapytania - mają one problem z finansowaniem się na rynku, a co gorsze ten pierwszy jeszcze nie został zatwierdzony. Dodatkowo na rynku (kieruje to do fanów ZeroCredo) spekulowało się o tym że wszelkie zmiany w ESM wymagają zmian traktatów czy nowej ratyfikacji ESM. Tak nie jest. Zarząd ESM (eurogrupa) może jednomyślnie przegłosować nowe instrumenty finansowania np dokapitalizowanie banków, pozbycie się seniority.


Ukłon z kolei wobec Holland i Francuzów z pakietem 120 mld euro na pobudzenie gospodarki to też PR a la naszego Premiera - Słońca Peru Mistrza Bajeru i jego Kucharza Roku. Te pieniądze już są tylko były nieużywane w ramach obecnych funduszy strukturalnych.

W sprawie ESM i EFSF to uważam że wielkim wygraną jest Angela Merkel. Nie zwiększono możliwości ESM i EFSF (500 mld i 440 mld odpowiednio), a wszelkie niby ukłony to coś co już było. Powstaje wręcz pytanie czy Włosi i Hiszpanie jak i Francuzi byli tak głupi i nie widzą co już podpisali czy może robią dobrą minę do złej gry? Raczej to drugie.

Odnośnie możliwości EFSF i ESM to niestety wygląda to źle:
Obecnie lending power EFSF to juz tylko 216,7 mld euro z pierwotnych 440 mld. Irlandia skonsumowała 17,70, portugalia 26 a grecja 179,60 mld euro - źródło.  Zwracam również uwagę na fakt, iż kraj który występuje o pomoc (podpisuje tzw MoU) formalnie nie może już dawać gwarancji w ramach EFSF a zatem wystąpienie Hiszpanii o pomoc dla jej banków z EFSF oznacza, iż nie może ona dawać już gwarancji. To skutkuje spadkiem lending power do mniej więcej 140 mld euro z 216,7 mld obecnie dostępnych. Zwracam uwagę dodatkowo, iż pomoc dla Hiszpanii w wysokości 100 mld euro oznacza spadek możliwości EFSF do jedynie 40 mld euro. To też będzie ciekawe bo na jednym ze szczytów gdzie chwalono się kwotą 940 mld euro mówiono, że wynika to z 440 mld euro EFSF i 500 mld euro z ESM. Zapomina się dodać, że jednak podstawowa kwota jest o 200 mld mniejsza gdyż EFSF wygaśnie w połowie 2013 i tylko w trudnych warunkach za zgodą wszystkich przywódców można skonsumować wszystkie pieniądze i gwarancje w ramach EFSF. 

Zostaje zatem jeszcze ESM z 500 mld euro co jest kwotą bardzo małą mając na uwagę  wielkość długu Hiszpanii i Włoch. Zwracam również uwagę, że w ESM kraje te występując o pomoc równocześnie muszą do niego wpłacić pieniądze (do 80 mld euro łącznie, które na bazie zasad rachunkowości puchnie magicznie do 500 mld euro). Wg mnie ESM jest za mały, koniec i kropka.

Merkel obroniła (bo to wymaga zmiany traktatów UE) brak przyznania licencji bankowej ESM, brak eurobillsów i inne rzeczy. Szczyt jest farsą. 

Jest jeszcze jedna rzecz, o której wszyscy mało mówią obecnie a wg mnie to rzecz niezmiernie ważna - pakt fiskalny, który właśnie jest przegłosowywany w kolejnych krajach. W ramach paktu wszystkie kraje, które mają dług powyżej 60% PKB muszą go spłacać by dojść do tego poziomu w ciągu 20 lat, a w każdym roku spłaca się 1/20 nadwyżki długu.


Skoro południe europy, ale również i Niemcy i Francja, których długi są przecież powyżej 80% mają go spłacać, a wręcz zbilansować budżet i najlepiej posiadać nadwyżkę budżetową, to skąd będzie wzrost gospodarczy? Mam tu na myśli fakt, iż wiele wzrostu gospodarczego w krajach południa pochodziła z wydawania pieniędzy na lewo i prawo, kupowania kolejnych mieszkań i samochodów. Skoro tego nie będzie to skąd wzrost? Śmiem mocno podważać domniemanie, iż nagle Grecy staną się Przodownikami Pracy w europie skoro ten kraj tak jak Włosi regularnie bankrutował w historii co "dziesiąt lat". Te kraje i ich obywatele bankructwa państw mają wyssane z mlekiem matki.

W sprawie szczytu to z moim poglądem tym zgadza się Nomura, opis poniżej. Fade the summit. short.
Pełny ekran - klik.

Osadzony:

16 komentarzy:

  1. W kwestii brakujących pieniędzy.
    Gdyby zostały zrealizowane pomysły "giełdowego guru" z tego wywiadu, to oprócz uratowania euro, jeszcze by starczyło na wykup Stanów.
    http://wyborcza.biz/Gieldy/1,114507,12058835,Mark_Mobius_Niech_Polska_szybko_idzie_do_euro.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Co do banków hiszpańskim to mają one dostać 100 mld (albo 60 bo nie pamiętam dokładnie), a ponoć mówi się, że tak naprawdę te banki będą potrzebować 200-300 mld.
    Jak dla mnie to wkrótce czeka nas druga odsłona kryzysu i tym razem może być naprawdę niemiło bo znikąd nie będzie już pomocy.
    Obym się mylił.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zobaczcie jak te gnoje banksterskie rozgrywają tych wszystkich średnich i małych graczy. Dla każdego trzeźwo myślącego grajka na giełdzie powinno być krwiście czerwono:
    1) porażka szczytu ostatniej szansy
    2) pmi w eurolandzie szoruje poziomy z 2009
    3) Chiny na progu załamania
    4) Brak pompki z FED-u

    To już powoli zakrawa na zasadę:
    GRAJ PRZECIW SWOJEMU ROZUMOWI.

    OdpowiedzUsuń
  4. mógłby mi ktoś wytłumaczyć skrót PR?
    Pojawia się dojść często a nie mogę go rozszyfrować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem czy zartujesz czy na serio qle napisze pr = public relations my friend

    OdpowiedzUsuń
  6. PR to skrót od PieRd lub ostrzej z końcówką olenie
    Wywiad z Mobiusem właśnie PR
    Żal patrzeć jak banksterka goli ten świat

    OdpowiedzUsuń
  7. W neewsweeku redaktor Lis pisze o Europie dwóch prędkości - w mojej ocenie słusznie. Wychodzi tylko z błędnego założenia, że strefa euro będzie Europą prędkości pierwszej. Ciekawe czemu ciągle do tzw. mediów opiniotwórczych ciągle nie dociera prosta prawda o śmiertelnych wadach strefy euro praktycznie niemożliwych do usunięcia.

    Co do pana Mobiusa, to zapewne notowania jego inwestycji w naszym kraju poszłyby mocno w górę w krótkim terminie, jeśli nasze stopy procentowe spadłyby na 1%. Zwłaszcza, jeżeli są to inwestycje z branży budowlanej/nieruchomości. Oczywiście nie pisze on o średnioterminowych (wariant Grecki/Hiszpański) i długoterminowych (to jeszcze przed nami) konsekwencjach takiego ruchu.

    OdpowiedzUsuń
  8. @przemofree
    "To już powoli zakrawa na zasadę:
    GRAJ PRZECIW SWOJEMU ROZUMOWI."

    Nie do końca. Oni grają pod obniżki stóp procentowych (ECB, Chiny (RRR)) lub QE - usa. Ogólnie coraz wiecej się o tym mówi....

    Poza tym wiele osób wskazuje na możliwą bańkę na obligacjach i o niskiej wycenie akcji w stosunku do nich.

    OdpowiedzUsuń
  9. @ SiP
    Zlituj się SiP. Powód zawsze się znajdzie, nawet wydumane obniżki ZEROWYCH już stóp procentowych, których to obniżek efekt będzie zbliżony do ZERA. Kasyno musi się kręcić, a krupierzy rozdają znaczone karty - golenie małych i średniaków trwa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. @przemofree


    "zlituj się SiP. Powód zawsze się znajdzie, nawet wydumane obniżki ZEROWYCH już stóp procentowych, których to obniżek efekt będzie zbliżony do ZERA. Kasyno musi się kręcić, a krupierzy rozdają znaczone karty - golenie małych i średniaków trwa :)"

    ODP: Sam się zlituj:) Nie rozumiesz rynków.Rynki myślą w skali mikrosekund itd a nie kwartałów czy lat. Liczy się granie pod decyzje np FOMC w danym tygodniu czy inne. W tym tygodniu masz silne tego typu zagrywki pod obnizki stóp w chinach, ecb czy boe i QE. Tak to wygląda.

    A że rynki to kasyno to się zgadzam ale to inna para kaloszy.

    OdpowiedzUsuń
  11. A wg mnie rynki to nie kasyno tylko szulernia. W kasynie masz przynajmniej jakąś szansę.
    W końcu oni wiedzą co się stanie wcześniej niż inni, gdyż to ich ludzie (np.FED) podejmują decyzje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Poniższy artykuł pokazuje, jak się uda zrealizować cały plan unii bankowej

    Link

    OdpowiedzUsuń
  13. Finlandia mówi że nie zamierza zgadzać się na uwspólnotowienie długu i rozważy każdy scenariusz. wyjscie ze strefy euro?
    Finland Would Rather Exit Euro Than Pay for Others

    http://online.wsj.com/article/SB10001424052702303962304577510232449188446.html
    link

    OdpowiedzUsuń
  14. HAHAHA
    Germany's top court to decide on ESM injunctions on September 12th

    12 września!

    OdpowiedzUsuń
  15. Court to Rule on Euro Measures on Sept. 12

    The German Federal Constitutional Court said on Monday it will decide on Sept. 12 whether to issue a temporary injunction against laws on the ESM permanent euro rescue fund and the fiscal pact. That time span is slightly shorter than the three months that some had expected.

    The German Federal Constitutional Court said on Monday set September 12 as the date on which it will announce its decison on whether to impose a temporary injunction against laws setting up the permanent bailout fund and the fiscal pact for the euro

    That means efforts to rescue Europe's common currency will remain in limbo for almost two more months.
    spiegel

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP