26 lipca 2012

Sprawa RnS - Sejmowe komisje za odrzuceniem projektu dotyczącego "Rodziny na swoim"

Na szczęście durny pomysł PiS o wydłużeniu działania programu RnS (nawet w obecnej formie ze współczynnikiem 1.0) nie przeszedł. Dzisiaj bowiem miało miejsce pierwsze czytanie poselskiego projektu ustawy o zmianie ustawy o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania (druk nr 516) - uzasadniał poseł Andrzej Adamczyk.



Poniżej informacja z PAP. W sprawie wypowiedzi Piotra Stycznia odnośnie nowego programu, który ma zastąpić RnS (Mieszkanie dla Młodych) to może chodzić o SGM o których było już na blogu. Gdyby ktoś poznał szczegóły to proszę o zamieszczenie ich w komentarzu pod wpisem lub przesłać pocztą elektroniczną. Z góry dziękuję.


Na koniec jedynie dodam, że to chyba jeden z nielicznych plusów kryzysu finansowego i problemów finansowych naszego państwa - z uwagi na brak środków zatrzymano RnS. Niestety mamy i więcej minusów - masowe jawne i ukryte (np przez brak podwyższenia wraz z inflacją progu podatkowego w PIT) podwyżki podatków oraz wygaszane są kolejne ostatnie ulgi (np. na tzw internetowa)..


Sejmowe komisje za odrzuceniem projektu dotyczącego "Rodziny na swoim"
26.07. Warszawa (PAP) - Projekt ustawy wydłużającej działanie programu "Rodzina na swoim" do 2017 r. nie uzyskał w czwartek aprobaty posłów - połączone komisje infrastruktury i finansów publicznych opowiedziały się za jego odrzuceniem. Autorem projektu jest Prawo i Sprawiedliwość.
Projekt noweli ustawy o finansowym wsparciu rodzin i innych osób w nabywaniu własnego mieszkania zakłada, że funkcjonowanie programu "Rodzina na swoim" ma być przedłużone o pięć lat. Według obecnie obowiązujących przepisów, wnioski o preferencyjne kredyty na zakup mieszkania można składać do końca tego roku.

W głosowaniu 35 posłów połączonych komisji opowiedziało się za odrzuceniem projektu w pierwszym czytaniu, 26 było przeciwnych, a żaden nie wstrzymał się od głosu. Teraz projekt trafi pod obrady plenarne.

Poseł Andrzej Adamczyk (PiS), przedstawiając posłom projekt, wskazywał, że program "Rodzina na swoim" jest jedynym sposobem wspierania osób, które chcą kupić własne mieszkanie albo wybudować dom, a jego wygaszenie z końcem tego roku może przynieść niepożądane efekty dla całej gospodarki.

Wskazywał także, że do tej pory rząd nie przedstawił nowego programu, który miałby zastąpić "Rodzinę na swoim". "Do czasu wypracowania nowego instrumentu wsparcia powinien (program - PAP) chociaż w tej ograniczonej jak dotychczas formie służyć obywatelom" - przekonywał Adamczyk.

Wiceminister transportu, budownictwa i gospodarki morskiej Piotr Styczeń poinformował posłów, że chociaż rząd nie wypracował jeszcze wspólnego stanowiska wobec tego projektu, to resort rekomenduje jego odrzucenie. Wyjaśnił, że realizacja programu obciąża budżet państwa i będzie obciążać jeszcze przez osiem lat po jego wygaszeniu. Wynika to z tego, że rząd dopłaca do kredytu przez osiem lat od jego udzielenia. "Aktualnie liczba udzielonych kredytów to 157 tysięcy" - powiedział wiceminister.

Styczeń dodał, że w ministerstwie powstały nowe rozwiązania nazwane "Mieszkanie dla młodych", które mają zastąpić "Rodzinę na swoim". "Będzie to program, który będzie bardziej precyzyjnie docierał do beneficjentów. Środki z budżetu państwa nie będą w nim zagrożone zmianą stóp procentowych na rynku, jak w programie +Rodzina na swoim+, gdzie zobowiązania budżetu państwa nie będą przedłużane na okres ośmiu lat. Ostatecznie planujemy, że program ten będzie docierał bardziej precyzyjnie, do najbardziej potrzebujących, czyli bardzo młodych polskich rodzin" - powiedział wiceminister.

W ramach programu "Rodzina na swoim" o preferencyjny kredyt mogą się ubiegać małżeństwa, osoby samotnie wychowujące dzieci i osoby samotne, tzw. single. Rząd dopłaca do odsetek takiego kredytu przez maksymalnie osiem lat. Powierzchnia użytkowa nieruchomości, na którą zaciągnięto kredyt, nie może przekraczać 140 m kw. dla domu jednorodzinnego, 75 m kw. dla lokalu nabywanego przez małżeństwo lub osobę samotnie wychowującą dziecko i 50 m kw. dla lokalu nabywanego przez singla. 

39 komentarzy:

  1. Poseł Andrzej Adamczyk (PiS), przedstawiając posłom projekt, wskazywał, że program "Rodzina na swoim" jest jedynym sposobem wspierania osób, które chcą kupić własne mieszkanie albo wybudować dom, a jego wygaszenie z końcem tego roku może przynieść niepożądane efekty dla całej gospodarki.

    Pan poseł Adamczyk proszony jest o powrót na uczelnię.

    Moim skromnym zdaniem, jedyny program wspomagania demografii, młodych małżeństw itp. itd. to ewentualna możliwość odliczania rat kredytu (odsetek) od przychodów jako kosztów. W myśl zasady - najpierw zarób, a potem jeżeli prowadzisz politykę prorodzinną, to ułatwimy Ci życie oraz wychowanie dzieci. To o czym wszyscy wiemy, złapanie kredytu w RNS na 30 lat nie jest darem z niebios, tylko "złotym strzałem".

    OdpowiedzUsuń
  2. Rodzina już po swoim. Dopłat do mieszkań nie będzie
    W przyszłym roku ceny nieruchomości mogą spaść nawet o 15 proc.
    link

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba nie istnieje w tym kraju głupsza partia niż PiS.

    OdpowiedzUsuń
  4. Odnośnie,
    http://forsal.pl/artykuly/635984,rodzina_juz_po_swoim_doplat_do_mieszkan_nie_bedzie.html

    Niekiedy autorzy artykułów nt. RnS, "chcący lub niechcący - lekkim piórem" przemycają do nich gorzką prawdę o tzw. programie socjalnym, wspierającym Rodziny:

    Program „Rodzina na swoim” może nie był doskonały, ale dzięki niemu ponad 154,6 tys. osób zaciągnęło kredyty mieszkaniowe, do których państwo przez 8 lat ma spłacać połowę odsetek. Obecnie na dopłaty do nich idzie ok. 500 mln zł rocznie. Kwota ta zacznie maleć dopiero od 2014 roku i pewnie na to czeka rząd. Plusem tego, że „Rodzina” zniknie, może być jednak to, iż rynek wreszcie się znormalizuje – ceny spadną do poziomu odpowiadającego naszym zarobkom. A wtedy żadnych dopłat nie będziemy potrzebować.

    Dość otwarte, przyznanie, że RnS (wylobbowanymi, nieprawidłowo liczonymi) zawyżonymi limitami dopłat, upośledził i wypaczył rynek nieruchomości.

    Zamknięcie programu ma, wg autorek, przywrócić normalność na rynku...a NIK kontrolując przebieg programu...nie zauważył nic nienormalnego.

    Nieco tragikomiczna jest również prognoza typu:

    (...)Ludzie będą chcieli zdążyć przed wygaśnięciem programu – mówi (chyba Kazik Kirejczyk). W efekcie ceny nieruchomości pod koniec roku mogą nieco wzrosnąć, ale już w 2013 roku eksperci spodziewają się spadków sięgających nawet 15 proc.

    W większości miast (wg mojej skromnej wiedzy) mediany cen transakcyjnych mieszkań (rynek pierwotny) są wyższe niż limit dopłat w ramach RnS, dla danego miasta.
    W tych miastach, developerzy, tuż po wakacjach, najprawdopodobniej zwiększą podaż mieszkań objętych dopłatą - obniżając obecne ceny do limitów dopłat.
    Fakt, że dzięki temu, większa ilość osób będzie zainteresowana kupnem mieszkań - obniżenie cen, automatycznie podwyższy zdolność kredytową.
    Fakt, że osób mogących kupić mieszkanie po niższych cenach, może być więcej jak mieszkań wystawionych na sprzedaż w ramach programu RnS...popyt > podaż...ale ja się pytam: o jakim wzroście cen mówimy?
    Limity dopłat są sztywne. Developer zjeżdża ceną do limitu dopłat, a nawet jak mieszkania będą schodzić dobrze, to jak podniesie cenę to, wyższa cena nie będzie podlegała dopłacie. Jeżeli w innym przypadku kupić mieszkanie, będzie chciał klient, który obejdzie się bez programu RnS, ale właśnie uzyskał zdolność kredytową dzięki obniżeniu ceny, do pułapu limitów RnS - po szybkim podniesieniu cen, zdolność kredytową może znów utracić - i nici z transakcji.

    Jedynie w miastach gdzie oferta i poziom cen sprzedaży developerów jest niższa od limitów dopłat, faktycznie wygaszanie programu RnS, może doprowadzić w ostatnich miesiącach 2012r, do zrównania cen z limitami dopłat - i to może być ten, faktyczny wzrost cen wywołany końcem RnS.

    Nawet nie chce mi się teraz szukać w którym to większym mieście w Polsce, mediana cen transakcyjnych jest poniżej limitu dopłat w ramach RnS...może w żadnym?...więc jeszcze raz: o jakich wzrostach globalnie my mówimy? Może ja jeszcze czegoś nie rozumiem...

    ...a to że, prognoza w artykule przewiduje, spadek cen o kolejne 15% po zamknięciu RnS.

    Cóż, oby nastąpiło to jeszcze w pierwszym półroczu 2013r. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. PS.

    Jest jeszcze jedna opcja, odnośnie możliwości krótkiego wzrostu cen mieszkań, ze względu na zamykanie RnS.

    Ceny mieszkań developerów dostosowane do obecnych limitów dopłat, mogą wzrosnąć...jeżeli za jakiś czas wzrosną także limity dopłat.
    Czy wzrosną, czy pozostaną na takim samym poziomie, czy może jeszcze zmaleją, tego dowiemy się niebawem.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobre komentarze ale ....
    Kto wymyślił i wprowadził w real ten "durny" program?
    Czyż nie jedynie słuszna partia PO?
    No ale ... kto to pamięta jeszcze?
    Jak widać ciągle obowiązuje linia partii:
    "To pis zadłuża"....
    Zalecam - Myślenie przede wszystkim.
    To nie boli ...?

    OdpowiedzUsuń
  7. @n1
    "Chyba nie istnieje w tym kraju głupsza partia niż PiS."

    A daj spokój Kaziu. PO głosowała tylko i wyłącznie dlatego że Rostowski karze ograniczać dług. Inaczej poprzednio byli za i popierali Rns. Polityka i nic więcej. SLD i PSL też jest za.

    Bardzo śmiesznie na tym spotkaniu komisji brzmiał Styczeń który mówił o tym że trzeba zrezygnować z programu bo generuje dług. Kurcze, a o tym nie wiedział 5 lat temu? Pewnie że wiedział. Polityka - dzisiaj A jutro B i znowu A jak trzeba. nic więcej.

    Co do pomysłu PiS by przedłużyć to oczywiście głupi.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chcecie znać koszty gruntu pod nieruchomości?
    http://www.propertynews.pl/media/plik/4566.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Banki dzwonią do swoich klientów. Dopłać do kredytu

    Jeśli ktoś w 2008 r. wziął 600 tys. zł kredytu we frankach - tyle kosztowało wtedy 70-metrowe mieszkanie w Warszawie - dziś ma do spłaty 900 tys. zł. A jego mieszkanie jest warte już tylko 500-550 tys. zł.
    Więcej... http://wyborcza.pl/1,75478,12223597,Banki_dzwonia_do_swoich_klientow__Doplac_do_kredytu.html?utm_source=HP&utm_medium=AutopromoHP&utm_content=cukierek1&utm_campaign=wyborcza#ixzz22FaQV7E4

    OdpowiedzUsuń
  10. @LJ3
    to jest nagonka wyborczej na zwiększenie sprzedaży. Dzisiaju Samcik :

    "Praktyce, która co prawda dziś dotyczy kilku setek lub góra kilku tysięcy klientów w całym kraju, ale potencjalnie jest bombą zegarową dla portfeli setek tysięcy osób. "

    OdpowiedzUsuń
  11. Analitycy DI BRE obniżyli rekomendację dla walorów JW Construction z „trzymaj” do „redukuj”, a cenę docelową obniżyli o jedną trzecią do 4 zł.

    Cały ciekawy krótki raport tutaj:
    di bre jwc

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy czyjś mózg potrafi to strawić?
    http://biznes.onet.pl/po-dwoch-latach-spowolnienia-rynek-najmu-mieszkan-,18496,5212300,1,news-detal

    Ja tam widzę sprzeczne tezy i w ogóle nic z tego tekstu nie rozumiem...

    OdpowiedzUsuń
  13. @czekamy-na-spadki
    to są jakieś bredni i faktycznie sprzeczne wnioski

    w stylu
    Rynek najmu mieszkań powoli odrabia straty, jakie notował w ciągu ostatnich lat. Eksperci oceniają, że najgorsze były lata 2010 – 2011. Spadła wtedy liczba najemców, w ślad za tym w dół poszybowały ceny najmu.

    a zarazem wzrost o 57% itd.

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepraszam, że pozornie artykuł bez związku, ale ja w tym widzę tą samą prawidłowość, jaka jest przy RnS (i zapewne też przy wszelkich innych dopłatach):
    http://fakty.tvn24.pl/cena-umowna,269657.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Daję kolejny link. Dla mnie jako poznaniaka baaardzo intrygujący:
    http://www.pb.pl/2649124,38416,jak-sprawdzic-czy-twoje-mieszkanie-jest-przewartosciowane-wykres-dnia

    OdpowiedzUsuń
  16. Patrze dzisiaj na linkowany już tutaj Bankier.pl, tytuł art.:

    "Jeszcze nie czas na kupno mieszkania"

    p.Piotr Lonczak [Bankier.pl] w kilku akapitach opisał jaki mamy stan na rynku nieruchomości i doradził (chętnym na zakup mieszkania) jaką postawę przyjąć na najbliższe miesiące...

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Jeszcze-nie-czas-na-kupno-mieszkania-2610857.html

    Trzeba przyznać, że Analityk Bankier.pl jest konsekwentny w swoich poglądach. Ponad rok temu napisał.

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/5-powodow-spadku-cen-nieruchomosci-2356883.html

    Szkoda, że na portalu Bankier.pl nie wypowiadają się tylko analitycy-zatrudnieni przez portal i nie mający w opisywanej materii interesu (najlepiej jakby było to wewnętrznie weryfikowane). Rozumiem, że portal musi zarabiać, ale cytowanie codziennie nagonki, sprzedawców, "doradców i pośredników" rynku nieruchomości i zamieszczanie tylko "od święta" bardziej niezależnej analizy, która do tego jest przeciwstawna do codziennych publikacji, to w dużej mierze odbiera portalowi wiarygodność...ale póki co od lat jest tak samo...

    OdpowiedzUsuń
  17. Teraz [niestety dla wielu] Amber Gold jest na świeczniku...

    ...a w doniesieniach psełdo analityków/doradców/pośredników zauważalny (bo tak jest teraz poprawnie społecznie :) prognozować) trend spadkowy cen nieruchomości zarówno cen ofertowych jak i cen transakcyjnych.

    Linki dla formalności:
    http://www.open.pl/news/ceny_mieszkan_spadaja_nieublaganie.html
    http://www.expander.pl/upload/PDF/Raport_Szybko_pl_Metrohouse_i_Expandera_-_sierpien_2012.pdf

    A tak, w ogóle pojęcie ceny ofertowe i transakcyjne to taki sam twór jak zwykłe mieszkanie to apartament. Coś co powstało na potrzeby sztucznego trzymania/zawyżania rynku nieruchomości.

    Oba poziomy cen wyraźnie się rozjeżdżają, ale w zależności od artykułu podawane są jedne wartości lub drugie, a już szczytem manipulacji są nagłówki typu: "Ceny ofertowe lekko w górę, czy czeka nas kolejny wzrost cen mieszkań?"

    Ciekawe czy kiedykolwiek doczekamy się rzetelnej bazy danych cen nieruchomości...

    OdpowiedzUsuń
  18. i jeszcze dodam ciekawą wypowiedź o marżach deweloperskich:

    http://www.tvncnbc.pl/trzymaj-dla-dom-dev,270793.html

    ...ile to jest "mały dwucyfrowy" spadek cen nieruchomości, żeby nie ujawnić, że to w sumie powyżej liczby: 10? hehe :D

    OdpowiedzUsuń
  19. super artykuł p.Piotr Lonczak [Bankier.pl]

    w końcu ktoś napisał rzetelnie i na temat przydała by się debata Pana Lonczyka z z innymi analitykami i to taka publiczna o 20.00 w niedziele :D

    OdpowiedzUsuń
  20. @owczasty, wyobraź sobie to :)

    Po jednej stronie:
    Paweł Grząbka [CEE Property Group],
    Bartosz Turek [HomeBroker],
    Waldemar Oleksiak [Emmerson],
    Paweł Majtkowski [Expander],
    Kazimierz Kirejczyk [Reas],
    Marta Kosińska [Szybko.pl],

    Marek Wielgo [Gazeta Wyborcza, BLOG: mieszkaniowy.blox.pl],

    Jacek Bielecki [Polski Związek Firm Deweloperskich],

    (i jeszcze pewnie kilka osób pasowałoby do tego grona, ale wystarczy)

    na przeciw, skromniej:

    Piotr Lonczak [Bankier.pl]
    Krzysztof Kolany [Bankier.pl]
    Jarosław Ryba [Bankier.pl]

    Michał Macierzyński [do 04.2010 Bankier.pl a ściślej Bankier.tv; obecnie chyba PKO BP]

    Jarosław Jędrzyński [obecnie chyba RynekPierwotny.com - autor artykułu z grudnia 2009r

    http://biznes.interia.pl/nieruchomosci/news/polska-norma-czyli-mieszkaniowy-dobrobyt-na-wstecznym,1408305,4206,2

    - na tamten okres ewenement, na równi z wystąpieniami p.Macierzyńskiego w Bankier.tv;
    Pytanie tylko czy poglądy p.Jędrzyńskiego nie zmieniły się od tamtego czasu]

    Ewentualnie...:) SiP [BLOG: stojeipatrze.blogspot.com] ... o ile zainteresowany byłby karierą w TV :)

    + koniecznie:

    Przedstawiciel ds nieruchomości [Narodowy Bank Polski]
    Przedstawiciel [Komisja Nadzoru Finansowego]
    Przedstawiciel [Związek Banków Polskich]
    Piotr Styczeń [Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej]
    Przedstawiciel [Sekocenbud]

    Debatę prowadzą pytaniami Analitycy Bankier.pl
    Podstawowe zagadnienia do rozpatrzenia:

    1. Omówienie szybkiego wzrostu cen nieruchomości w latach 2005-2008 - czynniki które go wywołały.
    2. Czy można było odpowiednimi rekomendacjami, wcześniej, zapobiec poluzowaniu polityki kredytowej banków w stosunku do kredytów hipotecznych - głównie sprawa dotyczy kredytów walutowych, sprzedawanych masowo przy rekordowo silnym złotym.
    3. Weryfikacja analiz i prognoz, nt rynku nieruchomości na przestrzeni ostatnich 7lat, na podstawie wybranych artykułów i publikacji prasowych - analityków firm doradczych i pośredniczących w obrocie nieruchomościami oraz NBP.
    4. Analiza programu Rodzina na Swoim na podstawie Ustawy z dnia 8 września 2006 roku o finansowym wsparciu rodzin w nabywaniu własnego mieszkania - cel powstania programu, metodologia obliczania limitów dopłat m.in. zasadność wprowadzenia przelicznika 1,4.
    5.
    6.
    ...itd.

    Przy tak dużej liczbie indywidualności, zapewne nie udałoby się przeprowadzić w spokoju debaty, ale idąc dalej za wyobraźnią, zakładając, że spotkanie trwałoby z przerwami minimum pół dnia, dla możliwości wysłuchania opinii z wielu stron i dodatkowo ktoś skutecznie zapanowałby nad porządkiem obrad...

    ...to na koniec dnia czarno na białym, okazałoby się, że na klasycznej bańce na rynku nieruchomości w Polsce, zostało "pukniętych" na niewyobrażalną kasę łącznie kilka milionów kredytobiorców hipotecznych i nowych właścicieli mieszkań [nie tylko finansowanych z kredytu] jak również, generalnie wszyscy podatnicy [RnS]

    I dlatego takiej debaty nigdy nie będzie :D

    OdpowiedzUsuń
  21. @Marek
    dzięki.

    rysunek 10 jest brutalny....

    wnioski z raportu również - ale tego się spodziewam - zaczną mocno znikać prywatne uczelnie. Dostanie się też pewnie uczelni prof. Rybińskiego i już widzę te nagłówki w gazetach że niby profesor taki mądry a jego uczelnia upadła:)

    hej

    OdpowiedzUsuń
  22. brutalne tak ale po tylu tlustych lata dobrej demografii i inwestycji od paru lat idziemy w przeciwnym kierunku i nic tego nie zmieni dopoki nie bedzie dobrej polityki prorodzinnej itp itp i wielu innych , rynku pracy itd itd.

    rozmawialem z paroma osobami dzisiaj pelni optymisci na temat emerytor. Powiemdzialem im tak
    mlodzi jestescie pelni sil nabraliscie mieszkan w kredytach do 30 - 40 lat i liczycie na emerytury. Jak juz splacicie swoje meiszkania to system emerytalny albo bedzie na wysokim limicie albo go nie bedzie do czego bardziej przekonywalem jako to drugie. Dlaczego nie bedzie emerytur ? Splacone mieszkanie oddacie bankom w hipoteke odwrocona i z tego bedziecie miec swoje miesieczne emeryturki. Oczywiscie trzeba do tych wielu lat dozyc a podczas okredytowania wszedzie presja na splacie sie pojawia chociaz optymisci ale przyciska. Stres szkodzi zdrowiu. Takze proste scenariusze rodem z sektora bankowego bardzo skutecznymi rozwiazaniami.

    OdpowiedzUsuń
  23. zaznaczam ,ze po 60 roku zycia wiele osob nie dostaje od lekarza pozytywnego orzeczenia jako zdolny do pracy zatem drodzy mlodzi ubrani w rodziny na swoim, bez swojego i innego padliscie ofiara sprytnych zagran ale tyle lat zycia na kredyt zagranicy i tez polski skutkowac musi takimi a nie innymi rozwiazaniami. Pewnie wieszkosc z nich lub was czytajacych tego nei zrozumie ale lata zycia beda przyblizac wlasnie takie rozwiazania. Zatem po co skladki , zusy , srusy i inne ? no wlasnie oddawanie pieniedzy darmozjadom i nie posiadanie nci w zamian.

    OdpowiedzUsuń
  24. Panowie jesli macie na sprzedaz mieszkania i domy wstrzymajcie sie !!! dajcie sprzedac developerom. Drzwi coraz wezsze sprzedajacych coraz wiecej ale ktos musi miec pierwszenstwo :-)


    To kiepski moment na sprzedaż mieszkań

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. tajne knowania nowych limitów dopłat, jakoś się przedłużają :)

    jakby nie patrzeć ostatnie 2 dni robocze miesiąca przed nami...

    OdpowiedzUsuń
  27. http://bip.mazowieckie.pl/cmsws/page/?BF;6560
    zatem 5789,50 zł/m2

    OdpowiedzUsuń
  28. http://wyborcza.biz/biznes/10,100970,12628313,KNF_zlagodzi_rekomendacje__Ma_byc_latwiej_o_kredyt.html

    OdpowiedzUsuń
  29. @daniele

    chociaż nie ma jeszcze szczegółów poluzowania polityki kredytowej - więc merytorycznie nie ma nad czym dyskutować...to NBP tłumacząc nawet w parę minut sytuację na rynku bankowym...trochę chyba uspokaja i nie widzi poprzez ruchy KNF drogi do kolejnego boomu kredytów hipotecznych, co wiemy do czego prowadzi...i oby tak było...

    http://www.tvncnbc.pl/bedzie-latwiej-o-kredyt,281259.html

    OdpowiedzUsuń
  30. http://bit.ly/expose2_infografika

    czy ktoś wie coś na temat "mieszkanie dla młodych"?
    czy to pachnie nowym programem? :(

    OdpowiedzUsuń
  31. http://serwisy.gazetaprawna.pl/nieruchomosci/artykuly/652348,mieszkania_dla_mlodych_nowy_program_ktory_zastapi_rodzine_na_swoim.html

    OdpowiedzUsuń
  32. @daniele
    poczekajmy na szczegóły bo w Twoim linku z DGP napisano:
    "Już w połowie przyszłego roku mają być znane wszelkie szczegóły nowej inicjatywy państwa, a start programu powinien wypaść nie później niż w styczniu 2014 roku"

    OdpowiedzUsuń
  33. Swoją drogą to rzućcie okiem na kurs jwc. dosłownie się załamał.

    OdpowiedzUsuń
  34. ale za to wiekszosc deweleoperow poszla do gory od 5.x, pewnie dogadali sie z min transportu i budownictwa, to on na dniach ma przedstawic nowy program

    OdpowiedzUsuń
  35. http://wyborcza.biz/finanse/1,108340,12662515,Program_mieszkaniowy_czekal_na_expos%C3%A9_premiera.html

    OdpowiedzUsuń
  36. "MDM

    Program mieszkanie dla młodych to nowe narzędzie, które będzie wspierało zakup pierwszego mieszkania uruchomione po wygaszaniu realizacji programu „rodzina na swoim". Dedykowany będzie dla rodzin i singli do 35 roku życia, którzy kupują mieszkanie na rynku pierwotnym. Każda rodzina może liczyć na 10 procentową dopłatę do kredytu mieszkaniowego - zapowiedział w niedzielę minister transportu i budownictwa Sławomir Nowak.

    - Zasada będzie taka: Każda rodzina będzie otrzymywała 10 proc. jednorazowej dopłaty do kredytu liczonego według wskaźnika 1.0 wartości metra odtworzeniowego w każdym województwie. Jeśli ta rodzina ma dziecko bądź dzieci, dostanie dodatkowo 5 proc. wartości kredytu. Jeżeli w ciągu 5 lat w tym mieszkaniu urodzi się trzecie, bądź kolejne dziecko - o ile ta rodzina już miała troje dzieci - otrzyma dodatkowe 5 proc. do wartości kredytu - wyjaśnił Nowak.

    Jak dodał, chciałby, aby MDM wszedł w życie od połowy 2013 r., najpóźniej od początku 2014. Program będzie kosztował początkowo 600 - 700 mln zł rocznie, docelowo 1 mld.Jego zdaniem z programu może skorzystać 36 tys. rodzin rocznie.

    Program jak powiedział Nowak ma być sfinansowany z likwidacji zwrotu podatku VAT. za remonty."

    http://www.ekonomia24.pl/artykul/706205,942279-Ministrowie-podsumowuja-prace.html?p=2

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP