08 sierpnia 2012

Niemieccy politycy popierają interwencyjne drukowanie pieniędzy przez ECB

Nawiązując do mojego poprzedniego wpisu pt Zapowiedź nielimitowanego skupu obligacji PIIGS, warto nadmienić co mówią o tym niemieccy politycy.

Tuż po wspomnianych zapowiedziach Prezesa ECB o skupowaniu obligacji pomimo urlopów szefowie Niemiec i Francji wydali oficjalne oświadczenie (klik). Jasno w nim stwierdzili:

La France et l'Allemagne sont fondamentalement attachées à l'intégrité de la zone euro. Elles sont déterminées à tout faire pour la protéger. Les Etats membres, comme les Institutions européennes, chacun selon ses prérogatives, doivent remplir leurs obligations à cette fin.  Elles réaffirment la nécessité d'une mise en œuvre rapide des conclusions du Conseil européen des 28 et 29 juin derniers.

czyli  

Francja i Niemcy są zasadniczo związane z integralnością strefy euro. Są zdecydowani zrobić wszystko, aby ją chronić. Państwa członkowskie, jak i instytucje europejskie, zgodnie z ich prerogatywami, muszą wypełnić swoje zobowiązania w tym celu.
Potwierdzają one konieczność szybkiego wdrożenia ustaleń Rady Europejskiej z 28 i 29 czerwca.

obecnie kolejni politycy niemieccy również zgłaszają poparcie dla działań ECB by niby pogrozić spekulantom:
:
- German CDU Meister says ECB bond buying should warn speculators off Euro
- Draghi's plan isn't problematic
- No rift in Germany over ECB's Weidmann stance to Draghi
- German chancellor Merkel and ECB's Weidman have different roles

German goverment advisor Bofinger says there is no justification for bond yields and the ECB should act.
Says:
- The risk of the Eurozone breaking apart is increasing.
- This is a reiteration of Bofinger's stance on ECB intervention, as covered by a number of press reports in recent weeks

Można więc jasno powiedzieć, że Bundesbank został sam na placu boju nie tylko w ECB ale również w Niemczech. Obecnie praktycznie wszyscy chcą interwencji i drukowania pieniędzy. Warunkiem jednak koniecznym jest aktywacja pomocy z EFSF/ESM i wdrażanie reform przez Włochy/Hiszpania i resztę PIIGS.

Tak jak pisałem pozostaje kwestia otwarta co ze sterylizacją operacji tj nie zwiększania masy pieniądza w systemie. Do tej pory operacje były sterylizowane w EMU w przeciwieństwie np do działań FED.

Czy skupowanie obligacji i słabsza waluta uratują euroland? Niekoniecznie. Wystarczy spojrzeć na działania BoE oraz zachowanie funta i gospodarki brytyjskiej. Wielka Brytania przeżywa obecnie dalszą recesję pomimo bardzo dużego druku pieniędzy (nawet proporcjonalnie więcej od innych banków centralnych jak FED w stosunku do np PKB), słabego funta i niezależnej prawnie gospodarki (brak mocnego korpusa Brukselskiego). Ostatnie dane o produkcji UK są kiepskie - produkcja w czerwcu spadła najbardziej od 2008 roku tj od upadku Lehman Brothers (ang. U.K. June manufacturing falls most since 2008).

12 komentarzy:

  1. Na czym polega sterylizacja tych pieniędzy? Czy chodzi o to, że te pieniądze wracają na depozyt w EBC?

    OdpowiedzUsuń
  2. Bundesbank nie został sam ... obok niego stoi jeszcze w Niemczech Federalny Trybunał Konstytucyjny, który swoje powie 12 września ...

    OdpowiedzUsuń
  3. tylko pytanie - czy zapowiadane dzialania przyczynią się do poprawy koniuktury w REALNEJ gospodarce, czy tylko wywołaja hossę na giełdach i besse na dolarze?

    OdpowiedzUsuń
  4. Warunkiem wyjscia z kryzysu jest ustabilizowanie wartosci nabywczej waluty. Zwiekszenie ilosci pieniedzy w obiegu dziala przeciwnie. Na realna ekonomie polityka pieniezna ma wplyw niewielki. Jesli istotnie EU czy USA chca wyjsci z kryzysu to jedynym wyjsciem jest powrot do polityki protekcjonistycznej rynku.

    OdpowiedzUsuń
  5. @ na-plus
    cos ci sie pomyliło. trybunal ma sie wypowoedziec w sprawie ESM i pakietu fiskalnego a nie w sprawie skupu obligacji przez ecb o czym tutaj napisalem.

    obecnie wszystkie znane mi banki zakladaja pozytywne rozpatrzenie sprawy tak jak to mialo w przeszlosci.

    jesli wynik dla esm byly negatywny to tym bardziej ecb bedzie drukowal pieniadze a w miedzy czasie w niemcy beda musieli zmienic konstytucje mam nadzieje ze z pominieciem referendum czym strasza.

    OdpowiedzUsuń
  6. @Bartosz
    Na czym polega sterylizacja tych pieniędzy? Czy chodzi o to, że te pieniądze wracają na depozyt w EBC?

    ==
    Sterylizacja polega na tym, iż ECB z rynku chce ściągnąć taką samą ilość pieniędzy za jaką kupił obligacje. Jest jednak jeden problem. On tej gotówki przynajmniej w teorii wcale nie musi zebrać od tych samych podmiotów które sprzedały mu obligacje. On może tą gotówkę zebrać od innych podmiotów. ECB dba o poziom pieniędzy a czy to będzie od tego banku komercyjnego czy HF to nie ma dla niego obecnie znaczenia. to jawny minus tej sterylizacji, jak dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. @Jam Łasica
    "tylko pytanie - czy zapowiadane dzialania przyczynią się do poprawy koniuktury w REALNEJ gospodarce, czy tylko wywołaja hossę na giełdach i besse na dolarze?"

    Poprawa może nastapić pośrednio poprzez poprawę nastrojów inwestorów, przedsiębiorców i konsumentów bo zobaczą że mogą wydawać pieniądze i inwestować w biznesy bo kryzys został zażegnany.

    Pośrednio obnizy to koszty finansowania firm. Obecnie renemowane firmy z PIIGS jak Telecom Italia zostały również mocno odcięte od rynków co ogranicza ich inwestycje w sektor telekomunikacyjny na czym tracą dostawcy sprzętu ale i konsumenci.

    Jednym słowme pośrednio powinno się polepszyć ale nie wiem na ile.

    OdpowiedzUsuń
  8. @Bobola

    "Warunkiem wyjscia z kryzysu jest ustabilizowanie wartosci nabywczej waluty. Zwiekszenie ilosci pieniedzy w obiegu dziala przeciwnie. Na realna ekonomie polityka pieniezna ma wplyw niewielki. Jesli istotnie EU czy USA chca wyjsci z kryzysu to jedynym wyjsciem jest powrot do polityki protekcjonistycznej rynku."


    No ja się z Tobą nie zgadzam. Oczywiście że polityka pienięzna ma wpływ na ekonomię poprzez stopy procentowe i sterowanie kredytem. To oczywiście najlepiej działa w normalnej gospodarce a nie obecnych gospodarkach japonii usa gdzie jest strukturalny brak popytu i niskie stopy mało pomagają.

    Co do zwiększenia ilości pieniędzy w obiegu a właściwie zwiekszenie jego velocity to wpływa to pozytywnie na gospodarkę - pieniądz musi krążyć a wtedy gospodarka jest dobrze nasmarowana bo wtedy pieniadz działa jak olej, musi byc w systemie. Jasne jest jednak że od papieru nie buduje się bogactwa.

    Czy protekcjonizm pomoże? Wątpię - to przerabiali w 1929-35 roku i pogorszyło sprawę. Obecna duża cześć popytu ale i tego w przyszłości pojawi się w EM a wlasciwie od ich konsumentów. To EM będzie napędzać świat w większym stopniu tj konsumenci z Indonezji Malezji Brazylii itd.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dodałem edit do wpisu:
    "Czy skupowanie obligacji i słabsza waluta uratują euroland? Niekoniecznie. Wystarczy spojrzeć na działania BoE oraz zachowanie funta i gospodarki brytyjskiej. Wielka Brytania przeżywa obecnie dalszą recesję pomimo bardzo dużego druku pieniędzy (nawet proporcjonalnie więcej od innych banków centralnych jak FED w stosunku do np PKB), słabego funta i niezależnej prawnie gospodarki (brak mocnego korpusa Brukselskiego). Ostatnie dane o produkcji UK są kiepskie - produkcja w czerwcu spadła najbardziej od 2008 roku tj od upadku Lehman Brothers (ang. U.K. June manufacturing falls most since 2008)."

    OdpowiedzUsuń
  10. Ha!
    Socjaliści z SPD w Niemczech są jeszcze lepsi - chcą euroobligacji! Więc jak Merkle by nawet przegrała w kolejnych wyborach na jesieni 2013 to lewica jeszcze bardziej chce się integrowac:
    Opposition seeks Merkel turnaround on euro debt
    GERMANY’S SOCIAL Democrat (SPD) leader, Sigmar Gabriel, has called on Chancellor Angela Merkel to drop her opposition to pooling euro zone debt in exchange for mutual budgetary oversight and joint fiscal policy.

    Mr Gabriel vowed yesterday to make his party agree to include in its campaign for next year’s general election a referendum to make such a move possible under the German constitution.

    “We need a joint finance and tax policy, then we will be able to hold the euro together,” he said.

    The ideas echoes proposals put forward in a weekend essay by German philosopher Prof Jürgen Habermas, in which he urges closer European integration – including common financial liability – as an effective strategy against financial market speculation.

    German government officials dismissed Mr Gabriel’s strategy with varying degrees of vehemence yesterday.

    A government spokesman reiterated the Berlin position that shared fiscal liability could only come at the end of a process of closer political integration.

    “First the EU has to come to an agreement on what it wants and how it will reach a stronger political union,” said a spokesman.

    Dr Merkel’s Bavarian allies, the Christian Social Union (CSU), called the proposal an “all-out attack on the German tax kitty”.

    Mr Gabriel’s remarks are part of a wider strategy by the SPD leader to turn up the heat on the German leader in euro crisis in the last months of her second term.

    Last month Mr Gabriel called for the introduction of a wealth tax in Germany and to make tighter regulation of banks a cornerstone of next year’s SPD election strategy.

    There is an element of self-interest in the strategy: to build his profile and gain a strategic lead on two SPD colleagues also hoping to challenge Dr Merkel next year – former finance minister Peer Steinbrück and the party’s Bundestag leader, Frank Walter Steinmeier.

    Mr Gabriel’s remarks come amid renewed debate in Germany about its leader’s euro zone strategy – and its long-term consequences.

    Yesterday senior Green party politicians accused Dr Merkel of failing to appreciate the bigger picture of perceived German reticence in the crisis.

    “Merkel has a difficult job and I don’t want to be a know-it-all but she has to highlight better the global context of individual decisions,” said Winfried Kretschmann, Green minister-president of the southern state of Baden-Württemberg. “I was never a big fan of Helmut Kohl but he had a clear European vision to which he stood, one of his greatest achievements. I miss this clarity today.”

    It doesn’t seem as though the German people share his view: a poll last week gave the chancellor of seven years an approval rating of 68 per cent. That support could dwindle quickly in the autumn, when leaders debate further measures to address the ongoing euro zone crisis.

    Austrian chancellor Werner Faymann said yesterday he sensed his German counterpart would be ready to back rescue measures, even those unpopular in Germany.

    “I reckon the German chancellor will go the next step if it is necessary for the euro,” he told Austria’s Kurier daily, referring to the controversial idea of equipping the ESM bailout fund with a banking licence to tap the ECB for funding.

    ECB president Mario Draghi insisted last week that his bank was unable to lend to the ESM in its current form.

    Mr Faymann said he would not be surprised if resistance from Berlin to an ESM banking licence softened in the coming months.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wgląda na to, że w UE stawia się wprost na zeszmacenie Ojro.
    Fryce będą musieli zmienić hymn i śpiewać: Ojro, Ojro über alles ....

    OdpowiedzUsuń
  12. http://www.pb.pl/2650415,74786,niemieckie-rzemioslo-ostrzega

    Zentralverband des Deutschen Handwerks (ZDH), reprezentujące ok. 5 mln niemieckich rzemieślników, ostrzega, że “stabilizacja unii pieniężnej nie może być celem samym w sobie, do którego dąży się bez rozważenia towarzyszących temu kosztów gospodarczych i społecznych”. W jego ocenie, duże zakupy obligacji przez EBC „stanowią potężne zagrożenie dla funkcjonowanie unii monetarnej”. ZHD opowiada się także za utrzymaniem przez krajowe parlamenty kontroli nad decyzjami, jak będą wydawane pieniądze podatników.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP