15 sierpnia 2012

Przemysł powoli ucieka z ChRL

Pisałem już o:
czas na małą aktualizację z okazji komunikatu w PAP.

W Birmie w 2011 roku miały pierwsze demokratyczne wybory i państwo otwiera się na obcy kapitał. Z kolei Chiny są już za drogie i prosta produkcja powoli przenosi się z ChRL do m.in. właśnie takich państw jak Birma czy Bangladesz. Ostatnio swoją produkcję do Birmy  przeniósł Adidas (Adidas przenosi fabrykę z Chin do Birmy. Nastąpi "światowa reorganizacja produkcji"?), w kolejce są następni.

Chińczycy przenoszą produkcję do krajów o tańszej sile roboczej
15.08. Pekin (PAP) - Rosnące płace w Chinach sprawiają, że tamtejsze przedsiębiorstwa coraz częściej przenoszą produkcję do innych państw. Ekspansja chińskich firm dotyczy głównie krajów azjatyckich.
Ekspansja chińskich firm dotyczy głównie: Indii, Pakistanu i Bangladeszu, ale też innych państw Azji. W porównaniu z najdroższymi chińskimi ośrodkami przemysłowymi płace w tych krajach są o 60 proc. niższe. Średnia płaca w regionie kantońskim wynosi ok. 3000 juanów (ok. 384 euro), podczas gdy w Birmie - tylko 107 euro.

Zainteresowane inwestycjami chińskimi rządy oferują systemy zachęt finansowych. W Wietnamie inwestorzy chińscy zwolnieni są przez trzy lata z podatków, a przez kolejne dwa lata płacą 2 proc. podatki. Poza tym przeniesienie produkcji, uniemożliwia oskarżenie chińskich przedsiębiorców o stosowanie dumpingu, co często zarzucają im kraje UE i USA.

Do niedawna inwestycjami zagranicznymi zainteresowane były wielkie koncerny, ale obecnie coraz więcej małych i średnich przedsiębiorstw próbuje swoich sił poza Chinami - podał portal Huanqiu Shibao.

W Azji południowo-wschodniej rzadko spotyka się chińskie inwestycje typu joint-venture z lokalnymi przedsiębiorstwami. Najczęściej są to w 100 proc. przedsięwzięcia finansowane przez chińskie firmy.

Chińczycy są np. największym inwestorem w Birmie. Według danych ambasady chińskiej w Yangonie w kwietniu tego roku inwestycje te szacowano na prawie 14 mld dol., z czego 63 proc. w sektorze energetycznym. W Birmie na początku 2011 r. działało 186 chińskich firm, teraz jest ich już 200.

W czerwcu br. chiński producent wyrobów gumowych Jingdong Rubber Company podpisał listy intencyjne na budowę dwóch zakładów, które będą pierwszą chińską inwestycją w indyjskim stanie Kerala. Firma znana jest z produkcji sprzętu sportowego. Planowana produkcja w wysokości 1200 ton rocznie przeznaczona będzie głównie na rynek chiński.

W ostatnich latach chińskie koncerny hutnicze zainwestowały też wiele pieniędzy w kopalnie rudy żelaza i huty w Australii. W Polsce Chińczycy kupili hutę w Częstochowie.
Z Pekinu Jacek Wan (PAP)

4 komentarze:

  1. Chińczycy muszą mocno postawić na popyt wewnętrzny i stąd pewnie wynikają rosnące płace.
    Co do przenoszenia firm to czytałem z rok temu, że firmy z USA myślą o przeprowadzce z Chin do Meksyku. Niskie płace i niższe koszty transportu z uwagi na bliskość Meksyku. Czy tak się stanie to się okaże.

    OdpowiedzUsuń
  2. China bubble in 'danger zone' warns Bank of Japan
    China risks a repeat of Japan’s boom-bust disaster 20 years ago as exorbitant property prices combine with a demographic tipping point, a top Japanese official has warned.“China is now entering the 'danger zone’,” said Kiyohiko Nishimura, the Bank of Japan’s deputy-governor and an expert on asset booms.
    The surge in Chinese home prices and loan growth over the past five years has surpassed extremes seen in Japan before the Nikkei bubble popped in 1990. Construction reached 12pc of GDP in China last year; it peaked in Japan at 10pc.
    Mr Nishimura said credit and housing booms can remain “benign” so long as the workforce is young and growing. They turn “malign” once the ratio of working age people to dependents rolls over as it did in Japan.
    China’s ratio will peak at around 2.7 over the next couple of years as the aging crunch arrives. It will then go into a sharp descent, compounded by the delayed effects of the one-child policy.
    “Not every bubble-bust episode leads to a financial crisis. However, if a demographic change, a property price bubble and a steep increase in loans coincide, then a financial crisis seems more likely,” he said in Sydney at a conference on asset booms.

    więcej:
    link

    OdpowiedzUsuń
  3. Chiny

    http://www.telegraph.co.uk/finance/financialcrisis/9510058/Chinas-fears-grow-over-eurozone-crisis.html

    link

    OdpowiedzUsuń
  4. Chiny 2
    http://blogi.bossa.pl/2012/08/30/chinska-zagadka-2/

    link2

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP