12 grudnia 2012

I po FOMC - 120 mld dolców miesięcznie

FOMC wydał oświadczenie (link), gdzie zgodnie z oczekiwaniami 48 na 49 ekonomistów i analityków ankietowanych przez Bloomberg (link) zamienił Operację Twist na zwykłe QE.


FOMC zdecydował, iż od stycznia 2013 roku nowojorski oddział FED będzie skupował amerykańskie papiery skarbowe co miesiąc w kwocie 45 mld dolarów. Poniżej udział poszczególnych papierów w zakupach:
Mając na uwadze obecne zakupy MBS (40 mld miesięcznie bez terminu odwołania programu) oraz program  ponownej inwestycji pieniędzy z zapadających papierów (40-45 mld miesięcznie). Łącznie od stycznia 2013 miesięcznie otrzymujemy piękną kwotę - 120 mld dolarów.

FED będzie analizował na bieżąco sytuację i podtrzyma niskie stopy procentowe (ale nie program!), aż do momentu kiedy bezrobocie spadnie do 6.5%, a oczekiwana inflacja w projekcjach pomiędzy 1 a 2 rokiem będzie nie większa niż 0,5% więcej od długoterminowej inflacji wynoszącej 2%.

Wiadomo, że obecnie stopa bezrobocia spada, gdyż (upraszczając) oficjalnie bezrobotni wypadają ze statystyki. Można się więc pokusić o sformułowanie, iż stanie się to w połowie 2013 roku (!) gdyby obecna tendencja była utrzymana. Tego jednak nie jestem pewien, gdyż mowa jest również o innych wskaźnikach jakie są brane pod uwagę, w tym pewnie wyżej podany fakt (consider other information, including additional measures of labor market conditions, indicators of inflation pressures and inflation expectations, and readings on financial developments).

A jak to widzi FED? Bez zmian właściwie. Została bowiem dodatkowo opublikowana nowa projekcja dla głównych danych gospodarki (link):

Z projekcji (konsens, centralnej) jasno wynika, że stopa bezrobocia spadnie do pożądanej dopiero w 2015 roku. Teoretycznie czeka nas zatem jeszcze ponad dwa lata luźnej polityki pieniężnej w Ameryce.

Ciekawe są również projekcje dla inflacji - w żadnej z nich FOMC nie zakłada inflacji wyżej niż 2% a zarazem niższej niż 1%.

FOMC jasno stwierdził, czemu to robi - utrzymać presję na niższe oprocentowanie długoterminowych stóp procentowych, wsparcie rynku pożyczek oraz utrzymać luźna politykę dla szeroko rozumianych rynków finansowych  (these actions should maintain downward pressure on longer-term interest rates, support mortgage markets, and help to make broader financial conditions more accommodative). 

Ja się z tym osobiście nie zgadzam. W mojej ocenie stopy nie zejdą niżej przez FED. Co więcej, zakupy FED spowodują wyższe rentowności a nie mniejsze. To zagrożenie deflacją i słabszym wzrostem gospodarczym powoduje presję na niższe rentowności. Tak czy siak pieniądze powinny płynąć do Primary Dealers szerokim łukiem a od nich na rynki. I jak tu nie kupować akcji i surowców? Nie warto być jednak bezmyślnym piewcą sukcesu FED. Proponuję mieć m.in. to z tyłu głowy:

Coraz mniejszy wpływ na rynek (diminishing returns), kiepska jakość prognoz (żadnego QE3 czy Twist już dawno miało nie być. Zamiast restrykcyjnej polityki mamy rozbudowę programu wymiany aktywów) czy w końcu niszczenie rynków finansowych i represja finansowa.

4 komentarze:

  1. Będzie czym pompować banię na rynku długu w emerging markets.
    Zobaczcie sobie jak rosną wolumeny
    na EMB LQD HYG JNK PCY.
    Do wiosny nasze 10 latki dojdą do 3 procent?

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja przypomnę....

    Wykres dnia - podobno QE3 nie działa
    link

    OdpowiedzUsuń
  3. czy to znaczy ze FED skupuje toksyczne aktywa (MBS) od bankow ktore je stworzyly??

    czyli banki z wall street zrobily kupe ktora smierdzi a FED ja sprzata i w zamian daje dolary??

    chodzi mi o zasade calego wykupu aktywow.. nie bardzo ja rozumiem..

    OdpowiedzUsuń
  4. @Kuba

    Dlaczego MBS to toksyczne aktywa? Toksyczne aktywa to były wg mnie kiedyś jak były wyceniane jak AAA i taki miały rating a w rzeczywistości były warte 30% lub mniej.

    W tej chwili FED skupuje nowe i stare MBS wyceniane przez rynek. Oczywiście wzrosły ceny nieruchomości a najgorsze rynek amerykański ma za nami zatem ta Twoja "kupa" jest coraz smaczniejsza i zdrowsza:) Na rynku jest wręcz poszukiwanym towarem.

    Banki inwestycyjne i spekulanci któzy kupowali kiedys w 2009 wyprzedany towar zarobili masą pieniędzy. Pamietaj jednak że najpierw masa banków straciła też masę pieniedzy na spadków wartości tych papierów.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP