13 grudnia 2012

Stanowcze "Nie" dla narodowego przewoźnika

Ja mam tego dosyć. Jak prywatyzujemy i otwieramy 95% branż dla zagranicznego kapitału to oczywiście nie spółki które przynoszą regularnie straty.

Pięknie jest prywatyzować kury znoszące złote jajka, pięknie jest oddawać całe branże tuż przed boomem czy sałe gałęzie gospodarki. Tylko dlaczego do jasnej ciasnej jak mamy coś "państwowego" to musi to przynosić straty?
Uważam że trzymanie włąsnych linii lotniczych jest całkowitym głupstwem - właśnie takie segmenty - całkowicie nierentowne - powinny być prywatyzowane i oddawane innym podmiotom. Przemysł lotniczy jest jednym z nich. Na świecie każdy wie że to nie jest w skali mikro (jeden kraj) opłacalny biznes. Wiedzą nawet o tym Japończycy których linie lotnicze regularnie bankrutują. Ostatnio padł hiszpański Spanair czy węgierskie Malev. Słyszać było ostatnio o potencjalnym skandynawskich SAS. To naprawdę nie ma sensu.

Oczywiście obecny rząd jest mistrzem PRu. Zatem całodzienne głupkowate relacje z przylotu Dreamlinera mamy już za sobą, ale relacji z jego reperacji czy niemożliwości startu już nie. Może zatem Panie Premierze czas na zmiany? Po ponad 5 latach? Ileż można grać w to samo? NUDA.

4 komentarze:

  1. oj chciałbym, żeby w naszym kraju był przemysł lotniczy... LOT to usługi panie Bloger ;]

    Co nie zmienia faktu, że funkcjonowanie LOTu na obecnych warunkach jest bez sensu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie będziesz długo czekał, rząd dokapitalizuje LOT a za rok sprzeda.

    OdpowiedzUsuń
  3. @BART

    LOT to usługi ale w sensie dookoła niego? I tak jakiś przewoźnik będzie przecież latał tak jak i będą lotniska. Wg mnie wcale nie zniknie dużo miejsc pracy, chyba że w administracji bo jakieś linie będą miały tu bazę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Poczytaj sobie listę plac LOTu i zbieżność nazwisk, a będziesz miał odpowiedz, dlaczego od tylu lat ta firma jest źle zarządzana, przynosi straty, a mimo tego nic się tam nie zmienia.

    A młody Tusk vel. Michał Bąk to niby gdzie na posadce wylądował? W prywatnej firmie czy w Państwowej? Z Trójmiasta do Wawki mu się nie chciało przeprowadzać to go wrzucili do portu lotniczego w Gdańsku. Jeden wielki folwark!

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP