18 grudnia 2012

Wykres dnia - nie ma żadnej bańki na amerykańskich akcjach

Gdyby spojrzeć na wycenę fundamentalną dla amerykańskich rynków akcji to okazuje się że daleko im do bańki.

Proponuję rzucić na jeden wykres:


Widać wyraźnie, że :
1. Okazja do kupna taka jak w 2009 czy 2011 na miejsce na poziomie 1150 na SP500
2. Podobne przewartościowanie jak w 2007 otrzymamy dla SP500 dopiero powyżej 1750 punktów


3 komentarze:

  1. Sip czy na tym wykresie nie jest aby przypadkiem napisane forward earnings, czyli taki koncert zyczen, mozesz mi powiedziec co sie stanie z wykresem tego forward earnings gdyby nagle usa musialo zejsc z poziomem deficytu do racjonalnych poziomow?

    mowiac krotko udowodniles ze pies jest wart milion dolarow bo wymieniles go na 2 koty po pol bani kazdy

    OdpowiedzUsuń
  2. To co wyznaczają średnie tego typu nic nie znaczy. Ja raczej wolałbym szybsze wstęgi Bollingera, a te zwężają się, co oznacza rychłe wybicie.
    Zwracam uwagę, że sam wykres od pewnego czasu, po wzrostach, jest w trendzie bocznym i rysuje zwężający się KLIN WZROSTOWY - skierowany ku górze, więc wybicie jest w kierunku z góry "ustalonym".

    OdpowiedzUsuń
  3. To są przewidywania na podstawie prognoz managerów. Czyli jak dla mnie wróżenie z fusów i pobożne życzenia.
    Zgadzam się z LJ3 odnośnie wybicia.
    Od kilku dni analizuje wykresy indeksów, surowców (ropa, gaz, złoto), towarów (zboża, kawa, kakao i inne), oraz walut i dostrzegam , że ostatni kwartał spowodował znaczące zmniejszenie zmienności. W sporej części przypadków o połowę, średnio o 1/3 lub 2/5 . To oznacza, że czeka nas zwiększenie zmienności czyli wybicie. Nie wiadomo jednak kiedy. Czy za kwartał, czy za pół roku.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP