29 lutego 2012

Liczba dnia - 530 mld euro

ECB w ramach operacji LTRO pożyczy na trzy lata ~530 mld euro (dokładnie 529,53 mld euro), 800 podmiotom.
Poprzednio w grudniu zeszłego roku było to 489,1 mld euro, 523 podmiotom.

Więcej - klik

28 lutego 2012

Nieruchomości - Raport AMRON - SARFiN: dalszy spadek cen mieszkań

Ukazał się najnowszy kwartalny raport AMRON-SARFIN. Do pobrania oficjalnie stąd (klik pdf)

Wybrany kawałek:

W IV kwartale 2011 r. obserwowaliśmy kontynuację spadkowego trendu cen mieszkań. Do obniżki cen przyczynił się z jednej strony wzrost podaży nowych mieszkań obserwowany od połowy roku 2010, a z drugiej – osłabienie akcji kredytowej, przekładające się na zmniejszenie efektywnego popytu na mieszkania.

Od siebie dodam, że oczekuję kontynuacji trendu spadku cen.

Zapraszam do komentarzy - może ktoś z Was wyłapie jakieś ciekawe zależności/tabelki.

27 lutego 2012

Deweloper - Hirny - pierwsza jaskółka?

Niektórzy mawiają - wiosny nie czyni - cóż - zobaczymy.

Deweloper zawiódł fundusze Opery
Spółka zależna Hirny BD poślizgnęła się i nie wykupiła obligacji. Dlaczego? Deweloper nie chce tłumaczyć.
więcej - klik

Hirny BD nie wykupił obligacji
[..]
Wartość papierów dłużnych spółki w posiadaniu funduszy wynosi 10 mln zł. Piotr Hirny, prezes dewelopera, cytowany przez Puls Biznesu, powiedział że obligacje były zabezpieczone i w związku z niewykupieniem Opera przejęła zabezpieczenia. Zabezpieczeniem były nieruchomości spółki, a także prywatny majątek jej właścicieli, które mają w pełni pokryć wierzytelność. Dlatego wycena przeterminowanych obligacji na koniec roku była o 3 proc. wyższa niż na koniec trzeciego kwartału. Stanowią one dziś prawie 15 proc. aktywów Opery FIZ i 4,7 proc. Opery Za 3 Grosze FIZ. Roczna stopa oprocentowania papierów spółki była rekordowo wysoka i wynosiła aż 20 proc.
więcej - klik

Oczywiście inwestorzy w jakimś sensie nie powinni być zaskoczeni takim obrotem sprawy, gdyż o ryzyku towarzyszącym tym papierom mogło świadczyć ich oprocentowanie na poziomie 20% w skali roku. To najwyższe odsetki płacone od papierów dłużnych, które znajdowały się w portfelach polskich funduszy w minionym roku. A znan maksyma głosi, że "nie ma zysku bez ryzyka".
więcej - klik

26 lutego 2012

OFE do likwidacji - cytaty


Temat likwidacji Otwartych Funduszy Emerytalnych nie jest w tej chwili rozważany - powiedział w czwartek wicepremier szef PSL Waldemar Pawlak.
[..]
Pawlak podkreślił, że podziela ocenę premiera, że ta część emerytury, która oparta jest o solidarność pokoleń, czyli ZUS jest najpewniejszym fragmentem systemu. "Dużo większe wątpliwości dotyczą tego systemu opartego o rozwiązania kapitałowe" - oświadczył.


następnie Premier Tusk:
Rząd nie pracuje nad zmianami systemu emerytalnego w II filarze i nie planuje takich zmian w najbliższej przyszłości - poinformował premier Donald Tusk podczas konferencji prasowej.
-Tak, jak to wczoraj podkreślałem, rząd nie pracuje nad zmianą systemu w II filarze - powiedział Tusk.
- Rząd nie planuje zmiany systemu emerytalnego - mówię o zrębach tego systemu - w tej przewidywalnej przyszłości - dodał.
To reakcja na czwartkową wypowiedź wicepremiera Waldemara Pawlaka, który powiedział, że ma "dużo większe wątpliwości dotyczą tego systemu opartego o rozwiązania kapitałowe". Podkreślił jednak, że temat likwidacji OFE nie jest w tej chwili rozważany.
Zarówno minister finansów, jak i minister pracy zapowiedzieli przegląd prawa dotyczącego OFE za dwa lata, czyli trzy lata po tym jak w 2011 r. obniżono wysokość składki przekazywanej do tych instytucji

zaprzeczyli w sprawie zlikwidowania OFE. Zgodnie z teorią, iż nie wierzę w wiadomości, dopóki nie zostaną zdementowane mogę już z całą pewnością powiedzieć, że OFE przynajmniej w pewnym stopniu zostaną zlikwidowane. Powstaje jedynie pytanie - jak i kiedy. Całkiem możliwe, że po prostu zostaną ograniczone przepływy z obniżonych obecnych 2,3% do 0%. A może wszystko zabiorą?

I nie ma się co dziwić, że notowania WIG20 nie rosną tak jak DAX czy S&P500, biorąc pod uwagę powyższe nowinki, czy upłynnianie akcji tuzów przez Skarb Państwa - tym razem 7% w PGE (klik), za moment PZU, PKO i kolejne spółki. Nie zapominajmy też o chęci zmiany prawa - podatki od kopalin, podatki od wydobycia gazu łupkowego, ropy czy w końcu gazu ziemnego (klik).

Dla przypomnienia, 10 listopada 2010 napisałem wpis:
Pomysł zawieszenia transferu składek do OFE nie jest nowy

a na początku obecnego:
Jestem całkowicie zniesmaczony bo Polska podąża drogą Węgier


24 lutego 2012

Strefa Euro - kluczowe miesiące - emisja długu

Najważniejsze miesiące - marzec, kwiecień, lipiec 2012


Największe emisje łącznie w Q1 i Q2 2012, po lipcu 2012 ryzyko uplasowania długu spada. Jest to zupełnie normalne. Najczęściej 10% rocznej podaży długu umieszcza się w styczniu, a ponad 60% w pierwszym półroczu. 

Oczywiście nie można zapomnieć o emisji długu przez tzw Supranationals, subnationals czy agencji. Można do nich EFSF, KfW, EIB, Komisję Europejską czy CADES (Caisse d’Amortissement de la Dette Sociale). To jednak inna para kaloszy.

23 lutego 2012

Chiny - sześć ryzyk - Chiny czeka kryzys, jeśli nie będzie reform

27 lutego 2012 roku ukarze się ciekawy raport Banku Światowego pt Chiny 2030. Fragmenty wiadomości za PAP:

Raport Banku Światowego: Chiny czeka kryzys, jeśli nie będzie reform
23.02. Waszyngton (PAP) - Jeśli Chiny nie wdrożą daleko idących reform gospodarczych to czeka je kryzys - ostrzegają autorzy raportu Banku Światowego i chińskiego rządowego think tanku DRC na łamach czwartkowego wydania amerykańskiego dziennika "Wall Street Journal".
(Przyp.SiP - art z WSJ tutaj - klik)
[..]
Obecnie gigantyczne spółki państwowe utrzymują monopol w chińskim sektorze energii, zasobów naturalnych, telekomunikacji czy infrastruktury i korzystają z preferencyjnego traktowania, m.in. tanich kredytów przyznawanych przez państwowe banki.
Zdaniem USA i innych krajów zachodnich podobne praktyki szkodą konkurencji na rynku międzynarodowym. W samych Chinach podnoszą się głosy, że państwowe giganty wykorzystują swoje przywileje, by przejmować inne firmy i wypłacać niewielkie dywidendy.
"Chiny muszą ograniczyć rolę państwowych przedsiębiorstw, przełamać monopole (...), obniżyć bariery wejścia na rynek dla prywatnych firm" - mówił w zeszłym miesiącu na spotkaniu z ekonomistami w Chicago szef Banku Światowego Robert Zoellick.
"Rząd Chin musi zdecydować, czy chce państwowego kapitalizmu zdominowanego przez państwowe giganty czy wolnorynkowego modelu przedsiębiorczości" - powiedział Fred Hu z pekińskiej firmy inwestycyjnej Primavera Capital Group, cytowany przez "WSJ".
Amerykański think tank Conference Board przewiduje, że w tym roku wzrost gospodarczy Chin wyniesie 8 proc. PKB, a średnia wzrostu w latach 2013-2016 wyniesie 6,6 proc.
W 2015 roku tempo wzrostu gospodarczego Chin zacznie obniżać się o co najmniej dwa punkty procentowe rocznie - uważają ekonomiści Barry Eichengreen z Uniwersytetu w Berkeley, Donghyun Park z Asian Development Bank i Kwanho Shin z Uniwersytetu Korei.
W tym kontekście poniżej wykresy z innej prezentacji nt Chin i sześciu ryzyk.

Sześć ryzyk:
1. Przeinwestowanie oraz nadmiarowy kredyt/pieniądz
2. Niedoskonała architektura monetarna
3. Uprzywilejowane państwowe spółki (tzw SOE - State-owned Enteeprises)
4. Niezamierzone konsekwencje liberalizacji finansowej
5. Punkt Lewisa (klik)
6. Inne problemy wewnętrzne


Ad 1.
Udział inwestycji w PKB ciągle rośnie i stanowi prawie 50%:

Przykładowa struktura inwestycji do PKB dla innych gospodarek w Azji od momentu rozwoju. Widać, iż inne kraje właśnie po takim okresie rozwoju zaczęły mieć problemy:


Nadprodukcja na rynku nieruchomości. Widać rosnącą różnicę pomiędzy ilością "metrów" wybudowanych, a sprzedanych:


Gwałtownie rośnie ilość udzielonych pożyczek i sprzedanych obligacji:



więcej ciekawych wykresów i odpowiedzi na pozostałe ryzyka w raporcie tutaj.

Na koniec dodam, iż nie są to prezentacje do zajęcia pozycji nawet w średnim terminie. Mowa jest tu raczej o długoterminowych trendach - takich jak potencjalne spadające tempo wzrostu Chin, rosnące pensje czy ilość sporów z pracodawcami (polecam slajd 25, strona 26) itp.

21 lutego 2012

Liczba dnia - 1.8 mld euro - narodowe banki centralne (NCB)

Nad ranem ogłoszono drugi pakiet pomocowy dla Grecji (oświadczenie). Pomijając wszelkie komentarze z rynku i prasy - najbardziej zastanawia mnie kwota 1.8 mld euro.
Otóż :

Eurogroup has agreed that certain government revenues that emanate from the SMP profits disbursed by NCBs may be allocated by Member States to further improving the sustainability of Greece's public debt

oraz

Furthermore, governments of Member States where central banks currently hold Greek government bonds in their investment portfolio commit to pass on to Greece an amount equal to any future income accruing to their national central bank stemming from this portfolio until 2020. These income flows would be expected to help reducing the Greek debt ratio by 1.8pp by 2020 and are estimated to lower the financing needs over the programme period by approximately 1.8 bn euro

Zatem wszelki dochód z posiadanych obligacji greckich, w tym odsetki jakie mogą pojawić się do roku 2020,  narodowe banki centralne  (w tym zamiana po nominale w ECB co da 12 mld euro zysku) będą przekazywać na bieżąco Grecji (!). Nie dość zatem, że banki centralne nie uzyskają odsetek, to przecież kwota x mld euro dzisiaj nie znaczy to samo co x mld euro w 2020, gdyż po drodze mamy inflację. Jednym słowem jednym z założeń "drugiego pakietu pomocowego dla Grecji" (który nie został nota bene przegłosowany i jest szansa, że Finowie lub Holendrzy odrzucą go w parlamentach) jest subsydiowanie Grecji przez narodowe banki centralne wchodzące w skład strefy euro. Fiu, fiu, tego jeszcze tak wprost nie grali.

Raport: Azjatycki transport morski - BDI i inne historie

Wiele ciekawych wykresów na temat BDI i transportu morskiego w Azji.

Analitycy stwierdzają, iż stawki za fracht powinny właśnie osiągnąć dno. Obecnie zdarzenia jednorazowe, które mocniej dołowały notowania takie jak Chiński Nowy Rok czy "problematyczna pogoda" w Brazylii oraz Argentynie, dobiegają końca. Nie należy się jednak spodziewać gwałtownych zwyżek cen za transport, gdyż nad rynkiem nadal ciąży "nadprodukcja" statków. Rynek zatem płaci za masową nadprodukcję statków z okolic 2007 roku, a w konsekwencji wskaźniki takie jak BDI straciły swoją moc prognostyczną do "mierzenia pulsu światowej gospodarki". Dodatkowo słabnie chińska gospodarka, która odpowiada, aż za 46% światowej produkcji stali, a komponenty do jej produkcji są jednymi z najczęściej przewożonych drogą morską.

Kilka wybranych wykresów, szczególnie "zatrważająco" kiepsko wyglądają dwa ostatnie (fig 22 i fig23). Zachęcam zainteresowanych do tłumaczenia.









Raport - klik.

Wykres dnia - US gasoline inventories & speculators

Za blogiem blog.yardeni.com 

Dzisiejszy wykres dnia pokazuje rekordową pozycję spekulantów grającą na zwyżki cen ropy w stosunku do zapasów:

Dane z CFTC na temat pozycji wskazują iż spekulanci trzymali długie pozycje w wysokości 101.926 kontraktów 14 lutego 2012 roku. Każdy kontrakt składa się z 42tys galonów. W tym samym czasie 10 lutego 2012 roku zapasy benzyny (gasoline) stanowiły 232 miliony baryłek. Innymi słowy spekulanci i inwestorzy obecnie trzymają rekordową pozycję w stosunku do zapasów w ilości 43.8%.

Spekulanci i inwestorzy muszą liczyć na pogorszenie sytuacji w Iranie, gdyż popyt na paliwo spada co obrazuje wykres poniżej:

20 lutego 2012

LTRO - nie wszystkie przyznane środki wykorzystano

Operacje LTRO przeprowadzane są od dłuższego czasu przez ECB. To żadna nowość. Na stronach ECB można znaleźć dokument z 2004 roku opisujący przeznaczenie LTRO, przyznane kwoty oraz strategię podmiotów biorących udział w aukcjach ("bidderzy"). W sumie ciekawe jest, że instrument był stworzony dla małych i średnich banków, które mogą mieć problemy z finansowaniem. W ówczesnym okresie kwota przyznana w ramach LTRO nie przekraczała 70 mld euro rocznie.

Dla przykładu w 2009 roku miały miejsce roczne LTRO (tj pożyczka pod zastaw na rok) w czerwcu,wrześniu oraz grudniu. W owym czasie ECB udzielił pożyczek pod zastaw (w rozumieniu REPO, ang. secured loan) w łącznej wysokości 614 mld euro (ft klik). Niektórzy spekulują (patrz art FT), iż prawie połowa tej kwoty mogła zostać przeznaczona na zakup obligacji PIIGS.To z kolei jeszcze bardziej mogło nakręcić powiązanie pomiędzy wybranym krajem PIIGS, a bankami. 

Ostatnie LTRO miało miejsce pod koniec grudnia 2011 i opiewało na kwotę 489 mld euro (liczba dnia - klik), a całym procesie uczestniczyły 523 podmioty. Pojawiły się też i wpadki bo okazało się, że w pośpiechu pożyczek udzielano m.in. pod zastaw produktów strukturyzowanych na bazie akcji (!). Tutaj pozwolę sobie na małą dygresję. Rynek europejski jest całkowicie odmienny od amerykańskiego. Rynek amerykański jest pod względem rodzaju zabezpieczeń, kształtowania polityki monetarnej, operacji dostrajających i innych programów FED typowy dla rozwiniętego jednolitego rynku. Innymi słowy zwykły bank z San Francisco czy New York posiada podobne rodzaje zabezpieczeń, a bank centralny FED może starać się kształtować stopy procentowe na takim rynku (dostrajać przy tym rynek i stopę poprzez np sprzedaż i skup aktywów w ramach potrzeb). Zupełnie odmiennie jest w strefie euro. Nie dość, że nie istnieje jeden typ rządowych obligacji (nie ma bowiem euroobligacji a więc jednego Min. Skarbu / Finansów czy "agencji" która emitowała by dług) to jeszcze istnieją setki różnych pożyczek i zabezpieczeń typowych dla danego kraju i bogate w lokalne uwarunkowania. W takich warunkach niezwykle trudno prowadzić ECB politykę monetarną, gdyż jaki element i z którego kraju EMU przyjąć jako instrument podstawowy? Jak prowadzić politykę ds przyjmowanych zabezpieczeń (np. pod udzielane pożyczki płynnościowe)? W takim bałaganie nie trudno o pomyłkę i dlatego po przeprowadzeniu grudniowego LTRO ECB musiał wraz z francuskim NCB usunąć 3192 instrumenty ze swojej polityki ds przyjmowanych zabezpieczeń (wspomniana wpadka - klik). To też jest powód dla których LTRO przeprowadzane są lokalnie (na poziomie lokalnego banku centralnego tj NCB). NCB mają bowiem najlepszą wiedzę o zastawie - przynajmniej w teorii. Wg mnie ma to minusy bo NCB mogą być skuszone w trakcie zapaści finansowej by zbyt mocno rozszerzyć listę przyjmowanych zabezpieczeń (a więc poluzować politykę ds przyjmowanych zabezpieczeń) co może prowadzić do nadmiernej koncentracji ryzyka w bilansie banku centralnego, za którego bankructwo odpowie podatnik. 

Ze wspomnianych już 489 mld euro w grudniu 2011 prawie 300 mld pochodziło z rollowania innych instrumentów (klik). Innymi słowy prawdziwe grudniowe LTRO nie wynosiło więcej jak 190 mld euro (!).

Na bazie (A) depozytów banków w ECB czy (B) liczby złożonych ofert w ramach operacji sterylizujących działanie programu SMP (Securities Markets Programme - SMP - oficjalnie interwencyjny skup obligacji przez ECB) można stwierdzić, iż nie wszystkie pieniądze z LTRO zostały zainwestowane.

Skala depozytów (A) przekroczyła ponad 500 euro i jest rekordowa:

Wydaje się jednak, że lepszą miarą badania nadpłynności jest (B) liczba złożonych ofert w ramach sterylizacji SMP. Tutaj należy dodać, iż o ile ECB skupuje obligacje i papiery skarbowe PIIGS od pewnych uczestników z rynku, tak operacje sterylizujące tj ściągające wstrzykniętą gotówkę (w założeniu taką samą kwotę!) prowadzą do zebrania pieniędzy z rynku jednak NIEkoniecznie od tych samych uczestników. Obecnie kwota zakupionych obligacji PIIGS w ramach SMP wynosi około 220 mld euro. Taką samą kwotę ECB  powinien zatem ściągać regularnie co tydzień z rynku. Okazuje się, jednak że ofert od "posiadających gotówkę" jest więcej i ostatnio kwota ta wyniosła 352 mld euro. Mówimy tu zatem o nadpłynności w granicy 132 mld euro. Wraz z przeprowadzonym grudniowym LTRO ta kwota rosła co dokładnie pokazuje wykres poniżej (siwa linia, lewa oś):



Pieniądze te zatem nie zostały nigdzie zainwestowane. Proszę porównać teraz w/w kwotę z kwotą grudniowego LTRO po odjęciu rollowania (LTRO 190 mld euro, nadpłynność 132 mld euro, różnica 58 mld euro). Te wartości nie robią już zatem tak dużego wrażenia. Kwoty te zdają się też potwierdzać inną moją teorię - to nie pieniądze z LTRO napędziły zwyżki na rynkach finansowych. To po prostu koniec wyceny krachu i spadek ryzyka zachęcił gwałtownie spekulantów do zakupów.

Takie podejście zdaje się również sugerować, iż skala LTRO2 (koniec lutego 2012) może być ograniczona.

Na koniec jedynie napomknę o zasadniczych różnicach pomiędzy LTRO ECB a QE FED. W przypadku tego pierwszego ryzyko w bilansie banku pobierającego pożyczkę pod zastaw nadal pozostaje. Jak napisałem bowiem na wstępie, mówimy tutaj o pożyczkach pod zastaw (repo, swego rodzaju secured loan) z odpowiednim "initial margin" tj "haircut". W przypadku kolejnych obniżek ratingów zabezpieczeń (np. obcięcie ratingu kredytowego Włoch), które zostały przekazane w ramach LTRO, ECB i NCB mogą wezwać banki i inne podmioty, które brały udział w LTRO do zwiększenia depozytów zabezpieczających(!). Takie ryzyko zupełnie nie istnieje w amerykańskim QE, gdyż najzwyczajniej w świecie FED kupuje papiery skarbowe płacąc zainteresowanym gotówką. Kolejnym czynnikiem jest stopa procentowa. LTRO są z nią powiązane, a zatem w przypadku (teoretycznie) podwyższonej inflacji, oprocentowanie LTRO automatycznie wzrośnie. Ostatnią naturalną różnicą jest termin - cała operacja pożyczki pod zastaw (LTRO) trwa bowiem 3 lata.

P.S. Pod ostatnim wpisem z serii Trading-room, miała miejsce dyskusja o LTRO, gdzie starałem się wyjaśnić, iż rzeczywistość jest inna  od tej propagowanej w mass mediach na temat "druku".

Wykres dnia - FED - druga wojna światowa

Gdyby spojrzeć na wielkość bilansu banku centralnego w stosunku do PKB to osiągnął on właśnie pułap z czasów drugiej wojny światowej. Widać wyraźnie, że zaangażowanie FED jest znaczące i to jeden z kilku powodów na bazie których można twierdzić, że kolejne QE (jeśli będzie!) oparte zostanie na zakupach MBS:



Warto też odnotować, iż obecne poziomy rentowności obligacji amerykańskich są "sztuczne" przez co rynkowi gracze wyprzedają towar i nikt "większy" za bardzo nie pali się do zakupów. Widać to również wyraźnie na ostatnich aukcjach obligacji z terminem zapadalności powyżej 6 lat. Rentowność UST odbiega przy tym od notowań "innych" produktów finansowych:


Wykresy pochodzą stąd.

19 lutego 2012

Niski obrót i spadająca korelacja

W przeciwieństwie do bajek jakich spotkać można dziesiątki na ZH: niski obrót i spadająca korelacja pomiędzy akcjami a indeksem jest pozytywna dla stopy zwrotu. Nie znaczy że będzie tak teraz - mowa jednak o większości przypadków.

Trzy pliczki graficzne:



Link - raport

poniżej treść:

Wykres dnia - SP500 - czy akcje są tanie?

Na bazie prostego wskaźnika P/E można stwierdzić, iż obecnie akcje z SP500 są wyceniane godziwie. Akcje osiągnęłyby poziom przewartościowania gdyby indeks oscylował w granicy ponad 1700 punktów. Jednym słowem nie można obecnie mówić o bańce na rynkach akcji.

Za decisionpoint.com

18 lutego 2012

Węgry - LTRO-QE-lite / Minutki MPC

Informacja de facto z ostatniej środy.

Bardzo ciekawe zachowanie MNB (Węgierski Bank Centralny).  Węgrzy starają się wprowadzić mechanizmy podobne do LTRO w swoim systemie bankowym.

Polecam dwa arty i raport:
MNB to offer 2-year collateralized loan, mortgage bond buyback to prop up lending
The National Bank of Hungary (MNB) said it would offer banks two-year collateralized loans, will accept more securities as collateral and will launch a new universal mortgage bond purchase scheme in order to offset the recent weakening of the lending capacity of banks.


The central bank will start offering the 2-year loan and widening the range of collaterals in March, the bank said in a statement on its website on Wednesday.

Hungary c.bank introduces new facilities to help boost lending
The National Bank of Hungary (NBH) has announced on Wednesday that it will stand ready to offset the recent weakening in banks’ capacity to lend by introducing a two-year collateralised credit facility, a new universal mortgage bond purchase scheme and by expanding the range of eligible collateral
[..]
The Bank expects to introduce the two-year collateralised lending facility and expand the range of eligible collateral in March 2012. The mortgage bond purchase programme is expected to be launched within one month of the date on which the required amendment to the regulation is passed.

Z ciekawostek można dodać, że mocne umocnienie forinta spowodowało, iż jest on w TOP 5 najlepiej radzących sobie walut w tym roku.


PDF - - link

16 lutego 2012

Wykres dnia - MXAPJ oraz MXEF - opór

Za wczorajszą analizą techniczną JP Morgan - komentarz obrazkowy na temat zachowania dwóch ważnych indeksów MSCI, które napotkały potencjalnie silne opory. Mowa o:
By dla przykładu zdezaktualizować potencjalnie ogromy RGR (tygodniowy) MXAPJ powinien pokonać poziom 460. Analitycy JP Morgan zakładają  przy tym obecnie korektę - rynek zbyt rozgrzany.

MXAPJ dzienny:


MXAPJ tygodniowy :


MXEF dzienny:

Cytat dnia - listy zastawne - finansowanie kredytów hipotecznych

Związek Banków Polskich:
Z początkiem roku 2012 z inicjatywy Komisji Nadzoru Finansowego rozpoczęto dyskusję z udziałem wszystkich podmiotów rynku finansowego i kapitałowego poświęconą niezbędnym rozwiązaniom gwarantującym zmianę struktury refinansowania kredytów hipotecznych, pozwalającą również na pozyskanie środków na nową akcję kredytową poprzez wykorzystanie działających specjalistycznych banków hipotecznych jako wehikułów do emisji listów zastawnych w oparciu o portfele hipoteczne innych banków oraz usprawnieniu emisji obligacji hipotecznych przez banki uniwersalne.

Innymi słowy KNF chciałby zmienić sposób finansowania kredytów hipotecznych. Odejść od finansowania akcji kredytowej z depozytów, lokat czy pozyskania walut z CIRSÓW/FX SWAP.

Jak podaje BRE Hipoteczny:
List zastawny, którego europejska tradycja sięga XVIII wieku, to instrument obecny na polskim rynku kapitałowym od 2000 roku. Jest to papier dłużny emitowany wyłącznie przez banki hipoteczne, którego podstawę emisji i zabezpieczenie stanowią wierzytelności banku z tytułu udzielonych przez niego kredytów, wpisane do rejestru zabezpieczenia listów zastawnych.

Rozróżnia się przy tym dwa rodzaje listów:
  • Hipoteczne listy zastawne
  • publiczne listy zastawne
Skoncentruję się na pierwszych. Za BRE Hipoteczny:
[..]hipoteczne listy zastawne, których podstawę (zabezpieczenie) emisji stanowią wierzytelności z tytułu kredytów zabezpieczonych hipotekami.


Bezpieczeństwo inwestycji w listy zastawne
Listy zastawne są instrumentem finansowym o niskim ryzyku inwestycyjnym, wynikającym z ustawowych wymogów wielostopniowego zabezpieczenia ich emisji i obrotu przez emitenta. Do głównych czynników ograniczających do minimum ryzyko inwestycji w tego typu papiery należą:
zawężenie zakresu czynności banku hipotecznego, wskutek czego środki pieniężne pochodzące z emisji listów zastawnych finansują głównie akcję kredytową.
konserwatywna polityka wyceny nieruchomości, stanowiących ich zabezpieczenie
nadzorcza rola niezależnych powierników, działających przy bankach hipotecznych a powoływanych przez KNF. Kontrolują oni przede wszystkim prawidłowość wpisów do rejestru zabezpieczenia listów zastawnych, zgodność ustalania wartości bankowo-hipotecznej nieruchomości z regulaminem wyceny nieruchomości zatwierdzonym przez KNF oraz zgodność zabezpieczenia znajdujących się w obrocie listów zastawnych z wymogami Ustawy o listach zastawnych i bankach hipotecznych.
Forma listów zastawnych
Listy zastawne mogą być emitowane w formie materialnej lub zdematerializowanej, ale w praktyce dominuje forma zapisu komputerowego. Papiery emitowane w formie materialnej są przechowywane przez inwestorów w depozycie u tzw. depozytariusza emisji.


Świadczenia pieniężne i okres wykupu
Całość świadczeń pieniężnych polega na wypłacie odsetek i wykupie listów zastawnych w sposób i w terminach określonych w warunkach emisji. Odsetki są wypłacane na bazie stałej lub zmiennej stopy procentowej, w terminach zaznaczonych na kuponach odsetkowych dołączonych do listu zastawnego. Częstotliwość płatności odsetek ustalana jest dla każdej emisji indywidualnie.
Zapadalność listów zastawnych do tej pory wyemitowanych przez BRE Bank Hipoteczny S.A. wynosi od 2,5 do 7 lat. Głównym celem bankowości hipotecznej jest pozyskanie długoterminowego kapitału dla finansowania nieruchomości, dlatego są to papiery o pierwotnie długim okresie wykupu. Dla inwestorów ważne jest to, że przy aktywnym rynku wtórnym mogą upłynnić swoją inwestycję i sprzedać listy niezależnie od tego, kiedy przypada termin ich zapadalności. Możliwość taką zapewnia tzw. market maker, czyli bank tworzący rynek pierwotny i wtórny, którym w przypadku BRE Banku Hipotecznego jest BRE Bank.

Z GPW Catalyst (od BRE) o Listach Zastawnych:

Listy zastawne w Polsce
Listy zastawne w Polsce są młodym instrumentem finansowym, z dziesięcioletnim stażem na polskim rynku kapitałowym. Są emitowane od 2000 r. kiedy to BRE Bank Hipoteczny, po ponad półwiecznej przerwie, jako pierwszy wprowadził hipoteczne listy zastawne do obrotu. Rok 2007 to z kolei czas debiutu publicznych listów zastawnych - których zabezpieczeniem są kredyty udzielone sektorowi publicznemu - również wyemitowanych po raz pierwszy przez BRE Bank Hipoteczny
Oferta inwestycji w listy zastawne skierowana jest do podmiotów instytucjonalnych a ich głównymi nabywcami są m.in. fundusze inwestycyjne, OFE, towarzystwa ubezpieczeniowe, banki i spółki bankowe.
W Polsce listy zastawne emitują 3 krajowe banki hipoteczne a liderem emisji pozostaje BRE Bank Hipoteczny, który obejmuje ok. 70% rynku tych papierów.


Podstawy prawne emisji
Listy zastawne mogą być emitowane jedynie przez banki hipoteczne a podstawę prawną ich emisji i obrotu stanowią:
1.Ustawa z dnia 29 sierpnia 1997r. o listach zastawnych i bankach hipotecznych (tekst
jednolity: Dz. U. z 2003 roku Nr 99, poz. 919, z późn. zm.)
2.Ustawa z dnia 29 czerwca 1995r. o obligacjach (tekst jednolity: Dz. U. z 2001 roku Nr 120, pozycja 1300, z późn. zm.)
3.Umowa emisji lub programu emisji pomiędzy emitentem i bankiem organizującym emisję.

Coś więcej o limitach inwestycyjnych inwestorów instytucjonalnych w listy zastawne można dowiedzieć się tutaj - klik.

W polskiej edycja Wikipedii można znaleźć następującą informację o hipotecznych listach zastawnych:
Hipoteczne listy zastawne występują w formie dokumentu lub w postaci zdematerializowanej, mogą być nominowane w złotych lub w walucie obcej i stanowią ochronę oszczędzającego oraz zabezpieczenie długoterminowych inwestycji.


przy czym pojawia się odnośnik:
Duński system hipoteczny – system hipoteczny funkcjonujący w Danii bazujący na emisji hipotecznych listów zastawnych.

Duński system hipoteczny – model kredytowania hipotecznego wprowadzony w Danii bazujący na emisji hipotecznych listach zastawnych. 98% kredytów hipotecznych w Danii jest zsekurytyzowanych w postaci hipotecznych listów zastawnych (ang. MBS, mortgage-backed securities) i sprzedawanych przez wystawców.


Duński rynek kredytowy zajmuje drugie po Holandii miejsce w Europie pod względem kapitalizacji (blisko 70% krajowego narodowego brutto, dane na koniec 2000 r.). Rynek hipotecznych papierów dłużnych zajmuje drugie po Niemczech miejsce w Europie.
 [..]
Emitowane papiery dłużne mają nieco niższą rentowność niż udzielane kredyty.
[..]
Banki hipoteczne w Danii mogą według prawa zajmować się tylko udzielaniem pożyczek hipotecznych. Wszystkie inne formy działalności, takie jak: bankowość, ubezpieczenia, zarządzanie aktywami muszą być wykonywane przez spółki zależne (ang. subsidiaries). Prawo zobowiązuje banki do finansowania pożyczek hipotecznych tylko poprzez emisję papierów dłużnych (i na odwrót: papiery mogą być emitowane tylko w celu finansowania pożyczek).

[..]
Regulacje nakładają na banki obowiązek przestrzegania reguły "bilansu", która to, praktycznie nie zmieniona od 1850 roku, stanowi kręgosłup duńskiego systemu kredytów hipotecznych eliminując ryzyka płynności, stopy procentowej, walutowe, dojrzałości oraz wcześniejszej spłaty a pozostawiając jedynie ograniczone ryzyko kredytowe.

  • Ryzyko stóp procentowych może wynosić najwyżej 1% bazy kapitałowej i jest wyliczane jako najgorszy z sześciu określonych scenariuszy.
  • Ryzyko walutowe może wynosić najwyżej 0,1% bazy kapitałowej licząc metodą wartości zagrożonej (ang. VaR, Value-at-risk).
Drugą fundamentalną zasadą jest zasada pierwszeństwa w ściąganiu wierzytelności dla posiadaczy hipotecznych listów (inwestorów), w przypadku utraty płynności banku hipotecznego. Prawo duńskie daje wierzycielom duże możliwości w zakresie ściągania wierzytelności w przypadku bankructwa osoby prywatnej zarówno pod względem mniejszych ograniczeń prawnych jak i czasu na dochodzenie praw. Proces zmiany właściciela zadłużonej nieruchomości wynosi mniej niż sześć miesięcy; dla porównania we Francji trwa on kilka lat.
[..]
Sprzedaż nieruchomości obciążonej długiem w celu jego spłaty (ang. Foreclosure) – Inwestorzy, którzy kupili listy zastawne są zabezpieczeni przed ryzykiem bankructwa pożyczkobiorcy poprzez szybkie procedury sprzedaży zadłużonej nieruchomości.
[..]
Wystawcy udzielają kredytów bazując na stopach rynkowych, z uwzględnieniem zabezpieczenia kredytu, ale bez różnicowania stóp ze względu na ryzyko kredytowe pożyczających. Pożyczający nie jest poddawany bardzo drobiazgowej analizie wiarygodności kredytowej. Pożyczka jest bazowana bardziej na wartości nieruchomości, niż na pożyczającym.
[..]
Ograniczenia kredytowe pozwalają udzielać kredytów na 80% wartości nieruchomości (ang. Loan-To-Value, LTV) zamieszkiwanej na co dzień oraz na 60% nieruchomości wykorzystywanej jako dom letni, lub komercyjnie.


[...więcej w wikipedi]

Widać zatem (przynajmniej powierzchownie), że rynek oparty na MBS potrafi mocno urosnąć. Powstają jednak pytania o lokalne uwarunkowania, których tutaj pewnie nie podano (np. może ichniejsze fundusze emerytalne muszą inwestować 40% w MBS z duńskiego rynku nieruchomości).

Widać również wyraźnie, że rynek duński mocno różni się od naszego - np. procedura szybkiej sprzedaży zadłużonej nieruchomości, sztywne LTV itp. Uważam że warto śledzić dyskusję o finansowanie kredytów hipotecznych gdyż jest to temat który ma potencjał całkowicie zmienić rynek udzielania kredytów hipotecznych.

Obecnie zbieram raporty o rynku hipotecznych listów zastawnych czy duńskim systemie hipotecznym i będę wdzięczny za zlinkowanie materiałów pod wpisem. Od siebie dodam kilka poniżej:
The Danish Mortgage Credit System
The Danish MBS market

W przyszłości postaram się przedstawić kompilację wiedzy na w/w temat.

Prezentacja - US Rates Strategy - luty 2012

Bardzo ciekawa prezentacja ekonomiczna dla zainteresowanych. Przynajmniej 30 wykresów dnia w środku. Polecam.

Ekran - klik.


Wykres dnia - wskaźnik wyprzedzający eksportu zagregowany dla Azji

Nomura kompiluje własny indeks przedstawiający wskaźnik wyprzedzający eksportu zagregowany dla Azji. Indeks wyprzedza tendencje w eksporcie o około 3 miesiące. Obecnie indeks zaczyna wskazywać na kurczący się r/r eksport z Azji:

Poprzednie spadki wskaźnika miały miejsce tylko dwa razy w ciągu ostatniej dekady - w przypadku krachu internetowego, oraz w przypadku krachu 2008/2009.

12 lutego 2012

Trading-Room: tydzień 7 - luty 2012

Z tego musi być dalsza korekta. SP500 kasowy:




Weekendowa okładka Barrons:

Okładka z 9 marca  2009:


Dodatkowo przypominam te wpisy gdzie wymieniłem inne powody jak Fink, Roubini, Rosenberg, Buffet i wiele innych:

Nieruchomości - 80% LTV powoli nadchodzi

W nadchodzącym tygodniu ukaże się wywiad z Wojciechem Kwaśniakiem, zastępcą przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego w Gazecie Parkiet. Przedstawiona na stronach Parkietu zajawka potwierdza wcześniejsze raporty i sugestie KNF - prawdopodobnie jeszcze w tym roku pojawi się rekomendacja by udzielać kredytów hipotecznych z maksymalną wartością wskaźnika  LTV (ang. loan to value, wskaźnik określa wartość kredytu do zabezpieczenia/nieruchomosci. 100% oznacza kredyt na 100% wartości kredytowanej nieruchomości) na poziomie 80%.

Myślę, że warto przeczytać już samą zajawkę wywiadu (klik) i naprawdę ciężko się nie zgodzić z p. Wojciechem Kwaśniakiem w sprawie obecnej praktyki banków:

WK: Chcemy, żeby nowy portfel powstawał według najlepszych standardów. By nie było tak, że banki pomimo nabytych doświadczeń będą powtarzać błędy w swojej polityce z przeszłości, i to przy akceptacji nadzoru. Popatrzmy na to, co działo się przez ostatnie półtora roku: nie tylko nie udało się wyeliminować kredytów walutowych, w tym w bankach, które i tak mają ich duży udział, ale też cały czas rósł wskaźnik LTV – wielkości kredytu do wartości zabezpieczenia. Taki stan nie będzie akceptowany w bieżącym roku.
ŁW: Po tej analizie, o której Pan mówił, nadzór może zdecydować się na kolejne kroki: zalecenia, rekomendacje? Czy zostanie określony np. maksymalny poziom LTV?
WK: Preferowaną zasadą jest indywidualne oddziaływanie nadzorcze na banki. W wielu krajach zasadą jest, że w przypadku kredytów dla klientów detalicznych maksymalny poziom LTV wynosi 80 proc. Dla kredytów korporacyjnych wymogi są jeszcze ostrzejsze. Nie ma powodu, by podobnie nie było także u nas. Tym bardziej, że bilanse banków już są mocno obciążone kredytami na finansowanie nieruchomości.
Chcemy dodatkowo zająć się ubezpieczeniami dołączanymi do kredytów hipotecznych, ale i innych produktów bankowych. Zależy nam na tym, by klient, który decyduje się na taką polisę, wiedział za co płaci, czyli w jakich przypadkach jest chroniony i na czym polega ta ochrona. Chcemy także, by klient miał wiedzę na temat praw i obowiązków zarówno banku, jak i zakładu ubezpieczeń. Odpowiednia rekomendacja, po konsultacjach z bankami i ubezpieczycielami, powinna pojawić się do końca tego roku.


Pytanie jednak kiedy zapisy nowej rekomendacji wejdą w życie. O tym jednak za wcześnie by mówić.

Pod ostatnim postem z cyklu kredyty podałem linki i zajawki do materiałów z KNF, zachęcam do zapoznania się z nimi jeśli ktoś to na początku lutego pominął:
========
KNF grozi palcem bankom pożyczającym bez wkładu własnego
Komisja Nadzoru Finansowego rozprawiła się z kredytami walutowymi i zabiera się za finansowanie nieruchomości bez wkładu własnego klientów. Jeśli będzie równie skuteczna jak w walce z walutami, to wkrótce może być kłopot z kredytem na całość mieszkania.

http://www.bankier.pl/wiadomosc/KNF-grozi-palcem-bankom-pozyczajacym-bez-wkladu-wlasnego-2482902.html


dokumenty tutaj:

http://www.knf.gov.pl/Images/Raport_o_sytuacji_bankow_2011-09_tendencje_obszary_ryzyka_tcm75-29154.pdf

http://www.knf.gov.pl/Images/RAPORT_O_SYTUACJI_BANKOW_2011_09_tcm75-29155.pdf

Rekomendacje Europejskiej Rady ds. Ryzyka Systemowego (ESRB)

UKNF przekazuje do wiadomości sektora bankowego pismo Przewodniczącego KNF dotyczące Rekomendacji ESRB w zakresie kredytów walutowych oraz finansowania w USD. Dotychczas brak jest polskiej wersji językowej Rekomendacji dotyczącej finansowania wyrażonego w USD. Polska wersja językowa tej Rekomendacji zostanie umieszczona na stronie internetowej KNF, niezwłocznie po jej opublikowaniu w Dzienniku Urzędowym Unii Europejskiej.
Pismo Przewodniczącego KNF dotyczące Rekomendacji ESRB
Zalecenia ESRB ws. kredytów walutowych
Rekomendacja ESRB dotycząca finansowania w USD
Rekomendacja ESRB dotycząca finansowania w USD - annex

http://www.knf.gov.pl/Images/pismo_przewodnie_do_prezesow_bankow_tcm75-29189.pdf
http://www.knf.gov.pl/Images/ESRB_2011_1.pl_tcm75-29192.pdf

http://www.knf.gov.pl/Images/ESRB_Recommendation_on_USD_Funding_tcm75-29190.pdf

http://www.knf.gov.pl/Images/ESRB_Recommendation_on_USD_Funding_ANNEX_tcm75-29191.pdf
========

Z drugiego zlinkowanego materiału w pdf wykres o LTV, który pokazuje to co powiedział WK - banki wróciły do kredytowania powyżej 80% LTV:


KNF cieszy rosnący udział kredytów złotowych, a obecny udział kredytów walutowych (około 20%) nadal uważa za zdecydowanie za wysoki (!). To świadczy, że kredyty walutowe mają się stać produktem niszowym (np max 5-7% kredytobiorców). KNF zwraca również uwagę (strona 22 pliku PDF), na ryzyko systemowe związane z kredytami RnS. Ryzyko wynika z faktu, iż po okresie niższych rat (8 lat) nastąpi skokowy wzrost wartości raty, który może być nie do udźwignięcia przez konsumenta. Co więcej RnS przyczynił się do "podtrzymania" wysokich cen nieruchomości "co było niekorzystne z punktu widzenia podstawowego celu programu, tj. zwiększenia dostępności mieszkań dla przeciętnych gospodarstw domowych."

Za zjawiska niekorzystne należy uznać dalsze łagodzenie kluczowych parametrów opisujących skalę ryzyka podejmowanego przez banki i klientów:

  • rekordowo wysoki udział kredytów o LTV przekraczającym 80% w strukturze nowo udzielanych kredytów (w I kwartale br. stanowiły one 54,5% nowych kredytów, w II-im 55,3%, w III-im 52,2%);
  • nadmierne wydłużanie okresu kredytowania (kredyty udzielane na okres powyżej 25 lat stanowiły 69% kredytów udzielanych w br.);
  • dalszy wzrost średniej kwoty nowo udzielanych kredytów walutowych (w III kwartale br. średnia wartość udzielonych kredytów walutowych wyniosła 352,3 tys. zł, a złotowych 187,1 tys. zł).

Od siebie na koniec dodam, iż popieram wskazane działania KNF, w tym zmianę formy pozyskiwania finansowania na kredyty hipoteczne (zamiast CIRSów i SWAPów, czy lokat jednodniowych, emisje obligacji i inne sposoby).


11 lutego 2012

Commerzbank - Czy Francja okaże się następną Italią? Nadchodzi kluczowy moment.

Analitycy z Commerzbank w ostatnim tygodniowym raporcie zadają sobie pytanie - czy Francja okaże się następną Italią. Nie sposób bowiem nie zadać sobie takiego pytania w momencie spojrzenia na różnego rodzaju wskaźniki makroekonomiczne.

Co do zasady, Francja ma ten sam problem co kraje z grupy PIIGS (zwane również "peryferyjnymi"/ "południowymi") . Francuska gospodarka zmaga się z ogromną stratą konkurencyjności, rosnącym bezrobociem, podczas gdy konsolidacja finansów publicznych postępuje w ślimaczym tempie (jeśli nawet w ogóle). 


Strata konkurencyjności przez francuską gospodarkę jest podobna do włoskiej:

Pomiędzy 1999 a 2011 rokiem skumulowany wzrost kosztów pracy dla Francji wyniósł 27%, podczas gdy dla Włoch 31%, a dla Niemiec jedynie 6%:



Sektory zorientowane na eksport zostały szczególnie dotknięte przez wyżej wymienione zmiany. Pomiędzy 2004 a 2011 rokiem produkcja samochodów spadła we Włoszech i Francji o 30%. Niemieckie firmy samochodowe w tym samym czasie zwiększyły przy tym produkcję o ponad 20%:


Jednym z głównych źródeł utraty konkurencyjności jest mocno nieelastyczny rynek pracy:

  • istnieją poważne bariery prawne i organizacyjne, które utrudniają masowe zwolnienia. Jeśli wykorzystać wskaźnik OECD employment protection (wskaźnik mierzący ochronę zatrudnienia) dla krajów ze strefy euro, tylko kraje takie jak Grecja, Hiszpania i Luksemburg posiadają ten wskaźnik na wyższym poziomie;
  • prawie wszyscy pracodawcy i 90% pracowników podlega umowie zbiorowej (pomiędzy pracodawcą a związkami zawodowymi). W momencie negocjacji zatrudnienia czy zwolnień grupowych praktycznie nie można nie stosować restrykcyjnych zapisów prawnych;
  • minimalna pensja odpowiada 48% średniej pensji, co stanowi najwyższy procent z wszystkich krajów z UE

Mając jeszcze na uwadze problemy z utrzymaniem w ryzach finansów publicznych oraz głównie problemy z konkurencyjnością eksportu francuski rachunek bieżący (CA) prezentuje się coraz gorzej, wręcz gorzej od włoskiego:


To wszystko nie było by tak ważne gdyby nie nadchodzący kluczowy moment dla francuskiej polityki, a zatem i gospodarki, w tym również polityki monetarnej. Otóż 22 kwietnia 2012 roku odbędzie się pierwsza tura francuskich wyborów prezydenckich, a dogrywka (II tura) będzie miała miejsce 6 maja 2012 roku. Co warto podkreślić obecne sondaże dają przewagę w obu turach reprezentantowi socjalistów (F. Hollande-klik), który z kolei publicznie ogłosił, iż zamierza nie tylko renegocjować wszelkie ważne umowy w strefie euro, w tym nie zgadza się całkowicie z Kanclerz Merkel co do kierunku reform w strefie euro.  Co więcej Holllande ogłosił już częściowo swój program i jak typowo dla socjalistów zamierza między innymi obniżyć wiek emerytalny z powrotem do 60 lat, czy zwiększyć zatrudnienie poprzez subsydia i dla przykładu stworzyć 60tys miejsc dla nauczycieli w budżetówce. To wszystko jeszcze bardziej oddala Francję od Niemiec, a zbliża do PIIGS, którego Francja mogła by zostać reprezentantem w momencie rozpadu strefy euro.
Obecna Kanclerz Niemiec wiedząc, iż jedynie Sarkozy zapewni jej kontynuację obecnej polityki w strefie euro poparła kandydaturę Sarkoziego na Prezydenta.Jest prawie że pewne, iż przegrana Sarkoziego w nadchodzących wyborach prezydenckich możne mocno namiesza w polityce fiskalnej strefy euro, ale pewnie i monetarnej ECB poprzez różnego rodzaju naciski.

Jakby tego było mało to zaraz po wyborach prezydenckich, w czerwcu (10 i 17 by być precyzyjnym) odbędą się dwie tury wyborów do niższej izby Parlamentu Francji zwanego Zgromadzeniem Narodowym ( fr. Assemblée nationale, ang. National Assembly of France). Tutaj też prym wiodą socjaliści z Panią M. Aubry (klik) na czele.

Pełny raport - klik.


Wykres dnia - Nomura - 6 powodów aby być bardziej ostrożnym na amerykańskim rynku akcji

Komentarza Tradera z Nomury z 8 lutego 2012 roku.

1. Doktor Zagłada (Roubini) stał się bykiem. Tak jak David Rosenberg stał się bykiem w kwietniu 2011 (dni przed 25% korektą) co sygnalizowało szczyt. Kluczowe daty i ich zdania na wykresie dnia:

2. Jesteśmy blisko wielokrotnych szczytów z zeszłego roku (1356 oraz szczyt Osama Bin Laden na 1371)

3. Obrót jest bardzo kiepski. FX i rynki akcji doświadczają spadku obrotu o 20% r/r.

4. Ceny za ropę WTI niebezpiecznie się konsolidują - dystrybucja?

5. Nagła zmiana na parze EURAUD (skorelowana z VIX) pomimo "jastrzębiego" komentarza RBA (Bank Centralny Australii)

6. Pierwsza korekta na rynkach akcji w 2011 wystartowała 18 lutego.

Od siebie dodam jeszcze uwagi z poprzedniego wpisu, w tym zachętę Finka do bycia 100% w akcjach i inne. Patrz - Świat drukarzy - czy wygrasz z nimi niedźwiedziu?

09 lutego 2012

Świat drukarzy - czy wygrasz z nimi niedźwiedziu?

Świat ogarnęła mania drukowania.

W US regularnie pieniądze drukuje FED. Ostatnio pozostał przy operacji Twist, zostawiając nadal reinwestowanie pieniędzy z MBS, ale jeszcze "lepiej niż Greenspan" (zwany Pan Bańka) ogłosił niskie stopy (na bazie publikacji prognoz) aż do drugiej połowy 2014 roku. Osoby grające na spadki cen akcji na rynku amerykańskim mają potwornie silnego przeciwnika po swojej stronie. Podobnie silnego przeciwnika mają również inwestorzy z sektora obligacji i papierów korporacyjnych. Skoro bowiem mają królować niskie stopy przez kolejne dwa lata to każdy procent jest wart "miliona dolarów" i w związku z tym takie tuzy jak McDonald czy GE mogą pożyczać na prawie 2% (Fed Twists Yields for McDonald’s Record Low Rate: Credit Markets).

W Europie nowy szef ECB zalał rynki strefy euro pieniędzmi poprzez wprowadzenie operacji LTRO. Jak pisałem 8 grudnia 2011 :

Na bazie wiedzy o BRAKU właściwych i porządnych zabezpieczeń na rynku, oraz powolnym upadku Shadow Banking, można śmiało stwierdzić, iż dojdzie w najbliższym czasie do rozszerzenia zakresu przyjmowanych zabezpieczeń przez ECB, i to pewnie bez żadnych kar (penalties, czy haircut). Obniżki stóp są mało istotne w obecnych czasach. To co się liczy to właśnie operacje LTRO, QE ale również przyjmowanie zabezpieczeń i udzielanie pożyczek na np 2-3 lata. Tego własnie się spodziewam po ECB, by ratować upadający euroland. Prawdopodobnie zaczną akceptować bez żadnych problemów wszelkie papiery pod zastaw, w tym akcje spółek z kategorii śmieć i do tego na 2-3 lata bez kar i ucięcia wartości.

a następnie 21 grudnia 2011 skwitowałem to skrótem: Risk On.

Dzisiaj na konferencji szef ECB zakomunikował rozszerzenie zabezpieczeń w wybranych krajach członkowskich strefy euro. Wyselekcjonowane Narodowe Banki Centralne (NCB - National Central Bank), które mocno rozszerzą portfolio przyjmowanych zabezpieczeń pod zastaw to: (hahahaha tak tak, już wiesz jakie!)

  • Central Bank of Ireland - Irlandia (PIIGS)
  • Banco de España - Hiszpania (PIIGS)
  • Banque de France - Francja (PIIGS)
  • Banca d’Italia - Włochy (PIIGS)
  • Central Bank of Cyprus - Cypr  (zarażony od PIIGS przez Grecję)
  • Oesterreichische Nationalbank - Austria (zarażony od PIIGS, obszar CEE oraz przede wszystkim Węgry)
  • Banco de Portugal - Portugalia (PIIGS)

Same najlepsze banki :) Zatem strategia pożyczek z ECB  pod zastaw majtek teściowej w pełnym rozkwicie.

Goldi szybko policzył potencjalne portfolio pożyczek na 7,1 bln euro (ang. trillion) przy czym cały bilans ECB to obecnie 2.7 bln euro. Nie wiadomo jednak ile z tego ogromnego portfolio trafi co ECB przez NCB.
Przed nami na koniec lutego jeszcze druga operacja LTRO. Jednym słowem europa potwornie poluzowuje szeroko rozumianą politykę monetarną.

W Wielkiej Brytanii dzisiaj BoE ogłosił trzecie rozszerzenie ichniejszego programu QE - tym razem o "tylko" 50 mld funtów (poprzedni program 200 mld funtów, następnie 75 mld funtów). Łączna kwota to 325 mld funtów.

W Japonii buta Bena Bernake (FED), jego medialny optymizm oraz wiara w możliwość kreowania inflacji, a szczególnie zażegnania deflacji, zawstydziła (harakiri anyone?) tamtejszych polityków i bankierów. Obecnie jest wywierana ogromna presja polityczna by drukować jeszcze więcej (Bernanke’s Inflation Target Stokes Japan Lawmaker Ire at Shirakawa Record) i walczyć z mocnym jenem. BoJ broni się, że z deflacją nie można wygrać jakiś tam celem inflacyjnym skoro BRAK jest POPYTU. Co więcej wszelkie drukowania za dużo nie dały do tej pory, a jen osiąga kolejne zawrotne poziomy siły.

Pozostałe banki centralne świata, w tym banki centralne BRICS zaczęły również poluzowywać politykę monetarną (lub przynajmniej utrzymują stopy na tym samym poziomie), gdzie np w Brazylii rozpoczęto już jakiś czas temu obniżki stóp procentowych - to zresztą widać w coraz wyższym PMI dla Brazylii czy notowaniach Bovespy.

Jednym słowem trwa własnie ZMASOWANY atak na osoby grające na spadki, a rynki zalewane są potwornymi ilościami pieniędzy. Całkowicie złe pozycjonowanie na koniec roku (wszyscy widzą krach...) i ogromnie duże krótkie pozycje zamykane w popłochu obecnie napędzają zwyżki. Obecnie nastroje inwestorów są wyśmienite. Dla przykładu ostatni odczyt byków z AAII powyżej 50% doskonale to obrazuje. Taki jednak odczyt nie koniecznie musi oznaczać natychmiastową korektę - poniżej odczyty z grudnia 2010 i stycznia/lutego 2011 z poziomami powyżej 50%:
12-16-2010 50,23%
12-23-2010 63,28%
12-30-2010 51,61%
1-6-2011 55,88%
1-13-2011 52,34%
1-20-2011 50,75%
2-3-2011 51,54%

Spadki nastąpiły dopiero w trzeciej dekadzie lutego 2011.....i trwały do połowy marca 2011.

Odezwał się przy tym szef największego portfolio BlackRock - MUSISZ być 100% w akcjach! (9 luty 2012 - BlackRock’s Fink Says Investors Should Be 100% in Equities). Tutaj jednak zwracam uwagę, że ten Pan z takim zwrotem ostatnio popłynął. Pod koniec czerwca 2011, tuż przed dużą wyprzedażą stwierdził na antenie CNBC dokładnie to samo :)

BlackRock's Larry Fink Wants to Be 100% in Stocks WED 29 JUN 11 | 03:30 AM ET

A oto wynik:


Jednym słowem nastroje są przegrzane.
EDIT 10 luty 2012:  Wczoraj wypowiedziała się również Wyrocznia z Omaha czyli sam Buffet. Stwierdził, że obecnie obligacje są najniebezpieczniejszą klasą aktywów ("they are among the most dangerous of assets"). To też swego rodzaju piękny odczyt nastrojów inwestorów.

Od pewnego już czasu oczekuję korekty, a wczoraj wieczorem ponownie zająłem krótką pozycję. Niestety dla spadkowicza rynek jest potwornie silny, chociaż przegrzany (RSI dla np. DAX krzyczy!) więc coś powinno być. Dalej jednak powinny być wzrosty. Całkiem możliwe, że moją wersję z powrotem do spadków od przełomu marca/kwietnia opublikowaną na przełomie 2011/2012 należy wyrzucić do kosza i stosować taktykę "buy the f**c*ing dip" czyli kupuj każdy spadek.

To nie znaczy że docelowo nie będzie katastrofy. Na bazie doświadczenia twierdzę, że będzie, tylko wcześniej grając na krach można zbankrutować (timming!). Wyznaję teorię, że tak jak w Japonii tak i w innych krajach operacje QE okażą docelowo się fiaskiem. W tym kontekście ostatnio pisałem na początku lutego we wpisie Ograniczenie quantitative easing - kolejny kraj?.

P.S. Jeśli ktoś jest nowy na rynkach finansowych to od razu zwracam uwagę - tutaj makroekonomia i fundamenty nie bywają zawsze ważne. Grunt to pieniądze czyli płynność.

P.S.2 Należy zachować jak zawsze czujność. Nie wszystkie sektory i rynki potwierdzają drukowanie jak rynki płodów rolnych (patrz chociażby bawełna), wybrane metale szlachetne (złoto wcale nie bije rekordów). Niektóre jednak cykliczne metale jak miedź potwornie rwą do góry.

P.S.3. Mój cel na pierwszą połowę roku 2012 był następujący - rynki idą do góry do przełomu marca/kwietnia  (najpóźniej maja) i wracamy do spadków. W marcu zatem witamy poziomy 1300 sp500 i spadamy (potem podwyższony po złapaniu stop loss na 1340). Jak widać rynek wcześniej przekroczył zakładane poziomy, a po drodze "korekt brak".

08 lutego 2012

Humor dnia - uelastycznienie metodologii liczenia długu

Bez komentarza, czysty komunikat o kucharzeniu. Słowo "uelastycznienie" wywołało u mnie duży uśmiech na twarzy.


MF poda założenia ustawy uelastyczniającej metodologię liczenia długu
08.02. Warszawa (PAP) - MF w I kw. opublikuje założenia do nowelizacji ustawy o finansach publicznych, która uelastyczni procedury ostrożnościowe, które obowiązują, jeśli dług w relacji do PKB przekroczy progi ostrożnościowe - wynika ze zaktualizowanego planu prac rządu na 2012 r.
Jako uzasadnienie zmian autorzy dokumentu podają wprowadzenie wytycznych będących narzędziem wspomagającym dokonywanie klasyfikacji umów pojawiających się w obrocie gospodarczym oraz uelastycznienie procedur ostrożnościowych i sanacyjnych w związku ze zmieniającymi się uwarunkowaniami rynkowymi.

"Istotą rozwiązań jest wprowadzenie: w zakresie mechanizmu interpretacji/wytycznych dot. zaliczania poszczególnych zobowiązań do państwowego długu publicznego oraz uelastycznienie procedur ostrożnościowych i sanacyjnych poprzez wprowadzenie dodatkowych mechanizmów (przeliczania zadłużenia w walutach obcych z zastosowaniem kursu średniego walut)" - napisano.

W grudniowym wywiadzie dla PAP wiceminister finansów Dominik Radziwiłł poinformował, że resort nie zmieni metodologii liczenia długu publicznego w Polsce, ale myśli o przesunięciu automatycznych sankcji za przekroczenie progów ostrożnościowych z ustawy o finansach publicznych, ale tylko w określonych przypadkach. Dodał, że trwają prace nad uśrednieniem kursu walutowego i umożliwieniem dokonywania prefinansowania potrzeb pożyczkowych na następny rok. (PAP)

07 lutego 2012

Wykres dnia - europejskie banki zaostrzają standardy udzielania kredytów

Za Richardem Koo z Nomury:

European banks have tightened credit standards further
The ECB’s Bank Lending Survey (BLS), released last week, showed eurozone banks sharply tightening their lending standards in 2011 Q4.
The percentage of banks answering that they had tightened lending criteria in Q4 approached levels last seen in late 2008, soon after the Lehman failure. Given the panic that characterized financial markets at the time, this underlines the severity of the ongoing credit crunch.
The banks’ unwillingness to lend is in evidence everywhere except Germany, according to the ECB. Given that German banks were among those that tightened lending standards during the Lehman-triggered financial shock, the fact that German banks are still lending is an indication that conditions elsewhere in the eurozone are even worse than the numbers suggest.


Źródłowe dane tutaj.

Tougher capital rules have exacerbated credit crunch
The ECB survey also asked banks how they were responding to the tightening of capital rules by the European Banking Authority (EBA). Thirty-seven percent of banks said they had reduced risk assets over the last six months as a result of the new rules, and 47% said they planned to do so over the next six months. This result clearly indicates that the tougher capital rules have triggered a credit crunch that is only likely to worsen, weighing heavily on the eurozone economy.
Eurozone politicians and bureaucrats have said that actions must be taken to prevent the new capital requirements from sparking a credit crunch, but the ECB survey results suggest that outcome has already come to pass. The fact that some of the asset reductions are taking place outside the eurozone has also increased the risk of a downturn in the global economy.

Eurozone loan demand has resumed contracting
The ECB report also points to a continued and marked decline in eurozone loan demand stretching back to 2011 Q3. One reason for sluggish demand is that economic weakness is prompting businesses to put off capital investment.
Eurozone loan demand contracted sharply in 2008 as regional housing bubbles collapsed, and the situation grew worse following the collapse of Lehman Brothers. Later the declines moderated, and by 2010 H2 demand was growing again, albeit at a modest pace, and was helping to fuel a eurozone recovery.


The sharp renewed drop in loan demand is a sign that the eurozone economy is entering a double dip and is once again in a balance sheet recession. That this is happening at a time when euro interest rates are at all-time lows highlights the severity of the crisis.

05 lutego 2012

Wykres dnia - tam gdzie płynną pieniądze, tam lepsze wyniki

Na wykresie dnia (pierwszy dane od 2004,  drugi od 2010) przedstawiono w sumie naturalną i logiczną zależność - im więcej pieniędzy płynie na rynki wschodzące, tym lepszych wyników można się spodziewać z funduszy:



Pełny raporcik w linku tutaj.

Trading-Room: tydzień 6 - luty 2012

Rynek jest potwornie silny i wszelkie próby złapania na nim korekty są surowo karane, czego niestety sam doświadczyłem.

Powstaje zatem ważne pytanie - z czym mamy do czynienia? Wg mnie nadal z korektą i nadal spodziewam się powrotu do spadków (marzec/kwiecień?). Tymczasem powinno być a-b-c Goldiego:



P.S. Pozycjonowanie na walutach prawie bez zmian tj mocno grany na długo dolar i na krótko euro przez spekulantów. Obligacje nowe szczyt. Te dwie rzeczy trzeba mieć z tyłu głowy. W kontekście obligacji amerykańskich - pisałem w poprzednim TR o szczycie pozycji długiej spekulantów grających na zwyżki cen obligacji (klik). Ostatnie dane z 31 stycznia zdają się tą tezę potwierdzać (klik). Co więcej pozytywne nastawienie do ryzykownych aktywów sprawiło, że Primary Dealers zostały z dużym workiem obligacji (muszą brać udział w aukcjach UST) i przez to zdecydowanie przeważają ten rynek (klik). Jednym słowem zalega im towar. Może znowu przekonamy się, że PD wcale nie są nieomylni.

P.S.2. Z czysto kronikarskiej  przyjemności parę wykresów wskazujących na niespotykanie pozytywne wyniki dla stycznia 2012, również dla złotówki:



Ograniczenie quantitative easing - kolejny kraj?

Pierwszą dużą gospodarką, która nie poradziła sobie z kryzysem, a  metoda quantitative easing nie dała pożądanych długoterminowych skutków była Japonia. BoJ w końcu zdecydował się nie tyle na skup obligacji japońskich, co na zakup długu prywatnego, w tym akcje (ETF na Topix i Nikkei225) oraz nieruchomości (poprzez fundusze) - więcej klik. Bank Centralny Japonii, już dawno temu oznajmił, iż drukowanie pieniędzy nie przynosi zamierzonych skutków.

Wydaje się, że kolejną gospodarką, która będzie miała ten sam problem może być Wielka Brytania. O tym w raporcie poniżej.

Przy okazji przypomnę o inny wpisie na temat ograniczeń QE - Dlaczego QE jest szkodliwe czyli o paranormalnych czasach

Pełny ekran, oddzielna strona - klik

04 lutego 2012

Wykres dnia - Poland Manufacturing PMI - nie za szybko?

1 Lutego 2012 uzyskaliśmy informację o wskaźniku PMI opracowanym przez Markit dla polskiego przemysłu. O dziwo otrzymaliśmy odczyt powyżej 50 punktów co oznacza wzrost. Historyczny przebieg poniżej:



Warto odnotować długość spadku poniżej 50 punktów. Spadek trwał zaledwie 2 miesiące, a historyczna średnia przebywania poniżej 50 punktów to 17 miesięcy, przy czym minimum - 5 miesięcy:

Źródło: BRE Bank

Cudowne wyzdrowienie?

01 lutego 2012

Humor dnia - pakt fiskalny / wyższe ceny

Dwa komentarze do rzeczywistości poniżej.

1. Pakt fiskalny - Polacy przy jednym stole:


Ź: Niewolnik

2. Inflacja w Polsce:


Ź: demotywatory