28 stycznia 2013

RPP luzuje czy nie? BIEC: obecne spowolnienie gospodarcze trwa już 25 miesięcy czyli najdłużej od początku lat 90-tych

W związku z napływaniem kolejnych  fatalnych danych z naszej gospodarki znacząco wzrosło prawdopodobieństwo dalszego nominalnego obniżenia stóp procentowych przez RPP. Ostatnia obniżka miała miejsce w pierwszej dekadzie stycznia 2013, gdzie stopa referencyjna została obniżona o 25 punktów bazowych do 4 proc. Czy jednak realnie stopy spadają?


Kolejne fatalne dane:
w tym spadająca sprzedaż detaliczna,
podaż pieniądza mierzona w M3,
Źródło: PKO BP
spadające ceny surowców w PLN,
Źródło: PKO BP

wraz z brakiem presji płacowej (wynagrodzenia wręcz realnie tracą) przyczyniają się do dosyć szybkiego spadku inflacji mierzonej CPI:
Źródło: PKO BP

Za spadkiem PPI i CPI nie nadąża RPP i w konsekwencji realne stopy procentowe rosną, a nie spadają (!):

Źródło: PKO BP

Można więc śmiało powiedzieć, że RPP zbyt wolno ścina stopy procentowe.

Na razie nie tak całkiem optymistycznie wygląda dzisiejszy odczyt BIEC wskaźnika wyprzedzającego koniunkturę (WKK), który spadł znowu w styczniu 2013 o 0,7 pkt m/m. Jak podaje BIEC powolne ale uporczywe przejawy spowolnienia gospodarczego trwają już 25 miesięcy czyli najdłużej od początku lat 90-tych. W okresie spowolnienia lat 2008-2009 wskaźnik spadał przez 20 miesięcy, zaś w okresie światowej recesji „dotcomów” z początku wieku spadki wskaźnika dominowały jedynie przez 16 miesięcy (klik). [..] Od siedmiu miesięcy rosną natomiast wartości WIG i jest to jedyna składowa, która wbrew powszechnym obawom o przyszłość gospodarki nie poddaje się recesyjnym nastrojom (klik)
Źródło: BIEC

RPP oraz konsensus rynkowy nie zakładał tak szybko postępującej dekoniunktury w Polskiej gospodarce. Widać to wyraźnie po  szybko spadającym wskaźniku niespodzianek dla polskiej gospodarki (klik).Widać to również po zachowaniu euro do złotego (EURPLN), gdzie pomimo apetytu na ryzyko (wzrost w stanach indeksu SP500) traci złotówka jak i indeksy na naszej GPW:



Jednakże szybkie ścięcie stóp będzie oznaczać, iż RPP nie potrafi odczytać i prognozować koniunkturę  w  gospodarce. Już bowiem w styczniu 2013 na ostatnim posiedzeniu, RPP zasygnalizowała pauzę w obniżkach stóp procentowych (klik), a Marek Belka, jak dowiedzieliśmy się dzisiaj był przeciwko ścięciu stóp o 50 punktów bazowych (klik). Marek Belka spowodował przez to, że RPP jest jeszcze bardziej nieprzewidywalna i chaotyczna (np opinia tu). To jedna z najgorszych lub wręcz najgorsza RPP w III RP, niestety.

Zabawnie przy tym wygląda politykowanie rodzimego Kucharza Roku, który ciśnie RPP by obniżyła stopy, bo jest mu teraz na rękę. Jeszcze w 2010-2011 roku wysoka inflacja (ponad 4% i wielokrotne przekroczenie celu inflacyjnego RPP)) nie przeszkadzała tak bardzo Ministrowi i wcale nie był za podwyżką stóp. Prosty powód - rosnąca inflacja to wyższe wpływy budżetowe z najważniejszego podatku - VAT. Ot  polityka polityka, tu wojenna gra muzyka.

14 komentarzy:

  1. Kolego SiP błędne założenie i stwierdzenie:
    "Jednakże szybkie ścięcie stóp będzie oznaczać, iż RPP nie potrafi odczytać i prognozować koniunkturę w gospodarce. Już bowiem w styczniu 2013 na ostatnim posiedzeniu, RPP zasygnalizowała pauzę w obniżkach stóp procentowych (klik), a Marek Belka, jak dowiedzieliśmy się dzisiaj był przeciwko ścięciu stóp o 50 punktów bazowych (klik). Marek Belka spowodował przez to, że RPP jest jeszcze bardziej nieprzewidywalna i chaotyczna (np opinia tu). To jedna z najgorszych lub wręcz najgorsza RPP w III RP, niestety." ….
    i dalej także.
    Zadaj sobie pytanie:
    Kto powołał Belkę?
    Odp.: Krasnoludki!?
    Pan Belka to marionetka, która dba tylko, na zlecenie rządu Tuska i Wzrosrowskiego, o to by .... "obligacje sprzedawały się jak ciepłe bułeczki". Do tego potrzeba wyższych stóp. Wyższych niż mają sąsiedzi. I nic więcej.
    Dlatego należy zrozumieć, że to co piszesz dalej (cytat niżej), to jest tylko teatr grany rano, wieczorem i nocą w telewizorni dla naiwnych wybiórców.
    Cytat: „Zabawnie przy tym wygląda politykowanie rodzimego Kucharza Roku, który ciśnie RPP by obniżyła stopy, bo jest mu teraz na rękę. Jeszcze w 2010-2011 roku wysoka inflacja (ponad 4% i wielokrotne przekroczenie celu inflacyjnego RPP)) nie przeszkadzała tak bardzo Ministrowi i wcale nie był za podwyżką stóp. Prosty powód - rosnąca inflacja to wyższe wpływy budżetowe z najważniejszego podatku - VAT. Ot  polityka polityka, tu wojenna gra muzyka.”

    Dlatego też wysokie stopy ale także „ wysoka inflacja (ponad 4% i wielokrotne przekroczenie celu inflacyjnego RPP) nie przeszkadzała tak bardzo Ministrowi”! Nie przeszkadzała a wręcz umożliwiała podnoszenie zadłużenia i finansowania nigdy nie domykającego się budżetu długiem. Wszystko dlatego, gdyż naród uwierzył, że „kapitał nie ma ojczyzny”, a „Polska to nienormalność”! To dobre!
    Gdyż zakodowano, że normalność to Tusk i jego partyjni koledzy od geszeftów?! Kto to widział, zauważał? Ale PO co?!
    Przebudzenie z tego radosnego koszmaru rządów PO/PSL będzie gorzkie. „Kłamali rano, wieczorem i nocą” i kłamią nadal spokojnie, gdyż media dobrze opłacone wiedzą co można powiedzieć na wizji, a czego nie można. Taka jest naga prawda.

    OdpowiedzUsuń
  2. @LJ3

    "Kto powołał Belkę?
    Odp.: Krasnoludki!? "

    SiP: Marka Belką powołał Prezydent Komorowski bez wydawało się szerszego odpytania środowisk rządowych w tym premiera . Był to ukłon w kierunku SLD, które Prezydent bardzo lubi.


    LJ3:"Pan Belka to marionetka, która dba tylko, na zlecenie rządu Tuska i Wzrosrowskiego, o to by .... "obligacje sprzedawały się jak ciepłe bułeczki". Do tego potrzeba wyższych stóp. Wyższych niż mają sąsiedzi. I nic więcej. "

    SiP: Ale co Ty pleciesz? Mamy np niższe od Węgier. Gdyby tak faktycznie było to nie byłoby presji na wejście do EMU (bo to oznacza niższe stopy). Oni jednak (rząd, Prezydent itd) mają niezwykłe parcie na wejście do EMU.
    Jest jeszcze kilka innych faktów niepotwierdzających Twoich teorii.

    W jednym się zgadzam - w związku z katastrofą Smoleńską i późniejszymi wyborami krajem rządzi jedna opcja polityczna. Jest niesamowity wręcz konsensus i wszyscy działają razem, nawet kosztem obywateli. Tu właśnie przykład niepodwyższania stóp procentowych bo nie pozwoliłoby to domknąć budżetu ale i wiele wiele innych przekładów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż jak czytam to co piszesz ….. Potwierdzasz tylko, że interes kliki (PO/PSL – Lewica *) ), poprzez utrzymanie wysokich stóp, jest zawsze łatwo usprawiedliwić.
    Wysokie stopy …. bo chodzi o wejście do strefy ale …. zapominasz o drugiej „pieczeni” na tym ogniu – łatwy dostęp do zaciągania długów - „ciepłych bułeczek”.
    Jak słyszę, że długi to „pikuś”, bo gdy „wejdziemy do strefy, to nie będzie nasze zmartwienie” …. ble, ble, ble. Tylko, że te długi zamienią na twardą walutę.
    Grecy mają wyspy, a my? Lasy? Ziemię?
    Przemysłu i bańków już nie!
    Gierek zadłużył na 30 mld $ - tylko 30! Spłacaliśmy 30 lat!
    Tusk już podwoił ze 150 mld $ do …... 300 mld $ i wszyscy jednym chórem:
    Wzrostowski PO zamiata!
    Dobre! Nadaje się do kabaretu …. :)
    P.S.
    Zwracam uwagę, że Polacy to głównie gęsi, jednak. Ciągle (niemal) wybierają *) na prezydentów post komuszków lub ich zagorzałych „współpracowników” tych od wzmocnienia „lewej nogi”.
    „Lewa noga”, szczególnie ta służbowa (SB, WSI itd...), rządzi tym krajem, mediami, a więc i narodem – ciemnotą narodową (wybiórcami) podatna na reklamę (propagandę!).
    *)
    Absencja wyborcza to jest oczywista kapitulacja, na całej linii.
    P.P.S.
    Komo Róskie służbowe **)? Żartujesz, czy może jednak nie? Niejeden dał się nabrać!
    PO to zlepek cwaniaków. Tych z prawa (mniejszość!) ale głównie z Lawa (większość – głównie PRL-owsie służby – Komo Róskich!)!
    **)
    DDR to taki były kraj niemiecki w którym było wielu …. Ciekawe skąd ten w/w pan miał tyle tysięcy DM w latach 80-tych? Kto to graś'ik? Kontroluje kogo? Płemieła? He! He! He! Dużo przed Wami nieznanych faktów …. Kto tu i teraz właściwie rządzi? No właśnie kto?
    To nie teoria.

    OdpowiedzUsuń
  4. SiP, z paranoją nie pogadasz. Odradzam wdawanie się w polemikę. Przecież wiadomo: "kto za tym wszystkim stoi".

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze jedno.
    Węgry z wysokimi stopami to zakała UE. Czyżbyś twierdził, że POlska także? Te wysokie stopy i w ogóle ….
    P.S.
    Sąsiedzi (o których pisałem) to wg mnie np. takie Czechy.
    Czechy które stać na prezydenta, a nie marionetkę. Mieliśmy takiego. Mieliśmy.
    „Miałeś chamie złoty róg …....”
    Kto o tym pamięta jeszcze?

    OdpowiedzUsuń
  6. rafael chciałbym widzieć twoją "zadowoloną" minę za trzy - cztery lata ... Ha, ha!

    OdpowiedzUsuń
  7. @Rafael.

    spokojnie. Każdy ma prawo zabrać głos, w tym LJ3.

    OdpowiedzUsuń
  8. @LJ3
    "Sąsiedzi (o których pisałem) to wg mnie np. takie Czechy.
    Czechy które stać na prezydenta, a nie marionetkę. Mieliśmy takiego. Mieliśmy.
    „Miałeś chamie złoty róg …....”
    Kto o tym pamięta jeszcze?"

    Wiem o kim pisałem dlatego dałem Ci inny przykład z regionu.
    Ale Czechom bliżej do niemiec od zawsze. Oni tak po prostu mieli....

    A jak tam Bułgaria i Rumunia i ich notowania 10 latków?

    OdpowiedzUsuń
  9. O rumunia prawie 6%:
    http://stooq.pl/q/?s=10roy.b&c=1y&t=l&a=lg&b=0

    link

    OdpowiedzUsuń
  10. @LJ3
    "Potwierdzasz tylko, że interes kliki (PO/PSL – Lewica *) ), poprzez utrzymanie wysokich stóp, jest zawsze łatwo usprawiedliwić. "

    Ale ja wcale nie potwierdzam. My nie możemy mieć niskich stóp bo jeszcze w 1989-90 mielismy hiperinflacje. Co więcej mamy wyższą inflację niz Czechy i mniejszą wiarygodność.
    Dopiero teraz muszę przyznać na milion 100 czterdzieści sposobów Min.Ros. zaczął dbać o budżet poprzez podatki, ukryte i jawne, w tym ograniczanie programów, eliminacja OFE, czy niższe emerytury. Powolutku gotuje żabę ale mu to wychodzi.

    "zapominasz o drugiej „pieczeni” na tym ogniu – łatwy dostęp do zaciągania długów - „ciepłych bułeczek”. "

    Ale chwila. Przecież obligacje są planowane tak jak wycenia rynek a nie RPP zatem rynek wycenia obniżki i tak chodzą 10 latki. Jasne, nie niżej o 2% ale zawsze. JA tu bym nie szukał drugiego dna.

    OdpowiedzUsuń
  11. @LJ
    W sprawie Sbeków itd czy przeszłości Marka Belki jako TW. Ten blog to raczej nie to miejsce do końca na tego typu dyskusje. Tu raczej, podkreślę, raczej utrzymuje blog w duchu ekonomii i rynków a nie agentów, Bolka i innych rzeczy czy smoleńska. Z tymi rzeczami wiążą się emocje, często wyzwiska i bardzo często rynsztokowe wpisy. Ja nie mam tutaj na to czasu i chęci. Są inne miejsca.

    To wcale nie znaczy co ja o tym sądzę bo przeszłość swoją trzeba znać i warto ją studiować. Twierdzę jedynie że na tym blogu o tym wpisów nie będzie z mojej strony.

    OdpowiedzUsuń
  12. SiP: „ ….Co więcej mamy wyższą inflację niz Czechy i mniejszą wiarygodność.”

    Właśnie tak! Mniejszą wiarygodność kosztuje. Tylko tyle.
    Czyli bajki o „silnym państwie” można między bajki włożyć! Silne państwo to Czechy, Niemcy, USA …., to znaczy silny przemysł (krajowy produkt!), silne bańki (własne finansowanie!), silny rząd, silny prezydent, a nie marionetka.
    A tak ..... mamy:
    Słaba wiarygodność = słaba waluta = wysokie stopy = słabe państwo = słaby rząd!

    SiP jednak to TY zacząłeś głupio argumentować:
    „SiP: Marka Belką powołał Prezydent Komorowski bez wydawało się szerszego odpytania środowisk rządowych w tym premiera . Był to ukłon w kierunku SLD, które Prezydent bardzo lubi.”
    Stąd riposta.
    Komorowski nie spadł z nieba tylko wybrany przez ….. PO! A to znaczy, że kumpel! Lewa noga PO? Nie wspomnę już o Pali Kocie …. He, he! Skąd się urwał? Z PO! Lewa neo – noga!

    „SiP: Ale co Ty pleciesz? Mamy np niższe od Węgier. Gdyby tak faktycznie było to nie byłoby presji na wejście do EMU (bo to oznacza niższe stopy). Oni jednak (rząd, Prezydent itd) mają niezwykłe parcie na wejście do EMU.”

    He! He …. Mydlenie oczu! Nie daj się nabrać!
    Presja na wejście do EMU to tylko teatr. Jest MNIEREALNE! He! He! Pstryk i mamy .... Deficyt 3% ??? Z takim długiem!? 1000 mld PLN = 300 mld $?
    Presja niezmiernie potrzebna ale co się nie robi byle utrzymać się u władzy!? Presja? To potrzebny teatr by w ogóle ktokolwiek chciał nam wierzyć w stabilność (a wiarygodność łatwo utracić!). Bajeczki że da się okiełznać rosnące zadłużenie, co za tym idzie bezrobocie, a więc dochody, deficyt ..... Twierdzę że nie da się! Ten k'raj za chwilę nie da rady obsługiwać długu, potrzeb państwa, ale "rząd się wyżywi"!

    Tę wyżej "teorię" o słabej wiarygodności potwierdzają niestety fakty. Oto pierwsze jaskółki.
    Czytam: "Belka wycofa z obiegu część monet. Bo są... za drogie?”
    Brednie! Inflacja i słąba waluta PLN zbiera żniwo!
    Dalej: "Już wkrótce pożegnamy się z monetami o najniższym nominale i kuszącymi cenami w dużych sklepach...."
    To jednak zapowiedź wyższej inflacji …... :)
    P.S.
    Ciekawe co na to wyżej ("Belka wycofa z obiegu część monet.) rafael??
    Czy te fakty to moich bredni cd.?
    To już historia? Dzisiaj zapłata, a jutro nie starczy na buty!!? He! He!
    Historia kołem się toczy.

    OdpowiedzUsuń
  13. Za Gierka Polska zbankrutowała ponieważ w Ameryce podniesiono stopy i to znacznie co spowodowało, ze nie mogliśmy już obsługiwać tego zadłużenia. Co później się stało każdy wie. Czyżby historia wcale nie tak odległa znów miała się powtórzyć za Tuska?

    Ja uważam, ze nawet znaczne obniżenie stóp procentowych przez RPP niewiele da. Ani nie wywoła znacznego wzrostu gospodarczego, ani nie wywoła inflacji. Powód jest prosty spada znacznie M3, a to oznacza, ze czeka nas recesja. Ja jestem za obniżeniem stóp i to znacznym, bo jeżeli nie ma ryzyka inflacji to czemu nie ulżyć choć trochę gospodarce wspierając popyt wewnętrzny. Wtedy być może recesja byłaby tylko płytka i krótkotrwała.

    OdpowiedzUsuń
  14. dorabiacie jakies dziwne teorie

    obowiazkiem banku centralnego w sytuacji kiedy widzi zagrozenie recesja jest poluzowanie monetarne tak aby lagodzic skutki recesji

    tak samo jak obowiazkiem bylo zaciesnienie monetarne gdy inflacja byla na poziomie 4%

    nie bede tu debatowal czy rpp sie spuznilo czy zadzialalo za wczesnie, male bledy moze popelnic kazdy
    nie bede tez negowal ze lewe oko rpp patrzylo na wig20

    po bessie obowiazkiem centralnego jest tak dlugie luzowanie az zobaczy ozywienie w postaci inflacji
    bylo 4% wiec rpp rozpoczela cykl podwyzek
    schlodzili inflacje

    prawidlowo
    nastepnie kiedy inflacja spadnie bank musi przygotowac sie na poluzowanie aby pobudzic gospodarke do wzrostu zeby poszedl nowy cykl wzrostu ale z juz nizsza inflacja czylo tzw gospodarka ustabilizowaną, zeby rozpoczac hosse

    a tym bardziej ze europa tnie wydatki to rpp nie ma innego wyjscia jak ciac stopy, zrobili to cyklem, zrobili podwaliny pod nowa hosse

    byc moze belka nie ma pojecie i kucharz musi mu to tlumaczyc

    kto napelnia a kto przekluwa balon
    myslec

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP