01 lutego 2013

Wykres dnia - nastroje inwestorów ze Stowarzyszenia Aktywnie Zarządzających Funduszami takie jak w marcu 2007 roku

Ostatnie dane z 30 stycznia 2013 po zamknięciu rynku wskazują na bardzo wysokie zaangażowanie w akcje aktywnie zarządzających portfelami w USA (klik).

Jeszcze w grudniu zeszłego roku pisałem o wysokim zaangażowaniu (ponad 80) i gdyby obecne zwyżki były takie jak poprzednie (te od 2009) to akcje powinny zbyt dużo nie zwyżkować. Mamy jednak do czynienia z inną sytuacją.

Ostatni odczyt powyżej 100 jest najwyższy od 1 marca 2007 roku (!) (na wykresie dane od marca 2011, dane za 2007 np pod poprzednim moim wpisem). Na marginesie dodam, że od początku stworzenia indeksu nastrojów to jest to drugi przypadek w historii z odczytem powyżej 100 punktów (!).


Odczyt marcowy 2007 nastąpił po znaczącym spadku (6%), który miał miejsce na przełomie lutego/marca 2007. Jak się okazało później było to preludium to końca hossy 2007. Jednakże najpierw indeks SP500 po korekcie wspinał się dalej przez kolejne 5 miesięcy, aż do połowy lipca 2007. Zakładając podobne zachowanie w czasie otrzymamy połowę czerwca 2013 jako znaczący szczyt na rynkach akcji.

EDIT 03-02-2013 : Polecam wpis o nastrojach: Equities In Euphoria!

54 komentarze:

  1. Te 104% oznacza, ze takie jest zaangażowanie w akcje. Czyli na maksa plus trochę lewara.
    Jeszcze ciekawsze jest to, że najmniej zaangażowany fundusz ma 60% w akcjach. Tego nie było nigdy !

    OdpowiedzUsuń
  2. "Jednakże najpierw indeks SP500 po korekcie wspinał się dalej przez kolejne 5 miesięcy, aż do połowy lipca 2007."

    Jaka jest gwarancja, ze tym razem będzie dokładnie tak samo - żadna. Moze się wspinać jeszcze przez rok, a może tylko miesiąc. Prognozowanie na podstawie tego ze w 2007 roku tak się stało, to i tym razem czeka nas jeszcze 5 miesięcy hossy to czysta spekulacja. A może to właśnie teraz mamy szczyt?

    OdpowiedzUsuń
  3. Thomas

    Gwarancji nie ma żadnych. Ja piszesz, może być szczyt dziś, może za rok. Jedno jest pewne, im to później ruszy, tym niżej spadnie. A spaść może na poziomy dziś nikomu niewyobrażalne.

    Jedyną grupą kupującą akcje na GPW na rynku wtórnym są praktycznie wyłącznie zachodni gracze, którzy mają rekordowe w historii zaangażowanie w papiery. Każdy liczy na OFE, że skupią papiery jak będzie taniej i tu przypuszczam będzie największe rozczarowanie. Po bankowych zakupach zaangażowanie będzie oscylować ok. 39% na 47,5% limitu. Zostaje 8,5p%. Zakładając nawet dojście do ściany te 2.5p% średnio można założyć jako maksymalne możliwe zaangażowanie (trzeba pamiętać, że obligacje są napompowane w portfelach OFE i przy gwałtownym wzroście rentowności, co zawsze się może zdarzyć istnieje ryzyko mocnego napuchnięcia portfela akcji w takiej sytuacji). Czyli realnie mamy ok. 6p% potencjalnych możliwości nabywczych przy poziomie 2.500 pkt na W20. To jest jakieś 16 mld zł. A teraz zobaczmy co MSP ma przygotowane do wywałki:

    http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/prywatyzacja;spolek;skarbu;panstwa;to;warto;kupic,116,0,1239156.html

    W budżecie na ten rok plan prywatyzacyjny wynosi ok. 5 mld zł (pozostałość z planu 12-13r). A do tego doszedł program Inwestycje Polskie, na bagatela 12 mld zł, co daje nam potencjalne ssanie na poziomie 17 mld zł. Odejmijmy 4 mld z prywatyzacji PKO BP zostaje nam 13 mld zł. Ale jeszcze dochodzą niespodzianki jak PEO, BZW. Zapytam przewrotnie kto to kupi? Przypomnę, że w zeszłym roku udział OFE w takich akcjach był na poziomie 80% oferty. Wnioski: Można zapomnieć o zbawiennej roli OFE.

    Tak na marginesie, już rok temu przewidywałem, że OFE jest zakładnikiem rządowym i to się potwierdza. Ostatecznym krokiem w przypadku OFE będzie i tak ich całkowita nacjonalizacja i wszystkie te sprzedawane akcje wrócą z powrotem do portfela SP. Niestety, koszty funkcjonowania i prowizja dla zachodnich złodziei nigdy do nas nie wrócą. Jak tak się stanie, będzie to największy przekręt w wyciulaniu Polaków. Czysty bandytyzm.

    Wracając do tematu, na placu boju na rynku wtórnym zostanie zagranica, która w tej chwili jest jedynym kupującym, a stanie się jedynym sprzedającym. Będzie więc gorzej niż w 2007r.

    A informacje z USA, taka jak powyżej, czy obserwowanie indeksów niektórych giełd, jak np. w Turcji pokazuje z jakim balonem mamy do czynienia. Póki co w historii nie było drzewa, które urosło do nieba, no chyba, że tym razem będzie jednak inaczej?

    OdpowiedzUsuń
  4. Jest kilka powodów, dla których to może jeszcze potrwać:

    Rekordowe odczyty sentymentu są zwykle w trakcie ruchu a nie na jego końcu. Pod koniec robi się zwykle dywergencja. Zobacz np. TUTAJ

    Na koniec wzrostów w czerwcu wskazuje jak już wspomniał sip analogia z 2007. Do tego podobne wnioski można wyciągnąć z analizy COT na eurodolarze (więcej o tym).
    Sprawdziłem aktualne dane i otrzymałem:
    Korekta ostatni tydzień stycznia - była
    Kolejna korekta na koniec marca
    Szczyt na przełomie maja i czerwca a potem w dół do jesieni.

    No i nie zapominajmy, że 22 czerwca punkt zwrotny u Bradley'a ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. jesli chcesz stosowac ta analogie 03-07.2007 to radze poprawic je o high bo takie byly w 10.2007 a nie w 07 ( owszem pierwsze high 2007 było w polowie lipca ) a pomiedzy 07 a 10 byla spora bo az 190 zalamka z dołkiem w polowie sierpnia.

    ja bym ta analogie dal jako okres odd 18.05 - 18.10.2007 a nie od 03.2007 do lipca jak Ty i wrzucil ja jako poczatek na 01.02.2013 jako wtedy 18.05. Dlaczego ? podalem linki w tr a takie jak na wielkim publiku teraz pojawily sie w analogicznym okresie polowy maja 2007. Google twoim przyjacielem. w ciagu tego okresu jest do ugrania od wczoraj od 35 pkt na sp 500 do kwietnia 2013 i 45 pkt do lipca ( wtedy w 2007 było do polowy lipca taki sam zakres pkt do ugrania od 18.05 i aż 55 na high do polowy 10.2007 od start sesji 18.05.2007 oczywiście ze sporymi spadkami pomiedzy ) a pomiedzy spore korekty juz u nas od polowy lutego do 20.02 tak na oko ( az 50 pkt ) i do polowy lutego powinno byc wlasnie 1520 - 25 zaliczone w bujance gdzie potem 60 pkt w dol i w gore od 20.02 gore do kwietnia na 1550. nastepnie pare dni pozniej w kwietniu zjazd na 1355 do weekendu majowego i podjazd do lipca na 1570. A potem wiadomo co było w 2007 aż do 2009. To Dawałoby zasięg analogii aż do początku 2015 jako dol (wg analogii osobistej od 2 lat jakiej się trzymam 2016 jako dolek )p
    Teraz nalezy odpowiedziec sobei na pytanie czy od dzis da zarobic gra na spadki majac S czy wzrosty ? najwiecej dadza spadki wg analogii z 2007 maja od wczoraj S bo od wczoraj L spowoduje, ze depo zabraknie gdzies w maju -- tutaj Ikti pisal ,ze przewiduje spadki wiosenne i te w 04.-05 powinny byc spore. Co bylo po high w 10.2007 i teraz w lipcu rzucajac pz bradley ktory ladnie to wszystko sugeruje na ten rok to S w long term od wczoraj zy nawet od parunstatu sesji rzadzi. Po drodze czujac dolki mozna tez sporo na L zarobic ale tylko ladujac sie w dolki a nie w L od parunastatu sesji.


    Odwroocny ccykl prezydencki jest u mnei w grze o czym juz wspominalem. ktos wybrany na 2 kadencje nigdy nie konczyl hossa a ten zaczyna swój 4 letni okres na szczycie indeksu 2 kadencje co dawaloby jak juz optuje od 2 lat jako 2016 dolek.

    Jedynie pewny sygnal z 07.11.2012 i 13.11.2012 , ktory sie konczy do 24.2013 swoja terminowoscia a nei bede pisal co za sygnal bo nie musze podawac to jednak flash crash jest tak czy siak bardzo mozliwy ( tutaj nei zadzaiala analogia 2007 a sygnal bylby przesunięty na kwiecień 2013 co wyzje pisałem jako 190 pkt spadki ) Tyle co można na pewno przyznać zawsze takie ratio byka jakie mamy obecnie i jest długo się trzymające powyżej 45% konczylo sie po wielu tygodniach max pykania w gore mocnymi zjazdami.

    Jeszccze raz pytanie ile zarobicie na L w tej analogii od wczoraj do polowy roku ? Pozycja L z wzoraj ? depo nie starczy do lipca w trakcie 2 korekt o których wspomniałem. Zatem sluszna jest S. W dodatku wiele produktów konczy się w polowie 2014 – struktury od polowy 2012 a tam zawsze rok rosnie z korektami mocny co już sprawdzałem pod dany instrument i spada na cene start w nasstepnym roku do zakończenia struktury i się ma 0 albo 1-2 % zarobku z takiej struktury.
    Klimat jest bardzo optymistyczny sprzyjający oddawaniu akcji fundom ulicznych dawcow.
    W realnej gposdarce recesja nie powinna dziwic naprawdę bo o niej pisaliśmy już dawno. Inna sprawa jest oszukiwanie na rynku i wytraanie szybkich graczy idaych tropem realnej gospodarki.

    OdpowiedzUsuń
  6. z tym sporem 04-05 spadkiem wzrozonym jest duza szansa a jaka SIp podalem ci na email jako ciekawa poroyzcja funda terminowanego do max poczatkow maja od paru dni jako start oferta. Kto ma srodki do tego dzwonia i naklaniaja :0 nieladnie ale te k...y zawsze to roia legalnie na high a potem przeciez nikt tego nie przewidzial.

    @aktywacja jurgenesa z moimi wyczuciami to tez znak a on sie nie mylil w zakresie spadkow i wzrostow - no w czasie ich trwania troszeczke. Takze to ostatnie chwile radosnych L na fali optymizmu. Sprytni gracze moga zarobic jak zawsze na kazdym okresie w trakcie trwania i na S i na L. To bedzie prawdziwa elastycznosc ale analogie nie zawsze musza sie sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  7. Co do struktur, to były takie konstruowane, oparte na akcjach gdzie można stracić cały kapitał, ha ha. End jest na koniec 2014r. Jak wtedy będziemy poniżej 2.000 na W20, to już powinno wystarczyć, aby ludziom wcięło całą kasę z tzw. obligacji strukturyzowanej. Oczywiście, oferowane do bardziej dzianych gości w bankach.

    OdpowiedzUsuń
  8. w marcu - czerwiec 2014 koncza sie lokaty start z marzec-czerwiec 2012 a ile bylo wtedy ? ile bedzie ? n oto juz wiecie. Podawalem to keidys na przykladzie ropy start w 10.2010 i koniec w 10.2012 i cene start byla taka sama jak cena end :-) zarobki zerowe przez 2 lata obracali kasa bez dania procentu. Neich mi ktos powie, ze tego nie wywrozyl isobie grube instytucje k....stwo w bialy dzien a lemingi lykaja. No ale swiat musi byc zroznicowany i wariatow ma sie za wariatow. P olatach przyhodzi osad, ze wariat mial racje a banda mila i uczciwa ciela w ..uja. Tak to juz jest w polityce i bankierce - jeden wielki organizm adorujacy sie przed lustrem.

    OdpowiedzUsuń
  9. Oderwanie od rzeczywistości trwa - a rzeczywistość skrzeczy.
    Po trzecim co do wielkości włoskim banku, tym razem czwarty co do wielkości holenderski bank upada. Za bailout zapłacą owieczki, czyli podatnicy. Do strzyżenia pozostaje coraz mniej, ale ciągle jeszcze coś tam jest, więc muzyka ciągle gra :)

    http://www.bloomberg.com/news/2013-02-01/sns-will-be-nationalized-after-losses-on-real-estate-loans.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Znakomite wystąpienie Petera Schiffa, polecam:
    http://www.youtube.com/watch?v=mCM7Qj6W_wQ

    OdpowiedzUsuń
  11. I na dokładkę proponuję takie dwa artykuły, żeby lepiej zrozumieć co się dzieje. Najpierw zebrane co ciekawsze sprawy z banków EU:
    http://www.testosteronepit.com/home/2013/2/1/the-putrid-smell-suddenly-emanating-from-european-banks.html
    A następnie już prosto z US - jak to jest z tymi danymi o bezrobociu:
    http://theeconomiccollapseblog.com/archives/shocking-numbers-that-show-the-media-is-lying-to-you-about-unemployment-in-america

    Ponadto bardzo ciekawe dane co do zarobków amerykanów w 2010. Wynika z nich, że 41% amerykanów osiąga dochód do $20k rocznie. Biorąc pod uwagę ceny w USA, dana ta wygląda dość koszmarnie:
    http://www.ssa.gov/cgi-bin/netcomp.cgi?year=2010

    OdpowiedzUsuń
  12. Co o tym sądzicie?
    http://www.tvncnbc.pl/koniec-hegemonii-dolara,303653.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Cracko

    powinienies wiedziec, ze takie info zgadza sie przez pewien okres gora 1-2 miesiace a potem w 2 strone idzie. Czasem juz po parunastu dniach w druga strone maszeruje

    zasmiecie troche blog ale nawet BIg mac juz wie na publicu, ze dolar musi kosztowac prawie 2 zł :-) musi !!!

    http://finanse.wp.pl/kat,104124,title,Dolar-powinien-kosztowac-208-zl-tak-wskazuje-indeks-Big-Maca,wid,15302314,wiadomosc.html?ticaid=1ffeb

    OdpowiedzUsuń
  14. @marek
    Piszesz trochę niezrozumiałym językiem. Obejrzałeś na pewno ten filmik? To jest bardzo długoterminowa prognoza więc nie bardzo widzę możliwość żeby ten psor po 2tyg zmienił zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  15. ok a bank swiatowy w maju 2011 w okresie kiedy dolar poszedl z 2,8 na 3,6 zł w pare michow potem ?

    http://wyborcza.biz/biznes/1,101562,9619562,Bank_Swiatowy_przewiduje_koniec_hegemonii_dolara.html


    link z maja 2011 to zawsze daje odwrotna reakcje. Sorry za jezyk pisze zbyt szybko i stad bledy. Mysle, ze nie sprawia zbytniego problemu.

    OdpowiedzUsuń
  16. dla mnie to oznaka, ze mamy powolne kumulowanie dolara na wystrzal i zgadzaloby sie to z analogia sip i moja poprawiona co do rynku akcyjnego, ze idzie mocno przesilenie trendu a oc za tym idzie wzrost dolara do pln. Szukaj po tagach w google w historii i znajdziesz okresy publikacji takich informacji i jak reagowal rynek jesli chcesz zarobic. CO do dlugiego trendu bardzo dlugiego to moze byc prawda co do dolara i jego konca. to jednak wieloletnia prognoza i zbyt ciezka.

    OdpowiedzUsuń
  17. o jeszcze tutaj w okresie 04.2010 sprzed wzrostu na dolarze

    http://www.wprost.pl/ar/193322/Koniec-dolara-Nowy-pieniadz-miedzynarodowy/

    moze to i smieci te artykuly ale daja sowicie zarobic spekulacji grajac w druga strone zatem nie bagatelizowalbym tak prostych metod.

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobra widzę, że nie oglądałeś tego materiału bo psor nie mówi o końcu dolara tylko wręcz przeciwnie a Ty mnie tu bombardujesz jakimiś bezwartościowymi artykułami.

    OdpowiedzUsuń
  19. ogladalem wystapienie prof i nie wyiagam takich wnioskow tak ty

    Bezwartosciowe artykuly ? chlopie po kazdym tym artykule jako koniec dolara dolar rosl w gore a Ty piszesz, ze sa bezwartosiowe ? prosze Cie ! wlasnie tym sie wielu na tym blogu rozni i nie potrafi tak banalnych info wykorzystywac. Porazka. Szkoda pisac z historii co i jak skoro banalow nie chwytacie i nie piszcie zescie sa po Wac ie ! litosci. Kazdy ten link dal zarobic na odwortnosci tego co one podawaly w nastepnych miesiaccach. W zasadzie szkoda, ze je podalem dla przykladu i nosa do zajecia pozycji na rynku.

    OdpowiedzUsuń
  20. @marek
    "ogladalem wystapienie prof i nie wyiagam takich wnioskow tak ty"
    Przecież ja nie napisałem jakie wnioski wyciągam.
    Ty poruszasz zupełnie inny temat, nie związany z tym co jest w filmie. Co tu do rzeczy mają krótkoterminowe spekulacje? nvm, widzę że się nie rozumiemy.

    OdpowiedzUsuń
  21. @ cracko

    psor dobrze mówi w pierwszej części, w drugiej trochę przestraszył się tego co mówi jakby.
    Kontynuując jego wypowiedź: USA doświadczy wielkiego napływu bezwartościowych $, które eksportowali w zamian za rozmaite dobra. Tak będzie wyglądał koniec pieniądza, który można kreować na życzenie. To będzie ta hiperinflacja w centrali, w którą niemal nikt nie wierzy.
    Jeśli chodzi o łupki, to zapoznaj się może z poniższym artykułem:
    http://www.tfmetalsreport.com/blog/4195/guest-post-another-special-report-srsrocco

    Jak widzisz nie koniecznie musi być prawdą świetlana przyszłość amerykańskiej niezależności energetycznej. Przynajmniej nie przy obecnych cenach - bo już przy 120$ za baryłkę i wyżej, to łupki będą jakąś alternatywą. Niemniej o ile ropa nie będzie podchodziła pod 200$ nie bardzo widzę jakby mogła dać im przewagę konkurencyjną nad resztą świata.
    No chyba że kolejne kraje wydobywające zostaną zniszczone. Po Iraku, Ekwadorze, Wenezuelii, Libii i kilku innych pomniejszych, US szykuje się do zniszczenia kolejnego wielkiego producenta ropy - czyli Iranu. Czyżby zależało im na drogiej ropie dla reszty świata?

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie całkiem rozumiem co oznacza współczynnik zaangażowania. 80 to 80% ? Na jakiej podstawie jest on budowany ? Jeśli oczywiście mogę prosić o wyjaśnienie :)
    Poza tym SiP, zamieściłeś wykres tylko z ostatniego roku. Patrząc na niego widać, że czasem przy maksymalnym zaangażowaniu spadało,a czasem rosło.
    Trudno dopatrzyć się jasnej i przejrzystej regularności.
    A tak na chłodną logikę : jeśli fundusze zapakowane są w akcje na maxa to kto ma teraz kupować ?

    OdpowiedzUsuń
  23. @przemo
    Branie porad inwestycyjnych od Schifffa jest równie mądre jak branie ich od Rybińskiego ;]

    Marek: już się tak nie przechwalaj, bo duże spadki wieścisz już od maja 2011 a tu ciągle nowe szczyty ;]

    OdpowiedzUsuń
  24. @ikti

    jezeli duzych spadkow nie bylo od maja 2011 i wzrpstow na dolarze !!!( gdzieniegdzie sa nizej niz w maju 2011 ) to risk tracker nie moze sie mylic a ostatnio jak pisalem poczatkiem pazdziernika tutaj a ostrzegalem po boczniaku i wybicu jakie widzialem w czerwcu, ze ida spadki kiedy dales RISK ON ! dobry byl sygnal w polowie 11.2012 - zgoda , potem grudzien S a bylo L zatem pomylki byly i spadki potezne tez od maja 2011 byly i jeszcze takowe przyjda spopkojnie. Najlepiej byc ululanym w dobrym nastroju. TO, ze sa to tylko korekty to niestety nie krach ale wyczucie jest dobre. Nie mam algorytmow a Ty takowe masz podobno w risk trackerze. CHyba, ze sie myle. Bazuje na prosych metodach. Wychodze z zasady, ze wiekszosc rzeczy nie powinna wymagac komplikacji zycia na bazie wysokiego lotu algorytmu i innych i uznawac to za sluszne. Zycie i inwestowanie jest proste i dobry czuj + gogle wystarczy. Wszystkie programy, at i inne dostepne dla wszystkixh to sobie mozna wiesz gdzie :-) nie szukam dziury w d..pie ale taka jesr prawda. Banal rzadzi a ludzie banalow nie uznaja i sobie krzyzyja najbardziej prosta droge i ja tez tak czesto robie ale odzwyczajam sie. Radze pomyslec nad tym. To nie przechwalki a stwierdzenie jak jest.

    OdpowiedzUsuń
  25. tak do ostatniego to ciekawe, ktory napisal, ze Apple poczatkiem 10.2012 ma sie na zjazd ? no wlasnie i jak mi sl na 550 przekrocza to i zysk tak bedzie sowity. Wszyscy piali o wzroscie kto pisal o spadku tego balona ? nikt ! strzal idealny. Szeroki jednak plata figle ale przyjdzie i na niego czas. Ciekawe co powiesz, ze apple zaliczy 100 $ do 2016 ? :-) wariactwo? :-) tak bo kazdy chce w niego wejsc i go miec po takiej korekcie.

    OdpowiedzUsuń
  26. @ ikti

    Z całym szacunkiem dla prof. Rybińskiego, ale Schiff-owi nawet do pięt nie dorasta.
    Jak prof. Rybiński był na etapie "Przyjmijmy w PL Euro", to Schiff kupował dla swoich klientów złoto i srebro, mając pełną świadomość tego co czyni. Jak Rybiński otwierał z radością eurogeddon, to ja sobie spokojnie patrzyłem, jednocześnie mając pełną świadomość, że szanse powodzenia tego projektu wynoszą <30%. Rybiński nie rozumie wszystkich mechanizmów rządzących ekonomią, Schiff je rozumie zdecydowanie lepiej niż Bernanke, czy Krugmann.
    A że nie docenił mocy banksterów w kreowaniu rzeczywistości medialno-wirtualnej i przepowiedział zbyt szybko upadek $? Lepiej być rok czy dwa za szybko w metalu, niż 1 dzień za późno...

    OdpowiedzUsuń
  27. @marek
    No ale zdaje się przewidywałeś takie spadki do dołków z 2009 a nie takie popierdółki :)
    Ja tam nawet jestem po Twojej stronie i chętnie bym widział spadki bo straszna nuda, ale rynek nie daje, co zrobić.

    @przemo
    Schiff mylił (i pewnie nadal się myli) się w bardzo wielu rzeczach i jego klienci stracili na tym mnóstwo kasy w 2008.

    OdpowiedzUsuń
  28. @ ikti

    Daj jakieś konkrety. IMO Schiff świetnie wiedział (i to już na początku jej pompowania), że bańka na rynku nieruchomości to bańka, której pęknięcie zniszczy US. I to jest coś, z czego NIE ZDAWAŁ SOBIE SPRAWY ŻADEN MAIN STREAMOWY EKONOM.
    Co do konsekwencji, to tak jak napisałem, banksterzy wraz z administracją grają cały czas na opóźnienie wybuchu tego ostatecznego krachu (manipulowanie danymi, manipulowanie opinią publiczną, manipulowanie rynkami).
    I o tyle Schiff się właśnie pomylił - nie docenił ich możliwości i zdolności. Niemniej za kilkanaście miesięcy wszyscy będą widzieli, że jego pomyłka była niczym wobec strat, jakie poniosą pozostali inwestorzy i przyszli emeryci przy upadku środków wymiany tworzonych na życzenie - kiedy to prawdziwy pieniądz zatryumfuje.

    OdpowiedzUsuń
  29. @przemo
    W skrócie Schiff zalecał w 2008 ucieczkę od dolara, kupno zagranicznych akcji, surowców i złota. Trafił tylko ze złotem a reszta totalna katastrofa.
    Jest o tym artykuł u Misha
    Mish rozmawiał z kilkoma jego klientami i raportowali straty rzędu 60-70%.

    OdpowiedzUsuń
  30. Dla przeciwwagi wrzucam inną statystykę:

    http://www.ritholtz.com/blog/2013/02/wall-st-feeling-better-but-far-from-bullish/

    Sip, zrób z tego posta, bo ostatnio jakiś niedźwiedzi się zrobiłeś :)

    OdpowiedzUsuń
  31. @pawel-l

    "Te 104% oznacza, ze takie jest zaangażowanie w akcje. Czyli na maksa plus trochę lewara.
    Jeszcze ciekawsze jest to, że najmniej zaangażowany fundusz ma 60% w akcjach. Tego nie było nigdy !"

    ODP: Bardzo celna uwaga. Najmardziej niedzwiedzi menedzorowie ktorzy prawie zawsze hedzuja pozycje lub graja na spadki są najbardziej "long" w całej historii badania (od 2006).

    Teraz są na 60. W historii były tylko cztery przypadki jak byli około 50. Oto daty:
    2007-03-01
    2007-01-03
    2006-12-20
    2006-12-13

    Jak widać rynek leciał w górę po korekcie ewentualnej jeszcze z pół roku.

    OdpowiedzUsuń
  32. @KW

    Cześc,
    Bardzo ciekawy komentarz o OFE. Bardzo słuszne uwagi. Dzieki za wpis.

    Wpadaj częsciej.
    SiP

    OdpowiedzUsuń
  33. @przemofree
    "Oderwanie od rzeczywistości trwa - a rzeczywistość skrzeczy.
    Po trzecim co do wielkości włoskim banku, tym razem czwarty co do wielkości holenderski bank upada. Za bailout zapłacą owieczki, czyli podatnicy. Do strzyżenia pozostaje coraz mniej, ale ciągle jeszcze coś tam jest, więc muzyka ciągle gra :)

    http://www.bloomberg.com/news/2013-02-01/sns-will-be-nationalized-after-losses-on-real-estate-loans.html"

    ODP: Temat SNS jest starty - chyba kilka lat. Nie zmienia to faktu że najwieksze zapchanie długiem w sektorze prywatnym ma holandia, podobnie jak wysokie ceny mieszkań. Ostatnio Fitch napisał że oczekuje spadku o 25% czy 30% w Holandii na nieruchomosciach. Mnie to nie dziwi.

    OdpowiedzUsuń
  34. @itki
    "Rekordowe odczyty sentymentu są zwykle w trakcie ruchu a nie na jego końcu. Pod koniec robi się zwykle dywergencja. Zobacz np. TUTAJ

    ODP: Ogólnie się zgodzę - czesto tak jest że najpierw są dywergencje a dopiero potem szczyt.

    "Na koniec wzrostów w czerwcu wskazuje jak już wspomniał sip analogia z 2007. Do tego podobne wnioski można wyciągnąć z analizy COT na eurodolarze (więcej o tym). "

    ODP: Jak liczę szerokośc na oko - ile trwa jeden rok to wychodzi szczyt teraz. Możez pokazać wykres dla 2013?

    OdpowiedzUsuń
  35. Zaktualizowałem wpis o nastrojach - dodałem na dole nowy link. polecam.

    OdpowiedzUsuń
  36. @przemofree
    "Najpierw zebrane co ciekawsze sprawy z banków EU:
    http://www.testosteronepit.com/home/2013/2/1/the-putrid-smell-suddenly-emanating-from-european-banks.html"

    To nic nowego. Wszedzie jest korupcja i skandale, nie wyłączając z tego sektor bankowy.

    W tym tygodniu wyszło info o wielkim finansowaniu obecnego proemiera hiszpanii z pieniedzy branzy developersko-budowlanej.

    OdpowiedzUsuń
  37. @cracko ize

    "Co o tym sądzicie?
    http://www.tvncnbc.pl/koniec-hegemonii-dolara,303653.html"

    ODP:
    Ogólnie to znowu pieją to samo - dolar upadnie i takie tam. Dolar nie upadnie, wcześniej padną inne kraje i waluty a nie dolar.

    OdpowiedzUsuń
  38. @przemofree
    :"Jak widzisz nie koniecznie musi być prawdą świetlana przyszłość amerykańskiej niezależności energetycznej. Przynajmniej nie przy obecnych cenach - bo już przy 120$ za baryłkę i wyżej, to łupki będą jakąś alternatywą. Niemniej o ile ropa nie będzie podchodziła pod 200$ nie bardzo widzę jakby mogła dać im przewagę konkurencyjną nad resztą świata. "


    Ropa to prawie przeszłość. Będzie wodór i elektryczne auta. Nie ma swoją drogą żadnego peak oil.

    OdpowiedzUsuń
  39. @mariusz
    "Nie całkiem rozumiem co oznacza współczynnik zaangażowania. 80 to 80% ? Na jakiej podstawie jest on budowany ? Jeśli oczywiście mogę prosić o wyjaśnienie :)"

    ODP: Twoje lenistwo mnie poraża. POd głównym linkiem o naaim masz wszystko opisane. zresztą możesz tęz pogoglac. ja ryb nie rozdaje.

    OdpowiedzUsuń
  40. @ikti
    "Branie porad inwestycyjnych od Schifffa jest równie mądre jak branie ich od Rybińskiego ;]"

    ODP: Nic dodać nic ująć.

    OdpowiedzUsuń
  41. @sip
    Być może patrzyłeś na euro a nie eurodolara

    Zrobiłem wykres za ostatni rok i zdecydowanie szczyt jest w czerwcu:
    wykres

    OdpowiedzUsuń
  42. @Marek:
    "tak do ostatniego to ciekawe, ktory napisal, ze Apple poczatkiem 10.2012 ma sie na zjazd ? no wlasnie i jak mi sl na 550 przekrocza to i zysk tak bedzie sowity. Wszyscy piali o wzroscie kto pisal o spadku tego balona ? nikt ! strzal idealny. Szeroki jednak plata figle ale przyjdzie i na niego czas. Ciekawe co powiesz, ze apple zaliczy 100 $ do 2016 ? :-) wariactwo? :-) tak bo kazdy chce w niego wejsc i go miec po takiej korekcie."

    ODP: Błagam, przestań z tym APPLE że Ty jako jedyny widziałeś. Chociazby boombustblog też to widział i widziału wielu innych tak jak kiedys netflix.

    Ja chociazby w pazdzierniku 2012 pisalem
    "4. Niestety aapl dostanie w tyłek bo chyba prawie 50% zyskow czy przychodów jest z telefonów a wg mnie za moment konczy się spuscizna jobsa. "

    Przeciew wiadome było że to bania.

    link

    OdpowiedzUsuń
  43. @Przemofree:
    "Niemniej za kilkanaście miesięcy wszyscy będą widzieli, że jego pomyłka była niczym wobec strat, jakie poniosą pozostali inwestorzy i przyszli emeryci przy upadku środków wymiany tworzonych na życzenie - kiedy to prawdziwy pieniądz zatryumfuje."

    ODP: Co roku słysze- "jeszcze te kilkanascie miesiecy i koniec swiata". Kiedys trafisz, czyli co ? 2014 to koniec swiat, dobra 2015 upadek systemu i srebro po 500 dolarów?

    OdpowiedzUsuń
  44. @przemofree
    a moze w 2015 bedziessz twierdzil: jeszcze kolejen parenascie miesiecy - nie przewidzialem ze banksterzy moga sie tak mocn o bronic, coz trzeba robic swoje i kupowac srebro.

    To nie złośliwość tylko tak to wygląda patrząc z boku.

    OdpowiedzUsuń
  45. @ikti
    "Dla przeciwwagi wrzucam inną statystykę:
    Sip, zrób z tego posta, bo ostatnio jakiś niedźwiedzi się zrobiłeś :):


    ODP: Ale chwila, powiedziałem że póki jest QE i ono trwa to nie skracam rynku (chyba że korekcyjne technicznie jak wg mnie teraz).

    OdpowiedzUsuń
  46. @ SiP
    Ja nie mam problemu z tym, że Ty wierzysz, że banksterzy jeszcze kilka? kilkanaście? lat będą ciągnęli system. Srebro nie jest bynajmniej inwestycją li tylko na ciężkie czasy. Jakbyś przeczytał:

    http://www.silverdoctors.com/the-forces-that-will-push-silver-over-100-2/

    to wcale nie jest potrzebny żaden koniec świata, żeby srebro kosztowało ponad 100$, tylko zwykła kontynuacja rozwoju BRICS.
    A to że niestety dla nas wszystkich wcześniej walnie system, jest tylko moim smutnym przekonaniem. I jak mówi Marc Faber: "I'm fearful of systemic crisis".

    OdpowiedzUsuń
  47. @przemofree

    Z dedykacją dla Ciebie:

    Screwtape Looks at Silver Vault Inventories
    link

    OdpowiedzUsuń
  48. i?

    Po pierwsze nie wiem kto to pisze i po co. Po drugie nie wiem ile w tym prawdy, tak samo jak nie daję wiary we wszystko co piszą na goldbugowskich stronkach - najczęściej potrafię odróżnić propagandę (której też jest pełno) od realiów.
    Po trzecie jakie to ma znaczenie?
    Wiesz ile srebra jest obecnie dostępne do inwestycji na powierzchni Ziemii? Jakieś 2 mld oz. Pozostałe 3-4 mld oz. to różnego rodzaju przedmioty użytkowe typu biżuteria, czy sztućce.
    A teraz zastanówmy się kto dzierży te 2 mld oz.? Ano głównie silverbugi. To teraz zastanówmy się co się stanie jak jakieś 5 mld ludzi zapragnie mieć swoje 20 oz. A może inaczej - co się stanie jak rząd Korei Południowej stwierdzi nagle, że chce skupić troszkę srebra z rynku. I przez to ułatwić nieco konkurowanie z resztą świata Samsungowi, LG, Kia, Hyundai?
    Tu naprawdę nie trzeba dużych pieniędzy - 500 mln oz. załatwia całkowicie temat: pół świata nagle zostaje odcięte od srebra. No i niech sobie konstruują monitory, telewizory, komórki, tablety, samochody itd.
    Wiesz co by się stało w światowym przemyśle???
    A jaka to kwota te 500 mln oz?
    Ano jest to jakieś 15 mld $. Nawet III RP na to stać. Nie wspomnę tu o Chinach, które moim zdaniem spokojnie mogą coś takiego wykonać.
    I moim zdaniem wykonają - tak szybko... jak dostawy złota z Londynu przestaną być regularnie obsługiwane.
    Wówczas też "inwestorzy" pojmą nagle różnicę pomiędzy srebrem papierowym a metalem.

    OdpowiedzUsuń
  49. "a co się stanie jak .."
    A co jak się nie stanie? Jakie są na to szanse. Masz jakieś oszacowane prawdopodobieństwo?

    OdpowiedzUsuń
  50. @ ikti

    Mam oszacowane prawdopodobieństwo bliskie pewności (mojej-spekulanta) na moment końca obsługi dostaw złota z Londynu do Chin.
    Lepszego nie mam i nie będę miał. Żaden Rybiński ani Schiff mnie nie zapewni, że tak będzie.
    Ale srebro ma tyle możliwości wzrostu (druk fiat, implozja systemu, katastrofa geriantyczna świata, nienadążanie podaży za popytem itd), a jakość złóż cały czas jest coraz słabsza, więc rosnące koszty wydobycia coraz to wyżej podnoszą "glebę", że widzę fizyczne srebro jako zdecydowanie najlepszą inwestycję na najbliższe kilka lat.

    OdpowiedzUsuń
  51. Aha zapomniałbym wspomnieć - srebro ochroni Cię też przed załamaniem złotówki - jeśli jakimś cudem świat przebrnie przez załamanie systemu, a nasza demografia+głupota politruków doprowadzą III RP na skraj za te 2-3 lata (nie wspominając o tym co będzie za 10, czy 15 lat)...

    OdpowiedzUsuń
  52. @przemofree
    Właśnie tego mi brakuje wśród goldbugów, że wśród argumentacji zapominają kompletnie o problemach Polski co też jest jednym z ważniejszych argumentów dla rodzimych inwestorów. Jeżeli obecna polityka będzie kontynuowana (a z racji natury tego systemu wszystko na to wskazuje, nikt nie ma intereseu aby temu położyć kres) to za ok 10lat Polska może stać się w położeniu Grecji. Mając na uwadze to, że mamy w odróżnieniu od Greków własną walutę metale są podstawowym zabezpieczeniem.

    OdpowiedzUsuń


  53. @sip
    jak Ci pisalem skoro na Bradley ostatnio dolki grudzien i styczen prezenrowaly sie live na indeksie sepa jako gorki to czerwiec analogicznie nie bedzie jak na wykresie na 2013 gorka a dolkiem i wszystkie analogie 2007 wezma w leb - o nich rozpisalem sie i porawilem Ci poziomy jakie byly i jakie moglyby byc jako kalka. Z drugiej strony ostantie sktruktury od czerwca zatem od startu w gore zazwyczaj trwaja do 10 -12 meisiecy to moze i bedziesz miec racje. Tak czy siak co mi to zmienia do pozycji ? nic

    wszystko to tylk oanalogie i jakas wrozba mniej wiecej jest.

    OdpowiedzUsuń
  54. Poniżej trochę analiz danych o bezrobociu w US:

    http://advisorperspectives.com/dshort/updates/Unemployment-and-the-Market.php

    http://www.streettalklive.com/daily-x-change/1496-seasonal-adjustments-are-b-s-i-can-handle-the-truth-on-employment.html

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP