09 maja 2013

Krótka historia amerykańskiej hossy

Zanim przedstawię obrazek, dwa must-read:
11 PAŹDZIERNIKA 2010 FED i PD czyli niedźwiedziu, porzuć wszelkie nadzieje!
10 STYCZNIA 2013 Ruszyło dolarowe tsunami z FED. Jak dla mnie przedobrzą.


i obiecany wykres, nic więcej się nie liczy:

Przypomnę, również że wszelkie cięcia deficytów przy QE są BYCZE. Oznacza to bowiem że FED kupuje całą podaż obligacji, a wręcz skupuje całą świeżą podaż i zbiera z rynku wtórnego. To powoduje, że w rękach prywatnych jest coraz mniej długu dobrej jakości (AAA....) a to z kolei oznacza coraz niższe rentowności (mniej dobra na które jest ogromny popyt chociażby ze strony FED.

89 komentarzy:

  1. hmm.. sip zobacz że to wszystko zaczęło rwać do góry dopiero po ogłoszeniu luzowania bez Japończyków - ostatni impuls do góry to chyba bardziej ich zasługa... to tego momentu na wielu indeksach było widać formacje odwrócenia trendu co skutecznie pokazywał UBS

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawy jestem kiedy FED zacznie zasysać pieniądze z rynku....

    OdpowiedzUsuń
  3. > kiedy FED zacznie zasysać pieniądze z rynku

    To wtedy zbankrutują USA i 3/4 EUropy.-) Kiedys tej broni uzyto za Regana aby zbankrutować kraje socjalistyczne.-)

    OdpowiedzUsuń
  4. znowu te brednie o bankructwie usa
    wbic sobie do lba
    panstwo posiadajace drukarke nie bankrutuje
    europa poludniowa nie bankrutuje bez drukarki a wy chcecie zeby usa zbankrutowalo

    z wykresow obligacji poludnia , bundow, dax, dj, tnotes
    wynika ze w europie poludniowej nie bedzie bankructwa

    pozostaje wiec pytanie jak ratowac banki i zmniejszyc zadluzenie w inny sposob jak umarzac obligacje

    ja bym celowal w konfiskate depozytow



    OdpowiedzUsuń
  5. A czemu bardziej umarzanie depozytów, niż obligacji??

    OdpowiedzUsuń
  6. @SiP

    Piekny wykres, ale ... to już wiemy. :) Co dalej ?
    Ostatnio coraz częściej wspomina się o zakończeniu lub zmniejszeniu QE, o ile poprawią się wskaźniki gospodarcze, a w szczególności zatrudnienie.
    W/g mnie, jeśli poprawią się wskaźniki to i tak nie na tyle aby obecne poziomy indeksów to uzasadniały. Czyli jak tylko spadnie bezrobocie i zmniejszą QE należy oczekiwać spadków, a ponieważ rynek dyskontuje takie wieści wcześniej więc ... .

    OdpowiedzUsuń
  7. umarzanie obligacji w hiszpani i wloszech?

    to bylaby totalna katastrofa dla uni
    sa lagodniejsze rozwiazania z zachowaniem uni a nastepnie jej umocnieniem

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczywiście, że kraj z drukarką może nie być zmuszony do technicznego bankructwa i np. strzyżenia 50% swoich kredytodawców. Ale czymże się to będzie różniło od podwojenia obecnej wartości fiat przez tenże kraj? To takie samo bankructwo, tyle że niewypowiedziane.
    BRIIICS już montują mechanizm oddania Bondsów, do których wzięcia zostali zmuszeni poprzez dogmat Petrodolara i równocześnie skupują złoto na potęgę. Jak tylko Bondsy wrócą do macierzy, a zachód odmówi dostaw złota albo podeśle fałszywki, zacznie się tango - IMO od short squeezu na metalach.

    OdpowiedzUsuń
  9. przemo
    ty mlotku
    moze dla ciebie nie ma roznicy czy oglosza bankructwo przez umorzenie obligacji czy dodrukuja jeszcze drugie tyle ale zapewniam cie ze ma to znaczenie dla kogos kto ma otwarta pozycje na jakims instrumencie finansowym :)

    moze otworz jakas pozycje i wtedy pisz ty bajkopisarzu








    OdpowiedzUsuń
  10. @ hukers

    Rozbawiłeś mnie.
    Ja piszę o realnym życiu, a Ty postrzegasz świat przez pryzmat swojej pozycji - pozwól, że napiszę Ci tak. Jeśli u progu roku 1922 w Niemczech zajmowałbyś niemal same wygrywające pozycje i pomnożyłbyś swój kapitał 5-krotnie, to cała ta Twoja zabawa byłaby kompletnie nieistotna, bo dwa lata później Twój kapitał skórczyłby się o 99% i całe te zyski NIC by nie znaczyły. Można więc powiedzieć, że cała zabawa przypominałaby budowę piasków na plaży przed sztormem. Po przejściu zawieruchy widać byłoby jakieś ślady Twojej działalności...

    OdpowiedzUsuń
  11. przemo
    ty mlotku
    jesli zajal bym pozycje na akcjach to bylbym wciaz po tych 5 latach wspoludzialowcem w spolkach
    a gdybym wybral spolki surowcowe to na koniec tego okresu ty ze swoimi oszczednosciami czyscilbys mi buty

    rozumiesz
    bylbym wspolwlascicielem biznesu
    a nie wlascicielem gotowki ktora stracila swoja wartosc

    czemu ja ci musze takie rzeczy tlumaczyc

    dlaczego przytaczasz przypadek weimaru
    czy wiesz gamoniu ze wtedy niemcy mialy 900% pkb dlugu nalizczonego jako odszkodowania wojenne dla zniszczonych przez wojne panstw?

    co ty porownujesz 900% dlugu do 100% jakie maja obecnie stany
    czy wiesz ze biorac pod uwage koszty dla panstwa , dla narodu to nimecom sie to oplacalo a amerykanom z nizszym dlugiem sie to nie oplaca?

    cyfry sie tu licza
    kapital zanim zajmie pozycje wyliczy na kalkulatorze co sie oplaca, gdzie idzie indeks
    kapital nie gra tak jak ty myslisz spekulujac czy jest zloto w fort knox czy nie
    to są bzdety
    nigdy nie koncentruj sie na takich bzdetach, to jest pozywka dla gamoni rozglaszana przez klaunow ktorych mowie ci nigdy nie sluchaj

    OdpowiedzUsuń
  12. Hukers, Przemo, emocje wzięły górę - niepotrzebnie! Bardzo dobrze, że gadacie, Wasz dyskurs jest cholernie ważny (jeśli tak myślą dwie strony świata, to lepiej, jeśli używają argumentów, a nie atomów), bo właśnie taki podział globu się rysuje - zwolennicy złota (Rosja, Chiny), kontra zwolennicy (a może bardziej zakładnicy) drukarki. Zastanawia mnie, czy ten grunt, te antagonizmy, nie są żyzną glebą pod jakiś grubszy konflikt. Choć wojny walutowe już trwają. Może wystarczyłoby, gdyby Rosja zażądała zapłaty za gaz w złocie...
    Nie mówię, że jestem zwolennikiem drukarzy, choć bliżej mi do poglądu, że dziś złoto nie jest już atrakcyjne do kupowania. Co nie oznacza, że popieram dodruk - przeciwnie, oburza mnie to, że są grupy, które nieprzyzwoicie się obłowią na tym procederze (i wielu innych - obracaniu wirtualnym pieniądzem jak megalewarem). Tak więc moralnie jestem po stronie złotolubów i "austriaków", natomiast spodziewam się, że ta teoria może już dziś nie zadziałać. No i przyznaję: nie mam pomysłu jak oddłużyć całe narody, jak zasypać przepaść między biednymi, a bogatymi. W każdym razie trzeba rozmawiać.

    OdpowiedzUsuń
  13. @Hukers
    "panstwo posiadajace drukarke nie bankrutuje"

    Hukers nie masz racji i dobrze o tym wiesz.-) Wiesz również, że niejeden biznes przekręcił się na skutek niestabilnosci pieniądza, nie mówiąc o tym, że w tzw maiedzyczasie są mozliwe przymusowe nacjonalizacje, koncentarcje, podziały, zamknięcie granic itd.

    Każdy, kto coś posiada ryzykuje, ważne jest, aby odpowiednio te ryzyko oszacować.-)

    OdpowiedzUsuń
  14. @Hukers
    Okaż choć trochę kultury i nie obrażaj rozmówców. Jeśli tego nie zaprzestaniesz to wnioskuję aby SiP nałożył na Ciebie bana.

    Odnośnie S@P .
    Ten wzrost na przełomie kwietnia i maja to tradycyjny sezonowy wzrost.
    Za wcześnie aby pisać, że sezonowość znowu wraca na rynek (czytaj : normalność). Gdyby jednak tak było to końcówka maja powinna być spadkowa. W świetle plotek mówiących o ograniczeniu QE może tak się stać.

    OdpowiedzUsuń
  15. @ hukers

    Nadal mnie rozbawiasz. Ja rozumiem, że te 100% PKB to liczysz bez tych zobowiązań geriatralnych i medycznych jakie Państwa "Zachodu" już na siebie wzięły? A co powiesz o Japonii?
    Możemy też nie mówić o Waimarze. Możemy pogadać o dziesiątkach innych upadków pieniądza papierowego. Każdy z tych upadków był indywidualny i każdy czymś spowodowany. Obecnie jesteśmy właśnie u progu upadku pieniądza fiat w skali globu, czyli czegoś, co nie wystąpiło NIGDY. Możesz sobie pluć i ciskać kalumniami (korzystając z nieobecności SiP-a) jednak nie zakrzyczysz rzeczywistości. Cyfry nie mają tutaj nic do rzeczy, co najwyżej liczby. A liczby są tak wielkie i perspektywa konieczności przyrostu ilości fiat do pokrycia odsetek od długu na którym jest zbudowana tak przygniatająca, że biorąc pod uwagę konieczne utrzymanie systemu po rozpoczęciu z korzystania z zasiłków staruszków z wyżu powojennego nic nie utrzyma systemu.
    Oczywiście, że banksterzy już zapewne mają przygotowane dwa-trzy scenariusze i oczywistym jest, że wybiorą dla nich optymalny. Co w ogóle nie musi oznaczać, że będzie to upadek optymalny od finansowej strony. Myślę, że biorą pod uwagę przede wszystkim konieczność uniknięcia konfliktu nuklearnego (bo po co im wówczas te miliardy i władza) oraz obronę przed zmasowanym atakiem ludu, a'la rewolucja francuska. Myślę też, że jest dla nich jasne, że stopień w jakim obłowili się za czasów obowiązywania fiat money jest dla nich wystarczający i będą chcieli przejść do nowego paradygmatu możliwie w kontrolowany sposób. Jedyne co mnie dziwi, to fakt, że pozwalają Wschodowi na taką akumulację złota. To by świadczyło o tym, że ciągle nie są gotowi...

    OdpowiedzUsuń
  16. @ hukers

    I jeszcze jedno. Nie wydaje mi się, że będziesz szczęśliwy, kiedy miłościwie Ci panujący politruk, chcąc ratować upadające banki, czy budżet zagarnie aktywa, które będziesz miał pod wirtualną kontrolą...
    A zapis na rachunku w MF Global, czy na Cyprze już wykazał swoją wartość.
    Ale może wówczas użyjesz swojego ulubionego narzędzia - młotka i zdrowo sobie przy... wspominając naszą dyskusję.

    OdpowiedzUsuń
  17. przeciez juz rozstryzgnelismy na tym forum ze przypadek cypru byl w pelni zgodny z obowiazyujacym prawem
    akcjonariusz laiki bank stracil wszytko po upadku banku , depozytariusz ktory mial depozyt wiekszy od limitu objetego gwarancja panstwa stracil wszystko powyzej limitu
    wszystko w granicach prawa

    trzymaj sobie oszczednosci w roznych bankach, nie przekraczaj limitu i bedzie ok


    "Obecnie jesteśmy właśnie u progu upadku pieniądza fiat w skali globu, czyli czegoś, co nie wystąpiło NIGDY"

    przemo ty mlotku
    czy ty sie slyszysz?
    przeczytaj to zdanie ktore napisales?
    jestes pewien ze stanie sie cos co nie wystapilo nigdy?

    powiedz mi co sie stanie z calym kapitalem na swiecie?
    zniknie ?
    bo jak mowisz ze upadnie pieniadz papierowy to co sie stanie z kapitalem ?
    zastanawiales sie gdzie kapital sie schowa?

    odpowiedz mi gdzie sie schowa caly kapital kiedy nie bedzie mofgl sie schowac w zadnym pieniadzu papierowym bo wszystko upadnie

    rozumiesz to ?
    widzisz jak cie zapedzilem do rogu?
    myslisz czasami?
    czy bedziesz wkolo powtarzal za tymi klaunami te brednie o upadku papierowego pieniadza?

    doslownie moglbym codziennie demaskowac takie brednie, codziennie je widze w mediach, codziennie ci klauni bredza, codziennie jakis guru chrzni glupoty i namawia do glupich decyzji inwestycyjnych
    ci ludzie sa niebezpieczni, prowadza ludzi na manowce


    OdpowiedzUsuń
  18. @Hukers
    Przestań tym młotkiem. Kto mieczem wojuje, to jedno, a drugie kultura.

    Prosze o trzymanie poziomu dyskusji mimo ogromnej różnicy zdań.

    Żadne z Was nie przekona drugiego w mojej ocenie bo ma swoją wizję świata i dopiero po "realizacji" scenariusz ktoś przyzna lub nie, rację. W tej chwili to w pewnym sensie spór ideologiczny. NA prawie każdy przykład jest kontrprzykład.

    Proponuję jednak zapomnieć o bildenbergach masonach kosmitach grupie banksterów sterujacych światem, cyklistach i innych tworach.

    OdpowiedzUsuń
  19. @hukers
    odpowiedz mi gdzie sie schowa caly kapital kiedy nie bedzie mofgl sie schowac w zadnym pieniadzu papierowym bo wszystko upadnie
    I to jest zadanie dla Ciebie na weekend. Sam sobie je zadałeś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. "...gdzie się schowa cały kapitał kiedy nie będzie mógł się schować w żadnym pieniądzu papierowym, bo wszystko upadnie?"
    - próbowałem na to pytanie odpowiedzieć w wątku "Złoto dla zuchwałych". Myślę, że Przemo forsuje koncepcję, wedle której cały spekulacyjny/wirtualny kapitał ma upaść, zostać zmieciony na mocy mechanizmu, który ma być zadośćuczynieniem sprawiedliwości społecznej i oddania tego, co lewarem zostało zabrane realnej gospodarce. Wiem, brzmi może bajkowo, w sumie to chyba jest utopia, żeby bogaczom zabrać - nie, żeby rozdać biednym, ale żeby zabrać im narzędzie do kolejnych spekulacji i bicia piany w nieskończoność - w myśl zasady "pieniądz robi pieniądz". Osobiście byłbym za radykalnym oddłużeniem państw i społeczeństw, bo wielki dług jest jak kamień młyński u szyi. Tylko nie wiem, czy tak się da - na pewno bogacze nie oddadzą swych fortun, bo "tego się sumienie domaga" - a mogą i wiedzą jakie sznurki pociągnąć. No chyba, że byłby to proces w skali globalnej.
    Przemo wydaje mi się trochę mylnie uważa, że to kruszce mają być jedynym nośnikiem wszelkiej wymiennej/wymiernej wartości. Poza kruszcami jest bardzo wiele rzeczy, które mają wartość i którymi można obracać np. w barterze. W zasadzie kruszce to ostatnie ogniwo ewolucji handlu wymiennego - bo: kowalne, ładne, trwałe, cenne, rzadkie, ale nie znaczy to, że tylko w kruszcach ma być skumulowana cała wartość wszelkich dóbr!
    Mówię Wam, to o czym tu rozmawiamy, to jest dialog dwóch koncepcji, jakie się teraz ścierają w świecie.

    OdpowiedzUsuń
  21. SiP, piszesz:
    "Proponuję jednak zapomnieć o bildenbergach masonach kosmitach grupie banksterów sterujacych światem, cyklistach i innych tworach."
    Obawiam się, że "grupa trzymająca kasę" jest immanentnie wpisana w tę teorię, narrację, cały światopogląd, którą można by było w skrócie nazwać "pieniądz jako dług". I nie jest to malutki, szemrzący strumyczek teorii, o której gdzieś sobie po cichu gadają internauci - jest to wielki ruch społeczny, który na razie tylko w sieci pozwala się domyślać swoich rozmiarów - myślę też, przeczuwam, że jest to wiodąca teoria, wokół której konstruowane są całe strategie niektórych państw (np. Rosji, Białorusi, chyba też Chin, w Polsce na pewno środowisk wokół PiS-u, prawdopodobnie Węgier, itd.). W mainstreamowym dyskursie ekonomicznym tylko pojawiają się, ale raczej bez rozwinięcia, takie zajawki, że "istnieją teorie, że jest spisek". Przykładowo Krzysztof Kolany:
    "„The American Dream” to dość wywrotowy animowany filmik o przyczynach nie tylko obecnego kryzysu ale też o istocie systemu bankowego opartego na rezerwie cząstkowej. Niech państwa nie zrazi komiksowa estetyka, nawiązania do popkultury i wątki oparte na nie do końca udokumentowanej wersji historii (zwanej przez niektórych „teorią spiskową”)."
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/5-krotkich-filmikow-objasniajacych-kryzys-2763596.html
    I faktycznie w tym filmiku pojawia się ród Rothschildów, jako finansowa ośmiornica oplatająca świat.
    Wnioski: "prywatne jest polityczne" - to, o czym czytasz w necie w domowym zaciszu z wypiekami na twarzy, że wreszcie ktoś objaśnił ci na czym świat stoi (że niby na spisku), z wypiekami czyta też Putin, Orban, Kaczyński, Łukaszenka, itd. Sam wiem, jak to wciąga, bo jeszcze niedawno dużo czytałem i w sumie te teorie są bardzo spójne i przekonywające, tylko po jakimś czasie pojawia się refleksja, że to by było za proste wyjaśnienie wielu złożonych spraw, że nie da się do jednego spisku sprowadzić mechanizmów rynkowych, że świat jest zbyt złożony, żeby mogła istnieć grupa osób trzymających władzę, w końcu, że - jak śpiewał Niemen - "ludzi dobrej woli jest więcej" i chyba lepiej żyć myśląc optymistycznie, niż szukając wszędzie wokół spisku i "kto za tym stoi?" - tak zdrowiej dla psychiki.

    OdpowiedzUsuń
  22. @ hukers

    A na czym został zbudowany ten gigantyczny kapitał wyrażony w fiat zastanowiłeś się?
    Nie wydaje mi się.
    Z drugiej strony jest odpowiadająca mu niespłacalna w żaden sposób kupa długu. W momencie w którym dla świata stanie się to jasne, koniec bajki. Pierwszy poważny dzwoneczek pewnie zadzwoni już niedługo w Japonii - biorąc pod uwagę co się dzieje z JGBs. Jak ludzie zaczną kumać, że trzymanie fiat money jest baaardzo niebezpieczne, to rozmaite grupy aktywów zaczną zyskiwać, a wszelkie lokaty i obligacje zaczną być opuszczane.

    I tu ponowię zdanie do @rafaela.
    Łapczywe politruki będą chciały zabrać każdemu nie swojemu max. ilość majątku, aby utrzymać system. I powiedz mi jak skończy się to dla posiadaczy ziemii? Nie możesz jej wziąć w plecak i wynieść 2500km na południowy wschód albo 1500km na zachód. Będziesz się musiał pogodzić z katastrem na poziomie 5% rocznie i znaleźć na niego kaskę. Albo sprzedać - ale takich "chętnych" do sprzedaży będzie całkiem sporo.
    Teraz - jeśli znasz się na sztuce możesz sobie kupić coś co wydaje Ci się jest dobrą inwestycją. Ja się nie znam i wiem, że XVw. waza 2m pod ziemią może ucierpieć, a choćby i się ziemia zatrząsła kilka złotych i srebrnych uncji będzie sobie nadal spokojnie spoczywało i nic im nie będzie.

    OdpowiedzUsuń
  23. Odnośnie teorii spiskowych i banksterów. Nie - nie sądzę, żeby Putin musiał czytać wypociny jakiś kolesiów o których istnieniu nawet ja nie mam bladego pojęcia. Raczej ma od tych spraw swój własny wywiad, a w zasadzie kilka wywiadów - jeden tajniejszy od drugiego.

    Co do banksterów - ich rola w utworzeniu najbardziej sprzyjającej transferze kasy od społeczeństwa w kierunku banksterów, pro-cykliczności i szmaceniu fiat money - czyli Banku Centralnego jest dość dobrze udokumentowana. A zamachy na kolejnych Prezydentów USA, którzy wchodzili im w drogę i zagrażali ich planom zbyt oczywiste. Jak ktoś chce zrozumieć, zrozumie, jak ktoś nie chce, to nawet jawnie dokonujący się na naszych oczach transfer bogactwa od społeczeństwa w kierunku 1% najbogatszych go nie przekona.

    OdpowiedzUsuń
  24. podsumuje dyskusje:

    pozycja krotka na dolara jest najwiekszą pozycją wszechczasow





    OdpowiedzUsuń
  25. Przemo, piszesz:
    "Łapczywe politruki będą chciały zabrać każdemu nie swojemu max. ilość majątku, aby utrzymać system. I powiedz mi jak skończy się to dla posiadaczy ziemii?"
    Znów wylazł ten spisek, te łapczywe politruki, i Ty sądzisz, że oni istnieją i mają władzę nad światem.
    Ja właśnie nie wierzę w to, że wszystko padnie, cały system, raczej prognozowałbym, że będzie to powolna agonia systemu w tym wydaniu, jaki widać się się nie sprawdził i generuje megarozwarstwienie. I pewnie z tej bolesnej nauczki świat wyciągnie wnioski i powstaną alternatywne systemy.
    Ale też podpisuję się pod pytaniem do Hukersa: na czym został zbudowany ten gigantyczny kapitał wyrażony w fiat i co byś w związku z tym proponował, skoro sam piszesz, że nie ma sprawiedliwości na świecie, bo można się dodrukiem bogacić? Czyli jednak złoto, hę...? ;) Puść wodze fantazji :) Pytanie jest jednak całkiem serio i raczej z tych światopoglądowych.

    OdpowiedzUsuń
  26. ps: jak nie Wschód (Mises), jak nie Zachód (Keynes), to może Ameryka Łacińska coś sensownego zaproponuje?

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam Gospdarza i komentujących.

    Chciałem zwrócić uwagę, na fakt, że dyskusja o tzw, "teoriach spiskowych" odbywa się z reguły na planie na którym jest nie do rozstrzygnięcia.
    Dla mnie osobiście nie ma czegoś takiego jak "teoria spiskowa", bo spiski są faktami, historia składa się z działań tajnych, zakulisowych, a więc spisków, co prawda mniej lub bardziej udanych. W szkołach o tej warstwie historii nie uczą, więc świadomość jej jest dość znikoma.
    Ale chcę mówić o innej rzeczy. Otóż prawdopodobnie jest tak, ze niektórzy nigdy nie zrozumieją i nie zaakceptują spisków, jako historycznych faktów i wynika to bezpośrednio z ich konstrukcji psychicznej z typu osobowości, jaki mają. Psychologia konstruuje rozmaite Typologie ludzkich osobowości. Między innymi jest taki podział na "ludzi wilków" i "ludzi owce". Otóż spiski konstruują ludzie o charakterach drapieżnych i bezwzględnych "ludzie wilki" aby dostrzec spisek samemu trzeba być "człowiekiem wilkiem". Ja np wiem po sobie, ze gdybym dysponował władza i pieniędzmi pozwalająca mi na te wszystkie działania, o których piszą zwolennicy "teorii spiskowych" to bym to robił, czyli sam konstruowałbym akcje aby obłupić zniewolić i uczynić bardziej poddanym stado "ludzi owiec". W tym celu współpracowałbym z innymi mi podobnymi i dzieliłbym się z nimi korzyściami.
    Inaczej mówiąc: sensu "teorii spiskowych" należy szukać w swojej własnej psychice. I nie należy zakładać, ze wszyscy tą kwestie postrzegają tak samo, a to najczęstszy błąd, jaki popełniają "ludzie owcy". Wydaje im się, że świat i inni ludzie są tak samo dobroduszni i niezdolni do pewnych działań, jak oni sami.
    Z mojego punktu widzenia, nie jest kwestią czy spiski istnieją, tylko czy się udają. Że są środowiska, które chcą zapanować nad światem jest dla mnie tak oczywiste, jak to że słońce świeci, bo sam gdybym mógł to bym do tego dążył. Reszta to tylko szczegóły, kwestia pokonania konkurencyjnych "watach wilków" i przejęcia kontroli nad ich owcami. Sadzę, że ten proces się dzieje, choć nie ma gwarancji, ze zakończy się sukcesem, bo, jak już napisałem samo prowadzenie "spisku" nie gwarantuje jego powodzenia.

    OdpowiedzUsuń
  28. Yardo-wilku, odpowiem z pozycji rafaela-owcy: zakładasz, że tylko wilki wygrywają wybory? Było na świecie wielu wielkich przywódców (też religijnych), którzy właśnie nie prowadzili wilczej polityki. I dwa: ja jestem na etapie obserwowania siebie, czy bliżej mi do optyki wilczej, czy owczej, więc nie zakładałbym, że to jest zdeterminowane, wrodzone - jest to kwestia wyboru pewnego światopoglądu (owczy chyba trudniejszy, bo zmusza do zauważania w ludziach tej ich lepszej strony). Ludzie też się zmieniają - z wiekiem bardziej chyba "owczeją" jednak ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Rafael, tak jak napisałem, trzeba mieć wewnętrzne doświadczenie tej drapieżności i bezwzględności wobec słabych i naiwnych, aby zrozumieć wilka i "teorie spiskowe", reszta to szczegóły.
    W swoim wpisie użyłem zwrotu prawdopodobnie, bo do końca nie wiem, czy niektóre "owce" nie są w stanie dostrzec tej "spiskowej" ukrytej warstwy w ludzkich dziejach. Natomiast czy owca jest w stanie przekształcić się w drapieżnego i bezwzględnego wilka, wątpię, ale i tej sprawy nie przesądzam, bo trudno mi to ocenić.
    Nie będę przesądzał tego czy wybory wygrywają tylko wilki, być może czasami wygrywa je jakiś baran (to by się nawet zgadzało z potocznym doświadczeniem), i to tak na prawdę nie jest istotne kto wygrywa wybory. Co do najważniejszych zasad systemy polityczne niczym się od siebie nie różnią. Demokracja to w większości przypadków tylko fasada, za która toczy się realna gra.
    Czy ludzie się zmieniają w takim stopniu, aby wilk mógł zowczeć, wątpię ale tez tego nie przesądzam. Kwestia jest co wataha zrobi z takim odszczepieńcem i degeneratem.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przemofree - "nie sądzę, żeby Putin musiał czytać wypociny jakiś kolesiów o których istnieniu nawet ja nie mam bladego pojęcia. Raczej ma od tych spraw swój własny wywiad" - nie zapominaj kim jest Putin i że to właśnie rosyjskie służby spreparowały Protokoły Mędrców Syjonu - w żargonie wywiadu było to pewnie "działanie wyprzedzające", psycholog nazwałby to raczej projekcją swoich schizów na jakąś grupę, w tym przypadku na Żydów. I w ten sposób temat sam się nakręca i potwierdza w tych samych głowach.

    OdpowiedzUsuń
  31. Yardo, no ale człowiek jednak nie jest owieczką, wilczkiem, ani barankiem - trochę więcej humanizmu proszę! :)

    OdpowiedzUsuń

  32. Link do ciekawego wpisu w temacie tej dyskusji, jeśli Sip pozwoli.

    http://independenttrader.pl/artykuly/114

    OdpowiedzUsuń
  33. Rafael.
    Twoje opinie na temat tego czym człowiek jest albo nie jest odzwierciedlają głównie twoje wewnętrzne doświadczenia samego siebie i mówią więcej o Tobie niż o człowieku.
    To wewnętrzne doświadczenie samego siebie jest jak filtr, pryzmat, przez który umysł bodźce zmysłowe przepuszcza i z których modeluje obraz rzeczywistości dostępny świadomości.

    OdpowiedzUsuń
  34. Rafael
    A skąd wiadomo, że Protokoły Mędrców Syjonu spreparowały rosyjskie służby?
    Pytam, bo zapewne nie zauważyłeś, że to pokazowa pułapka na krytyków "teorii spiskowych". No bo albo te protokoły to świadectwo żydowskiego spisku, albo rosyjskiego. Ty wybrałeś wersję, że to spisek rosyjski. A mnie ciekawi na jakiej podstawie.

    Ciekaw też jestem, czy sadzisz, ze ta sprawa to też rosyjski spisek?
    http://www.rp.pl/artykul/552823.html

    OdpowiedzUsuń
  35. Yardo, to nie jest spisek ani żydowski, ani rosyjski, tylko albo ulegasz myślom paranoicznym, że "kto za tym stoi", albo trzymasz takie myśli na wodzy. Przecież w wyborach nie wygrywają najtęższe umysły, tylko ci, którzy sobie zaskarbią przychylność większości.
    Ten rabin - oczywiście i w Izraelu są oszołomy, również tam są różne frakcje i podziały polityczne - to nie jest monolit.

    OdpowiedzUsuń
  36. Rafael, kto decyduje o tym, które myśli są paranoiczne?
    Jeśli, jak twierdzisz PMS zostały sfałszowane przez rosyjskie służby, to było ton działanie tajne i mające jakiś cel, wiec spełniało kryteria spisku. Czemu więc twierdzisz, ze to nie rosyjski spisek? Jeśli upierasz się ze to nie był spisek, to co to było i czym dla Ciebie jest spisek?

    OdpowiedzUsuń
  37. @yardo
    " Ja np wiem po sobie, ze gdybym dysponował władza i pieniędzmi pozwalająca mi na te wszystkie działania, o których piszą zwolennicy "teorii spiskowych" to bym to robił, czyli sam konstruowałbym akcje aby obłupić zniewolić i uczynić bardziej poddanym stado "ludzi owiec" "

    Pełna zgoda. Mam to samo. Kiedyś próbowałem wymyślić kilka chytrych sztuczek i okazało się, że ktoś je wymyślił dużo wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  38. Co do teorii spiskowych to chociaż lubię o części z nich czytać (dla zabawy) to jednak jestem sceptykiem i przeważnie w nie, nie wierzyłem.
    Niestety od mniej więcej 2 lat zauważyłem, że wyśmiewane teorie spiskowe (także przez mnie) zaczynają się okazywać faktami.
    Chociażby chemitrails. Uważałem, że to totalna bzdura do momentu gdy w zeszłym roku nieoficjalnie potwierdził je naukowy doradca białego domu (nie pamiętam nazwiska). Przyznam, iż nieco opadła mi wtedy szczęka.

    OdpowiedzUsuń
  39. Yardo, działania operacyjne wszystkich służb specjalnych są z reguły tajne, a nie określa się ich mianem spisku. Przez spisek rozumiem raczej stan umysłu osoby, która podejrzewa, wyobraża sobie, że ktoś przeciw niej spiskuje. "Spisek" to jest taki worek, gdzie można wrzucić wszelkie działanie "ich", przeciw "naszym".
    Kto decyduje jakie myśli są paranoiczne? - może to określić zewnętrzny, obiektywny obserwator, na podstawie faktów, działań tej osoby. Na tym polega paranoja, że wewnętrznie jest cholernie spójna, ale oparta na fałszywych, urojonych założeniach, resztę dośpiewa sobie umysł tak, że każdy nowy fakt będzie potwierdzał teorię. Tak działa mózg, że szuka potwierdzenia tego, z czym się zgadza - warto sobie zdawać sprawę.

    OdpowiedzUsuń
  40. Yardo, trochę pomieszanie nastąpiło - ja widzę to tak: rosyjska ochrana twierdziła, że jest spisek żydowski i dlatego spreparowała PMS. To nie PMS było spiskiem, tylko właśnie tą odpowiedzią na domniemany spisek żydowski (co ja uważam za paranoję, że nie ma takiego spisku). Takie wrzucanie do jednego wora jest groźne, bo Żydzi/Rothschildy są te złe, ale w pysk dostaje żydowska nauczycielka z Drohobycza. To jest wszystko za proste, nie można tak generalizować i wśród nieżydów jest przecież tak samo dużo kanalii.
    Więc ja poproszę o inny model pochodzenia wielkiej spekuły, niż narodowościowy, może chodzi o najzwyklejszą ludzką chciwość i brak odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

    OdpowiedzUsuń
  41. Po prostu duże pieniądze mogą zryć beret mocniej - przedstawicielom każdej nacji tak samo.

    OdpowiedzUsuń
  42. Rafael.
    Nawet zacząłem pisać dłuższy post, w którym chciałem się odnieść do nielogiczności w Twoim wpisie, ale po namyśle, zdecydowałem, że nie będę go tu publikował.
    Wcześniej opisałem pewien aspekt rzeczywistości i albo to ktoś zrozumie, albo nie. Przekonywanie i prostowanie błędów w myśleniu kogoś, kto tego nie zrozumiał od razu jest bezcelowe.

    OdpowiedzUsuń
  43. Yardo, niewiele się chyba różnimy, wydaje mi się, że oboje się zgadzamy co do tego, że przez spekulację jedni bogacą się kosztem drugich, natomiast co nas różni to to, że Ty twierdzisz, że będzie finansowy armagedon, a ja, że raczej powolny spadek.

    OdpowiedzUsuń
  44. dlaczego najprostsze rzeczy musze wam tlumaczyc
    nie mozecie sami ruszyc glową

    kapital buduje sie pracujac i oszczedzajac

    "na czym zbudowany jest kapital w systemie fiat money?"

    kapital to jest pieniadz juz zariobiony
    nie mylcie tego z dlugiem
    jak masz 100 tys na koncie zaoszczedzone to jest to kapital
    jak masz kredyt hipoteczny na 300 tys to jest to twoj dlug

    skoro masz 100 tys to znaczy ze to zaroblies najczesciej ciezka praca , nadwyzka pieniadza zostala zaoszczedzona

    o takim kapitale mowimy

    spolki powiekszaja kapital generujac zyski , zyski mozna szybciej zbudowac posilkujac sie kredytem dzieki czemu spolka moze generowac wieksza sprzedaz a ta zapewni wiekszy zysk

    w obecnej sytuacji kiedy dlugu jest duzo na swiecie nie oznacza to ze wszystkie spolki sa ogromnie zadluzone i zaraz padna pod ciezarem zadluzenia
    zadluzone sa panstwa , za dlugi zaplaca bogaci gamonie ktorzy straca czesc kapitalu za sprawa inflacji , albo bogaci ktorzy zapalaca wyzsze podatki , albo gamonie ktorzy trzymaja kase w banku na depozycie ktory to bank zbankrutuje i nie wyplaci mu depozytu powyzej gwarancji panstowywych albo inny gamon ktory w skrajnym przypadku straci kase w obligacjach rzadowych

    95% spolek jest dobrze zarzadzana i zapewniam was ze nie sa nadmiernie zadluzone i nie padną , pozostale 5% zwykle pada w kryzysie ale nie wiecej

    co by sie jednal stalo gdyby nie bylo stymulacji bankow centralnych i rzadow ?
    czy wszyscy by zbankrutowali?
    otoz nie , spadek obrotow w spolkach doprowadzilby do redukcji zatrudnienia , ludzie na bruk , ciecia kosztow, kurczenie sie spolki o polowe dla dostosowania do spadajacych obrotow , zarzad tnie koszty na max a wlasciciel potrafi nawet wstryzmac dzialanosc
    nie oznacza to ze zbankrutowal , po prostu co zarobil do tej pory to ma na koncie a teraz zawiesza dzialnosc, zwalnia wszystkich i mowi przy takiej bryndzy goncie sie sami

    OdpowiedzUsuń
  45. rozumiecie?
    co robi 5 osobowa spolka budowlana jak nie ma popytu na uslugi budowlane?
    wlasciciel zwlania pracownikow , wszyscy ida na bezrobocie, wlasciciel zyje z oszczednosci

    dlatego sie mowi predzej biedny zdechnie niz bogaty zachoruje

    "na czym oparty jest systeme fiat money"
    nie na zlocie
    jest oparty w wiekszosci na sile roboczej na was panowie , na wolach roboczych

    zawsze i bez wyjatku po kazdym kataklizmie panstwo po uspadku pieniadza aby wstac na nogi bierze od innego panstwa pozyczke albo emituje obligacje na jedno wychodzi bo pozyczaja

    czy wy myslicie ze polakom pozycza swiat bo rzad ma troche zlota?
    otoz nie
    rzad zapozycza sie na wasze konto
    mowi kredytodawcy że 40mln wolow roboczych splaci ten dlug

    co sie stalo ze zlotowka zaczxela byc wymieniana na zachodnie waluty ?
    czy przybylo nam zlota?
    nie , przybyloi nam produktywnosci, zaczelismy pracowac wydajnie, rentownie, zaczelismy produkowac i oszczedzac a oszczednosci inwestowac, zaczelismy genereowac zyski w spolkach i przez to kredytodawca ma do nas zaufanie i nam pozycza

    jak mozna poprawic system zeby byl bardizej sprawiedliwy ?
    system bylby sprawiedliwy gdyby wszyscy przestali spekulowac, gdyby gieldy przestaly istniec ale wtedy swiat rozwijalby sie wolniej za to nie byloby ludzi ktorzy stracili wszystko spekulujac

    200 lat temu nie bylo spolek gieldowych i akcji
    przeciez wlascicielem firmy byla jedna osoba a majatek firmy to byl jego majatek
    dzis mamy spolki i akcjonariat rozproszony, codziennie ktos kupuje i sprzedaje akcje tej spolki

    kiedys tego nei bylo i ludzie nie mieli takiej okazji aby tracic swoje pieniadze spekulujac

    gdyby zlikwidowac gieldy to zukenberg nie mialby jak pozyskac tyle mld usd na rozwoj spolki
    facebook nie moglby sie stac tak popularny bo nie pozyskalby w tak krotkim czasie takiego kapitalu

    po co sa gieldy?
    przede wszystkim po to aby sektor prywatny mogl sie szybciej rozwijac, ale tez sektor finansowy to w usa , angli , niemczech branza ktora dostarcza ogromnych podatkow dla skarbu panstwa , podatkow od zyskow zrobionych na was spekulantach

    gdyby nie byli dochodowi to byli by zlikwidowani
    ale jak ben daje dodruk to goldmany kupuja akcje i zarabiaja tony szmalu na was ktorzy ciagle tracicie pieniadze na spekulacji bo goldmany to sa madrale , ustawia tak gre ze zyski sa gwarantowane
    a sa madralami bo z tego zyja, to jest ich fach i na tym sie znaja a wy jestescie za mali i was zawsze ograja

    OdpowiedzUsuń
  46. Rafael

    "ja widzę to tak: rosyjska ochrana twierdziła, że jest spisek żydowski i dlatego spreparowała PMS."

    Ale na jakiej podstawie tak twierdzisz? Pisząc to przyjmujesz żydowską wersję wydarzeń, pytam na jakiej podstawie?

    "Więc ja poproszę o inny model pochodzenia wielkiej spekuły, niż narodowościowy,"

    Ja do tej pory nic na ten temat nie pisałem.

    "Ty twierdzisz, że będzie finansowy armagedon, a ja, że raczej powolny spadek."

    To jakieś nieporozumienie, bo ja o tym też nic jeszcze nie pisałem.

    OdpowiedzUsuń
  47. Hureks, hola hola:
    "kapital to jest pieniadz juz zariobiony nie mylcie tego z dlugiem".
    Co powiesz o takiej sytuacji: miałem 100zł, ale tak obracałem nimi na różnych instrumentach, że w ciągu roku zrobiło się z nich 300zł - są w jakichś papierach. To jest mój kapitał i jednocześnie czyjś dług - patrz na całość sytuacji. Nie jest możliwe w ciągu roku potroić swojego kapitału inaczej, jak przez masywną spekulację. Jeśli ja zarobiłem ponad tempo wzrostu realnej gospodarki, to ta gospodarka dopiero będzie musiała ten kapitał wypracować, a teraz to jest kapitał wirtualny, więc jeśli ja mam niewirtualne 300zł, to ktoś ma wirtualny dług około 200zł. I to nie jest mały pikuś, jeśli większość społeczeństwa jest zadłużona na lata u 1-procenta, który już sobie zdążył za ten hajs kupić jachty i posiadłości. Mówimy tu o globalnym długu, a nie Kowalskiego w porównaniu z Kapuścińskim.
    Yardo - prosto: przekonuje mnie bardziej prof. Tazbir, który pisał o PMS, niż Henryk Pająk; tak samo jak wolę przeczytać Tygodnik Powszechny, niż Rycerza Niepokalanej - czy trochę Ci wyjaśniłem w temacie? ;-) Można to nazwać kwestią smaku.

    OdpowiedzUsuń
  48. Hukers, bo ja nie rozumiem do końca co Ty chcesz uargumentować - z jednej strony piszesz: "kapital buduje sie pracujac i oszczedzajac" - a czy obecnie trwający dodruk to jest kapitał wypracowany, oszczędzony, czy wirtualny? ;)

    Potem piszesz, że Goldmany teraz zarabiają szmal na akcjach, bo idzie pompa z FED-u, i że są mądralami, a wcześniej pisałeś, że za długi zapłacą bogaci gamonie. To to są ci sami gamonie, co tak ładnie zarabiają na akcjach?! Kurna, to oni jacyś nieogarnięci by byli, gdyby wiedząc jak zarabiać kokosy nie umieli potem bezpiecznie ulokować tego szmalcu. To do tego właśnie pije Przemo, że zarobili na obracaniu papierami, ale inwestują w kruszce. I tu się pojawia, w tym momencie, dług, o jakim mówimy - jachty kupione, ale jeszcze nie zarobione i dopiero te woły robocze na nie zarobią spłacając dług. Tak mówi ta "spiskowa" teoria o pieniądzu, jako długu.

    Hukers, dobrze gadasz, podstawy ekonomii masz solidne, ale nie odrobiłeś zadania domowego pod tytułem: zapoznanie się z teorią o NWO i wpędzaniu społeczeństw w spiralę długu ;) Żeby szybko ogarnąć temat polecam ten filmik, co podlinkowałem wcześniej (od Kolanego).
    Jak już pożenisz te dwie teorie, to daj znać, co Ci wyniknie :) O tym tu gadamy.

    OdpowiedzUsuń
  49. jezeli w ciagu roku zarobiles 300zł to jeststes jak madrala z was street
    wydales te pieniadze na produkt ktorry wyutworzyl robotnik ciezka praca, dzieki tobie powstaly miejsca pracy, wlasciciel firmy produkujacej produkt zrobil zysk i powiekszyl swoje oszczxednosci
    nastepnie rzad postanowil o upadlosci banku w ktorym wlasciciel formy mkial swoje oszczednosci i gamon stracił wszystko

    malo tego
    teraz bedzie musial pracowalc na ten wzrost ktory zostal skonsumowany , ty go skonsumowales a on bedzie musial to zarobic i zanies w podatkach do rzadu


    taki to mechanizm
    oczywiscie mogles za te 300zł kupic w prznosci nieruchomosc i inne dobra trwalego uzytku

    spirale zadluzenia rozwiazuje sie inflacja
    nawale 50% inflacji i zlikwiduje realnie 50% zadluzenia i juz nie wygladam zle z kredytem na 300 tys zł ktory wziolem na nieruchomosc a ona po 10 latach juz kosztuje 600 tys zł bo byla inflacja kroczaca przez dekade

    wszystkim ulzom przez zastosowanie inflacji , tylko gamin sie nie orientuje i straci na oszczednosciach trzymanych w banku

    "co do niektorych firm ktore sie wyloza na inflacji "
    przestencie klepac te brednie
    wysoka inflacja powyzej 15% rzeczywiscie potrafi narobic klopotow w spolkach , te gorsze nei sa w stanie forsowac wzrostu cen swoich produktow razem z inflacja
    inflacja ciut nizsza powoduje ze spolki robia najwiekszy zysk wszechczasow

    bardzo ladne zyski generuja obecnie korporacje na calym swiecie wszelkkiem masci , popatrzcie na wyniki spolek na gieldzie usa, niemieckiej , to sa bardzo ladne zyski
    skonczy sie stymulacja to wywala ludzi na bruk
    palec caly czas na cynglu , jak logistyk mowi ze widzi spadek obrotow w zamoewieniem to oni odstrzelaja tymczasowych od razu , potem odstrzela stalych pracownikow , ja w takiej pracuje i powiem wam to juz nie te czasy kiedy spolka trzymala pol roku pracownikow dla ktorych nie miala pracy , teraz sie odstrzela od razu bo tymczasowych pracownikow nie placisz zadnych odpraw

    "skonsumowany wzrost"
    zwroccie uwage ile % wzrosl wig w hossie do 2007 roku
    ile nikkei przed 89, ile dj do 29 roku, ile nasdaq do 2000, ile grecy do 2007 itd itd

    otoz rosly gdzies powyzej 300% ,
    to znaczy ze skonsumowaly wzrost na kolejna dekade , dlatego potem nie mogly bic szczytow wczesniej zrobionych przez dekade a czasem nawet dluzej

    z uwagi na to ze wig zrobil ponad 300% to wy woly robocze bedziecie robic dekade zanim zobaczycie go na szczycie z 2007 roku
    musicie odpracowac te peiniedze ktore wall street zabralo z naszej gieldy w 2007 jak sprzedali akcje
    wzieli te pieniadze do siebie i nakupili za nie akcje dj na dnie ,
    mogli byscie zobaczyc go szybciej na szczycie ale nasz dlug to okolo 55% pkb i nie musimy sie oddluzac inflacja , skoro tak to bez inflacji czekacie dekade


    a teraz sie dziwia w tym artykule ze nie ma z kim grac

    http://pulsinwestora.pb.pl/3121671,92866,nowe-indeksy-maja-ozywic-rynek-pochodny

    i kombinuja jak by tu spekulantom zabrac resztki zaskurniakow, ten artykol jest o was, tracicie pieniadze na spekulacji

    zdajcie sobie sprawe ze mozna z wykresy osadzic jak wielka bedzie kupa po zakonczeniu hossy

    skoro u nas jest wielka kupa a sp500 wzrosl ostatnio tylko 100% do 2007 roku to..........

    gdzie lepiej byc?????
    i oni maja wysoki dlug wiec pokusa nawalaenia inflacji

    japonia
    obecnie jest na poczatku oddluzania przez inflacje
    madrala z nomury jest juz zarobiony na nikkei , gamon traci oszczednosci przez inflacje

    za dlugi panstw placa bogaci gamonie bo traca na rozne sposoby to na co ciezko zapracowali

    dlugi biora sie stad ze wczesmniej placili za maly podatek, panstwo musialo sie zapozyczyc zeby pokryc wydatki, teraz to co zaplacili za malo beda oddawac tracac na rozne sposoby

    madrale s jpmorgana mialy tylko 2 dni stratne z handlu instrumentami finansowymi w pierwszym kwartale tego roku
    to znaczy ze praktycznie ciagle walili elki na indeks dj, sp500
    ciagle elki bo ustawili sobie tak gre zeby elki daly pewny zysk

    koniec lekcji





    OdpowiedzUsuń
  50. @ yardo

    Nie kupuję Twojej teorii, że muszę być sam z natury mordercą/złodziejem, żeby zrozumieć postępowanie mordercy/złodzieja.

    Natomiast zgadza się - są ludzie, których nic nie przekona do tego, że inni mogą być naprawdę źli i na tym budować całe swoje życie.

    OdpowiedzUsuń
  51. Z Twojego dość mętnego postu co w końcu wynika, w co teraz warto inwestować??

    OdpowiedzUsuń
  52. Powyższe pytanie było do Hukersa :)

    OdpowiedzUsuń
  53. Przemofree, bo ja uważam, że tam środku ludzie są z zasady dobrzy :-)

    OdpowiedzUsuń
  54. @ hukers

    1) Zgoda, że bogactwo bieże się z pracy i oszczędzania
    2) Nie ma zgody na twierdzenie, że zbyt niskie opodatkowanie prowadzi do długu Państw. Po pierwsze opodatkowanie zmniejsza oszczędności, które są jak się zgadzamy podstawą bogactwa, po drugie długi Państw biorą się z ich natury. Natura Państwa (jeśli nie boi się ono obywateli) polega na ciągłym zawłaszczaniu sobie kolejnych pól działania ludzi, na podporządkowywaniu sobie tychże ludzi, na ich kontroli i inwigilacji - czyli wprowadzaniu tyranii. A to powoduje, że działanie całych społeczeństw jest niewydajne i skierowane w złych kierunkach (zasoby są zużywane nie do rzeczy, które kreują bogactwo). Są też grupy, które doskonale wyczuwają, że jak coś jest Państwowe, to de facto jest niczyje i korzystając z mechanizmów korupcji itp. zawłaszczają sobie wspólny majątek.
    3) Jak kapitał będzie w pędzie szukał drzwi z napisem EXIT, to nie będzie się liczyło, czy po drugiej stronie ma dług, czy pochodzi z ciężkiej pracy i oszczędzania. Więc bajki o tym, że jak masz akcje to jesteś bezpieczny, możesz czytać co wieczór do poduszki. Wystarczy na miesiąc zawiesić system bankowy, a następnie dokonać konfiskaty kont rozmaitych przedsiębiorstw, a chaos jaki powstanie w wyniku bankructw, masowych zwolnień, protestów, braku zaufania rzuci na kolana najsilniejsze firmy, jeśli się szybko nie przystosują i nie będą miały szczęścia. Tak samo w czasie masowego druku i wysokiej inflacji. Trzeba będzie podejmować bardzo trafne decyzje, żeby nie pójść na dno, trzeba będzie mieć naprawdę zdolnego managera zarządzającego biznesem, żeby przetrwać.

    OdpowiedzUsuń
  55. Premofree -
    "Natura Państwa (jeśli nie boi się ono obywateli) polega na ciągłym zawłaszczaniu sobie kolejnych pól działania ludzi, na podporządkowywaniu sobie tychże ludzi, na ich kontroli i inwigilacji - czyli wprowadzaniu tyranii."
    Nie przesadziłeś trochę? ;) Czyli uważasz, że jednak żyjemy w matrixie?

    OdpowiedzUsuń
  56. Przemofree

    "Nie kupuję Twojej teorii, że muszę być sam z natury mordercą/złodziejem, żeby zrozumieć postępowanie mordercy/złodzieja."

    A jesteś pewien, ze na prawdę rozumiesz postępowanie morderców i złodziei? Ich cała sferę motywacyjną, sposób postrzegania świata. Radze się nad tym lepiej zastanowić.

    Poza tym morderca, złodziej, to kategorie którymi myślą "owce".

    Zresztą, jak to zaznaczyłem, nie przesądzam kwestii, czy "owce" nie są stanie zrozumieć "wilczej" natury, dlatego użyłem sformułowania "prawdopodobnie".

    OdpowiedzUsuń
  57. Bardzo ciekawy wywiad z Piotrem Kuczyńskim z wczoraj - polecam (SiP, pozwól :])
    http://bankier.tv/kuczynski-gonimy-uciekajacy-pociag-13108.html

    OdpowiedzUsuń
  58. @ rafael

    Ja nigdzie nie twierdzę, że jest to wielki plan, który ktoś tam realizuje zakulisowo. Owszem co jakiś czas tacy, którzy próbują coś takiego zrealizować się pewnie trafiają. Ale bardziej dzieje się to drogą ewolucji. Po prostu urzędasy zagarniają kawałek po kawałku władzę dla siebie i siłą rzeczy muszą żywić się jak pasożyt z owoców pracy społeczeństwa. Wraz z przyrastaniem władzy, czuje się ona coraz silniejsza i coraz bardziej wydaje jej się, że jest niezbędna ludziom. I coraz bardziej wydaje jej się, że ludzie są już od niej zależni. Wszystko oczywiście trwa do czasu. Potem muszą się znaleźć legiony, które oddadzą życie za wolność dzieci i wnuków...
    Chyba, że nie mają zamiaru i wolą aby wszystko odbyło się drogą pokojową. Ale to kończy się na takich potworkach jak "okrągły stół" i trwaniu narodu w PRL-bis...

    OdpowiedzUsuń
  59. Jeszcze doprecyzuję - akurat III RP uznaję za jeden wielki spisek postKiszczakowy. Władza i pieniądze w ramach tego układu podzieliło między sobą kilka gangów i nie dopuszczają one żadnej konkurencji. W związku z tym zaprojektowany został cały system urzędniczy, który "wiąże" z systemem całe setki tysięcy ludzi, a licząc z rodzinami miliony. I w ten sposób zdrowe umysłowo, choć trochę spaczone komuną społeczeństwo, zostało przerobione (również za pomocą kłamiących mediów agentury - tvn, gw, polsat, tvp...) na bezmyślną masę lemingów. Kiedyś jeszcze chciało mi się myśleć jak to zmienić, teraz wiem, że zderzenie tego tworka pt. IIIRP na pełnej prędkości z żelbetonowym murem jest jedynym wyjściem. Mur tuż przed nami - nazywa się bankructwo ZUS.

    OdpowiedzUsuń
  60. Na koniec może do końca rozjaśnię. III RP do końca moje spojrzenie rozjaśniłem. Jeśli chodzi chodzi o resztę krajów zachodu, to uważam, że Crony Capitalism jest częściowo implementowany na podobnej zasadzie przez banksterów, a częściowo jest wynikiem ewolucji urzędasów w kierunku Państwa - tyranii, jako naturalnego zjawiska.

    OdpowiedzUsuń
  61. @hukers

    cykl na sp500 powoli dobiega końca

    OdpowiedzUsuń
  62. To jest fundament:

    http://www.youtube.com/watch?v=-WnHd-eK56o&feature=player_embedded#!

    Pożyczając pieniądze bankowi stajesz się jego kredytodawcą. I bankier nie może być ścigany za ich utratę, gdyż w momencie kiedy je przekazałeś do banku nie jesteś ich właścicielem, a jesteś jedynie właścicielem prawa do zwrotu odpowiadających ich wartości pieniędzy. Piękne. Mam przyjemność posiadać obecnie w banku 80zł :)

    OdpowiedzUsuń
  63. Przemofree, życzę Ci zdecydowanie bardziej optymistycznego światopoglądu!

    OdpowiedzUsuń
  64. @Dla zwolenników spiskowych teorii nt. zwały złota.
    (Może nie zaliczam się do tej grupy, ale też się zastanawiam o co kaman bo ta zwałka śmierdziała na kilometry)

    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2826723

    OdpowiedzUsuń
  65. Byłaby to ciekawa dyskusja akademicka, gdyby ….
    Przecież każdy może siegnąć do historii i przśledzić znane krachy gospodarcze, punkt po punkcie, chocby ten z lat 20/30 XXw i porównać do obecnych zdarzeń.
    Nic trudnego!
    Każdy myślący może więc oszacować stan i czasokres fazy obecnego krachu = Armageddonu.
    Stawiam twierdzenie:
    Wszystkie kryzysy typu „Armaggedon!”, przebiegają identycznie = tak samo.
    Oczywiste, że są pewne różnice ale te tylko dla zmyłki ….. !

    OdpowiedzUsuń
  66. @Jeszcze w kwestii złota.
    Od tej pamiętnej zwały na złocie i srebrze znajduję w necie na portalach finansowych wiele artykułów mających przekonać czytelników, iż należy oczekiwać dalszych spadków. Budzi to moją czujność i podejrzliwość, bo nikt nie da bezpłatnie rekomendacji, które dadzą zarobić. Biorąc to pod uwagę z miejsca wziąłbym longa na złocie, ale ... . No właśnie jest ALE.
    Jak już wspominało kilku przedmówców cena złota spot może w przyszłości zacząć odbiegać od ceny złota z notowań Comex.
    Wiem jedno : jeśli Comex odejdzie od potencjalnej możliwości realizacji kontraktów w naturze to rozsądny inwestor nigdy więcej nie powinien tykać tych kontraktów .
    Niech Goldbuki ogrywają samych siebie.

    OdpowiedzUsuń
  67. Hej goldoluby, to powiedzcie mi, czemu taki skuteczny inwestor długofalowy, jak W. Buffet twierdzi, że nie tknie złota nawet po 800 zielonych za uncję?!

    OdpowiedzUsuń
  68. @ rafael

    Buffet kupił swego czasu baaardzo dużo srebra po ok. $3/oz. i ... został zmuszony do pozbycia się go.
    Od tego czasu przez CAŁE 12 lat pieje o tym, że nie tknie metali, a one vs. fiat zrobiły już 500%.

    Po prostu Buffet za możliwość uczestniczenia w podziale tortu ma rozpisaną swoją rolę i ją wypełnia. Niewielka to cena przyznasz za dostęp do takiej kasy i takich możlwości...

    OdpowiedzUsuń
  69. Przemofree, nie wiem o czym mówisz, jakiś tort, czyli znowu układ, spisek... ;) Nie zaklinaj rzeczywistości, w sumie mi Cię szkoda. Sprzedaj złoto, zaufaj mi! :-)

    OdpowiedzUsuń
  70. buffet powiedzial jasno
    od 80 roku zloto zdrozalo o 100% a akcje o 500%

    z tym srebrem to prawda
    ustawiali gre
    przewiezli zapasy srebra z nowego yorku do londynu albo odwrotnie i wmawiali ludziom ze jest taki popyt ze zapasy w magazynie dramatycznie spadly
    zrobili ustawke
    bardzo nieladne zachowanie jak na buffeta
    bardzo nieladne

    ja podzielam jego zdanie
    nie macie pojecia co wplywa na cene zlota i to co robicie to czysta spekula

    spolke mozna oceniac po dywidendzie, po wynikach finansowych a zloto nie
    jezeli gracie zlotem to wyrzucacie pieniadz w bloto


    OdpowiedzUsuń
  71. Hukers, rozumiem, że jest to zawoalowana odpowiedź na poprzednie pytanie: "w co teraz warto inwestować?"

    OdpowiedzUsuń
  72. Przemo, srebro także sprzedaj...
    ^-^

    OdpowiedzUsuń
  73. @ rafael

    Naprawdę nie martw się o mnie. Ja już nie pamiętam gdzie te parę świecidełek zakopałem.
    Tak więc nie mam problemu.
    A fiat jak już filmik zamieściłem nie mam zamiaru mieć aż do wykreowania nowego systemu. I NIC nie zmieni mojego nastawienia, nawet jeśli zamieścisz jeszcze 100 postów przekonujących mnie do zmiany nastawienia, a banksterzy spuszczą papierowe złoto na $1100, a srebro na $18.
    Możemy wówczas umówić się i w ciągu 2 tygodni metale powinny być całkowicie niedostępne fizycznie poniżej odpowiednio $1400 i $25. Po jakiś 2-3 miesiącach nie powinny być do dostania po jakiejkolwiek cenie.

    OdpowiedzUsuń
  74. Przemofree, czas zweryfikuje nasze poglądy na inwestowanie.

    OdpowiedzUsuń
  75. wy siebie nazywacie inwestorami ? :)

    w co inwestowac?
    wszyscy jak jeden jestesmy tylko grajkami

    na wall street siedza madrale ktorzy spekuluja w horyzoncie kwartalu
    i im dobrze idzie

    a wy co chcecie robic?
    w jakim choryzoncie

    mlodzi kupuja drogo , starzy tanio
    z czasem zrozumiecie

    nigdy nie kupuj nic co jest drogie
    NIGDY

    to wam odpowie na pytanie w co inwestowac

    tylko kupujac tanio mozesz pomnozyc majatek
    tylko chroniac kapital mozesz jako skutek uboczny pomnozyc kapital

    jezeli cos jest drogie nigdy tego nie kupuj
    to cos zrobi krach i bedzie tansze niz w momencie kiedy chciales to kupic , do tego czasu lokata w banku da wiecej zarobic


    nigdy nie otwieraj pozycji na instrument ktory moze urosnac tyle co stracic
    po to wymyslili lewar zeby golic leszczy grajacych na takich instrumentach
    zloto np. moze isc na 700 usd a moze na 3000usd
    otwierasz pozycje z lewarem 1:100
    pomysliles sie , wykres poszed w druga strone
    bankrut


    po to jest lewar
    ludzie nie rozumieja najprostszych rzeczy
    kurs ruszy sie 300 usd i spekulanta zmiotło

    a teraz powiedzmy ze mamy 98 rok i zloto po 300 usd
    spekulant wziol dluga pozycje i zabezpieczyl depozyt na wypadek ruchu o 300 usd czyli tak jakby zloto stanialo do zera
    czy moga mu cos zrobic?

    nie
    moga mu skoczyć

    rozumiecie?

    tylko dluga pozycja , tylko tanio kupowac
    wszystko inne doprowadzi do bankructwa

    nie dajcie sie oddzielic od waszych pieniedzy

    rozejrzec sie gdzie jest tanio, tam kupowac







    OdpowiedzUsuń
  76. I właśnie tam kupuję :) Ale powiedz, co jest teraz tanie? Złoto drogie, ziemia droga, nieruchy drogie. Tanie są samochody używane, jedzenie, wódka... A akcje różnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  77. Artykuł odnośnie tego jak przeciętny Amerykanin inwestuje w akcje.
    Już wcześniej wspominałem, że ponoć statystyczny Smith omija Wall Street szerokim łukiem. Teraz zostało to potwierdzone przez sondaż Gallupa :

    http://euro.bankier.pl/news/article.html?article_id=2829512&type_id=1&display=1%202%204&priority=1-20&order=priority

    OdpowiedzUsuń
  78. to kupuj te akcje ktore tanie

    a jak nie ma nic taniego to bedzie za rok za dwa
    to nie wyścigi

    wy jak te baby co ida do banku z pieniedzmi z komuni dziecka i mysla ze zawsze o kazdej porze jest dobry czas zeby zainwestowac


    OdpowiedzUsuń
  79. Czy przypominacie sobie złotouści co pisałem o kursie Au...uuuuu!
    http://stooq.com/c/?s=gc.f&c=5m&t=c&a=ln&b&1368556219
    Volumen prawdę ci PO'wie.

    OdpowiedzUsuń
  80. hossa oddala wszystkie zagrozenia
    stad zloto i srebro spadlo a teraz dopiero podawane sa przyczyny jak np. przewidywany spadek deficytu w usa na ten rok z 1,1 biliona na 642 mld

    przyczyny spadku poznajecie po fakcie


    OdpowiedzUsuń
  81. @ hukers

    To się nazywa dorabianie teorii do faktów. Spadek deficytu do $642 mld jest pewnie wynikiem jakiś manipulacji liczbami, ale nawet gdyby się potwierdził, to jest to mało istotne w momencie, kiedy rynek fizyczny wchłania każdą ilość złota. A powód pod zmasakrowanie posiadaczy papierowego złota zawsze się znajdzie, czasem wystarczały tylko zaklęcia Benka, że nie będzie już kolejnych QE, po których okazało się, że miesięcznie trzeba drukować po $85 mld...
    Taki to już mamy ten rynek byka na metalach pokręcony. Banksterzy walczą o to, żeby nie posuwał się on naprzód - i w krótkich okresach im się udaje, a potem kupujący fizyczny metal zaczynają przy bieżących cenach zbyt szybko czyścić magazyny, więc następuje taktyczne wycofanie na wyższe poziomy i tak od 12 lat...

    OdpowiedzUsuń
  82. @Mariusz
    Daj już spokój z tym bankierem, ciągle bankier, pracujesz tam:)?

    OdpowiedzUsuń
  83. @Zenek
    "cykl na sp500 powoli dobiega końca"

    A to czemu niby?

    OdpowiedzUsuń
  84. I tyle by było z bajki o $600mld deficycie:
    http://market-ticker.org/akcs-www?post=220813

    Oni tam też kombinują, nie tylko Rostowski...

    OdpowiedzUsuń
  85. SiP, może Cię zaciekawi ten artykuł, jest i trochę o złocie - podróże kształcą :)
    http://www.kronikarzprl.com.pl/spis-tre%C5%9Bci/2-podr%C3%B3%C5%BCe-kszta%C5%82c%C4%85/

    OdpowiedzUsuń
  86. @Rafael
    Nie ciekawi mnie ten Kronikarz PRL. Poza tym nie widzę związku z blogiem.

    OdpowiedzUsuń
  87. To skasuj mój posts - proste. A poczytałbyś, to by Cię wciągnęło ;) Nie sądź po tytule, że kronikarz PRL-u pisze.

    OdpowiedzUsuń
  88. Chodzi o to, żeby zmienić na moment optykę, bo chyba tego nam teraz potrzeba, żeby spojrzeć na dzisiejszą sytuację z oddalenia - taka refleksja może się przydać w myśleniu o finansach tu i teraz. Tak mi się zdaje. Oderwać się trochę od obsesyjnych myśli o dodruku, inflacji i kryzysie.

    OdpowiedzUsuń
  89. Jeśli komentarze nie są wulgarne lub nie łamią mojego regulaminu jak spam to ich nie usuwam.


    Przed napisaniem wczorajszego komentarza przeczytałem 1/2 tego artu i cóż, nie interesuje mnie to.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP