06 maja 2013

Permanentna podwyżka VAT i brak waloryzacji progów podatkowych, likwidacja ulgi budowlanej - większa danina dla fiskusa

Wiadomość tuż sprzed majówki. 
Czy ktoś pamięta, że Kucharz Roku zapowiadał, że od 2014 rok spadnie VAT bo podwyżka jest tymczasowa? No cóż, obiecanki cacanki. Przypomnę, że rząd podwyższył z 22 do 23 proc. podatek VAT w 2011 r.  Sytuacja finansów publicznych jest na tyle dobra, że za dwa lata z pewnością wrócimy do poziomu VAT sprzed podwyżki -  w marcu 2012  opowiadał Kucharz Roku. Z kolei w tym roku podobną deklarację złożył sufler - wiceminister finansów Janusz Cichoń. - Sytuacja jest dynamiczna, ale zakładamy, że od 2014 roku wrócimy do 22-procentowej stawki VAT.

Z projektu Aktualizacji Programu Konwergencji przygotowanej przez Ministerstwo Finansów wynika że obniżki nie będzie. Podatnicy nie mogą też liczyć na waloryzację progów podatkowych i kwoty wolnej od podatku.
Z uwagi na konieczność ograniczenia nierównowagi finansów publicznych, co jest niezbędnym warunkiem dla stabilności makroekonomicznej i długofalowego wzrostu gospodarczego, oraz biorąc pod uwagę bardzo słabą koniunkturę na głównych rynkach eksportowych ograniczającą wzrost polskiej gospodarki, konieczne stało się podjęcie decyzji o utrzymaniu w kolejnych latach aktualnych stawek VAT na niezmienionym poziomie - napisano w dokumencie.

Więcej na stronach money.pl

Przy okazji przypomnę, że w roku 2014 zniknie możliwość zwrotu osobom fizycznym VAT związanego z wydatkami budowlanymi. Oficjalnie likwidacja ma pokryć koszt programu MdM. Innymi słowy kosztem indywidualnych osób promowany jest sektor deweloperów mieszkaniowych oraz banki (wymagany kredyt dla udziału w programie MdM).

MF podało w dokumencie, że do 2016 r. nie przewiduje waloryzacji dotychczas obowiązujących progów podatkowych w PIT oraz ustawowych zryczałtowanych kosztów uzyskania przychodów i kwoty zmniejszającej podatek. Zaznaczono, że od 2014 roku na dochody budżetu z PIT wpłynie ograniczenie ulgi internetowej.

10 komentarzy:

  1. Nie jestem zaskoczony. Trzeba być kompletnym naiwniakiem aby wierzyć w zapewnienia peło.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli ktoś po tylu latach wierzył rudemu, że wróci VAT 22 to na to nie ma lekarstwa.

    Nie trzeba być geniuszem, żeby domyśleć się co będzie dalej: likwidacja OFE (w końcu banksterzy już zarobili), wejście do strefy euro, likwidacja kolejnych ulg podatkowych, przerzucanie wydatków na samorządy.

    OdpowiedzUsuń
  3. W ustawie o podwyzeniu VAT zapisano, ze zostatnie o obnizony pod warunkiem ze nie przekroczymy 55% dlugu do PKB. Warunek spelniono ...

    OdpowiedzUsuń
  4. @AS
    Ale to Ty opowiadasz. Oficjalnie to nam wskaźnik długu przecież spadł po raz pierwszy od 2007 i to do 52%
    http://www.mf.gov.pl/ministerstwo-finansow/wiadomosci/komunikaty/-/asset_publisher/2UWl/content/id/3478193

    link

    OdpowiedzUsuń
  5. Artykuł 146f
    http://www.vat.pl/att//przepisy/VAT.pdf

    mówi o tym. My nie mamy 55% wg definicji krajowej w związku z tym powinni obniżyć. Nie obniżą jednak bo przegłosują zmiany i tyle.

    OdpowiedzUsuń
  6. wincenty powiedzial ze vat 23
    % zostanie do 2016 roku

    jak byscie popatrzyli na projekcje budzetu gdzie deficyt jest wiekszy w 2014 niz 2013 top byscie widzieli ze was czaruja
    skoro w drugiej polowie 2013 ma sie poprawic a 2014 ma juz byc solidny wzrost to skad wzrost deficytu w 2014 ?

    mozna powiedziec ze beda finansowac deficytem
    ale nie bo sam wzrost pkb tez zalozyli marny

    oni zaplanowali slaby 2014 rok w budzecie a ludziom klamia ze bedzie duzo lepiej

    i z tego posrednio wynika czemu nie planuja obnizyc vatu bo potrzebuja kase do latania deficytu
    2014 rok bedzie nadal wyciaganim kasy zewszad , zadnych ulg w pit 37 itp itd

    czemu meczycie ten polski dlug
    tu nic nie ma
    55% to jest w miare i rynek to wycenil spadkiem rentownosci obligacji

    bladzicie w lesie
    po pierwsze konstutucja obliguje do podjecia dzialan redukujacych dlug co jest czynione
    po drugie unia obliguje do trzymania deficytu ponizej 3% pkb i to jest robione wlasnie vatem , wlasnie zabieraniem odliczen vat od mat bud, zabraniem odliczen na internet, na dziecko, brakiem doplat do kredytow mieszkaniowych itp

    dzialania zostaly podjete
    wake up




    OdpowiedzUsuń
  7. Tak wyglądają zaPOdane w eXPOze "Cuda" złotoustego Tuska. Było tego ze 100 obiecanek.
    Nawet włosy ma złote.
    Mamy więc sporo zakontraktowanego złota. Czyż nie?
    Czym się martwicie? Kontraktowe złoto jest w cenie ..... Jeszcze jest -> patrz sondarze. :) He, he ...

    OdpowiedzUsuń
  8. Sk*ysyństwo jeżeli chodzi o nastawienie rządu do indywidualnych budujących. Pięć lat oszczędzania, wbijania zęby w ściany, odmawiania sobie wakacji. Zbuduję więc za gotówkę. Gdybym brał kredyt, dostałbym dopłaty. Rząd oficjalnie przyznaje, że
    a) kto oszczędza, jest idiotą b) kto buduje samodzielnie, jest idiotą. Nie rozumiem tylko skąd się potem bierze narzekanie, że Polacy za mało oszczędzają.

    OdpowiedzUsuń
  9. "szopeno pisze...
    Sk*ysyństwo jeżeli chodzi o nastawienie rządu do indywidualnych budujących. Pięć lat oszczędzania, wbijania zęby w ściany, odmawiania sobie wakacji. Zbuduję więc za gotówkę. Gdybym brał kredyt, dostałbym dopłaty."

    Nie masz racji, ulga budowlana polega na zwrocie VAT za materiały budowlane z kwoty VAT 23% na 8% czyli jak łapiesz się na odpowiednie materiały masz zwrot VAT 15%. Przerabiałem to w tym roku, pomijam fakt permanentnej inwigilacji, stosu faktur i programu który w tym pomógł, bez tego by się to nie udało, oczywiście jak masz zwrot powyżej 4tys. PLN to lądujesz na dywaniku w Urzędzie Skarbowym.

    Jak zlikwidują ulgę zrobią sobie sami krzywdę większość rzeczy przy budowie domu jednorodzinnego można kupić bez faktury i tak teraz ludzie będą robić. Nawet zauważyłem tendencje że hurtownie wręcz wciskają towar bez papieru, inna sprawa że można kupić też towar z usługą 8% VAT.

    Moim zdaniem na likwidacji tej ulgi rząd się nie pożywi aby spadku dochodu nie było to będzie dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  10. @Cichecki
    Program masz namyśli PITY, czy jakiś bardziej specjalizowany?

    A mówiąc o dopłatach nie mam na myśli zwrotu za VAT, tylko o pgrramy wspierania energo-oszczędności itd w których można dostać dopłatę do kredytu do 50tyś.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP