24 czerwca 2013

Czas na polskie akcje - reaktywacja

17 maja 2013 wspomniałem o czasie na polskie akcje oraz o szczytach w cenach polskich obligacji (dołek rentowności). Swoją drogą to gdzie są tweety Min. Rostowskiego o rosnących rentownościach :)?


Z kolei 7 czerwca 2013 napisałem w komentarzach do Trading-room

"Rynek poszedł w górę jak pisałem. To jednak raczej mi wygląda jak krycie krótkich nich branie długich. Mniej najpierw wywaliło po 1603 bym potem znowu brał ale po 1615 jak leciało już w górę. Na razie trzymam.
Co do polski - dzisiaj wywaliłem wszystkie akcje które zalecałem jak TVN Agore deweloperke i inne. Chwilowo znikam z rynku polskiego."

Uważam, że obecna przecena jest ponownie zachęcają co zajęcia pozycji, a w związku z tym przyszedł czas na polskie akcje - reaktywację.

Dzisiaj ponownie w ciągu dnia  akumulowałem polskie akcje ale bez kontraktów i dźwigni. Na razie poprawnie dzisiaj zachował się JWC i LC Corp.
Stopem jest WIG zamknięcie na tygodniowym poniżej 44.200.

Jak przekroczy 44.500 w dół na dziennym to będę hedgował akcje spadkowym kontraktem.

Posiadam również pozycję na srebrze.

PS. Przypominam - FED nie przestał wstrzykiwać pieniądze, tak jak i BoJ, czy przystopowany BoE. Jedynym ściągającym gotówkę (i to wg mnie on spowodował wzrosty rentowności w 2013) jest ECB, głównie za sprawą możliwości zwrotu przed czasem pożyczek LTRO.
PPS. Zalecam zlecenia zamykające stratne pozycje w razie innych zachowań na rynku.





30 komentarzy:

  1. ta forma wpisu przybrala jakas obrone przed czyms/kims czy usprawiedliwnie a nie mowilem :) easy przeciez we wpisach wcczesniej bylo widac co i jak. Easy !

    OdpowiedzUsuń
  2. @Marek

    eee żaden usprawiedliwiający a jedynie tłumaczący co i jak. Był wpis o zakupach akcji ale nie wszyscy niestety śledzą komentarze pod TR więc wolę napisać na "głównej stronie".

    Muszę też wrócić pewnie do tematu złota - co i jak bo też widzę bałagan.

    OdpowiedzUsuń
  3. no jest balagan jak bedziesz miec czas zrob tu porzadeczek ;) bedzie milo:)

    OdpowiedzUsuń
  4. naganianie na akcje i metale szlachetne trwa

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Zabierz-pieniadze-z-banku-2869119.html

    Jak żyć i w co inwestować?

    Co nam pozostaje? W mojej ocenie tylko akcje i metale szlachetne, a być może także surowce rolne i przemysłowe. Jestem przekonany, że od czerwca 2012 roku na warszawskiej giełdzie papierów wartościowych trwa hossa.

    zadnej hossy nie ma bylo odbicie korekcyjne i powrot do spadkow. Ubieranie na podbitkach w akcje trwa.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Marek

    mylisz się co do oceny. Nie bankier tylko goldbug Kolany.

    Dla niego nie ważne czy złoto rośnie czy spada - po prostu kupuj bo idzie koniec świata.

    Dla mnie to nie jest spekulant ani inwestor, to człowiek perma bull na złocie a tacy wydają się guru jak rośnie ale leszczem jak spada. Niestety taki jest.

    Jego za rok spytasz to powie to samo - kupuj złoto. Złoto nie płaci dywidendy. W dolarach spadło juz z 1900 do 1270. Jasne - teraz jest lepiej niż półtora roku temu ale czy to dołek?

    Co do akcji - to zachowuje się podobnie ale nie az tak jednokierunkowo jak na złocie.

    OdpowiedzUsuń
  6. I gośc generalnie pisze głupoty - lokata 4% czy 3.25% to mało? Czy ten leszcz nie zauważył że zyje w czasach kiedy SUKCESEM jest nie tracić? tak, nie tracić kasy, kasa w materac.

    OdpowiedzUsuń
  7. @sip

    no dokladnie takie rekomendy a tresc jak sam widzisz ja kwszystko do kupy sie posklada. ladna dal wstawke na koneic ze iwnestowanie to ryzyko i na swoja odpo. wszystko. Generalnie takie posty maja zgodnosc czasowa przez pare-parenascie sesji zatem podbitka na akcyjnym bylaby ok i potem znow zjazd do jesieni ( tak jak i itki pisal )

    OdpowiedzUsuń
  8. no tak i te 4% to wg nich malo Piotrze od poczatku roku i jak sam wiesz w kwietniu i maju przed spadkami rekordowe sumy wplynely do TFI z lokat. Przypadek ? oczywiscie, ze nie i dalej wyganiaja z lokat byle upchac niechciane spolki na dluzej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czesc,

    Podziele sie swoimi spostrzezeniami. W maju zeszlego roku zamknalem krotkie w dolku i kupilem akcje w20. To byl jeden z moich najlepszych momentow rynkowych. Niestety akcje w20 sprzedalem w przedbiegach i rzucilem sie na mocno przecenione, male nadplynne spolki - kombinowalem, ze powtorzy sie 2009 rok, czyli najpierw muly ida do gory, potem sredniaki i maluchy, na koncu newconnect.

    Mialem np. PZU ponizej 300, wyrzucilem 5% wyzej i kupilem Agore, Tesgas, Colian, Decore i wiele podobnych spolek. Na poczatku te akcje wystrzelily, ale bardzo szybko zostaly zgaszone. Przez pol roku obserwowalem jak w20 rosnie, a moje spolki bujaja sie w miejscu. Dopiero w styczniu portfel wyszedl na nowe maksimum. Potem zaczely sie spadki i stracilem caly zysk.

    W maju w ciagu zaledwie 2 sesji odrobilem strate, potem portfel wybil na nowy szczyt. Widzialem, ze korekta musi nastapic, stad moj wpis na blogu 'you know it's a bull market' ale nie spodziewalem sie tak duzej (na szczescie okazalo sie, ze na moim portfelu ona jest niewielka).

    Na poczatku roku na blogu Bialka pojawil sie jurgenes, ktory pisal o 2000 na w20 - obstawil najbardziej pesymistyczna analogie, ktorej sie balem i ktora niestety sie chyba zrealizowala. Wytlumacze skad sie wziela - Bialek uwaza, ze wg zasady zmiennosci obecna bessa przypominala ta z lat 2004-2005 (podczas gdy ludzie spodziewali sie krachu 2008). Jednak nie wzial pod uwage trzeciego przypadku - bessy 2000-2003 z falszywa mini-hossa 2001-2003, a cos takiego wlasnie obstawil jurgenes.

    Dlatego niedawno tuz przed spadkami poprosilem Bialka, zeby porownal obecna sytuacje z czerwcem 2002 - tuz przed retestem dolkow 2001. Odpisal mi, ze wg niego mamy czerwiec 2003.

    Mamy sytuacje taka - w USA finalne stadium hossy, u nas po pierwszej fali hossy pod spekulacje o ozywieniu gospodarczym. Jesli ono nie nastapi (co byc moze mowi nam juz w20), to retest dolkow jak w 2002 i jeszcze rok bujania w miejscu. Ale dla malych dobrych spolek tragedii juz nie bedzie - po prostu beda sobie fluktowac lub wejda w delikatne rynki byka. Jest to niekomfortowa sytuacja, bo np. na wielu mam zysk 30-60%, a za pare miechow np. -10% i potem spowrotem w gore. Jednak nie interesuja mnie takie fluktuacje, chce zarobic na nich znacznie wiecej, bo rynek czasem wycenia je na gotowke w kasie. Tak mialem na Monnari - kilka razy moglem brac 20-30%, ale gdybym sie skusil, juz bym nie wrocil do papiera i ominalby mnie zysk.

    Gdybym wczesniej przewidzial (byly symptomy), ze dno bedzie ubijane, bralbym np. na Ago 40% zysku i odebral znowu w dolku, ale bylem zbyt skazony 2009 rokiem, kiedy bralem male zyski, a pociag odjechal i bylo posprzatane. Tutaj niestety sprawdzilo sie powiedzenie, ze inwestorzy sa zawsze przygotowani na ostatnia besse/hosse.

    OdpowiedzUsuń
  10. @dedek

    zycie inwestora to nie bajka. Mysl co dalej z tym wszystkim ;)

    taki prognoz z dolkiem na jesien ;)
    dla 20
    http://fotodyl.pl/3379f73687/

    OdpowiedzUsuń
  11. @marek

    A czym uzasadniona jest ta prognoza? Ja wiem, ze gra na gieldzie to nie bajka, ale na razie zadne narzedzia nia pokazuja mi, zeby zaczynala sie bessa w PL. Od roku mamy na WIG wyzsze szczyty i dolki, na WIG20 konsolidacje, a na C_ klepanie dna (niestety ten indeks jest zasyfiony newconnectem). Jednak juz patrzac na kapitalizacje calego rynku i nc widac, ze i tam rosnie.

    Jak rowniez napisalem - moj portfel rosnie, nie tak szybko i mocno, jak bym chcial, ale spolki sa na plusie, a ich sytuacja fundamentalna jest lepsza niz w 2011. Zmniejszyly zadluzenie, przeprowadzily restrukturyzacje, wykazuja zyski, wiele wyplaci w tym roku dywidendy wyzsze niz lokaty.

    Pamietasz dobrze, ze razem szorcilismy przez poltora roku. Widzialem jak ostatnio kosiles i jestem pod wrazeniem, ja jednak boje sie grac krotkie w hossie i dopoki nie zmienia sie warunki makro, obstawiam nielewarowane wzrosty. Ale nie dlugo - zostalo max pol roku, a potem:

    http://3.bp.blogspot.com/-og5of_uBurk/Ua7oKzVw6UI/AAAAAAAAEdo/8kuMoqw1Rws/s1600/10wzmgsilaEMDM.png

    dalsze dolowanie EM, w tym Polski, czyli poklosie rzadow gangu Olsena.

    OdpowiedzUsuń
  12. @dedek

    dzieki :) czym uzasadnione zazwyczaj po moncnyc hspadkach dowiadujemy sie pdo co spadamy. Obecnie pod chinska zawieruche. Po obecnym uspokojneiu powinnismy ruszyc dalej na poludnie a 1800 mzoe zbyt niski ale tak jakos mi wyszlo i sam nie wierze w te 1800 a ostatnio S niechetnie stawialem i sporo siadlo zatem jak do konca intyijci nie ufam tak zrobi mnie w konia i bedzie. Na zasadzie jak twarde niedzwiedzie nie wierza to spadki beda. Obecnie widze do licpa/sierpnia odreagowanie na fali optymistycznych no nstop artykulow jak tez zbankiera dzisiaj i potem dokonczenie ruchu i kolejna fala up do marca 2014.

    OdpowiedzUsuń
  13. No i wpis Sip'a spowodował wzrosty na JWC i LCC :)
    Pzdr! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dodam jeszcze, ze gruby rozegral 2 serie w dol, poprzednio 2 w gore. Od marca 2009 nie mielismy wiecej niz 2 serie spadkowe z rzedu, nawet w bessie 2011-2012 rozliczyl serie z poczatku 2012 na plus.

    1800 na wig20 to bylby mega prezent, namowilbym wszystkich emerytow z rodziny, zeby kupili pod dywidendy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie patrzę na wskaźniki spółek, są "dmuchane" tak jak finanse państwa.
    Dywidendy?? Z czego? Ze spadku obrotów, zysków, czy z lokat?
    W recesji wszystko idzie inaczej, pod prąd. To dopiero poczatek, nie koniec.
    Podpowiadam:
    Koniec bessy zaznacza się niewiarą inwestorów w zyski, a więc poważnym spadkiem obrotów, co potwierdza koniec trendu.
    Volumen?
    Tu widzę CIEMNOSĆ!

    The trend is my friend.

    Volumen to mega wskaźnik!

    P.S.
    Co z OFE? Gdzie POpłynie stream? Ale PiSssss.... o tym.

    Dno?
    Gdzie ono? Któż to wie?? 1800? He dobre. A może < od 1200?
    Ubijanie dna przewiduję na długie lata = 2016-2021.

    OdpowiedzUsuń
  16. ciekawe czy dzis na fjucie manerw na 20xx to zagrywka na wyciecie SL eskom przed mini rajdem powrotne w okolice 2350 jak dalem na wykresie ostatnio czy jednak presja na zejscie w dol trwa non stop bez podbitki.

    OdpowiedzUsuń
  17. "Gdzie ono? Któż to wie?? 1800? He dobre. A może < od 1200? "

    Bez kozery powiem pińćset!

    OdpowiedzUsuń
  18. Wariant likwidacji części dłużnej OFE może mieć ciekawy wpływ na naszą giełdę i to zupełnie odwrotny od przewidywanego armagedonu.

    OdpowiedzUsuń
  19. to, ze o OFe glosna i Wicku wiem ale tutaj wchodza reakcje techniczne i inne rynku.

    OdpowiedzUsuń
  20. podbitka na zahcodzie trwa u nas przez ofe przystanek

    http://www.pb.pl/3191048,76194,dalsze-straszne-spadki-s-p-i-surowcow-oprocz-zlota

    z 21.06.2013 dalo nam 2 sesje spadkow i kontra. Akcje w gore a nie w dol Panie Faber a złoto w dol a nie w gore. Same kontrarianskie sygnaly u Fabera od paru meisiecy

    OdpowiedzUsuń
  21. jezeli wig by podbil do 2350 to na sp500 daloby 1670 okolice jako podbitka lipcowa.

    OdpowiedzUsuń
  22. Spytam Goldmenów,
    szczególnie tych, którzy nie wierzyli moim prognozom:
    Czy już nabraliscie taniego Au, tzn. nałapaliscie spagajacych noży, czy już nie ma za co?

    http://finviz.com/futures_charts.ashx?t=GC&p=d1

    The trend is my friend.
    A ...
    Volumen to mega wskaźnik!

    OdpowiedzUsuń
  23. SIP

    >(Kolany) - po prostu kupuj bo idzie koniec świata.

    Z tego wynika, że różnicie się w założeniach. Jeśli nastąpi globalne załamanie na rynkach (odpisanie na straty obligow, bank run, chwilowa deflacja przechodząca w inflacje itd) to on będzie miał rację. Jeśli nic takiego nie nastąpi - Ty.

    Z tego wynika, że jesteś optymistą :).

    Gdybyś kiedyś popełnił wpis, dlaczego końca świata - wbrew pozorom - nie będzie, poczytałbym z przyjemnością. Na razie skłaniam się ku hipotezie Kolanego (a właściwie Cynika, bo widzę tu inspirację), że czasy biznes as usual się skończyły.

    OdpowiedzUsuń
  24. wszyscy odreagowuja spadki zgodnie a banan z ofe sie zakrecil ech myslalem, ze lepiej to rozegraja tak jak wszyscy. Znowu odwrotnie jak wszyscy :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Gorzej jeśli spadamy nie z powodu OFE - zobaczcie na indeks rosyjski i czeski - są jeszcze niżej..

    OdpowiedzUsuń
  26. @dedek

    no racja slowianie leca zatem te moje pseudo 1800 nie jest glupie skad to wyszlo mi. W sumie pal licho czy chca robic to teraz czy na jesien po odbitce. Zachod odbija mocno tak jak zakladalem.

    OdpowiedzUsuń
  27. Samo przez się się rozumie że pozycji już nie mam .wywalałem akcje w pośpiechu, siedze na short ale dopiero od 14 tj po przebciu przez wig 44.200

    OdpowiedzUsuń
  28. To co "tu i teraz" robi para: Tusk - Wzrostowski, to typowy sygnał dla mein streamu = kasy spekuły, by brać nogi za pas, czyli ratuj się kto może.
    Tylko że ..... Nie rozumiem doswiadczonych w boju, że dali się nagonić na "rynek" robiąc zakupy pod nową hossę. Czemu wbrew sygnałom (i moim prognozom długoterminowym!!) gracie pod prąd?
    Dajecie się nabrać jak dzieci ....
    Nauka poszła w las?

    OdpowiedzUsuń
  29. @LJ3

    ja pisalem tutaj przed oditka w czerwcu 2012, ze to nie czas na hosse a na odreagowania w trendzie. Dotyczy to wielu gield rynkow EM. Rynki DM sa ciagniete na fali dodruku i wychodza na nich z wielu spolek ktore jak apple ciagnely na obrocie szroki a potem zostawiaja ubranych co jak muhy to gowienka sie przylepialy i zostaly z wirtualnymi papierkami. Pseudo hossa zrobiona na sile na rynkach DM a EM niestety maja co maja. Tutaj nic nie zmienilo a na grube zakupy pod konkretna hosse przyjdzie czas jak wyczysi rynek dobrze z wszelakiego shitu. Narazie jeszcze sporo tlum uwierzy i gra. Tak trzymac znaczy, ze jest z czego ssac kase. Powtarzam o hossie nie ma mowy jedynie odreagowania na jakich spekulacyjnie da sie zarobic ale ja wole tylko S

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP