17 lipca 2013

Która brednia jest większa? Polityk kłamie z definicji

Czytam ostatnie wypowiedzi Kucharza Roku i utwierdzam się w przekonaniu, że polityk, to zawsze powie to co potrzebuje powiedzieć i z A zrobi B lub na odwrót a gdy pada to powie, że słońce świeci. Tak wysokiego poziomu oszustwa nie mogę się doszukać w żadnych innym LEGALNYM "zawodzie".


Przykładowo brednia #1
Zwiększenie deficytu bieżącego budżetu państwa o 16 mld zł, czyli o ok. 1 proc. PKB, to silny impuls stymulacyjny, według wszystkich normalnych kanonów ekonomii - powiedział z kolei wicepremier i minister finansów Jacek Rostowski.

Komentarz: Dziura w przychodach to nie stymulacja! Gdyby rząd faktycznie rozruszał RZETELNIE nowe  programy, a nie ewentualnie korupcjogenne i dla koleżków (chociaż te też mogą pobudzać bo w końcu też trzeba za te zdefraudowane pieniądze coś kupić) to mówilibyśmy o stymulacji.

Przykładowo brednia #2
Zła polityka Rady Polityki Pieniężnej oraz czynniki zewnętrzne - to według ministra finansów przyczyny problemów polskiego budżetu
Minister Jacek Rostowski w radiowej Trójce stwierdził, że braki w budżecie to kwestia problemów w gospodarce. Na nie wpływ miały czynniki zewnętrzne oraz zbyt zachowawcza polityka obniżania stóp procentowych. Według ministra RPP powinna była znacznie szybciej i dalej zmniejszać koszt kredytu.

Komentarz: Jak całkiem słusznie zauważył Krzysztof z Bankier.pl w uzasadnieniu do tegorocznej ustawy budżetowej Ministerstwo Finansów oczekiwało obniżenia stopy referencyjnej NBP do 4,4%. Teraz stopa referencyjna wynosi zaledwie 2,5%. (czyli MF planowało 4.4% a jest 2.5% i jeszcze im źle!) Co więcej, rząd przez ostatnie 6 lat, a szczególnie teraz przed wyborami - nie dokonuje żadnych znaczących gospodarczych reform gospodarczych (w ciągu 6 lat przychodzi mi głownie na myśl podwyższenie wieku emerytalnego), a jeśli robi to tylko takie by pogorszyć naszą sytuację obywateli (podwyżki VAT itp). 

Niestety polityk z definicji kłamie. Polityk zapewni mnie, że moja emerytura będzie wysoka, by przegłosować podwyższenie wieku emerytalnego (pamięta ktoś jeszcze serwis rządowy sprzed roku emerytura.gov.pl?), potem powie, że jednak nie do końca stąd zmienia sposób waloryzacji z procentowych (indywidualne) a socjalistyczne kwotowe (zbiorowe). Polityk zapewni mnie, że OFE jest dobre, by za parę lat powiedzieć później, że jednak nie, po skasowaniu prowizji. 

I na koniec bonus. Otóż MF z chęcią podniosłoby podatki ale uwaga uwaga już się prawie nie da!

Kawałek wywiadu:

Polacy mają powody, by obawiać się nowelizacji? Uderzy nas po kieszeniach? 
jakieś ruchy w podatkach? 

- Ale jaki może być ruch w podatkach?
- Wpływy z tych podatków są niższe, niż planowano. Wydaje się więc, że podwyższenie stawek VAT czy akcyzy spowodowałoby raczej odwrotny efekt - dalsze zmniejszenie strumienia pieniędzy do budżetu. 

Odkrycie roku Pani Elżbiety Suchockiej-Roguska, długoletniej dyrektorki departamentu budżetowego w Ministerstwie Finansów, w latach 2004-10 wiceminister finansów odpowiedzialna za budżet państwa.



1 komentarz:

  1. Podwyższenie POdatków będzie, tylko załatwą to rękoma najniższej władzy - gminnej. Patrz nowa ustawa (szykowana!) BY TO GNINA MOGŁA USTALAĆ PODATKI OD .... NIERUCHOMOSCI. Która gmina nie wprowadzi?
    Od kuchni wprowadza podatek - KATASTER.

    Co do kłamczuchów, to wszyscy niemal analitycy to nienaciągacze, naganiacze! Poczytaj tylko i posłuchaj co mówił i mówi w wywiadach znany anal pk. Np. obużał się, że podaje się społeczeństwu prawdę o stanie gospodarki i państwa (bo to powoduje cofanie konsumpcji!?), albo to co robi/ł Wzrostowski nazywał "sprytnie" "majsterszykami" i pochwalał. I inne tp, itd ...
    Kłamczuchów mamy dostatek. Takimi czyni ich chciwosć, wyscig szczurów i służlczosć = mainstream?, która to mają we krwi, od czasów, gdy to gacie nosili w zębach, za PRLu.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP