01 stycznia 2014

Codzienność. Za szybki dostęp do internetu. Jak poprawić działanie domowej sieci bezprzewodowej? Praktyczne porady.

Wpis z serii codzienność - krótkie praktyczne wskazówki na dowolny codzienny temat.

Stałem się posiadaczem kablowego dostępu do internetu o oficjalnej przepływności 120 Mbps / 10 Mbps (pobieranie/wgrywanie). Pojawiły się związane z tym problemy.

Na papierze 120 Mbps w dół (z sieci) a 10 Mbps w górę (do sieci). Super ale czy na pewno?


1. Jeśli internet użytkujesz sam lub nawet z rodziną i masz dedykowane kablowe łącze to taki dostęp jest za szybki jak na dzisiejsze czasy. Problemem z jakim się spotkasz to zbyt wolny dostęp do danych (treści) oferowany przez drugą stronę. Pisząc prościej - Twój dostęp do internetu jest za szybki, to Internet dla Ciebie jest za wolny.
Co z tego że możesz coś szybko coś w teorii pobrać skoro druga strona czyli serwery (Google z youtube, Dropbox, Facebook, portale ze zdjęciami, raportami - cokolwiek używasz) udostępniają Ci treści za wolno? To oczywiście też kwestia wyjścia od Twojego operatora do internetu ale nie tylko. Na obecną chwilę wydaje się, że 30 do 50 Mbps w dół to optimum (relacja koszt/zysk)

2. To czy osiągniesz powyżej 100 Mbps zależy od urządzenia z jakiego korzystasz, a de facto z łączności jaką to urządzenie oferuje, oraz od Twojego routera.

Uzyskanie ponad 100 Mbps, przynajmniej w teście na speedtest.net, nie jest trywialne. 

Przykładowo:
A. kablowo - Twój router jak i urządzenie do niego (telewizor, komputer, serwer plików NAS) podpięte MUSI posiadać port Gigabitowy (1000 Mbps). Zwykłe połączenie kablowe (LAN) to najczęściej FastEthernet czyli 100 Mbps a w praktyce 70 Mbps.

B. Bezprzewodowo - tu są dopiero schody. Większość urządzeń z dostępem bezprzewodowym typu wifi posiada łączność w standardzie 802.11 abg. Te z kolei pozwalają na teoretyczną maksymalną przepływność 54 Mbps w dół a w praktyce 30 Mbps. Koniec i kropka. Więcej nie pofruniesz. By osiągnąć więcej potrzebujesz co najmniej standardu 802.11n w Twoim sprzęcie (obecnie nowością jest 802.11ac). Końcowa przepływność (Kowalskiemu bliżej znana jako prędkość) 802.11n zależy od ilości użytych anten - nie tylko w routerze ale również w Twoim końcowym urządzeniu. Nie wystarczy więc tylko wymienić routera na hiper-super nowy. Musisz wymienić też urządzenia końcowe lub ich karty sieciowe (jeśli możesz).

Wykorzystując następujące moje rekomendacje jesteś w stanie wykręcić prawie 120 Mbps w dół.
Większość zmian tyczy się właściwej konfiguracji routera.
B.1. Pasmo - najlepiej gdy skorzystasz z pasma 5Ghz - pasmo 2.4Ghz jest zbyt popularne i Twoi sąsiedzi jak i urządzenia typu kuchenka mikrofalowa zakłócają Twoją łączność. Ponieważ możesz mieć kilka starych urządzeń zaopatrz się w router z dwoma trybami nadawania (2.4 Ghz i 5Ghz). UWAGA. Nazwy sieci bezprzewodowych muszą być inne w nazwie (tzw SSID). Dlatego sieć 2.4Ghz nazwij np Domowa, a sieć 5Ghz nazwij Domowa5. Wskaż urządzeniom które korzystają z 5Ghz by korzystały właśnie z tej sieci w pierwszej kolejności.
B.2. Stosuj jak najszersze kanały - w 5Ghz stosuj kanał tylko o szerokości 40Mhz jeśli możesz (wyłącz 20 MHz)
B.3. Szyfrowanie. Szyfruj TYLKO przez AES (broń Boże TKIP/AES czy sam TKIP). Do tego TYLKO WPA2-personnal (broń Boże WPA/WPA2). Tryby mieszane lub inne wymienione przeze mnie są za wolne!
B.4. Dobrze zaplanuj miejsce routera w domu - dobrze ustaw urządzenie sieciowe w domu. Możesz sprawdzić propagację (rozchodzenie się fal) sieci bezprzewodowej w domu jak i sprawdzić wolne kanały (sąsiedzi mniej zakłócą Twoją komunikację) prostymi programami. Polecam darmowy inssider (na telefony, tablety czy komputer).
B.5. Używaj tylko jednego standardu - najlepiej jesli możesz włączyć tylko 802.11n (o 802.11AC nie marzę)
B.6. Dobrze pokryj dom siecią bezprzewodową dodatkowymi urządzeniami. Jeśli tego nie zrobisz to im dalej będziesz od routera tym słabszy sygnał będziesz odbierał, tym bardziej możesz "słyszeć" sieci sąsiadów i tym bardziej wolno będzie transferował swoje dane. 
Jeśli masz duże mieszkanie, w szczególności mieszkasz w dużym domu to jest proste wyjście. Zakup urządzenia rozprowadzające sygnał sieci domowej i dostępu do internetu po kablu prądowym, a następnie rozgłoś sieć bezprzewodową. Pisząc prościej - pomyśl o urządzeniach typu Homeplug AV tj przedłużaczach sieciowych (najlepiej w wersji 500 Mbp lub więcej bo przepływności są podane w tzw warstwie fizycznej i realnie masz mniej, nawet połowę mniej ).
W praktyce wygląda to tak - od routera prowadzisz kabelkiem sieciowym połączenie do urządzenia które wpinasz w gniazdko elektryczne (najlepiej bezpośrednio bo przedłużacz pogarsza transmisje). Następnie tam gdzie masz problem z siecią wifi (np tam gdzie jej w ogóle nie ma!) wepnij drugie urządzenia (najlepiej z funkcją wifi). Tam rozgłasza sieć bezprzewodową i masz pięknie pokryty dom przez wifi. Połączenie po sieci elektrycznej działa nawet do 300 metrów (!).
Uwaga - proszę nie pomylić urządzeń typu "wifi extender" z Homeplug. Ten pierwszy MUSI być w zasięgu sieci bazowej (pierwszej), ten drugi może być i 200 metrów dalej.

Coś przegapiłem? Coś polecasz? Skomentuj.


5 komentarzy:

  1. Jeszcze ciekawym zagadnieniem jest "TCP/IP window size", który jest zależny od systemu operacyjnego/stosu TCP/IP. Określa wielkość bufora który można przesłać zanim wysyłający dostanie potwierdzenie od odbierającego o tym, że odebrał dane i można do niego dalej wysyłać.

    Innymi słowy od tego parametru i od czasu potrzebnego na wysłanie i odebranie informacji zwrotnej zależy maksymalna prędkość.

    Tutaj jest to ładniej opisane: http://bradhedlund.com/2008/12/19/how-to-calculate-tcp-throughput-for-long-distance-links/

    Czyli jest sens ściągania kilku plików na raz zamiast pojedynczo z odległych serwerów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Troche moze off topic bo łacze moje to nie 100Mbit ;)Posiadam stary ruter z serii WRT54Gxxx i firmware tomato. Stoi toto juz chyba z 5 lat na strychu gdzie panuja rozne temperatury (sadze od -10 do lekko ponad 30) i dziala bez zarzutu laczac w porywach nawet 10 urzadzen w std G. Mimo wszystko pomiedzy urzadzeniami gdzie wymagane jest duze pasmo (komp a ps3) mam kabel 1Gb (streaming HD potrafi zapchac sporo). Do tabletu/telefonu/lapa biurowego wystarczy zwykly std G. Co chce powiedziec: mam pelna kontrole nad firmware rutera ,moge sobie go skompilowac totalnie pod siebie. WRT54 jest nadal dajacym rade sprzetem mimo swoich lat i spokojnie pokrywa zasiegiem 2 kondygnacje w budynku.

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,

    takie pytanie: czy będą może dostępne te następne outlooki zapowiedziane w ostatnim wpisie z 28grudnia? UBS etc..?

    Byłoby fajnie.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. @SiP możesz wrzucić jakiś wpis na temat ekonomiczny (może być skąpy), bo czytelnicy brzydzą się dyskutować pod takim tematem, bez obrazy.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP