18 września 2014

Ceny ziemi rolnej ( gruntów rolnych ) agresywnie rosną - 2014

Zadałem na początku 2013 roku pytanie czy przypadkiem za rok nie skończą się wzrosty ziemi rolnej z uwagi na kończenie się okresu na preferencyjny kredyt z banku lub na niskooprocentowane (2%) raty (zgodnie z ustaleniami z UE – maksymalnie do końca 2013 roku) (kliknij). Cóż, stopy zapowiadają się być jeszcze niższe i widać wyraźnie że to napędza agresywnie wzrost. Nie wiedziałem, tez że rolnicy mają tak silne lobby i wynegocjują nowe zapisy od stycznia 2014. Od 1 stycznia 2014 utrzymano preferencje (m.in. rozkładanie na raty i zabezpieczenia) w nabywaniu gruntów, natomiast oprocentowanie rat wynosi 3,75% w skali roku (klik)

Cena ziemi rolnej inaczej zachowuje się, niż cena działek budowlanych. Ceny wróciły do mocnego trendu wzrostowego wynoszącego ponad 30% wzrost rok do roku.

Wg PKO BP z okresu stabilizacji w 2013 r., cena ziemi w 2q 2014 r. istotnie wzrosła (20% w
porównaniu z końcem 2013 r. i 33% r/r) w związku z ożywieniem na rynku gruntów inwestycyjnych, a także utrzymywaniem się historycznie niskich stóp procentowych (konkurencja dla lokat bankowych).

za PKO BP, GUS

za PKO BP, GUS


Mamy przy tym znaczące różnice w cenach w zależności od województwa: przykładowo w woj. kujawsko-pomorskim i wielkopolskim średnia cena była wyższa od średnie krajowej
o ponad 40%, natomiast w woj. podkarpackim i lubuskim niższa o ok. 30%.

za PKO BP


Wg analityków rosnące ceny ziemi rolne wyraźnie wpłynęły na wzrost podaży działek rolnych: w
ciągu dwóch lat liczba ofert działek rolnych wzrosła o ok. 60% wobec wzrostu o 23%
działek budowlanych.


Z kolei wg ANR za I kwartał 2014 (kwartał wstecz wobec PKO BP) średnia cena gruntów rolnych sprzedanych przez ANR w I kwartale 2014 r. wyniosła 24 166 zł za 1 ha i była wyższa o 5331 zł, tj. o 28,3%, od średniej uzyskanej w I kwartale ub. r., a także o 931 zł, czyli o 4%, od odnotowanej w IV kwartale 2013 r.




Polska ziemia rolna drożeje od początku przemian ustrojowych. W latach 90. na skutek złej koniunktury w rolnictwie nie było chętnych do zakupu ziemi. Agencja, aby zagospodarować Zasób, zmuszona była w ciągu 3 lat (lata 1993-95) wydzierżawić ponad 3 mln ha. Jeszcze w 1992 r. za 1 ha państwowych gruntów płacono średnio tylko 500 zł. Za to 10 lat później za 1 ha tych gruntów trzeba było zapłacić już 3,4 tys. zł. Ceny ziemi spadały jeszcze na przełomie wieków w latach 1999-2002. Od tego czasu mamy do czynienia tylko ze wzrostem cen gruntów rolnych. W 2003 r. ziemia kosztowała średnio 3,7 tys. zł/ha, a w 2013 r. już ok. 22 tys. zł za hektar.

Ceny nieruchomości rolnych szczególnie gwałtownie wzrosły po wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej, kiedy wszyscy jej użytkownicy zaczęli otrzymywać dopłaty bezpośrednie.

Obecnie wśród głównych czynników wzrostu cen ziemi rolnej wymienia się m.in.:

  • wyczerpujące się zasoby państwowych gruntów i ograniczoną podaż gruntów na rynku prywatnym;
  • sprzedaż gruntów rolnych przez Agencję praktycznie tylko w ramach pierwszeństwa w nabyciu (głównie dotychczasowym dzierżawcom) i rolnikom indywidualnym na powiększanie gospodarstw rodzinnych wyłącznie na przetargach ograniczonych;
  • utrzymujące się korzystne dla polskiego rolnika różnice cenowe pomiędzy Polską a krajami „starej piętnastki”;
  • perspektywę uwolnienia rynku ziemi rolnej z dniem 1 maja 2016 r.;
  • wzrost cen gruntów rolnych w Europie i na świecie.

W I kw. 2014 r. Agencja Nieruchomości Rolnych sprzedała łącznie 26,6 tys. ha gruntów. Do końca kwietnia br. sprzedała już 34,7 tys. ha, wykonując prawie 30% założonego planu rocznego. Na dzień 31 marca br. w Zasobie Własności Rolnej Skarbu Państwa pozostawało 1,6 mln ha gruntów, z czego 1,16 mln ha (72,5%) znajdowało się w dzierżawie, a 87 tys. ha w innych nietrwałych formach zagospodarowania. Do rozdysponowania pozostaje ok. 300 tys. ha.


Jaką macie opinię w tym zakresie? Dalsze wzrosty do 2016 z uwagi na uwolnienie rynku, coraz niższe stopy procentowe (kolejna obniżka już w październiku) czy jednak ceny spadną w związku z końcem oferty na preferencyjny kredyt z UE oraz spadającymi cenami płodów rolnych w świecie (np, gwałtownie taniejąca pszenica - klik, czy ogólnie płody rolne - klik. Uwaga - instrumenty w dolarach, więc rzutuje USDPLN)

15 komentarzy:

  1. moja prognoza:
    krótko-terminowo - nawet dwucyfrowe (w %) wzrosty cen.
    średnio-terminowo i długo-terminowo - mocne spadki w najmniej oczekiwanym momencie.
    ja obstawiam spadek cen na rok 2018
    Tomasz - Niezależny Doradca Inwestycyjny - 7me-Niebo @ wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. osobiście już kupiłem trzy działku w ciągu roku i szykuję się do kupna kolejnych w kraju rzecz jasna. Pracuje i mieszkam w Londynie ale wiem, że grunty w polsce mają potencjał i będą rosły z roku na rok. przewiduję do 2020 ceny o 50% większe jak obecnie.

    Romek, UK

    OdpowiedzUsuń
  3. Te szaleństwo nie potrwa długo. Za rok, góra dwa lata zobaczymy konkretne spadki.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja też kupiłem jedną miesiąc temu a teraz biorę kredyt na kupno nieruchomości pod wynajem a może zaczekam jak stopy obniża to wtedy tak czy siak już mam zaklepane m3 pod wynajem. Kolega kupił w monachium mieszkanie a teraz przymierza się jak ja do kupna w kraju. Oferty szybko uciekają trzeba polować a klientów widzę sporo w biurach.
    Pawloo W-wa, Posen

    OdpowiedzUsuń
  5. Z tego co pamiętam to rolną polecał zawsze LJ3

    Z innej beczki to to co wyżej to średnie. Kolega mi powiedział że pod mińskiem mazowieckim za 10tys pln sprzeda hektar a wg sredniej to niby 30 tysiecy.

    Jest jakies lepsze źródo do wycen? Taka sprawdzona porównywarka?

    OdpowiedzUsuń
  6. Kwestia techniczna:
    czy można by tak skonfigurować widok komentarzy RSS (http://feeds.feedburner.com/stojeipatrze/komentarze) aby było widać kto jest autorem i w którym poście były pisane.
    Ułatwi to śledzenie dyskusji pod wpisami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      ja to widzę kto napisał w feedly. ale postu już nie.

      To i tak chyba już nie ma sensu bo mam nadzieję zmuszę się do przenosiń na stojeipatrze.pl. Cały blog migruje na wordpress czy coś innego i nowy system komentarzy - disquis czy intense debate czy cos innego.

      główny powód - w wielu bankach i firmach blogspot nie działa. Ludzie muszą czytać na telefonach bo im corpo firewall zablokował.

      Usuń
  7. W zakresie ziemi rolnej zmieniłem początek wpisu

    Nie wiedziałem, że rolnicy mają tak silne lobby i wynegocjują nowe zapisy od stycznia 2014. Od 1 stycznia 2014 utrzymano preferencje (m.in. rozkładanie na raty i zabezpieczenia) w nabywaniu gruntów, natomiast oprocentowanie rat wynosi 3,75% w skali roku (klik)

    http://www.ekonomia.rp.pl/artykul/1079517.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Do 31 grudnia 2013 r. rolnicy, którzy kupowali państwową ziemię w celu utworzenia lub powiększenia gospodarstwa rodzinnego, mogli korzystać z preferencyjnego finansowania zakupu. ANR zgadzał się na rozłożenie płatności na roczne lub półroczne raty, z oprocentowaniem w wysokości tylko 2 proc. rocznie, na okres do 15 lat. Pod warunkiem jednak, że jeszcze przed zawarciem umowy wpłacili co najmniej 10 proc. ceny nieruchomości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Z pomocy państwa skorzystało w 2013 roku ponad 4600 rolników, którzy nabyli na preferencyjnych warunkach ponad 88 tys. hektarów pól.

    – Od stycznia 2014 r. wszystkie przywileje umożliwiające rolnikom zakup gruntów na powiększenie gospodarstw rodzinnych pozostały, łącznie z rozłożeniem przez ANR płatności na raty. Zmieniło się oprocentowanie rat, które od 1 stycznia br. wynosi 3,75 proc. – podaje Mirosław Kołodziej.

    Wpłaty ANR do budżetu państwa w 2013 r. wyniosły 1851,2 mln zł. Od 2005 r. Agencja przekazała do państwowej kasy łącznie ponad 14 miliardów złotych.

    OdpowiedzUsuń
  10. – Inwestując na tym rynku, trzeba pamiętać, że od końca 2004 roku ceny ziemi wzrosły o 306,7 proc., czyli średnio 17,4 proc. w skali roku. Fakt, że wspomniany trend trwa wiele lat, może powodować zagrożenie korektą. Świadomość tego ryzyka powinni mieć inwestorzy – o

    Ceny ziemi w Polsce są w dalszym ciągu 2–3-krotnie niższe niż średnia unijna. Zdaniem ekspertów firmy Briland kluczowy dla będzie rok 2016, kiedy rynek nieruchomości gruntowych w Polsce zostanie uwolniony dla cudzoziemców. To może wywołać hossę i doprowadzić do dalszych wzrostów cen ziemi. Z pewnością jednak nie w przypadku każdej nieruchomości rolnej.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bonitacja i rozkład opadów w Polsce a na zachodzie jest inny. Każda hossa ma gwałtowny kres.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ok SiP. Zgadza się. Zawsze odkąd piszę, a piszę na podobnych forach od 2007r, polecałem zakup ziemi rolnej. Ale .... Zawsze podkreślałem, że preferuję "szczególne" grunty z "przyszłością", czyli takie które rokują ponad "przeciętne" zyski (ponad to co można zyskać na wzroście cen "samej" ziemi rolnej), tzn. dające się w przyszłości przekształcić np. pod zabudowę, turystykę itd.
    Co do przewidywań.
    Ludzie lubią stabilizację, a tę zyskują tylko mając w "ręku" tzw. "nieruchomości", a nie "ruchomości" czy błyskotki, jak srebro i złoto, czy też papiery jak banknoty i bondy itp....
    P.S.
    Naiwniacy, jak uczy niedaleka przeszłość, za stabilizację uznali nawet "ciepłą wodę w kranie".
    Ha, ha ....ha! de'Bille ....
    P.P.S.
    $ - de'KING
    NIE Lollar?! Ha, ha ....ha! de' ....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  13. Poza tym zwracam WASZĄ uwagę na odmienne od "zachodu" "zjawisko" charakteryzujące preferencje Polaków - ucieczka z centrów na peryferie - "na swoje", z blokowisk - tzw. "apartamentów". Większość nie nie ma za dużo kasy i inwestuje poza, a nie w centrach. To znaczy tylko, że jesteśmy zbyt biedni!
    Średnia klasa? Ta dopiero przed nami - Być może - Jak zmienią ten nierząd ...
    *****
    Do dyskusji doodam, że ceny płodów i owszem spadają ale ...
    Ceny "mięsa" - żywca i wołowiny mają się dobrze - jednak hosanna ...
    http://finviz.com/fut_chart.ashx?t=LC&cot=057642&p=w1
    http://finviz.com/fut_chart.ashx?t=FC&cot=061641&p=w1

    LJ3

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP