12 września 2014

Wykres dnia - Japońska giełda wyzwala się z 30 letnich kajdan deflacji

Lata 2014/2015 zapiszą się w historii jako lata kiedy japońska giełda zrzuciła swoje 30 letnie kajdany deflacji.

Japoński indeks 225 największych spółek z Tokijskiego rynku właśnie flirtuje po raz drugi z 30 letnią linią oporu.

Takie zachowanie absolutnie nie może dziwić. Japoński bank centralny (BoJ) za zadanie stawił sobie cel podwojenia bazy monetarnej. Nie tylko skupuje papiery skarbowe czy zabezpieczone pożyczkami hipotecznymi  jak np FED, ale również akcje. To tak jakby NBP, w uproszczeniu kupował akcje wig20 celem podbicia indeksów GPW do góry.

Z kolei premier japońskiego rządu Abe Shinzo już jakiś czas temu ogłosił plan działań składający się z "trzech strzał" mających wyrwać Japonię z letargu. (np. Forbes: The Abe/Aso Government "Three Arrows" Agenda for Economic Revival, The economist: The third arrow). Premier Abe przejął de facto władzę nad bankiem centralnym nakazując agresywną politykę monetarną.

Działania BoJ są bardziej agresywne niż działania FED, ECB, SNB czy BOE:
za Daiwa

Pisałem już w 2012 roku, że japońska waluta (jen) ustanowiła szczyt (Japonia - osłabienie jena - hossa czy wyprzedaż), a to własnie z parą USDJPY mocno skorelowane są notowania akcji japońskich (więcej: Wykres dnia - Notowania Nikkei 225 vs SP500, a zachowanie USDJPY). Ponieważ, dolar potężnie się umacnia do jena w związku, m.in. z wygaszaniem amerykańskiego QE oraz rosnącymi oczekiwaniami co do podwyżki stóp procentowych, to notowania Nikkei225 muszą iść w górę - teraz lub po korekcie. Obecnie rynek ma lepsze warunki niż jeszcze rok temu z uwagi na brak ostrego przegrzania jakie miało wtedy miejsce.

Uważam, że długoterminowy wykres z 2011 roku ciągle jest w grze (więcej: Wykres dnia - Nomura - DJIA - Nikkei - Technical Biweekly 02-02-2011)

Polecam śledzić notowania japońskiej giełdy - nie tylko przez indeksy ale również przez fundusze akcyjne inwestujące na tych rynkach (sprawdź swojego brokera).

PS. Rzuć okiem na notowania funduszu ING Japonia

17 komentarzy:

  1. w temacie

    http://theweek.com/article/index/267726/how-japans-shinzo-abe-turned-an-economic-recovery-into-a-train-wreck

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realna Gospodarka czy pensje pracowników to czasami jedno a indeksy drugie

      Usuń
    2. Ad vocem, zobacz argentyński merval, bankrutująca argentyna, wysoka inflacja -
      http://stooq.pl/q/?s=^mrv&c=5y&t=l&a=lg&b=0

      link

      Usuń
  2. SiP powiedz, że żartujesz. Proszę powiedz, że to taka podpucha.

    Z obligacjami robią to długo. Teraz robią to też z akcjami. Z jenem się udało.
    Z realną gospodarką już nie.

    On an annualised basis, the world's third-largest economy shrank 7.1 percent compared with a 6.8 percent contraction in the first estimate and following a revised 6.1 percent increase in January-March.

    http://www.tradingeconomics.com/japan/gdp-growth

    Liczby są trochę zaburzone wzrostem sales tax na początku roku ale i tak wyśrednione dwa kwartały wyglądają fatalnie.
    Kiedyś przekroczą ten punkt, że nie będzie już odwrotu.

    Pozdr.
    wolo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolo
      a kogo obchodzi realna gospodarka? Nie mylmy dwóch pojęć - gospodarka a indeksy to naprawdę miejscami co innego. UWażasz że nie przejdą? Że nie pójdą w górę?

      Usuń
  3. Mnie trochę obchodzi. Myślę też, że Abe obchodzi, on to bardziej robił dla tej realnej gospodarki robił niż dla giełdy.
    Czy giełda pójdzie do góry? Jeżeli kupuje bank centralny to nie można mówić, że giełda idzie do góry. Ona nie idzie do góry - jest wyciągana. Jakieś bierne imiesłowy są bardziej właściwe dla opisania tego, co się z tą giełdą dzieje. To nie jest giełda rozumiana jako ogół inwestorów z ich decyzjami, oczekiwaniami, kalkulacjami, która pcha te indeksy w górę. To bank centralny, który może kupić tyle ile chce, bo nigdy nie zabraknie mu pieniędzy. Nie jest właściwy tytuł Twojego posta, że oto giełda się wyzwala z deflacji. Ona jest wypychana, to klasyczna inflacja aktywów. Inwestycje spółek, popyt na ich produkty, technologiczne osiągnięcia nie są ważne. Ważne jest tylko czy BoJ będzie kupował, czy uda mu się na tyle zbić jena, że im się będzie opłacało eksportować.

    Jedna z najbardziej rozwiniętych gospodarek świata całą nadzieję pokłada w prymitywnej cenowej konkurencji, prawdę powiedziawszy to chyba chcą być tańsi od Chińczyków. Oni kiedyś wygrywali cena ale wygrywali też jakością, Same przewagi cenowe kiedyś to nie był efekt dewaluacji. Jen oznacza podobno po japońsku koło, gdzieś po wojnie (tej drugiej) jego wartość została zafiksowana na 360 jenów za dolara (taka niby symbolika, że koło ma 360 st.). I oni dali radę. Dali radę osiągnąć ten niesamowity sukces przy jenie umocniającym się z 360 po wojnie do ilu?, chyba najniżej to było gdzieś około 72 jenów za dolara (ale to do sprawdzenia). I jen im nie przeszkadzał. Żyłowali normy technologiczne, gruntownie pozmieniali procesy produkcyjne (just in time), kontrolę jakości itd. Udało im się też parę rzeczy wymyślić zupełnie od nowa.

    W japońskich obligacjach nie ma żadnej wartości to są naprawdę puste papierki. Mam świadomość, że trwać to może jeszcze dość długo, że słynny widow-maker trade może jeszcze mieć wiele ofiar i ja nie chcę być jedną z nich. Podziwiam odwagę Sorosa, który wyczaił moment na skrócenie jena ale i on chyba by nie rozważał skracania obligacji, tzn sprzedawania w oczekiwaniu spadku cen.

    Bo same obligacje to są skracane na potęgę przez samych Japończyków - do niedawna największym inwestorem w JGB były lokalne fundusze emerytalne. Teraz jest BoJ. BoJ może równie dobrze przejąć giełdę. Ale to nie jest wolny rynek. To nie są decyzje ekonomiczne. To jest polityka. Sami Japończycy ostatnio znowu zaczęli kupować amerykańskie obligacje. Tyle, że teraz nie robi tego BoJ tak jak kiedyś, kiedy nie wiedział co ma robić z rezerwami walutowymi. Teraz robią to obywatele, bo nie mają zaufania i do waluty i do rodzimych papierów. BoJ daje im tylko szansę wyjścia To poważny brak zaufania do kraju, tego raczej się już nie uda zatrzymać. Japonia zbankrutowała SiP, tego raczej nie da się już zatrzymać.

    Pozdrawiam Cię serdecznie,
    wolo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Wolo,

      Po pierwsze fajnie że odpisujesz. To tak na marginesie. Fajnie dlatego, że strasznie ubolewam nad tym, że tamto forum stało się rynsztokiem. Nie ma niestety szansa na poprawę z uwagi na tamtą specyfikę miejsca i możliwości techniczne.

      Meritum:

      1
      " Mnie trochę obchodzi. Myślę też, że Abe obchodzi, on to bardziej robił dla tej realnej gospodarki robił niż dla giełdy. "

      Oczywiście, że mnie obchodzi - trochę przejaskrawiłem. Problem tylko taki że jak będziesz patrzył tylko na gospodarkę to nie zarobisz pieniędzy. Dzisiejsze rynki są zupełnie inne niż kiedyś. Nie wystarczy wiedzieć w jakiej fazie cyklu jesteś aby zarobić. Zwróć uwagę jakie mądre i rzeczowe analizy były przedstawiane w różnych zakresem na tamtym forum a jednak było inaczej. Moja dotychczasowa praktyka jest taka aby mniej się przyglądać gospodarkom a więcej rynkom. Patrząc na nie, na płynność i inne rzeczy, jesteś w stanie zarobić. Pamiętam jak dziś jak kilka lat temu o tym pisałem, o podaży obligacji a przykładowo Papcio Kuczyński się z tego w cudzysłowiu śmiał.


      2.
      "
      Czy giełda pójdzie do góry? Jeżeli kupuje bank centralny to nie można mówić, że giełda idzie do góry. Ona nie idzie do góry - jest wyciągana. Jakieś bierne imiesłowy są bardziej właściwe dla opisania tego, co się z tą giełdą dzieje. To nie jest giełda rozumiana jako ogół inwestorów z ich decyzjami, oczekiwaniami, kalkulacjami, która pcha te indeksy w górę. To bank centralny, który może kupić tyle ile chce, bo nigdy nie zabraknie mu pieniędzy. Nie jest właściwy tytuł Twojego posta, że oto giełda się wyzwala z deflacji. Ona jest wypychana, to klasyczna inflacja aktywów. Inwestycje spółek, popyt na ich produkty, technologiczne osiągnięcia nie są ważne. Ważne jest tylko czy BoJ będzie kupował, czy uda mu się na tyle zbić jena, że im się będzie opłacało eksportować.


      Pełna zgoda. Wiadomo dlaczego powstała gieła - by kojarzyć inwestorów (posiadających kapitał) z przedsiębiorcami (potrzebującymi kapitału). Obecnie to co się dzieje to jest pewne wypaczenie. Sam jednak widzisz że bank centralny BoJ wypacza rynek, ale w sumie co to mnie obchodzi w zarabianiu? Jeśli chcesz zarabiać to nie możesz zagrywać w ten sposób by być zgodnym z własnym ja, czy jakąkolwiek moralnością czy logiką. To zupełnie inna sprawa. Chcesz zarabiać to układasz się z tym "paskudnym" dla wielu ludzi bankiem centralnym i zarabiasz. Ja nie chcę mieć nawet racji, a chcę mieć pieniądze. To mnie interesuje. Druga sprawa to zmiana zdania - nie ma co się upierać. Lepiej wyjść na bogatego głupka niż biednego mądrale (Rybiński).

      Usuń
    2. 3" Jedna z najbardziej rozwiniętych gospodarek świata całą nadzieję pokłada w prymitywnej cenowej konkurencji, prawdę powiedziawszy to chyba chcą być tańsi od Chińczyków. Oni kiedyś wygrywali cena ale wygrywali też jakością, Same przewagi cenowe kiedyś to nie był efekt dewaluacji. Jen oznacza podobno po japońsku koło, gdzieś po wojnie (tej drugiej) jego wartość została zafiksowana na 360 jenów za dolara (taka niby symbolika, że koło ma 360 st.). I oni dali radę. Dali radę osiągnąć ten niesamowity sukces przy jenie umocniającym się z 360 po wojnie do ilu?, chyba najniżej to było gdzieś około 72 jenów za dolara (ale to do sprawdzenia). I jen im nie przeszkadzał. Żyłowali normy technologiczne, gruntownie pozmieniali procesy produkcyjne (just in time), kontrolę jakości itd. Udało im się też parę rzeczy wymyślić zupełnie od nowa."

      Pełna zgoda - tylko widzisz. Dzisiejsze gospodarki są inne, są globalne. Przedsiębiorca w miarę szybko może przenieśc fabryki i wiedzę gdzieś indziej. Świat też jest inny. Kiedyś były telewizory Sony, Panasonic, Toshiba, Sharp i wiele innych PLAZM stawianych jako wzór. Świata nie było na to stać i wybrał gorsze i tańsze LCD. One wygrały - zostały ulepszone. Wygrała Korea i Samsung i LG. widziałem kiedyś taką fajną prezentację Nomury o telewizorach i matrycach. Kiedyś było chyba z 30-40 producentów od Grundiga, przez jakieś Philipsy, Zenithy i inne. Niestety obecny system gospodarczy prowadzi do doskonałej konkurencji. Dzięki internetowi, międzynarodowych sieciach telekomunikacyjnych, komputerach itd łatwiej nawiązać konkurencję w zupełnie innym zakątku świata. Teraz nie tylko Japonia walczy walutą, ale i nawet Europa która stara się obniżyć wartość euro. Szwajcarzy przecież też przyspawali franka do euro. Nie wierzę w to że jakiś kraj może się na długą metę utrzymać przy silnej walucie. Jedyny jaki mi teraz przychodzi do głowy to Niemcy, ale w mojej ocenie oni też by pękli.

      4.
      W japońskich obligacjach nie ma żadnej wartości to są naprawdę puste papierki. Mam świadomość, że trwać to może jeszcze dość długo, że słynny widow-maker trade może jeszcze mieć wiele ofiar i ja nie chcę być jedną z nich. Podziwiam odwagę Sorosa, który wyczaił moment na skrócenie jena ale i on chyba by nie rozważał skracania obligacji, tzn sprzedawania w oczekiwaniu spadku cen.

      Zgoda - cały zachodni świat musi wyinflacjonować się z długu. Jak to się brzydko nazywa - zmonetyzować go. Nie ma innego realnego wyjścia - w galopujący wzrost gospodarczy nie wierzę, który ułatwi spłacenie. Zostaje nam jeszcze redukcja długu w sposób cypryjski (depozyty) lub grecki (ogołocenie funduszy prywatnych, emerytur).
      Nikomu nie życzę innego scenariusza jakim jest gwałtowna inflacja. Nie uważam aby się on zdarzył. Nie wierzę aby elity i władcy tego świata pozwolili na coś takiego niekontrolowanego. To byłoby ich sepuku.

      Usuń
    3. 5Japonia zbankrutowała SiP, tego raczej nie da się już zatrzymać.

      Ale jaki finał? Indeks Nikkei pójdzie w górę, prawda? Jeśli tak to co być kupił i polecił zwykłemu małemu inwestorowi? Kupić różnicowe CFD na nikkei? Kupić ETF w stanach u brokera (EWJ)? Czy może jakiś fundusz? Wg mnie zakup MSCI tj EWJ odpada - on jest w dolarach a dolar się umacnia. On się umacnia i nic nie zyskujesz.
      Stąd dla zwykłego człowieka taki ING Japonia jest bardzo ciekawy:
      https://www.ingtfi.pl/fundusze-akcji/ing-japonia

      link do funduszu ING - kliknij
      Jakiś inny pomysł?

      Dla jasności - nic nie ma z tego linku. Zadne tam afilacje i inne. Nic. Nada.

      Usuń
  4. Ale po co komplikować? EWJ zysk w $, fundusz akcji japońskich te same $ już przeliczone na pln.
    Etf- można postawić SL, fundusz 3 dni inercji.
    Ciekawe jedynie czym rosła Nikkei. BOJ kupował jak leci, czy jednak indeks ciągnęła jakaś branża?
    Czasem lepiej poszukać branżowych ETF.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BoJ kupuje indeks etf na nikkei i topix

      Usuń
    2. Najwiekszy, 10% udzial ma FAST RETAILING z sektora ciuchow
      Prawie 50% indeksu stanowi sektor techniczny (technology). 21% stanowi consumer goods

      Usuń
  5. Anonimowy
    Przedstaw zakup obu instrumentow na bazie ostatnich np 2 miesiecy. Podstaw sobie kurs usdpln na dzien zakupu EWJ (Twoj polski broker najczesciej przewalutowuje Twoj zakup w dzien nabycia etf) sprawdz jak radzil sobie ewj i nastepnoe przyjmij kurs na ostatni piątek. Znowu kurs usdpln z piatku. Pamietaj jeszcze nie usdpln tylko realnym koszcie (spread usdpln raz sprzedaz a drugi raz zakup).

    Potem porownaj z np ing japonia.


    W jednym podstawowym zalozeniu nie neguje etf. Szybkosc sprzedazy i niskie prowizje. Tylko ze ja etf kupuje w dolarach bo mam konto zagraniczne.
    Do tej pory nie znalazlem tanich funduszy calkowicie niwelujacych roznice kursowe i wyeliminowanie ryzyka walutowego

    OdpowiedzUsuń
  6. ING Japonia kupuje ING invest Japan, a oni bezpośrednio akcje w Japonii, więc mogą pobić ETF. Jeśli mają rozeznanie.
    Ciekawy skład sektorowy. To rosło wszędzie.
    Wisdom Tree Japan Healthcare fund 15% up od maja. Podobnie XHS- amerykański ETF healthcare.
    Może jednak wybór sektorów, nie krajów?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko że teraz mamy szansę przełamać 30 letni trend. Oczywiście pytanie czy to nastąpi jesli w ameryce ograniczają QE. Jednak powinno bo USDJPY będzie dalej rósł z korektami.

      Usuń
  7. BOJ surprises with fresh stimulus, Nikkei surges 5%
    http://www.cnbc.com/id/102139427#.

    Japan’s Nikkei 225 Soars to Seven-Year High on BOJ, GPIF
    http://www.bloomberg.com/news/2014-10-31/japan-stocks-rise-on-report-pension-fund-to-boost-shares.html

    Yen Slides as Stocks Slide With U.S. Futures Surge on BOJ
    http://www.bloomberg.com/news/2014-10-30/japan-futures-rise-on-pension-fund-report-as-oil-declines.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Central bank pledged to step up purchases of exchange-traded funds (ETFs) and real estate investment trusts, extend the duration of its portfolio of Japanese government bonds (JGBs), and increase the pace at which it expands its monetary base.

    The BoJ will expand annual JGB purchases to 80 trillion yen, from 50 trillion yen currently, and extend the duration of bonds it holds to about 7-10 years. It will also triple its purchases of ETFs to 3 trillion yen from 1 trillion yen and Japan real estate investment trusts to 90 billion from 30 billion.


    Nikkei newspaper report that the $1.2 trillion Government Pension Investment Fund would announce new portfolio targets today, more than doubling its goal for domestic shares to 25 percent of assets. They surged in the afternoon after BOJ policy makers voted 5-4 to target an 80 trillion yen ($726 billion) annual expansion in the central bank’s monetary base.

    ETF Purchases

    The central bank also said it would triple annual purchases of exchange-traded funds and Japanese real-estate investment trusts to 3 trillion yen and 90 billion yen respectively, and make ETFs that track the JPX-Nikkei Index 400 eligible for purchase. The JPX Nikkei 400 jumped 4.5 percent today to close at 12,172.62.

    GPIF
    The fund will boost its allocation targets for local and foreign stocks to 25 percent each, and reduce domestic debt to 35 percent, the Nikkei newspaper reported.

    BOJ said it will increase holdings of government bonds by 80 trillion yen ($723 billion) and boost exchange-traded fund purchases to 3 trillion yen

    In the first policy change since Governor Haruhiko Kuroda began record asset purchases in April last year, the BOJ boosted its annual target for expanding the monetary base to 80 trillion yen from 60 to 70 trillion yen before, according to a statement in Tokyo today. The board was split 5 to 4 on the decision

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP