17 października 2014

Wykres dnia - rekordowy odpływ z funduszy akcyjnych w europie

Wygląda to trochę jak chwilowa kapitulacja byków. Mamy największy odpływ funduszy w historii.

Odpływ jest wręcz większy niż w latach 2008 (Lehman Brothers)

za BAML, HT @ReutersJamie

12 komentarzy:

  1. niedźwiedzi? nie rozumiem... skoro to fundusze akcyjne to grają na wzrosty

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki, przed nami spadki, generalnie to daxa skracamy a od czasu do czasu gramy bouncy :-)

    cd1010

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszyscy się teraz bardzo niedźwiedzio nastawili. A jak sobie pojadą do 196x na SP500 to nadal będziesz skracał?

    OdpowiedzUsuń
  4. Tylko, że ja gram teraz bounca albo wcale.

    cd1010

    OdpowiedzUsuń
  5. A tu najnowszy wykres S&P do FED B/S za ZH za DB
    Na oko SP500 odpowiada Fedowi w okolicach 1930 (na dokładniejszym wykresie wyliczają 1936), plus minus i mogą przestrzelić.

    OdpowiedzUsuń
  6. Poprawny to: http://www.zerohedge.com/sites/default/files/images/user5/imageroot/2014/10/db%20fed%20bs%201.jpg

    OdpowiedzUsuń
  7. no popatrz a tutaj widza co innego :0

    http://pulsinwestora.pb.pl/3904858,38924,po-przecenie-czas-wybrac-sie-na-zakupy

    Dołek już za nami, więc czas wracać na giełdę – radzą zarządzający. Ich zdaniem najmocniej odbijać będą m.in. wybrane spółki finansowe i przemysłowe
    Po przecenie czas wybrać się na zakupy
    Fot. Bloomberg


    Notowania
    WIG20, WIG, euro, ropa brent, S&P 500 INDEX
    Ludzie
    Andrzej Domański
    Przez ostatni miesiąc WIG i WIG20 zanurkowały o prawie 5 proc. Odwilż na Wall Street i lekkie zwyżki na GPW pod koniec ubiegłego tygodnia dają jednak nadzieję, że korekta na warszawskim parkiecie dobiegła końca.

    — Wydaje się, że osiągnęliśmy już dno. Indeksy w Europie Zachodniej są skrajnie wyprzedane, a wyceny atrakcyjne, zwłaszcza, gdy porównamy akcje z obligacjami lub gotówką. Mimo ostatnich spadków nie obserwujemy istotnych umorzeń z funduszy akcyjnych. Niskie stopy procentowe i rekordowe ceny obligacji sprawiają, że inwestorzy przychylniej patrzą na giełdę, a brak odpływów z funduszy oznacza, że podaż akcji jest ograniczona. Myślę, że do końca roku warszawska giełda powinna odrobić straty z ostatniej korekty — prognozuje Adam Łukojć, zarządzający ze Skarbca TFI.

    Podobnego zdania jest Andrzej Domański z Noble Funds TFI, który zwraca uwagę, że mocne odbicie w USA, do którego doszło w ubiegłym tygodniu, pozwala z większym optymizmem spojrzeć na rynek.

    — Dobrze zachowywały się sektory o dużej wrażliwości na zmiany rynkowe, takie jak np. sektor energetyczny, producenci półprzewodników czy sektor biotechnologiczny. Indeks S&P500 dzięki korekcie niemal wyzerował tegoroczne zwyżki. To może oznaczać, że ryzyko dalszej korekty na i tak bardzo silnym ostatnio polskim rynku nie jest raczej wysokie — mówi Andrzej Domański.


    i do wczoraj ciągną pokazują wszystkim nalezyty kierunek nieba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. i to ważne :

    Mimo ostatnich spadków nie obserwujemy istotnych umorzeń z funduszy akcyjnych.

    a skund oni to wiedzą analitycy? a te wskaźniki z gwiazd :) magia kart itp....

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP