11 grudnia 2014

Wykres dnia - EURUSD - zmiana trendu?

Jeśli mamy to samo zagranie co od 8 lat to powinniśmy właśnie mieć koniec spadków euro do dolara.



W momencie kiedy każdy bank inwestycyjny i doradcy finansowi wydałi rekomendacje "KUPUJ" dolara w 2015 roku to wydaje się, że mamy dobry moment, by wrócić do starych sprawdzonych analogii.

Czyżby zmiana trendu, chociaż tymczasowa? to że TLTRO jest kiepskie, każdy wie, to że będzie QE na papierach skarbowych strefy euro też. Czego zatem nie ma w  cenach? Może chociaż do 1.28 i wyżej?

Zwracam uwagę na dywergencje na tygodniowym wykresie. RSI i parę innych wskaźników leci już do góry.




Dla jasności - jestem dolarowym bykiem do 2016 a może i dłużej. 30 letni wykres na indeksie dolara (DXY, liniowy) wybity został do góry:

To by oznaczało nowy trend i poziomy nawet 1:1 do EURUSD docelowo.

Wykres dodatkowy dla dolara od Citi
DXY

Dolar do koszyka walut

11 komentarzy:

  1. silny dolar to upadek przemyslu wydobywczego w USA (np ropa gaz zloto-ci co na discovery pokazuja) wiec wzrost bezrobocia wiec spadek inflacji wiec otwarcie znowu drogi do QE dla dolca? pytanie tylko takie czy FED bedzie szybko dzialal czy jednak pozwoli zarobic swoim ludziom na spadkach i pozniej znowu bedzie trzepanie niedzwiedzi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @ Łukasz

      Silny dolar wcale nie jest problemem dla amerykańskiego przemysłu. Nie zalecam wyciągać wniosków na bazie wyreżyserowanych programów puszczanych w Discovery - na marginesie - tam wszystkie programy są wyreżyserowane, począwszy od bear grylls. Wszystko, ale to wszystko jest zmanipulowane, od programów z bagażem po gorączkę złota.

      Jedyne pytania jakie są to jak szybko FED będzie podnosił stopy - raczej nie ma takiej potrzeby bo inflacja jest niska.

      Usuń
  2. Od kilku tygodni korzystając z pewnego potalu (tym razem nie wkleję linka skoro gospodarz się o to burzy :) ) czytam prognozy największych banków na 2015 co do poszczególnych crossów walutowych i zwróciłem uwagę na jedną kwestię.
    Mianowicie WSZYSTKIE prognozy odnośnie Eur/Usd są zgodne. Euro ma w/g tych prognoz tracić do dolara systematycznie w każdym kwartale.
    Co do innych crossów (jak kangur, kiwi) to prognozy są podzielone. 40 % obstawia spadek tych walut do zielonego, 30 % poziomkę, a 30 % niewielki wzrost w niektórych kwartałach.
    Tylko co do eurodolara pogląd jest jednolity. I to oczywiście zastanawia.
    Jest takie giełdowe przysłowie : "Kiedy wszyscy widzą tylko wzrosty na giełdzie i wszyscy stawiają pytanie "o ile ?", a nie "czy ?", to należy oczekiwać, że mamy szczyt już teraz , albo nieodlegle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje za brak linka
      to jest doladnie co napisalem bo ja mam dostep do wzystkich raportow i je czytam. nie przedruki czy headliny w mass mediach.

      Usuń
    2. A czy nie jest tak, że od jakiegoś czasu wszyscy zgodnie obstawiają osłabianie jena i wcale to mu nie przeszkadza spadać dalej? Może być podobnie.

      Usuń
  3. Interesujący wykład nt. Japonii :

    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Nadchodzi-prawdziwy-japonski-horror-7227509.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe. Zapewne.
      Rozśmieszyło mnie porównanie Japonii do nieprzytomnej staruszki karmionej przez słomkę.
      Tak na marginesie to jen chyba skazany jest na spadki w przyszłym roku. Zastanawiam się nad jakąś długoterminową pozycją szort na jenie. Wybiorę albo Aud/Jpy , albo Zar/Jpy. Obie mogą sporo zyskac na słabym jenie, a dodatkowo mają dodatni swap co uławia trzymanie długoterminowe pozycji.

      Usuń
  4. "To by oznaczało nowy trend i poziomy nawet 1:1 do EURUSD docelowo."

    W/g mojej starej już prognozy długoterminowej (z 2009r podanej na blogu PK) nawet (aż:) 1:0,8 dla pary EUR:USD docelowo. To jest MINIMUM spadków.
    Wówczas to prawie wszyscy (oprócz mnie!) twierdzili, że .... "od teraz rozliczenia towarowe będą już w EUR lub Yuanie lub też w tej walucie tworzonej przez oll banki światowe SDR. :)
    I jak się ma to do "tu i teraz"??
    Przed nieudolnymi rządami oszołomów z PO też ostrzegałem ..... Śmiech na sali?
    I jak się ma to do "tu i teraz"??
    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To w takim razie powinniśmy już zaczynać hossę na GPW skoro paliwo w postaci wzrostu USDPLN się ma ku końcowi? Wolne żarty. Za poziomu 3,37 to żadnej hossy się nie zrobi. Powinniśmy dojść do 3,50 w 2015 r. Korekta w USA dopiero się zaczyna.

      Usuń
  5. Hossa!?? Jaka hossa? Zależy na czym .... Na walutach!
    Co na taki optymizm można napisać?
    Patrzcie na poniższe pary i wyciągajcie wnioski:

    WIG = RTS

    http://stooq.pl/c/?s=wig20&c=10y&t=c&a=lg

    http://stooq.pl/c/?s=^rts&c=10y&t=c&a=lg

    USD/PLN = USD/RUB

    http://stooq.pl/c/?s=usdpln&c=10y&t=c&a=lg&1418684104

    http://stooq.pl/c/?s=usdrub&c=10y&t=c&a=lg

    Naprawdę sadzicie, że sytuacja POlski jest inna niż Rosji?
    Te gospodarki będą zachowywały się identycznie!
    Tak jak identyczna "tu i teraz" jest ich sytuacja finansowa!
    Ile jeszcze można zadłużać?
    LJ3


    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP