12 lutego 2015

Szwecja wprowadza ujemne stopy procentowe oraz uruchamia QE

Kolejny bank na świecie wprowadził ujemne stopy - Bank centralny Szwecji (Riksbank) obniżył stopę repo z 0,0 proc. do minus 0,1% oraz uruchomi QE. Zerowe stopy wprowadzono w październiku 2014.

Komunikat jest jasny (klik) - ścięcie do minus -0,1%  oraz plan kupowania obligacji rządowych za 10 miliardów koron szwedzkich jak i chęć zrobienia więcej, jeśli będzie potrzeba.

Stopy na przestrzeni ostatnich lat:


Gdyby ujemne stopy zostały przerzucone na Klientów banków i banki zaczęłyby pobierać prowizję, to bank centralny przygotowany jest na sytuację w której klienci masowo wypłacają pieniądze (klik)

Szwedzkie QE w wysokości 10 mld koron skoncentrowane będzie na obligacjach z terminem zapadalności od roku do około 5 lat. 

Riksbank twierdzi, iż stopy pozostaną -0,1% do momentu kiedy inflacja CPI wyniesie okolice 2%. Dodatkowo, stwierdzono, że nie podniesie stóp wcześniej niż w drugiej połowie 2016 roku.

Wg JP Morgan szwedzki rynek obligacji wynosi 519 miliardów koron szwedzkich a podaż netto ma wynieść w tym roku 3 miliardy koron.

W wyniku decyzji z 12 lutego 2015 korona szwedzka (SEK) traci na wartości.

Wg banku dług obywateli ma rosnąć co ma pobudzić gospodarkę. Warto zaznaczyć, iż wg standardów dług Szwedów już jest wysoki:
za Riksbank
Bank centralny przyznaje przy tym w innym raporcie, iż ciężko walczyć z deflacją. Z głównych powodów wymienia się postęp techniczny, który wywiera presję na niskie ceny (czytać od lewej)

18 komentarzy:

  1. Chyba zaraz zdejmę niedźwiedzią skórę i zrobie sobie wakacje.
    Wszędzie druk... bez sensu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. hahaha
    Syriza Chief Economist Proposes Overall Eurozone Debt Overhang Reduction By ECB - RTRS


    Syriza Economist Says ECB Could Buy All EZ Debt Maturing In 2016-2020 & ‘All Interest Payments - RTRS

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawe stwierdzenie dlug spoleczenstwa ma rosnac i to pobudzi inflacje

    widac ze swiat oszalal i tyle
    ale uzycie tekstu o postepie technicznym jako przyczynie spadku inflacji BRAWO tylko ze ja o tym wiem od 5 lat kiedy zaczalem sie interesowac tematem

    OdpowiedzUsuń
  4. Bundesbank: Will Buy €10bn in German Sovereign Bonds Monthly for QE. Don't Want to Buy At Any Price. Will Purchase Some Bonds from KfW.
    Bundesbank: Collateral Could Become Scarce Toward End of Program.

    Bank niemiec mowi ze moze zabraknac papierow do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
  5. @Kecaj84

    Nareszcie :) ja kiedys tez nie pozwolalem ruszyc mojej niedzwiedziej skory ale doszedlem do wniosku ze dopoki drzewa rosna nie bede sie wyglupiac :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ECB boosts Greece's Emergency Liquiduty Assistance (ELA) to €65bn, F.A.Z. reports.

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu ECB FED nie powiedza ludzie zakladajcie firmy emitujcie obligacje a my je wykupimy!!!!!
    bo ta kasa ma byc tylko dla bogatych:PPP

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale poszli... jak przeciąg. Szalone czasy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest. przeszli jednak 2064 to teraz test 2090.

      Usuń
  9. To nie tylko Szwecja sie tak wyglupia, Dania ostatnio tez walczy z umocnieniem swojej wlasnej korony.
    http://www.reuters.com/article/2015/01/30/denmark-bonds-idUSL6N0V94GC20150130
    Argumentem za tymi ruchami jest to ze slaba korona pozwala na drozszy import, a w konsekwencji mozna "podkrasc inflacje" panstwom o silniejszej walucie...

    Wyglada na to ze wojny walutowe maja sie dobrze...

    OdpowiedzUsuń
  10. Stabilność waluty sprawia, że spada jej popularność. W czasach powszechnego hazardu finansowego popularność waluty jest bardzo ważna. Na tyle ważna, że duża częstotliwość i wysokość zmian kursu pozytywnie przekładają się na średnią wartość samej waluty .

    Kraj, który w przyszłości będzie najlepiej kontrolował "bujanie się" wartości własnej waluty praktycznie wygra handel międzynarodowy przez wypracowywanie sobie więcej okazji do zarobienia.
    Bo obywatele rozliczający się na co dzień w takiej bujającej się walucie,
    podczas handlu z jakąś większą gospodarką (np. obszarem Eurozone) będą mieli na przemian okazje do korzystniejszego importu (a eksport czeka), potem korzystniejszego eksportu (wtedy import czeka)... i tak w kółko... Im większa częstotliwość zmian tym lepiej.
    W tym samym czasie obywatele innego kraju, w którym czci się stabilność waluty, będą mieli w stosunku do Eurozone przez cały ten czas mniej więcej "średnią" cenę i będą mogli tylko zazdrośnie patrzeć jak sąsiedzi zza morza wykorzystują górki/dołki do dodatkowego zarobku.

    Oczywiście mowa o krajach, w których produkcja dóbr/usług może odbywać się niezależnie od pór roku, a kupowane za granicą i produkowane w kraju dobra można na krótko magazynować, po to żeby móc sprzedawać/kupować tylko we właściwych momentach. (Kraje, których głównym produktem jest np. słońce+plaża nie mają takiego pola manewru.)

    Niemniej... z samego faktu, że jakaś waluta będzie miała większe i częstsze odchylenia od średniego kursu będzie prawie automatycznie wynikało, że obywatele tego kraju bardziej się wzbogacą niż obywatele kraju, którego waluta będzie stabilna. (... co przełoży się na PKB... co z kolei przełoży się na wartość samej waluty:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stabilność waluty sprawia że spada jest popularność a niestabilnośc sprawa że jest popularna?

      A jakieś wykresy, badania itd popierające tą dziwną teorię? Bo napisać bo można wszystko :)

      Wg mnie stabilnośc waluty oraz niskie stopy zwiększają popularnosc waluty, tak było z frankiem, jenem itd.

      Usuń
    2. To tylko hipoteza, nie gotowa teoria. Jeżeli okaże się trafna to badania i wykresy ją potwierdzające pojawią się dopiero za kilka lat :)
      Ale co? Uważasz, że nie ma sensu?

      W ujęciu mikroekonomicznym, stabilność waluty była w cenie kiedyś, gdy szybkość inwestowania była mniejsza oraz liczba uczestników rynku była mniejsza.
      Dzisiaj, gdy każda większa firma ma jakiś dział zarządzania zyskiem (a szef każdej średniej firmy handlującej z zagranicą śledzi kursy walut, żeby wybrać jak najbardziej odpowiedni dzień na zrobienie zagranicznych przelewów) to zbytnia stabilność waluty tylko przeszkadza w osiąganiu małych bonusów finansowych. Dwa, trzy, kontrolowane wahnięcia na miesiąc byłyby bardzo korzystne...

      W ujęciu makroekonomicznym, każda innowacja w celu/sposobie działania banku centralnego to wyprzedzenie o krok innych krajów, które jadą na starych algorytmach.
      (Tych zgodnych z dotychczasowymi teoriami, mającymi potwierdzenie w badaniach i wykresach).
      Nowe czasy wymagają znalezienia nowego sposobu wypracowywania przewagi konkurencyjnej nad innymi krajami. Takiego sposobu, z którego nie mogą skorzystać obywatele euro-zone czy dolar-zone z powodu zbyt dużej masy swoich obszarów ekonomicznych, ale równocześnie sposobu który nie będzie za bardzo inwazyjny (bo wtedy FED &/or EBC zmienią zasady gry).

      Kontrolowane bujanie kursami... to będzie trend ;)

      Usuń
  11. Jakby nie bylo to kazdym razie szwedzki Riksbank nie wyklucza jeszcze nizszych (tzn bardziej ujemnych stop procentowych). Planowane oslabienie korony szwedzkiej ma wg tutejszych ekonomistow trwac przynajmniej do lata/jesieni, nie ma kursu docelowego. Teraz USDSEK to jakies 8,30-8,40, a w zeszlym roku o tej porze chyba ze 2 korony mniej.

    OdpowiedzUsuń
  12. To jedno jest,a raczej byłoby pocieszające .... , że nasz PLN to "szmata" i my na pewno takich problemów z własną walutą byśmy nie mieli.
    Czemu "byśmy nie mieli.", a nie - "nie mamy"?
    To proste! PO prostu nie bardzo mamy co wyeksportować!
    My "żyjemy" głównie z emisji długu, usług i .... eksportu "rak do pracy" = NA ZMYWAKI.

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  13. w danii ujemne stopy napedzaja banke na rynku nieruchomosci
    Currency War Feeds Denmark’s Housing Boom Amid Extreme Rates
    http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-02-19/extreme-negative-rates-feed-danish-housing-boom-in-currency-war

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP