05 marca 2015

1,5 miesiąca po decyzji Szwajcarskiego Banku Centralnego

15 stycznia 2015 roku SNB przestał bronić sztywnego kursu euro do franka. Minęło 1,5 miesiąca od tej decyzji - jaki stan gry?

Wpis w nawiązaniu do:

Przyczyny umocnienia kursu franka Szwajcarskiego - dżuma albo cholera?
Wykres dnia - Szwajcarski Bank Centralny (SNB) wyciął spekulantów
Nie będzie żadnego frankogeddonu
100 miliardów franków miesięcznie - SNB
Nie będzie frankogeddonu: Banki zaakceptowały propozycje ZBP. Rata pozostaje BEZ zmian

i zalecam przejrzeć również poprzednie wpisy.


Najlepiej straty odrobiły akcje. Główny indeks SMI wrócił prawie w miejsce sprzed decyzji.

Rentowności na 10 letnich obligacjach szwajcarskich wróciły również do miejsca wyjścia

Waluty odrobiły część strat, najlepiej poradził sobie król dolar:

Polski złoty i euro poradziły sobie gorzej. Odrobiły blisko 50% strat.



Dzięki ujemnej stopie i ograniczonemu spreadowi wielu kredytobiorców informuje iż ich raty kredytowe wróciły do poziomów SPRZED decyzji SNB. Nie ma więc frankogeddonu i nie grożą nam masowe bankructwa polskich kredytobiorców.

7 komentarzy:

  1. Co nie zmienia faktu, że do spłaty zadłużenia mają dalej 150% mimo spłacania od wielu lat i że cała ta podwyżka uświadomiła ich o tym, że zostali zrobieni w konia i że sprawy rozstrzygną się w sądach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Robert
      zadłużenie się zmienia a dla mnie kredyty były legalne.

      Skąd wiesz jaki będzie kurs franka za 10 lat?
      Chcialeś stabilną walutę to trzeb było wziąć kredyt w złotówce.

      To mnie zawsze zastanawia jak ludzie mogli się nabrać na "Stabilnośc franka". Jasne frank moze byc stabilny ale przecież ZŁOTÓWKA nie jest a przeciez kurs zalezy od dwóch walut.

      Powiedzenie zatem że dolar czy cos inne jest stabilne to jest nieporozumienie.

      Dam Ci dobry przykład- poszukaj w internecie waluty w dubaju (AED) - to jest stabilność :)

      Usuń
    2. Nikt nie został zrobiony w konia, bo tabliczkę mnożenia znają a teraz udają oszukanych. Jak ktoś wziął 100 tys.franków gdy kurs był po 2 zł to mógł sobie w kilka sekund przeliczyć o ile wzrośnie gdy będzie po 3 zł lub 4 zł, lub 5 zł.Mnożyć do 10 chyba potrafią, bo nie są analfabetami. Liczyli, ze kurs spadnie do 1 zł i wtedy nic nie robiąc kredyt zmniejszyłby się im o połowę. Każdy z nich uważa się pewnie za człowieka inteligentnego. ale jak nazwać kogoś kto nie potrafi mnożyć, nie wie ile to jest 100 razy 2 , razy 3, razy 4 czy razy 5.

      Usuń
  2. @SiP - nie chcę być bólem w dupie, ale Złotówka ? nie ma takiej waluty, jest Złoty :) chyba, że miałeś na myśli Złotówkę krakowską - w tym przypadku zwracam honor ;)

    Stara szkoła Tadeusza Mosza, duża szkoda, że nie ma już go wsród nas. [*]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. we wpisie napisalem Polski złoty. jest piatek daj Pan spokoj :) ale ok :)

      zgoda co do Mosza

      Usuń
    2. we wpisie napisalem Polski złoty. jest piatek daj Pan spokoj :) ale ok :)

      zgoda co do Mosza

      Usuń
  3. piątek ? piąteczek ? piątunio ? ciekawy wpis od pracownika z Tokyo
    https://www.youtube.com/watch?v=po8IPh64rVM

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP