18 marca 2015

Szwedzcy bankierzy wykonują coraz głupsze ruchy. Dmuchają nową bańkę.

12 lutego 2015 pisałem iż Riksbank wprowadził ujemne stopy (Szwecja wprowadza ujemne stopy procentowe oraz uruchamia QE). Widocznie bankowi było za mało bo dzisiaj na nadzwyczajnym posiedzeniu znowu je obniżył do minus -0,25%, oraz zwiększył QE z 10 do 30 mld koron i to w momencie kiedy indeksy "odlatują".

Riksbank w swoim komunikacie (klik) twierdzi, iż inflacja osiągnęła dno ale korona szwedzka jest za silna. To kolejny już bank który chce manipulować kursem swojej waluty. Żyjemy w czasach pełnym wojen walutowych i globalnej dewaluacji, a to tylko jeden z przykładów.


Stopy na przestrzeni lat pokazują ciągle tendencję spadkową:

Gdyby jednak spojrzeć na dane o nieruchomościach a szczególnie index HOX - klik, który pokazuje zmiany cen dla typowego prywatnego domu w głównych metropolitalnych obszarach Szwecji od 2005 roku, to taka decyzja zastanawia:
Ten indeks odlatuje, wybił się wręcz z kanału wzrostowego i tempo wzrostu przyspiesza (!)

Dobrze to też widać w zestawieniu z indeksem Sztokholmskiej giełdy OMXS30:
za Nordea

Proponuję aby Riksbank zmienił nazwę na Riskbank bo to prawdopodobnie źle się skończy - dmuchają kolejną bańkę.

Przy okazji mała dygresja - czyż nie żyjemy w złych czasach aby państwa i banki centralne starały się zaniżać kurs walut by pobudzić inflację oraz wzrost gospodarczy, głównie poprzez eksport? Czy nikt z tych mądrych głów nie rozumie, że świat to naczynie zamknięte i jak komuś wzrosło (eksport / nadwyżka handlowa) to drugiemu spadło (deficyt handlowy) i że jak wszyscy to robią to skutkiem może być stagflacja?

Na koniec dodam, że metale szlachetne nawet nie drgnęły po tej wiadomości. Pewnie dlatego, że jak pisałem (klik) metale obchodzi tylko dolar i stopy w US.

27 komentarzy:

  1. A w tle mamy wesołą "nawalankę" między Riksbankiem a Paulem Krugmanem w dyskusji o tym, czy podniesienie stopy o bagatela 0,25 p.p. w 2010 roku było błędem czy nie.

    Np.: http://larseosvensson.se/2015/03/17/riksbank-deputy-governor-jansson-again-tries-to-defend-the-indefensible/

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.bankfotek.pl/image/1872403 tam to chyba ma MArcowe 2009 szczyty i dalej w storne 10

    OdpowiedzUsuń
  3. FEd właśnie dołączył do wojny walutowej.
    Wydał bardzo gołębi komunikat. Chcą opóźnić podwyżki stóp i przy odczytach wskaźników kiedy normalnie podnoszą to teraz tak nie zrobią. Ścieli prognozy.

    Yellen gada o zbyt silnym dolarze.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fed's Yellen: Higher wage growth not a precondition for raising rates.
    Yellen: Policy must be data dependent
    Yellen: IF econ improvements more vigorous than expected, rate hike path would be steeper
    Yellen: Modification of fwd guidance does not imply June hike, though that can't be ruled out
    Yellen: December 'patience' meant econ conditions would not warrant hikes for next couple of meetings -- that's still the case
    Yellen: USD strength implies inflation lower for longer
    Yellen: Wage growth sluggish, implies cyclical weakness
    Yellen: Infl has declined below long term target on the back of energy
    Yellen: Just because we removed patient, doesn't mean we're going to be impatient
    Gross: It's about time that the US joined the global currency war --CNBC

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przekiowowane z trading room

      SiP 18 marca 2015 18:24:00 CET
      Chcę korekty notowań dolara. Yellen nie zepsuj tego.


      18 marca 2015 19:24:00 CET
      bardzo gołebi komunikat
      scieli kropki i potencjal wzrostu
      poza tym twierdzą że stopy pozostaną niższe dluzej nawet przy dobrych wskaznikach gospodarczych

      Usuń
  5. Słabszy dolar czyli silniejsze względnie euro a to oznacza że europa całkowicie przegrzana, głównie dax powinien dostać może lekko w beret.

    złoto wreszcie odżyło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i srebro...

      btw najwięcej dzisiaj stracił BitCoin, prawie 10% - tak względem ciekawostek.

      Usuń
    2. Decyzja FOMC ws. stóp procentowych została ogłoszona o 19:00 (kurs EURUSD dostał kopa w górę), ale CO się stało / zostało ogłoszone o 21:00, że w kilka minut skoczył jeszcze gwałtowniej niż o 19:00?

      Nie ukrywam, że mam przez to wydarzenie zarwaną nockę bo koło 20:30 zagrałem lekkomyślnie na krótko (damn you Ichimoku!) i czekam aż wrócę przynajmniej do punktu wyjścia. Na razie mam jeszcze delikatny minus... a tu wykres znowu atakuje chmurę od dołu... jezu, zaraz chyba zawału dostanę.
      _______
      Gobelin

      Usuń
  6. Yellen: Fed Can't, Shouldn't Provide Certainty About Rate Outlook. Not Appropriate To Provide Calendar-Based Rate Guidance Now.

    OdpowiedzUsuń
  7. I do tego mamy najpopularniejsze imię męskie w 2014 roku w Sztokholmie: Ahmed.
    Będzie się działo w kraju wikingów.
    Piotr K.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie bądzmy naiwni, przecież nie podniosą stóp procentowych bo wtedy długi zachodnich państw po prostu staną się niespłacalne, mało tego panicznie chcą nakręcić inflację aby jakoś ten dług ukryć pod dywan.

    Oczywiście nic z tego nie wyjdzie bo gospodarka się zmienia i jest prodeflacyjna. Ale co to międzynarodówkę z BIS obchodzi? Dla nich ważne jest to że zyski TBTF są jeszcze większe niż były.

    A to że pompują bańkę na aktywach odległych od konsumpcji to trudno, efekt uboczny - ważne że zarabiają.

    Zresztą jakby Riksbankowi zależało na rozwoju gospodarki to stosowali się do zaleceń wielkiego szwedzkiego ekonomisty - Vicksella

    OdpowiedzUsuń
  9. Teraz już wojny walutowe? = Więc jednak ..... Spełniają się moje przewidywania z 2009r.
    To już drugie stadium = II etap wejścia w .... nadchodzący czas Armageddonu = lata 2016 - 2020/21.
    Niebawem będzie się działo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. https://www.youtube.com/watch?v=F1kJ5hNNmOg

      Usuń
    2. Ja proponuję historię najnowszą.-)
      http://sejm.gov.pl/Sejm7.nsf/transmisje.xsp?unid=D61B1CB9A5946E94C1257E0B003B3F24#

      Usuń
  10. Cykl Bennera Fibonacciego? Szczyt koniunktury 2018, dolek 2021? Pytanie czy ewentualny szczyt 2017/18 nie bedzie nizej niz obecne szczyty indeksow...:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Japonia: Wielka góra gotówki czeka na wydanie
    Japońskie spółki posiadały na koniec 2014 r. 231 bln jenów (1,9 bln USD) gotówki, o 4,3 proc. więcej niż rok wcześniej - wynika z danych Banku Japonii. To suma bliska rekordu z marca 2014 r. (233 bln jenów) i wynosząca aż 47 proc. PKB Japonii, gdy gotówka posiadana przez amerykańskie firmy stanowi tylko 11 proc. PKB USA. Niechęć spółek do zagospodarowania tych pieniędzy jest uznawana za jedną z przyczyn tego, że Japonia rozczarowująco wolno wychodzi z kryzysu.
    Zyski japońskich spółek sięgnęły w czwartym kwartale aż 18 bln jenów, najwięcej odkąd w 1954 r. zaczęto gromadzić dane na ten temat. Jednocześnie jednak spółki zmniejszały inwestycje już trzeci kwartał z rzędu. Zarówno rząd, jak i Bank Japonii wzywają przedsiębiorców, by zwiększali inwestycje i podnosili płace, gdyż w ten sposób krajowi uda się uniknąć powrotu deflacji i przyspieszyć wzrost gospodarczy.
    Podejście japońskich spółek do wykorzystywania gotówki zaczyna się zmieniać. - Rekordowe wyniki będą skłaniały coraz więcej spółek do wydawania gotówki - prognozuje Kazuhiko Ogata, ekonomista z Credit Agricole. Dobry przykład zaczął dawać koncern Toyota, zapowiadając największą podwyżkę płac od 1993 r. Nissan i Honda również deklarują, że w nowym roku fiskalnym (zaczynającym się w kwietniu) będą wypłacały pracownikom większe pensje.
    Dobrym prognostykiem dla japońskiej gospodarki są również najnowsze dane dotyczące eksportu. Wzrósł on w lutym o 2,4 proc. (licząc rok do roku), gdy prognozy analityków mówiły o zwyżce o 0,3 proc. Import zmniejszył się w tym czasie o 3,6 proc., m.in. w związku z niższą ceną ropy.
    - Eksport prawdopodobnie nadal będzie głównym motorem japońskiego wzrostu gospodarczego w pierwszej połowie roku. Przy wzroście płac konsumpcja może nabrać tempa i stać się głównym napędem gospodarki w dalszej części roku - twierdzi Minoru Nogimori, ekonomista z Nomura Holdings.

    OdpowiedzUsuń
  12. Global fund managers warn on bond bubble


    A growing number of professional investors are warning that bonds are overvalued as fears grow that a fixed income bubble will collapse in a disorderly sell-off.
    Four out of five fund managers said bonds were overvalued in a survey of 300 global managers by CFA UK. Corporate bonds are more overvalued than ever before, while government bonds are the most overvalued asset class, the group said.
    The group, which represents 11,000 investment professionals, says their valuations index, which has been running for three years, is in effect flashing red over the high valuations of bonds.
    Brad Crombie, head of fixed income at Aberdeen Asset Management, said: “You only know you’re in a bubble when it pops. But this market could pop. There is more tension and anxiety over valuations than for a long while.”
    John Stopford, head of multi-assets at Investec, said: “There could be a bubble as investors have loaded up on high yield and corporate bonds. If we do see a reverse in the market, there could be price dislocation and a messy unwind.”
    In the past six years, low interest rates and central bank quantitative easing have spurred a desperate search for yield. This has encouraged investors to buy investment grade, high yield and emerging market bonds to supplement their treasuries and gilts.
    But bond trading volumes have not expanded as fast as the funds’ bond holdings — new capital rules have made it more expensive for banks to keep large trading books and the new US Volcker rule has barred American banks from trading out their own accounts, known as proprietary trading.
    As a result investment managers fear that bond markets could seize up if falling prices or a financial crisis prompt investors to pull their money out of bond funds. Without the banks to act as backstops, there may not be enough institutions prepared to buy bonds when the funds have to sell.
    The stakes have also risen for the fixed income markets because the US Federal Reserve is expected to increase interest rates this year for the first time since 2006. Investors say the move will spark volatility and could cause a mass rush to the exits, even though the monetary tightening has been well flagged.
    Last week, the Fed dropped its pledge to be “patient” over lifting rates and Janet Yellen, the Fed chairwoman, said that the majority of the members of the Federal Open Market Committee were expecting rates to rise this year.
    However, some investors said worries over a bond bubble and big sell off are overdone because rising interest rates would confirm that the US economy is on the mend, which would be positive for corporates and their bonds.
    Big asset management groups, such as BlackRock, Vanguard and Pimco, which have billions of dollars of bonds on their books, said they are relatively sanguine about the threat to the bond markets.
    They said a growing economy and improving corporate earnings should benefit the investment grade and high yield bond markets as it should pave the way to lower company defaults and improved company performance.
    Will Goodhart, chief executive of CFA UK, said the biggest concern could be the prospect of a long period of low returns for pension funds and insurance companies, rather than a rush to the exits from retail investors.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wycena obligacji nie jest przypadkiem pochodną stóp procentowych?

      ergo

      niskie stopy = drogie obligacje

      A skoro tak to:

      rekordowo niskie stopy = rekordowo drogie obligacje

      Usuń
    2. W dużej mierze masz rację - wycena obligacji jest zależna od stóp procentowych. Szczególnie jeśli kupiłem obligacje kiedy miały duże oprocentowanie i kupon, a teraz na rynku królują niskie stopy procentowe. Obliczasz zatem przyszłe przepływy - ilezyskasz wg tamtych zasad, dodajesz i masz wynik. To tak w mega uproszczeniu i powierzchnownie ale tak to mniej więcej działa.

      Tylko że widzisz obecne wyceny są zawyżone - bo jak nazwiesz fakt ujemnych rentowności? Deflacja - ok ale w takim razie lepiej miec ....gotówkę! I tak się dzieje, coraz wiecej w gospdoarce jest....gotówki bo mając gotówke, nie na rachunku ale w papierach nie trafisz tak jak z obligacjami.

      Mamy teraz sztuczny popyt zrobiony przez banki, regulacje itd, taki perfect storm który się nie powinien już powtórzyć.

      Gdyby nie te ceny obligacji to rynki akcji byłyby niżej. Banki cnetralne zdeforomowały rynki. W konsekwencji jak to kiedyś walnie , to zdrowo. Nie znam przypadków gdzie banki wycofały się z jakiejs interwencji i to nie skończyło się jakims krachem ,czy kryzysem. Zawsze tak jest bo banki centralne twierdzą że nie są od walczenai z bańkami bo nie wiedzą niby czy jest bańka czy nie.

      Usuń
    3. „Tylko że widzisz obecne wyceny są zawyżone - bo jak nazwiesz fakt ujemnych rentowności?”

      „Third party risk” jest wysokie, lepiej mieć obligi w garści na rachunku u brokera niż lokatę w banku. Do tego rynek jest przeregulowany i instytucje muszą mieć papiery o określonym ratingu – a jak wypadają z rynku o wysokim ratingu całe klasy aktywów tak jak obligi Grecji czy ostatnio Rosji to się robi tłok. Płaczą, a kupują bo muszą – te ujemne rentowności i tak są pewnie mniejsze niż koszt fizycznego transportu i przechowywania AU.

      Zawyżona cena wcale nie musi się równać bańce spekulacyjnej, na rynku jest DROGO bo popyt przewyższa podaż, a podaż jest dosyć sztywna.

      Albo inaczej, koszt kasy z QE po jakiej dostają to największe banki wyznacza najniższą cenę po jakiej możesz kupić papiery o najwyższym ratingu. Czyli chcesz kupić papiery o najwyższym ratingu = musisz zapłacić PREMIUM, bo jak nie to kupią to znajomi królika za kasę z QE.

      Albo jeszcze inaczej, jak możesz pożyczyć na 0% w szmaconej walucie to za pomocą carry trade możesz zarobić nawet kupując obligi o ujemnej rentowności.

      Usuń
    4. Zgadzam się z tymco napisałeś.

      Tylko to jest to samo co ja piszę - to jest sztuczny popyt- taki perfect storm -od ratingów, nowych zobowiązań regulacyjnych (solvency II i Basel III), deleveraging banków, QE banków centralnych czy w końcu ryzyko bankructwa.

      W to ostatnie nie wierzę bo papiery hiszpanii włoch i francji sprzedają się jak świeże bułeczki. Nikt masowo nie kupuje niemieckich papierów z tego powodu bo jak powiedziałem na innych papierach nie widać paniki. Wszyscy wszystko kupują.

      Usuń
    5. „sztuczny” popyt,
      w „sztucznej” walucie (fiat),
      na „sztuczny” towar (rządowe obligi)
      Mógłbym tą wyliczankę pociągnąć dłużej ale była by „sztuczna” :-)

      „Wszyscy wszystko kupują.”
      Bo agregaty M3 rosną w tempie geometrycznym a ilość papierów z najwyższymi ratingami nie.

      Spójrz na to inaczej. Inwestycje kapitałowe nie mogą dawać w dłuższym okresie czasu 100% pewnych zysków choćby nie wiem jak one były małe, bo ilość kapitału dążyła by do nieskończoności.

      Usuń
  13. @SiP
    Jesteś dla mnie autorytetem w dziedzinie ekonomii więc mam do Ciebie pytanie.
    Piszą o grecji, że bez pomocy finansowej od kwietnia stanie się niewypłacalna.
    Co to konkretnie oznacza ?
    Niewypłacalna bo zabraknie jej pieniedzy na pensje urzędników i emerytury, czy też nie będzie mogła płacić odsetek od długów.
    Jeśli to pierwsze to dalsza pomoc chyba nie ma sensu, jeśli to drugie (a tak obstawiam) to przyczyna jest jednocześnie skutkiem , gdyż za dużo jej pożyczyli . W tym drugim przypadku pozostaje jedynie Grecji ogłosic bankructwo i dążyć do zredukowania zadłużenia. Oczywiście jeśli taki jest plan to nie ma potrzeby się spieszyć i warto wyciągnać jeszcze trochę kasy z eurokołochozu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,

      miło mi że tak sądzisz ale nie ma ludzie nieomylnych.

      W sprawie Grecji to ja opisywałem to tutaj gdzie napisałem kto trzyma dług:
      http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/01/grecja-co-zrestrukturyzuja.html

      tutaj masz nabliższe miesiąc 2015- jakie papiery zapadają
      http://bankfotek.pl/view/1875459

      Widać wyraźnie że główne papiery zapadają od IMF, ale gro w tym roku na okres wakacyjny (dla ECB).

      EFSF nie ma w tym roku papierów bo dopiero chyba 2022 czy 2020.

      Grecja nie ma pieniędzy i może zbankrutować bo nie ma własnej drukarki i własnego banku centralnego a obligacje są w euro.
      Pieniędzy brakuje na wszystko - nie ma tu znaczenia czy na emerytury czy na pensje urzędników czy na wykup długu od IMF i jego rollowanie. To nie ma znaczenia bo worek jest jeden i powstaje pytanie komu nie nasz?

      Bankructwo oznacza brak pieniędzy w kasie - nie masz jak zapłaci właścicielom papierów. Ci mogą np. Cię podać np do sądu międzynarodowego i rządać przekierowania pieniedzy z podatków (najbliższe miesiące) na obligacje.

      Sytuacja jest patowa bo to papiery IMF i ECB a wiesz że im ZAWSZE się oddaje i historia chyba nie zna przypadku aby ktoś IMF nie spłacił?

      Możesz im powiedzieć że im nie zapłacisz ale w tym momencie i tak zabraknie Ci pieniedzy na emerytury. Pamietaj że nie masz drukarki, a jak zaczniesz łamać prawo i drukować fizyczne pieniądze to będzie to naruszenie traktatów i sprawa w trybunale a dodatkowo wyrzucą Cię ze strefy euro albo KE wstrzyma wszytkie płatności - rolników i inne. Nikt nie kupi Twojego długu na rynku.

      Usuń
  14. Margin już nie rośnie, a nawet zaczyna spadać.
    http://www.advisorperspectives.com/dshort/charts/markets/nyse-margin-debt.html?NYSE-investor-credit-SPX-since-1980.gif

    Coraz gorsza sytuacja w sektorze wydobywczym
    http://www.advisorperspectives.com/commentaries/20150325-halbert-wealth-management-us-economy-badly-disappoints-analysts-expectations

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,
      w zakresie margin to ciągle są te same dane co ja publikowałem w lutym
      http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/02/ciagle-rekordowy-odczyty-margin-debt.html

      tutaj źródło
      http://www.nyxdata.com/nysedata/asp/factbook/viewer_edition.asp?mode=tables&key=50&category=8

      innymi słowy to nic nowego.

      zgoda co do energetyki, własnie produkcja powinna zaczac spadac a nie rigcount
      http://stojeipatrze.blogspot.com/2015/03/wykres-dnia-stosunek-cen-zota-do-ropy.html

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP