26 grudnia 2015

Luka w VAT - 53 miliardy złotych - 2015. Przedsiębiorstwa w Polsce w czołówce europejskich oszustów?

W ostatnim wpisie poruszyłem kwestie podatków od firm (CIT) i osób fizycznych (PIT) a w szczególności niepokojąco stojący prawie w miejscu CIT. Przyszedł czas na VAT, bo tu jest jeszcze gorzej. Zmierzamy bowiem w kierunku Grecji.

Najpierw małe wprowadzenie na bazie danych za 2014. Spójrzmy na wpływy budżetowe zaraportowane za cały rok 2014 wg Ministerstwa Finansów.

W roku 2014 budżet uzyskał blisko 300 mld pln wpływów budżetowych z czego blisko 42% procent to wpływy z podatku VAT (ang Value Added Tax czyli Podatek od towarów i usług). Podatki z firm stanowią niecałe 10% wpływów budżetowych (to jakby przedsiębiorcy biadolili o wysokich podatkach), a podatki od osób fizycznych stanowią 26%. Akcyza (głównie papierosy, alkohol i paliwo) przynosi ostatnie liczące się 21%. Reszta to waciki.

Widać wyraźnie, że głównym źródłem przychodów państwa jest VAT, w dalszej kolejności PIT, Akcyza i na końcu podatek od firm.

Okazuje się, jednak, co opisałem dalej, tak jak w przypadku poprzedniego wpisu o optymalizacji podatkowej, że wpływy z VAT są potężnie zaniżone. 

By oszacować skalę braku wpływu podatków w skutek np wyłudzeń, Komisja Europejska wprowadziła pojęcie tzw Luki VAT (VAT gap). Luka VAT zdefiniowana jest jako różnica pomiędzy podatkiem VAT faktycznie zebranym, a całkowitymi zobowiązaniami podatkowymi VAT  zwanymi dalej VTTL (VAT Total Tax Liability).

VTTL jest wartością oszacowaną podatku VAT, która teoretycznie powinna być zebrana na bazie ustawy o VAT i innych dodatkowych ustawach z nim związanych.

Raport Komisji Europejskiej oblicza VTTL dla każdego z krajów Unii Europejskiej mapując stawki VAT (pełne, zredukowane, zwolnienia) na oficjalne dane sprzedaży dla końcowych i pośrednich produktów. Oznacza to, że dokładność i jakość obliczenia VTTL bazuje głównie na dokładności i kompletności danych krajowych. To trzeba mieć na uwadze.
 
Luka VAT jest zatem wskaźnikiem skuteczności w egzekwowaniu i pobieraniu VAT. Pozwala ona oszacować utratę wpływów budżetowych w wyniku oszustw i wyłudzeń (fraud), uchylania się od płacenia (evasion), unikanie płacenia podatków w wyniku optymalizacji podatkowej (tax avoidance), bankructw (bankruptcies), niewypłacalności finansowej (financial insolvencies) jak również błędnych obliczeń.
źródło: za PwC
 
Obliczenie luki VAT przeprowadza się wg podejścia góra-dół (top-down) co oznacza, że nie da się zrekonstruować ubytków finansowych wg sektora czy innych kryteriów (np geograficznego) i samo pojęcie luki finansowej służy wyłącznie jako element diagnozy stanu finansów publicznych.
 
Po tym dłuższym wstępie spójrzmy na dane. Komisja w raporcie z września 2015 roku, na bazie danych za 2012 i 2013 roku, stwierdza, iż całościowa luka wśród państw UE wyniosła 168 miliardów euro tj około 700 miliardów złotych co stanowi 15,2% potencjalnych dochodów z tego podatku. Luka VAT w UE wynosi zatem jedną szóstą wpływów VAT.

Dane dla poszczególnych państw UE wyglądają jak w tabelce dla lat 2012 i 2013, gdzie na żółto zaznaczyłem Polskę, na czerwono rok 2013 i na zielono średnią i medianę dla UE.

 źródło: za UE, tabela własna.

W 2013 r. szacowana luka w VAT w UE wahała się od 4% w Finlandii, Holandii i Szwecji , aż do 41% w Rumunii.
Polska zajęła 20 miejsce na 26 możliwych z wynikiem 26,7% (!) tuż przed Łotwą, Włochami, Grecją, Słowacją, Litwą i Rumunią.

Polska znajduje się więc w czołówce Państw, gdzie potencjalna skala wyłudzeń VAT jest największa. Wyniosła ona w 2013 roku ponad 10 mld euro tj około 40 mld złotych. 


źródło: za PwC

Zatrważająco wygląda rozmiar luki podatkowej VAT w Polsce na przestrzeni ostatnich lat - ciągle rośnie (!). Eksperci z firmy PwC szacują obecnie lukę VAT na blisko 53 mld złotych (!!!) co stanowi obecnie już 3% PKB.

 
źródło: za PwC

Skala luki VAT jest zatrważająca, po osiągnięciu dołka w 2007 roku stale rośnie. Obecnie co roku blisko 50 miliardów złotych nie wpływa do budżetu. Mówimy tu o ogromnej skali, gdzie obecne wpływy z VAT wynoszą 124 miliardy złotych. Innymi słowy co trzecia złotówka z VAT nie trafia do budżetu państwa z tego podatku. Skala oszustw jest po prostu gigantyczna. Procentowo plasujemy się obok popularnych południowców z Włoch i Grecji. Kolejne rządy powinny coś z tym zrobić.

Na koniec proponuję sobie zadać pytanie - gdzie podziały się te 53 miliardy złotych i jaką działalność finansują? By uświadomić sobie skalę przewałów, dodam, że przykładowo teraz cała kapitalizacja PKO BP wynosi 33 miliardy złotych, a KGHM 12,5 miliarda złotych. Innymi słowy co roku luka VAT wynosi więcej niż całkowita wartość KGHM+PKO BP. Co roku.....

20 komentarzy:

  1. To właśnie dały Nam rządy Platformy. Jestem ciekawy co PiS zrobi w tym zakresie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. Za rządów PO+PSL mamy coraz gorszą ściągalność z podatków czy to CIT czy VAT.

      Powinno się cos z tym zrobic bo niestety z braku wplywow pieniedzy w kasie wprowadza sie dziwne podatki jak podatek od bakow czy duzych sklepow czy od kopalin.

      Usuń
    2. Jakoś wątpię w to, że to się da załatać. Trzeba może całkowicie zmienić podstawę opodatkowania na np. powszechny od przychodu?

      Usuń
    3. Cytat : "Za rządów PO+PSL mamy coraz gorszą ściągalność z podatków czy to CIT czy VAT."
      Chyba nie sądzisz, że to przypadek ? Nie dziwią protesty kodów i innych ubeków. Nie dość, że są odrywani od koryta to jeszcze wkrótce wylądują w pudle. Przynajmniej mam taką nadzieję.
      BTW. Ta luka jest szacowana ? Czyli wyliczana orientacyjnie, trochę z księżyca ? Nie podważam, iż luka istnieje. Problemem jest ustalenie faktycznej wielkości. Nie da się tego dokładnie ustalić ? Przecież wystarczy sprawdzać na początku tych, którzy otrzymują duże zwroty Vat. Powinno się tez śledzić ścieżkę vatowską czy gdzieś po drodze ten Vat nie znika, choć nie bardzo wiem jak mógłby znikać. Więc raczej chyba tylko duże zwroty są podejrzane.
      Sugerujesz, że co jest finansowane za skradziony Vat ? Masz na mysli ludzi pokroju Sorosa ?

      Usuń
    4. >> Chyba nie sądzisz, że to przypadek ?

      A można?

      Jeśli dołączę np. do marszu KOD'ów, to gdzie mnie odniesiesz:
      >> ... są odrywani od koryta to ...
      >> ... jeszcze wkrótce wylądują w pudle ...

      jacek

      Usuń
    5. Jacku do ludzi ułomnych którym można dużo makaronu na uszy nawinąć.

      PatiKot

      Usuń
  2. "Oznacza to, że dokładność i jakość obliczenia VTTL bazuje głównie na dokładności i kompletności danych krajowych. To trzeba mieć na uwadze."
    Ja bym jednak przy tym wniosku pozostał, bo kolejne są w strefach gdybologii stosowanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Piotr

      Tak trzeba miec tocna uwadze ale jak to mówią w każdym kawale jest troche prawdy i tego bym się trzymał

      Nawet jesli to nie 50 mld pln a 30 to i tak jest to ogrom pieniedzy co roku jaki nie wplywa do budzetu.

      Problem jest taki ze poniewaz iles tam dziesiatek mld nie wplywa do budzetu to podkreca sie tam gdzie sie nie da uciec i traci na tym coraz bardziej ta grupa ktora nie moze sie zoptymalizowac czy wrecz oszukac.

      Usuń
    2. A jaki wpływ na udział VAT w PKB miała zmiana salda handlu zagranicznego. Poprzednio było mocno ujemne a teraz jest dodatnie. Przy eksporcie vat jest zwracany czyż nie?

      Usuń
  3. To nie jest troszkę tak, że jak Heniek skosi Basi ogródek i nie wystawi faktury VAT to jest to właśnie źródło tej luki? Albo inaczej, podejrzewam, że 90% tej "luki VAT" to jest szara strefa, składająca się z budowlańców i kombinujących drobne fuchy Kowalskich.

    OdpowiedzUsuń
  4. odpowiedź jest chyba prosta - karuzela vat i mafia która na tym robi krocie.
    to też odpowiedź dlaczego nagle w okolicach roku 2000 zniknęły typowe mafiozy od haraczy i innej roboty.
    oni nie zniknęli, teraz pracują w białych kołnieżykach

    a co do wniosków że "ktoś" zarabia 50mld to w zasadzie przeszacowanie.
    bo sporo to będą przytoczone przez ciebie upadłości i wałki,
    dopiero część to optymalizacja podatkowa, a gdzies na końcu karuzele gdzie ktosie zarabiają
    przy okazji wałków na prętach stosowanych w budownictwie i wyłudzeniom vat pojawia się liczba 6-8mld dla złodzieji. (i tak całkiem duża kwota)
    państwo traci więc podwójnie - raz że musi zwrócić i nie zarobi.
    obserwując ten z przypadków i inne, mam czasem wrażenie że zasadne było by uproszczenie i obniżenie podatków. Pytanie jak na to zareaguje armia kreatywnych księgowych, doradców podatkowych, lobbystów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wykresy nie kłamią! Dlatego co się wkrótce zdarzy w materii podatków jest pewne jak 2 x 2 = 4 (nie 5!)
    Na pewno za obecnego rządu trend się odwróci. To także pewne!
    W przeciwnym razie nie byłoby aż takiego zgiełku w mediach jaki widać od pazdxiernika 2015r. A więc ....
    Widać wyraznie, że do 2007, gdy rządziła koalicja z PiSem na czele, zaległosci z VAT spadały.
    Mam nadzieję, że ci którzy odeszli - nieudacznicy i złodzieje z ekipy PO + PSL, już nigdy nie dorwą się do koryta. W przeciwnym razie rozwalą "ten k'raj" do reszty.
    Wszystko wróci do normy dopiero jak wsadzą piwrwszych oszustów - ze szczególnym uwzględnieniem piłkarzyków - speców od piujaru, propagandy sukcesu i bezczelnego skoku na kasę (patrz np. OFE!).

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  6. Problemem jest to że w mniejszych miastach skala wyłudzeń jest już tak duża że urzędy skarbowe zwyczajnie nie mają pieniędzy na zwroty dla uczciwych przedsiębiorców. Więc nie oddają powołując się na jakieś kruczki prawne, przeciągają sprawę, jawnie olewają wyroki sądowe albo nasyłają kontrole za kontrolą sugerując że lepiej było się o zwrot VAT nie ubiegać. Dlatego coraz więcej firm większych woli się rejestrować w Warszawie gdzie urzędy skarbowe dysponują większym budżetem i kwestia miliona czy dwóch w tą czy w tą nie jest aż tak paląca.

    (...)gdzie podziały się te 53 miliardy złotych i jaką działalność finansują?(...)

    Wystarczy podjechać pod siedzibę Wydziału Gospodarczego KRS Sądu Rejonowego dla m.st. Warszawy przy ul. Czerniakowskiej 100 w Warszawie i zobaczyć kto tam wystaje. Kolega relacjonował że takiej liczby Czeczeńców, Pakistańczyków, Ukraińców i innych z prezencji gangsterów dawno nie widział razem w jednym miejscu.

    gajger

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawe co oni robią z tymi zlotowkami sciany nimi tapetują czy stosują na rozpałkę w kominkach skąd bierzecie takie liczby a może odkładają w drewutniach i się ciesza że som bogate w złotowki

    OdpowiedzUsuń
  8. Jedyne sensowne rozwiązanie to znacjonalizować wszystkie firmy. Jak wszystko będzie Państwowe to skonczą się w końcu raz na zawsze problemy z wyliczaniem tych wszystkich podatków i z ich ściągalnością ! To jedyne sensowne wyjście które dodatkowo może zapewnić społeczeństwu bardziej sprawiedliwie społecznie podział dóbr !

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak się chce za dużo to się nie dostaje nic.

    OdpowiedzUsuń
  10. http://www.money.pl/podatki/wiadomosci/artykul/czy-trzeba-powolac-sejmowa-komisje-sledcza-w,59,0,1987899.html

    OdpowiedzUsuń
  11. > gdzie podziały się te 53 miliardy złotych i jaką działalność finansują?
    Na to pytanie nie znajdziemy odpowiedzi, nawet gdybyśmy zwiększyli liczbę urzędników 10-krotnie. Moim zdaniem, jedynym skutecznym rozwiązaniem jest zbieranie wszystkich danych podatkowych w chmurze i przetwarzanie ich 24/7/365, czyli - big data, cloud computing, machine learning, algoalgorytmy sztucznej inteligencji, itd. Technologia jest gotowa (przykład: http://www.computerweekly.com/news/2240217592/HMRC-uses-Hadoop-to-tackle-corporate-tax-avoidance), ale na to potrzeba zmiany w sposobie myślenia na poziomie politycznym.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ministerstwo Finansów największy nacisk kładzie na poprawę ściągalności podatków i uszczelnienie systemu. W jaki sposób chcecie ten cel osiągnąć i kiedy zobaczymy efekty?
    W tym roku te efekty są niewielkie i już zostały wpisane do projektu budżetu państwa. Kluczowa zmiana to będzie pojawienie się zupełnie nowego instrumentu informatycznego, dzięki któremu zobaczymy poprawę po stronie dochodów w 2017 r. Jeśli chodzi o VAT na pewno uszczelnić system i zwiększyć wpływy pozwoli Centralny Rejestr Faktur oraz narzędzia informatyczne, które lepiej pozwolą nam analizować procesy gospodarcze w firmach. Słowacy odnieśli dzięki temu sukces. Samymi działaniami po stronie administracji skarbowej czy celnej, liczbą kontroli nie jesteśmy w stanie poprawić aż tak mocno sytuacji budżetowej. Dwie trzecie sukcesu to właśnie działania po stronie analityczno-informatycznej, jedna trzecia to poprawa funkcjonowania administracji podatkowej. Zakładamy zmiany w ustawach, które raczej dostosują prawo do tych działań i jednocześnie wprowadzimy udogodnienia dla przedsiębiorców, które spowodują, że płacenie VAT będzie dla firm łatwiejsze, a administracja będzie odciążona jeśli chodzi o liczbę kontroli. Według naszych prognoz tylko z VAT w przyszłym roku powinniśmy zwiększyć dochody o 7-8 mld zł. Z wszystkich działań, które chcemy przeprowadzić dla poprawienia ściągalności podatków powinniśmy uzyskać ok. 15 mld zł w 2017 r.


    za Puls biznesu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za informację. Wygląda na to, że naprawdę nadchodzi zmiana myślenia na poziomie politycznym i MinFin ma nie tylko koncepcję, ale i konkretny plan działania w tym kierunku:

      http://www.pwc.pl/pl/wydarzenia/webinaria/jednolity-plik-kontrolny-poznalismy-pierwsze-szczegoly.html
      http://www.mf.gov.pl/kontrola-skarbowa/dzialalnosc/jednolity-plik-kontrolny

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP