21 grudnia 2015

Spada udział podatków w PKB. Niepokoi stojący prawie w miejscu CIT

Kolega przesłał do mnie excela z krótkim podsumowaniem tego co się dziej w trzech obszarach: A) PKB B) wpływów z podatków od firm (CIT) oraz podatek dochodowy od osób fizycznych (PIT). Zmiany są trochę zadziwiające.

Najpierw liczby
obliczenia własne

W prawej skrajnej kolumnie jest zwykłe porównanie 2014 do 2007 2006 i 2005.

Widać wyraźnie że PKB wzrósł jednak nieproporcjonalnie mniej wzrosły wpływy podatkowe. 

Najmniej wzrosły przychody podatkowe od firm. Gdyby porównać do roku 2007 (czas zdania władzy przez PiS) to wręcz spadły. Lepiej wygląda porównanie do 2005 i 2006. W ciągu jednak ostatnich kilku lat mimo rosnącego PKB wpływ podatkowe z CIT stoją lub wręcz spadają (polecam 4 wiersz). Stawiam tezę że firmy coraz lepiej się optymalizują podatkowo, a nawet nasi przedsiębiorcy jak LPP wynoszą się na Cypr.
Skokowy wzrost CIT nastąpił za czasów PiS (2007-2006), Zadziwia mnie to trochę bo nie przypominam sobie żadnej ustawy która tą ściągalność zwiększała. Za czasów PO jednak nastąpiło poluzowanie i optymalizacja.

Dobrze wspomniane zmiany widać też w wierszu mówiącym ile wpływy z CIT stanowią do PKB (%PKB - CIT) - o ile ponad 10 lat temu stanowiły one od 2.15% do 2.74% PKB tak teraz jest to tylko 1,72% (!). Widać ogromny spadek wpływów do PKB.

Jakby PiS tylko doprowadził, że ściągalność z CIT (w% PKB) to wróci do średniego poziomu z czasu ich rządów to nagle do budżetu wpłynie ot tak 15 mld zł. W sam raz aby sfinansować dopłatę 500 zł na dzieci.

Lepiej było z wpływami z PIT. Rosły dynamiczniej w każdym z porównań i blisko nawet w tempie do PKB jednak w końcu i tak nie nie urosły w tym samym tempie. Swoje zapewne zrobiły ulgi, w tym na dzieci oraz redukcja stawek PIT (mniej progów podatkowych).

Szacuje się że ulga podatkowa na dzieci „kosztowała” budżet 6 mld zł /rocznie i redukcja stawek od 1 stycznia 2009 (uchwalona za PiS) – też „kosztowała” budżet gdzieś tyle samo – ok 6 mld zł. Gdyby to uwzględnić to dochody z PIT wzrosłyby o około 48% w tym okresie (2014-2007). 

Swoją drogą to takie dane jak wyżej powinny być często pokazywane bo ile z nas wie ile wynosi nominalny PKB i ile mamy wpływów z CIT czy PIT oraz ile wynosi nasz budżet (tu danych nie podałem)? Na marginesie ciekawe ilu Kowalskich wie, ze podatki od nich (PIT) stanowią 2,5 razy więcej wpływów podatkowych niż od firm (CIT)?

3 komentarze:

  1. no i widać jak fajnie być "klasą średnią" u nas.

    etatowiec płacąc podatek nie odliczy żadnych kosztów - przedsiębiorca tak,
    etatowiec płaci pełen vat - przedsiębiorca przerzuca na klienta,
    etatowiec za dużo zarabia, aby dostać coś od Państwa - przedsiębiorca dostaje "dofinansowania"

    trzeba być naprawdę cięzkim frajerem, żeby być na etacie w tym kraju :D

    OdpowiedzUsuń
  2. PKB to wirtualna liczba, kreowana na potrzeby chociazby ladnie wygladajacych slupkow dla zagranicy oraz dla polskich lemingow, a wczesniej kreowana chociazby na potrzeby limitu zadluzenia konstytucyjnego. Z jednej strony sciemniamy ze PKB rosnie i opowiadamy jakim to wspanialem rozwijajacym krajem jestesmy i jaki mamy piekny wzrost, a z drugiej strony zadluzamy sie zeby nie bylo widac ze mamy jakis kryzys i wzrost PKB to fikcja.
    Miedzy innymi szara strefa ladnie pompuje PKB na papierze :)

    PKB moze byc finansowany z dlugu + troche kreatywnosci
    Takze mnie prezentowane tabele w ogole nie dziwia.

    PIS bedzie zmuszony chodzic w uszytych butach i grac w gre ktorej zasady ustailo PO swoim zaklinamiem rzeczywistosci.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może tak? PKB opisuje zagregowaną wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu. Czyli nic nie mówi o osiągniętym zysku na sprzedaży tych dóbr. W latach 2005-2007 koniunktura "kręciła się" jak szalona (nie dzięki rządom PiS)więc i zyski ze sprzedaży były wiesze. W latach 2008-2009 kryzys a póżniej "wielka smuta". Co z zyskami ze sprzedaży większej ilości wytworzonych dóbr? ...spadły :). Oczywiście strach przed niepewną przyszłością gospodarczą spowodował też zwiększenie procederu optymalizacji podatkowej :(.Pozdro.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP