16 stycznia 2016

Czas na krach na amerykańskim rynku akcji?

Poszczególne lokalne rynki akcji trwają już bessie lub właśnie mogą do niej wkroczyć. Z kolei głównym indeksom na amerykańskim rynku akcji grozi krach jeśli nie zostaną obronione obecne poziomy.


W mojej ocenie doszliśmy do poziomów które muszą być bronione. Z wielu powodów, które znają subskrybenci premium. Poniżej zamienię jeden z powodów dla których w piątek po 98 łapałem ETF IWM na Russell2000.

Jednym z powodów jest pozycjonowanie na opcjach i średnia 10 dniowa dla stosunku ilości opcji put/call (klik)

Wskaźnik jest na poziomie z paniki październikowej 2015, jak również paniki 2011 czy 2012.



Kanarki w kopalniach które najwcześniej zareagowały na zmianę, takie jak Dow Jones Transport czy indeks małych spółek Russell 2000 po przełamaniu dużych formacji (np. RGR na Russell2000) doszły jednak do znaczących poziomów np jak ten poniżej.

Linia na skali liniowej, rysowana od 2008 dla ETF IWM


Ogłaszam złoto dla zuchwałych! (pamiętaj jednak że niektórzy wybuchli na polu minowym lub zostali rozstrzelani)

8 komentarzy:

  1. Oto moja prognoza na SP500:

    dołek fali 4 - 1832pkt

    drugi potencjalny dołek - 1747pkt

    Następnie rajd w okolice 2342pkt

    Nie strzelać jak się nie sprawdzi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podoba mi sie bo szukasz piecu fal, jak ja od 2011. Moj ulubiony target to wlasnie cos pod 2400 ale teraz ciezko mi w to uwierzyc szczegolnie jesli przyjdzie bessa. Bessa po kwietniu 2016 to idealny scenariusz.

      Bessa jednak powinna byc cykliczna i potrwac np do 2017. Mamy bowiem zakladam sekularny rynek byka.

      Z tym ostatnim ma tylko problem bo nikt inflacji nie potrafi wywołać i obawiam się skurczu deflacyjnego po 2017.

      Usuń
  2. Z teorii fal wynika, że fale wyprzedzają zdarzenia więc idąc tym tropem coś się wydarzy co potwierdzi, że fala 5 zostanie ukończona. Wróciłem do źródeł żeby się podszkolić i poziomy jakie widzę na SP500 to:

    fala 4 - ~1847pkt
    fala 5 - ~2454pkt

    Sęk w tym, że stosując fale wychodzi mi również:

    USD_I - V fala szczyt - 135pkt (jesteśmy teraz pomiędzy II i III falą), a może i więcej czyli 155.
    USD - V fala szczyt - 5,8zł (jesteśmy teraz pomiędzy II i III falą)
    EUR - V fala szczyt - 6,35zł (jesteśmy teraz pomiędzy II i III falą)

    Z tego wynika, że jakiś armagedon na złotówce się szykuje w najbliższych latach, a wydarzenie z S&P to tylko dodatkowy kamyczek do tej lawiny. PIS zapewne nie odpuści z NBP więc szykuje nam się dalsze obniżanie ratingu. "Wykres wiedział" o nowym wieloletnim trendzie w osłabianiu się złotówki od 2009-2011r zależy jak liczyć czyli o wiele wcześniej niż jakiekolwiek wróbelki ćwierkały i wieszczyły na ten temat.

    Ropa, złoto, srebro, miedź - już bardzo blisko końca fali C i rozpoczęcie nowego trendu wzrostowego - w to łatwo mi uwierzyć.

    Pszenica (w USD) - 4 razy stuknęła we wsparcie i z wykresu wynika, że 5 fala w C została zakończona. Pszenica jakby czeka na resztę peletonu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podobnie widzę, z tym, że daję krachowi pewnie trochę więcej wagi, ze względu na zachowanie jena. Zamiast długich otworzyłem strategię opcyjną, która powinna zarobić zarówno na mocnym odbiciu jak i krachu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. @SiP
    Już rozumiem. Kupiłeś ETF więc zakładasz odbicie nieco wieksze i nieco dłuższe.
    Czyli pewnie do kwietnia/maja i do poziomu na S&P 2200 ?
    Podejście bardzo optymistyczne, choć niewykluczone. Ja zakładam mniejsze i krótsze odbicie, zwłaszcza patrząc na słabość rynku. Niezależnie od siły odbicia ja na indeksach jestem poza rynkiem. Od połowy 2015 mam albo szorta albo nic. Szorta zawsze można przetrzymać bo spaść w końcu musi, a co do longa w okolicy szczytu to sam wiesz jak to z tym bywa.

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Andrewin M

    Na SP500:
    B. duże prawdopodobieństwo, że kończąca się właśnie V fala jest falą V załamaną.
    O tym świadczy złożona i rozciągnięta w czasie IV fala korekcyjna (2001-2008), po b. długiej i złożonej fali wzrostowej III (trwała od lat 40-tych IXX w do 2001r).

    Na USD/PLN:
    Jesteśmy w pod-fali 3 (podrzędnej), w złożonej fali głównej nr III (w której fala 1 trwała od jesieni 2010r do połowy 2012r i składała się z 3-ch podfal 1'-2'-3').
    Fala główna nr I trwała od 2008r do 2009r, a fala główna II (a-b-c) od 2009 do 2010.
    W/g mnie duże prawdopodobieństwo że obecna główna fala wzrostowa nr III będzie ostatnią w tym wzroście.
    Obecne odbicie, wydaje się być tylko trzy-falową wzrostową częścią B dużej fali korekcyjnej A-B-C.
    Fala C. (przy b. mocnym $ w stosunku do innych walut co już widać) może być płaska - boczniak wówczas fala A-B-C zamieni się w I falę główną wzrostu siły $$$$/PLN.


    LJ3


    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli chodzi o metale kolorowe, np. Au (złoto) pisałem już kilka lat wstecz:

    Dołek będzie oczekiwany gdy Au przekroczy 800 $/ Oz.
    Tak podpowiada historia i ludzka psychika.
    Żeby "moczyć" kasę w Au trzeba tę kasę mieć ale nie w "LEWARZE", jak teraz jest.
    Przypominam, że "bańki" mają jedynie i tylko "CZARNĄ dziurę bańkową" do ...
    wypełnienia .....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP