26 stycznia 2016

Frank szwajcarski powinien tracić na wartości w 2016

Ostatnio w komentarzu poruszałem z Dedkiem kwestie franka. Sprawa nie jest trywialna ale są pewne jaskółki przemawiające za spadkami jego wartości.


Historycznie frank uchodził za bezpieczną przystań. Pisałem o tym w roku 2011 nazywając franka szwajcarskiego europejskim złotem. W czasach kryzysu w strefie euro, kiedy każdy obawiał się już o upadek euro kapitał skutecznie uciekał do bezpiecznej Szwajcarii. Następował zatem ogromny przepływ pieniędzy idący momentami w setki miliardów franków miesięcznie (100 miliardów franków miesięcznie - SNB). Bank powziął jednak pewne działania, jak ujemne stopy i bronił aktywnie kursu 1.20 na eurchf (o czym pisałem np tutaj), co z czasem zostało zaprzestane powodując gwałtowne umocnienie waluty.

Kryzys w strefie euro został przypudrowany. Europejski Bank Centralny, rozpoczął skup aktywów (aka powiększał bazę monetarną) z celem powrotu do poziomu bilansu sprzed lat. Ot, skup aktywów po 60 miliardów euro miesięcznie pakowanych głownie w obligacje krajów ze strefy euro. W między czasie wielkość aktywów SNB urosła do poziomu blisko 90% PKB Szwajcarii o czym pisałem w 2014 i rosnącej azjatyzacji Szwajcarii.

Kryzys został więc przypudrowany, nie rozwiązany.

Niedawno, jednak kolega Konrad przedstawił ciekawy wykres:
EURCHF 1M 25D RR - oznacza 25-Delta risk reversals

Mamy w końcu wartość 0!

Co to oznacza? 25 delta RR oznacza różnicę w zmienności pomiędzy putami i callami na najbardziej płynnych opcjach out-of-the money. No shit Sherlock, ale o co biega?

Pozytywne wartości wskazują, iż calle (opcja mająca sens kiedy przewiduje się wzrostystają się bardziej drogie niż puty (na odwrót - spadki), innymi słowy zabezpieczenie się przed wzrostem wartości danej paru walutowej (tzw crossa) jest relatywnie bardziej drogie. Ergo rynek coraz bardziej obawia się wzrostów.

Z kolei ujemne wartości wskazują że droższe są puty niż calle a więc rynek zabezpiecza się nad spadkiem wartości .

Innymi słowy od krachu 2015 rynek zabezpieczał się przed spadkiem wartości EURCHF (ujemne 1m 25d rr) a obecnie, rynek zaczął się ubezpieczać od..... WZROSTU wartości ERUCHF!

Zatem rynek przewiduje spadek wartości franka, po raz pierwszy od stycznia 2015.

To tyle na temat tego co mówi rynek ale jest przyszłość. Mario Draghi zapowiedział już, że pewnie w marcu 2016 zostanie zwiększone QE. Rynek mówi o wielkości o 7 do 20 mld euro. Pytanie czy znowu Mario zawiedzie i czy na pewno nie tylko zwiększy QE ale też obniży stopy procentowe by były bardziej negatywne. To o tyle ważne, że gdyby to miało miejsce to EURCHF powinien spaść. Mario patrzy na ceny ropy więc wzrosty ropy będą osłabiać w/w oczekiwania.



Ale CHF to nie tylko euro a USD. Tu widać że USDCHF rośnie i jest na poziomach (sufitach teraz) z 2008. Franek nie jest zatem tak silny jak kiedyś.


Napływ pieniędzy też się skończył. Patrzac na gospodarkę franek powinien się osłabić. Tak osłabić, ale znowu obawiam się powrotu kryzysu EMU - ostatnie newsy o niespłacanych pożyczkach we Włoszech nie napawają optymizmem. Dodatkowo mamy Chiny skąd kasa ucieka i musi być parkowana.

Co dalej z interwencjami? SNB nadal interweniuje! Nadal skupuje aktywa i jest jedynym Bankiem Centralnym z G10 który aktywnie tak działa. To powinno nadal wywierać presje na osłabienie waluty.

Frank szwajcarski powoli jednak traci status bezpiecznej przystani. Pokazuje to zachowanie w czasie ostatniej paniki na rynkach finansowych jaka ma miejsce w styczniu. Zwracam uwagę, że JPY (jen japoński) zaczął zyskiwać na wartości a więc pieniądze wracały do Japonii. Tak też zawsze działo się z CHF. Nie tym razem. Frank nie zyskiwał a teraz traci. To pokazuje, że albo CHF nie jest już tzw walutą w której się pożycza pieniądze by finansować się w miejscach gdzie zwrot jest większy (tzw carry trade) albo nie jest już bezpieczną przystanią.
za Credit Suisse, Global FX Outlook, 2016

Dodatkowo najbardziej płynne pieniądze w ramach tzw portfolio inwestycyjnych zaczynają wyciekać ze Szwajcarii:
za Credit Suisse, Global FX Outlook, 2016

Dodatkowo zaczyna być widoczna inna zmiana - negatywne stopy w Szwajcarii działają i zachodnie banki zaczynają przenosić pieniądze w innej miejsce. Nie myśl czytelniku że silny dolar nie bierze się z tego. Tak, kasa płynie do US a ucieka ze Szwajcarii:

za Credit Suisse, Global FX Outlook, 2016


Podsumowując, stawiam na to że w roku 2016 EURCHF urośnie, a frank się osłabi.

No dobrze ale co z CHFPLN to z miniratką na kawalerkę na wilanowie we franciszku?

Hmmm.. Ciężko jednoznacznie się wypowiedzieć o kursie franka do złotówki. Miejmy na uwadze że złotówka, gdy będzie zagrożona niezależność NBP, lub nastąpią dalsze zmiany i czarny PR opozycji, może się osłabiać, a zatem CHFPLN urośnie lub będzie w miejscu.


Jakie są zagrożenia dla mojego scenariusza? 

1. Mocniejsza deflacja która teraz dominuje mocniej w SNB niż EMU
za Credit Suisse, Global FX Outlook, 2016

Mocniejsza deflacja, a zatem niższe notowania ropy. Może to spowodować, iż ECB będzie luzował bardziej agresywniej niż SNB. Zakładam jednak że pieniądze uciekną do US skoro w europie stopy są ujemne.
2. Powrót kryzysu w strefie euro.

Na koniec zachęcam do zapoznania się z wpisem: Forex - o czym nie mówią Ci wyraźnie brokerzy czyli lekcje z gwałtownego wzrostu ceny franka.

Przy okazji dodam, że wykresy pochodzą z corocznego Global Forex Outlook, January 2016, który trafił do subskrybentów Premium (130 stron wykresów).

Jeśli interesuję Cię analizy sytuacji (jak opisane wyżej), chciałbyś też wesprzeć tworzenie niezależnych opinii w internecie w zakresie rynków finansowych, w tym otrzymywać również komentarz rynkowy do wydarzeń na rynkach finansowych czy analizy wybranych sektorów to nie wahaj się i zapoznaj z dostępem premium o którym więcej przeczytasz tutaj.

W przyszłości tego typu wpisy będą tylko w pewnym zakresie dostępne dla wszystkich.

Trade Safe!

21 komentarzy:

  1. Jesteś sip, że tak powiem, w opozycji, bo większość nie śmie nawet prognozować a jeśli już to każdy mówi to samo od kryzysu euro - mocny frank, mocny frank jak piosenka mięsny jeż, ty go zjesz:)

    Ciekawe! Podziękował!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam stawiam wszystkie swoje pieniądze, że jednak CHFPLN na koniec roku będzie wyżej niż teraz i nie tylko ze względu na słabość złotówki. Tym razem jednak zakład bez lewara :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobre:)

      W złotówkach to będzie faktycznie sztuka przy takim rządzie jaki mamy i takim PR jaki mamy i jaki kręci opozycja.

      Usuń
  3. Co może się wydarzyć kiedy wejdzie ustawa o przymusowym przewalutowaniu kredytów? Banki będą musiały skupić jednorazowo dużą ilość waluty aby zamknąć swoje pozycje czy będzie się to odbywało w czasie? Może wtedy przyjdzie moment na zamknięcie pozycji na CHFPLN? P.S. Czy gdzieś widziałem w którymś z wpisów tutaj prognozę do marca maksy na USDPLN 4,18 i CHFPLN 4,35 ??

    DeWuDe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć,

      z prognozami tak mogło być, ale linka teraz nie dam bo za długo bym szukał.

      Co do przewalutowania - zgoda, może chwilowo osłabić złotówkę tylko że ja już taki pewny nie jestem.

      Pytanie bowiem - bo są rózne wersje - czy przewalutowanie następuje jednego dnia a zmiany są rozpisane na 10 lat w racie Klienta? Czy może wersja druga, bank stwierdza że już jest kredyt w pln ale fizycznie właśnie rozpisuje na lata, a moze jednorazowo?
      Ciągle nie ma wersji końcowej więc ciężko wyrokować jak będzie nie mając końcowej wersji ustawy.

      Usuń
  4. To ze CHF będzie się osłabiał do $$ wyrażnie widać na wykresie tej pary już od prawie dwóch lat, a pewne było to od stycznia 2015r.
    Nie ma na to mocnych - $/CHF wykonał podwójne dno i nie ma już odwrotu.
    *****

    Ostatni ruch na Eur/ChF napompował (tak mocno) głównie kapitał Sowiecki.
    Ostatni rzut nastąpił, gdy w panice uciekał z Krety ....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, podwójne dno zgoda. Klasyczne spojrzenie i chyba najprostsze i czasami takie spojrzenie jest najlepsze

      W zakresie kapitału - nie mam informacji że to kapitał rosyjski, przemknęło mi z dwa razy że był to..... chiński! ot ciekawostka.

      Rosyjski był wtedy jak konfiskowano pieniądze na cyprze i Grecja była dołowana.

      Usuń
  5. Witaj SiP,dziękuję za artykuł.
    Co do istoty problemu, to kurs franka nie tyle będzie istotny w tym roku, co w 2017. I tutaj pojawi się problem. Duży problem, bo przywiązany do dolara, będzie razem z nim mocno zyskiwać.
    Ten rok to będzie chwila wytchnienia jak i czas na uporządkowanie frankowych kredytów hipotecznych. To ostatni moment na "cywilizowane" rozwiązanie tego problemu. Później banki będą jeszcze bardziej płakać, zdesperowani ludzie a wraz z nimi politycy nie będą liczyć i dyskutować tylko "działać".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Unknown,

      nie ma sprawy.

      Czy ja dobrze rozumiem? Zakładasz w roku 2016 osłabienie franka i dolara lub przynajmniej brak wzrostów?

      Potem dolar i franek ma dalej rosnąć? Z czego by to miało wynikać?
      Ja wykresy znam w zakresie konsoli na tym etapie dolara (analogie) ale co dokładnie masz a myśli, co stoi za takim rozumowaniem?

      hej,
      SiP

      Usuń
  6. Halo LJ3,
    też obserwuję USD/CHF i dolar idzie w górę. To osłabia potencjał wzrostowy franka wobec złotówki, ale nie zmienia to istoty, że franek został przyspawany do dolara, a nie do słabnącego euro (2 euro za 1 dolara w ciągu 2, maks. 3 lat?).

    OdpowiedzUsuń
  7. CHF nie ma szans zachowywać się tak jak $$.
    No może ...., gdy Niemcy zrobią inwazję na USA i całe zloto znowu (jak w czasie II WE) ulokują w bankach CH....
    *****
    CHF jest i MUSI być związany z Eur i gospodarką UE - nie ma na to rady.
    Jeżeli Eur/CHF jednak będzie rósł, to tylko wówczas, gdy Eur się załamie = załamie się gospodarka RFN i wszyscy, Niemcy zaczną uciekać z Eur i lokować w CH bankach.
    Zresztą tak robią od lat ....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Jeżeli Eur/CHF jednak będzie rósł, to tylko wówczas, gdy Eur się załamie = załamie się gospodarka RFN i wszyscy, Niemcy zaczną uciekać z Eur i lokować w CH bankach. "

      Hmmm kurs EURCHF będzie rósł jak euro się załamie. Chyba czeski błąd. EURCHF będzie spadał jak euro się załamie.



      dziwne myślenie.

      Usuń
  8. "Niemcy zaczną uciekać z Eur i lokować w CH bankach.
    Zresztą tak robią od lat ...."

    Dlatego CHF jest taki silny od lat.
    Obecna siła CHF to głównie inwazja Ruskich ....
    Tylko dlatego!

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć LJ3

      a masz jakieś dane na poparcie tezy? Np jakieś zestawienie z BIS, IMF czy jakiś raport CS, UBS, Goldiego, JPM, cokolwiek?

      Czy Twoje czucie? Bo czucie fajne ale ja wiesz, wole szkiełko i oko.

      Usuń
    2. SiP mysle ze z wykresu jasno wynika Twoja słuszność prognozy.Jednak od tego czasu te proporcje sie nie zmieniają i ciezko powiedziec czy to nie byl chwilowy moment oslabiania zainteresowania CHF.Jakie sa Twoje prognozy na zachowanie sie SNB w przypadku dalszego wzrostu negative rates by EBC on march?Czy wiesz jak wyglada obecny EURCHF 1M 25D RR i ew. gdzie mozna znalezc te dane online?(jakos google nie daje rady :(. Co myslisz ze J.P M twierdzi ze CHF idzie w kierunku 1,34Eur ?
      I na koniec jak ew. wzrost negative rates EBC oraz jakis ruch SNB moze sie przelozyc na Eur/PLn oraz Chf/PLn ?

      Pozdrawiam
      devel

      Usuń
  9. Zobacz co się dzieje z ceną ropy, jedynego pewnego przychodu dla Rosjan.
    Sądzisz, że obecni właściciele Rosji - neo-oligarchowie (w tym car Putin) są pewni swej przyszłości?
    Jak to bywało w przeszłości?
    Zmiana cara zmiana właścicieli .....
    Pewnik:
    Nikt nie dobierze się do tego co odłożone na czarną godzinę, gdy odłożone jest tylko w jednym kraju i w dodatku w CHF. To "mówi" historia najnowsza.
    *****
    Dane? Te ujawnione będą dopiero po fakcie - jak zawsze.

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  10. dolar pokaze jeszcze sile, na razie to byla przygrywka
    wtedy odwrot od franka bedzie.. lawinowy

    OdpowiedzUsuń
  11. "Rosja odpowiada za drogiego franka"
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Rosja-odpowiada-za-drogiego-franka-3083261.html

    Tak nawiasem odnośnie sytuacji
    kryzysowej dokonując AT można
    określić jakie są prognozy długoterminowe
    dla PLN względem EUR,USD i CHF
    i poniżej
    USD/PLN
    http://forex-nawigator.biz/forum/resources/image/123108
    EUR/PLN
    http://forex-nawigator.biz/forum/resources/image/123138
    CHF/PLN
    http://forex-nawigator.biz/forum/resources/image/123139
    nic wiec dziwnego ze EUR/CHF i USD/CHF zacznie się
    osłabiać skoro tak silny będzie CHF to logika ułamka :)

    OdpowiedzUsuń
  12. @ Ceny ziemi miały spadać?!

    Pisałem niedawno, że obawy o spadek cen ziemi są nieuzasadnione, gdyż zablokowanie dostępu do ziemi z agencji spowoduje skutek odwrotny - ceny ziemi w obrocie prywatnym poszybują.

    Średnioroczne ceny gruntów rolnych
    źródło: Dziennik Gazeta Prawna
    "Ponad 38,5 tys. – tyle wyniosła w 2015 r. średnia cena hektara gruntu rolnego w obrocie prywatnym. To o 19,4 proc. więcej, niż wynosiła średnia w 2014 r. Szczególnie mocno ceny rosły w III kw.
    Jeden hektar kosztował wtedy średnio 39 tys. zł wobec 37,3 tys. kwartał wcześniej.
    W IV kw. było to już niemal 40 tys. zł."

    http://forsal.pl/artykuly/920507,ceny-ziemi-w-polsce-ceny-gruntow-rolnych-obrot-ziemia-rolna.html

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  13. a jak wygląda popyt w tej rosnącej cenie ? chyba słabo

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak napisałem wyżej:
    "Kiedy pojawia się obawa, że dostęp do określonego dobra zostanie ograniczony, to naturalnie wywołuje wzrost popytu. I z tym mamy do czynienia na rynku gruntów rolnych (...) kiedy prace nad projektem (PiSu) nabiorą tempa, w marcu i kwietniu znowu czeka nas gorący okres na rynku ziemi. Transakcje będą chciały zamknąć osoby i inwestorzy, którzy po wprowadzeniu ograniczeń mogą nie mieć później szans na kupno ziemi"

    LJ3

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP