11 stycznia 2016

Historyczny moment niczym upadek Bretton Woods. Całkowity krach na rynku ropy

W marcu 2015 roku pisałem o wskaźniku cen złota do ropy. Pozwolę sobie do niego wrócić bo mamy moment jaki nie miał już miejsca w przeszłości.

W marcu zeszłego roku (klik) bazując na tym wykresie:


napisałem
W 1973 roku notowania osiągnęły pierwszy szczyt, kiedy nastąpił na świecie szereg interwencji. Nigdy później stosunek złota do ropy nie osiągnął wyższych poziomów.

Obecny stosunek złota do ropy jest już na historycznych maksimach (26) które za ostatnie 25 lat hamowały spadek cen tego surowca. Gdyby stosunek złota do ropy miał dobić do stosunku z lat 1986-1988 przy niezmienionych cenach złota (1150) (teraz 1093 - przyp-sip)  to ropa powinna spaść do maksimum 38 dolarów za baryłkę. Gdybyśmy mieli historyczny moment, niczym upadek Bretton Woods to ropa powinna spaść do 33 dolarów za baryłkę. Te dwa ostatnie przypadki są raczej skrajne bo przecież żaden system oparty na dolarze właśnie nie upada. Co więcej ówczesne problemy spowodowane były słabością dolara a nie jego siłą a więc są to dwie różne sytuacje. Co ciekawe - wspomniane okresy nie stanowiły szczytu lub dołka w notowaniach cen złota. Powyższe założenia są spójne dopóki złoto nie zacznie gwałtownie spadać, szczególnie w kierunku 1000 dolarów za uncję.

Jak wygląda wykres obecnie?

Wskaźnik cen złota do ropy wzrósł na nowe nienotowane dotąd maksima. Mamy zatem do czynienia z niespotykaną dotąd sytuacją. Obecna wyprzedaż ropy jest przy tym najdłuższa w historii (codziennie nowe dna), i zbliża się procentowo do rekordowych spadków z 2008 (ze 147 na okolice 32). Mówimy więc o całkowitym krachu notowań ropy.

Na marginesie dodam że technicznie spodziewałem się odbicia od poziomu 40 dolarów by ewentualnie spaść do 32. Tak mówi technika, ale możliwe że realizuje się scenariusz o którym wspomniałem w komentarzu z 15 marca pod cytowanym wpisem

"Z notowaniami to muszę tylko dodać że pomimo spadku liczby odwiertów (Baker Hughes) to ciągle nie spada produkcja. Jest ryzyko spadku cen ropy do 20$ przy założeniu że w usa zabraknie miejsca do jej przechowywania o czym sięj już masowo mówi."

Przy okazji polecam wpis Wojciecha Białka: WIG20 a ceny ropy (klik). Tymczasem znikam do pisania rocznego technicznego raportu.

8 komentarzy:

  1. http://www.telegraph.co.uk/finance/economics/12093807/RBS-cries-sell-everything-as-deflationary-crisis-nears.html

    OdpowiedzUsuń
  2. Emerging-Market ETFs Suffer Worst Loss in 8 Weeks, Led by Taiwan

    http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-01-11/emerging-market-etfs-suffer-worst-loss-in-8-weeks-led-by-taiwan

    Arch Coal files for bankruptcy, hit by mining downturn
    http://www.reuters.com/article/us-arch-coal-restructuring-idUSKCN0UP0MR20160111

    OdpowiedzUsuń
  3. Morgan Stanley 20usd za baryłka, Goldman Sachs 20 za baryłkę, RBS daje 16$

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ~20 USD (BRENT) czyli w ujęciu fal:

      szczyt - fala 1 (fali C) - ~89 USD
      dołek - fala 2 (fali C) - ~119 USD
      szczyt - fali 3 (fali C) - ~45 USD (200% zasięgu fali 1)
      dołek - fala 4 (fali C) - ~68 USD
      szczyt? - fala 5 (fali C) ~20USD (123% zasięgu fali 1)
      szczyt?? - fala 5 (fali C) ~16USD (138% zasięgu fali 1)

      Za info z Saxo - sezonowość w USA (pierwsze 4 miesiące każdego roku) wzrost zapasów ropy. Brakuje nam tylko zniesienie sankcji na eksport z Iranu i cena powinna dobić do poziomów gdzie zakończy się wieloletni cykl korekcyjny na ropie.

      Co do S&P500 - tam mamy teraz szukanie dołka fali 4. W USA brakuje jeszcze fali 5 (coś koło 2300-2400 pkt). Czy zakończenie cyklu wzrostowego na S&P500 będzie przed bankructwem sektora energetycznego (czyli rozpocznie krach) czy może sektor energetyczny narysuje nam dołek 4 fali i dopiero później "coś innego" zapoczątkuje krach ? hm...

      Usuń
  4. Half of US shale drillers may go bankrupt: Oppenheimer's Gheit
    http://www.cnbc.com/2016/01/11/half-of-us-shale-drillers-may-go-bankrupt-oppenheimers-gheit.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Raz jeszcze okaże się, że wszystkie historyczne analogie to tylko historyczne analogie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli ropa dalej będzie spadać w kierunku 20 USD co w takim razie stanie się z branża łupkowa w USA? Czy ewentualne jej bankructwo nie wywoła kryzysu gospodarczego podobnego do tego z 2008 roku?

    OdpowiedzUsuń
  7. po raz kolejny widać jak rynek jest totalnie nielogiczny, teoretycznie nie wszyscy mogą zarobić, ale mam wrażenie że nikt w tej chwili nie gra longów na ropie tylko czeka na dno aż w końcu kupi - tak niskie ceny nie będą mogły utrzymać się długo. Wychodzi z tego że raczej przez kilka dobrych lat nie zobaczymy ropy powyżej 50-60 dolarów za baryłke.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP