04 stycznia 2016

Wykres dnia - czy FED popełnił gigantyczny błąd realizując pierwszą podwyżkę stóp procentowych?

2016 roku zapowiada się arcy ciekawie. Kolejne śrubki wypadają z globalnej gospodarki i sytuacja nie wygląd najlepiej.. Nie inaczej zapowiada się w stanach, gdzie mimo pozytywnych odczytów głównych wskaźników (np. oficjalna stopa bezrobocia) dzieje się coś niedobrego.




Dwa wykresy.

Pierwszy z Atlanty, tamtejszego oddziału FED. Publikuje on wskaźnik GDP NOW, który jest często aktualizowany i pokazuje prognozowany wzrost gospodarczy na bazie najważniejszych danych rynkowych.

Wskaźnik (zielona linia) zaczyna niebezpiecznie nurkować dla Q4 2015 i coraz bardziej odstanie od prognoz ekonomistów (niebieska linia)



za FED

Drugim ciekawym wskaźnikiem jest zachowanie obligacji wysokodochodowych (high yield bonds), które dotychczas najczęściej wyprzedały gorsze zachowanie na rynkach akcji w USA.
za JP Morgan

Widać wyraźnie na wykres, iż oprocentowanie obligacji znacząco rośnie (prawa, odwrócona skala, a więc na wykresie spada), zatem obligacje tanieją, gdyż pozbywają się ich inwestorzy spodziewając się pogorszenia warunków firm. Wiele w tej zmianie to zasługa sektora energetycznego, a szczególnie firm paliwowych które łącznie zaciągnęły przeszło 1 bilion (ang. trillion) długu na finansowanie m.in. wydobycia gazu z łupków. Ropa przeżywa swój kryzys co mocno rzutuje na całą branżę.
Wracając do wykresu, otwierają się coraz bardziej nożyce między rentownością obligacji (niebieska linia) a rynkiem akcji (SP500, czarna linia). Takie zachowanie prowadziło najczęściej do wyprzedaży akcji.

W przypadku High Yield trzeba mieć jednak na uwadze, że wyprzedaż trwa już przeszło da lata co dobrze pokazuje ten wykres:
za Goldman Sachs, 14 grudnia 2015

Indeks spadł do poziomu około 75 i lekko odbił. Obecnie wynosi 80 (wykres z połowy grudnia). Widać więc, że ten ETF HYG wykonał już ogromny ruch w dół. 

Po takim zachowaniu należy też wnosić, że prognozowanie spadków na rynku akcji na bazie HYG jest trudne, gdyż spadki trwają już ponad dwa lata. To nie jest element dla jednodniowych spekulantów.


15 komentarzy:

  1. Tak, to już 2016r.
    Nadszedł czas "dyskontowania" przewidywań z 2009.
    Teraz dopiero można "zakosztować" prawdziwej bessy, męczącej i nieustępliwej. Tanie surowce, metale kolorowe, ropa, akcje i .... drogi llolar - $!
    Nazywam ten okres jak zawsze - ARMAGEDDON
    Potrwa długo do 2010-21r
    *****
    Kto w te przewidywania wierzył? Kto wierzył, że będzie tak tanio?
    Tylko ja? To nie koniec ....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czesc LJ3

      Tanie surowce tak. Pisalem o tym od 2011 jako koniec hossy na surowcach

      W tanie metale kolorowe rowniez.

      Drogi dolar rowniez. Zawsze mowilem ze osoby mowiacy o szmaceniu ten waluty nie maja racji i dolar jest silna waluta.

      Jedyne niedowierzanie to rynek akcji. Te rozwiniete jak dax czy sp500 na razie od 2009 mozolnie rosną ale moze czas zmienic dlugoterminowe przewidywania i cel 2235

      Usuń
    2. Dla jasnosci. 2235 czy nawet 2300 to poziom z indeksu sp500.

      Usuń
  2. Kamyczek do dyskusji na blogu mises.pl:
    http://mises.pl/blog/2015/12/30/sieron-przebudzenie-fedu/

    jando24@

    OdpowiedzUsuń
  3. Czyli uwazacie ze ropa naprawde moze zrealizowac prognozy Goldmana i dotrzec gdzies w okolice 20$ ?? Moim zdaniem sytuacja na bliskim wschodzie jest na tyle napieta ze mozemy sie spodziewac wzrostow -- moze nie takich jak zapowiada Saxo do ponad 80$ ale juz takie jak zaklada IEA okolice 60$ jest jak najbardziej realne

    OdpowiedzUsuń
  4. @ SiP
    To prawda co piszesz wyżej ale ilu było takich (99,99%!), którzy wyśmiewali takie AMARGEDDONOWE podejście do przyszłości, które tak zajadle i zapamiętale krytykowali.
    Krytykowali ale popierali druk LLOLARA i rozrzucanie z helikopterów!?
    Zapomnieli o czymś b. ważnym, o .Nowoczesnej, .Globalnej doktrynie finansowo-gospodarczej. Nie zauważyli, że żyją od lat w wirtualnym świecie - już nie papierowego pieniądza lecz elektronicznego i dlatego jego mnożenie odbywa się nie przez 10, co zwykle było normą (= kredyty!), a przez 100 .... a nawet przez 1000 = LEWAROWANY ŚWIAT!
    Dlatego wyżej nie bez kozery opisałem najważniejszą walutę świata ich slangiem:
    LLOLARR

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  5. @ DaX?

    Będzie się działo!
    http://stooq.pl/q/?s=^dax&c=50y&t=c&a=lg&b=0
    Krótka historia i wykres niewiele mówi.
    Koniec zawsze jest spektakularny i następuje, jak zawsze, z zaskoczenia.

    @ Cykliczność
    kreuje ten świat, a Historia lubi się powtarzać i zawsze to robi.
    W skrócie analogia:
    Mamy toż samą powtórkę krachu z lat 30-tych XX wieku.
    W myśl teorii fal, każda fala korekcyjna GŁÓWNA jest zawsze (MUSI) inna.
    Jak jedna zbyt gwałtowna, np. korekcyjna fala II (1930r) która "lubi", jak widać "zjadać" falę I, to fala IV musi być inna, czyli ze swej natury dłuższa czasowo i bardziej skomplikowana i to właśnie obserwujemy!, tu i teraz, już od 2001r do 2009r.
    http://stooq.pl/q/?s=^spx&c=20y&t=c&a=lg&b=0!

    @ Jak widać tu:
    http://stooq.pl/q/?s=^spx&c=100y&t=c&a=lg&b=0
    Główna Fala V chyli się ku upadkowi. Fala V nie jest długa - jest załamana!, więc nadszedł czas rozliczenia z HOSSĄ wszech czasów - trwającą ok. 100 lat, której końcówka była dmuchana jak balon ale LEWAREM - co pokazał upadek LB.
    Lekarstwo jak widać pomogła ale chwilowo = oddaliło tylko czas resetu długów nie do spłacenia. A przecież .... długi trzeba spłacać .....

    Dzień zapłaty?

    @ ARMAGEDDON!
    Na to nie ma mocnych ....
    Będzie się działo!

    LJ3


    OdpowiedzUsuń
  6. @ WOLUMEN
    http://stooq.pl/q/?s=^spx&c=100y&t=c&a=lg&b=0

    Wolmen potwierdza lub nie potwierdza jedynie słuszny trend.
    Zawsze!
    *****
    Patrz ostatnie wybory i WOLUMEN, który przewrócił mainstreamowi cały świat do góry nogami.
    Było tak POukładane, przytulnie, bezpiecznie, a przede wszystkim tak (nie)odpowiedzialnie - za nic.
    Skończyły się czasy gry w piłkę (gałę).
    Pajace odchodzą zawsze w niebyt. Co poniektórzy jako tzw. "papierze" Jewuropy.
    Tylko kto za TO wszystko zapłaci(ł)?!

    Myslenie! Nie boli ....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  7. OK wszystko jasne, ale co robić z własną kasą? Gdzie się ewakuować

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak się nie da niestety. Aby coś komuś powiedzieć trzeba wiedzieć o nim wiecej począwszy od poziomu ryzyka i strat jakie akceptuje, za ile chce wyjąć pieniądze z inwestycji itd

      Najprościej i nie znając żadnych szczegółów można powiedzieć w obecnej fazie - lokaty.

      Usuń
  8. Rok Prezydencki w USA nie byl spadkowy ale musi byc ten pierwszy raz, szczyty coraz nizej na indeksach,jeszcze beda probowac bronic sie byki w USA nadal sporo papieru zwanego pieniądzem jest w obiegu, panieki nie ma jeszcze nie ma, panika bedzie jak lewary beda pekac na akcje :) i banka na obligacjach peknie a FEDowi to nie na rekę, Chiny cegielke dorzucą, ale czy bedziemy miec powtorke tak gwaltowna jak 2008 hmm watpie

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Ewka
    Od niedawna na rynku?

    Co będzie lepiej notowane od PLN? Także od innych walut?
    Wielokrotnie pisałem, na "szybko" można tylko $$$$$$$ .....

    Dla nerwowych oczywiście lokaty ale krótkoterminowe, odnawialne.
    Ile z tego można teraz wysupłać?

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy tanie metale kolorowe macie na myśli również złoto? Tak się zastanawiam od dłuższego czasu, żeby zamienić trochę naszych polskich złotych na złoto fizyczne, cena od dłuższego czasu jest chyba niska do tego dolar ma drożeć, a cena Au wyrażamy w $ to może to dobry wybór...? Bo jak nie to zostanie mi kupno mieszkania pod wynajem, ale jakoś tego nie widzę. A z gotówką czuje się trochę niepewnie. Poproszę o poradę.
    PP

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy tanie metale kolorowe macie na myśli również złoto? Tak się zastanawiam od dłuższego czasu, żeby zamienić trochę naszych polskich złotych na złoto, cena od dłuższego czasu jest chyba niska do tego dolar ma drożeć, a cena Au wyrażamy w $ to może to dobry wybór...?
    PP

    OdpowiedzUsuń
  12. Wszystkie towary, także metale, to tu i teraz strata. Gotówka zamrożona na długie lata.
    Mieszkanie pod wynajem to także chybiona inwestycja. Co najwyżej, w przypływie szczęścia, może zarobi na siebie i nie przyniesie strat, jeżeli zakupiona dla przyszłego pokolenia, potomstwa ....
    Co innego lokal po okazyjnej cenie w ścisłym centrum np. W-wy....

    LJ3



    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP