08 lutego 2016

Kto ma rację - rynek czy wskaźniki?

Analitycy Credit Suisse porównują ostatnie dane makroekonomiczne i wskazują, iż rynki wyprzedziły wskaźniki.

Analitycy podejmują szereg tematów by wykazać, że nie ma obecnie recesji a rynki właśnie zaczęły ją wyceniać lub przynajmniej brak wzrostu gospodarczego. Innymi słowy rynki zapędziły się zbytnio do przodu.

W 60 stronicowym raporcie analitycy przywołują się przy tym na szereg danych w rozdziale "Markets seem too pessimistic on growth".

Srtosunek spółek cyklicznych do defensywnych w europie jest na poziomach z marca 2009 i spójny ze spadkiem nowych zamówień w PMI o 11 punktów
Stosunek zwrotu kapitału z akcji do obligacji wskazuje na spadek wskaźnika wyprzedzającego OECD o 1,5% a jednak wskaźnik OECD nie spada.

Syntetyczny globalny wskaźnik ryzyka CS jest spójny ze spadkiem nowych zamówień w ISM do 44 (co oznacza zerowy wzrost PKB w USA)

Z kolei najbardziej cykliczne akcje i sektory jak niemiecki rynek aut czy chemii mający dużą styczność("ekspozycję") z rynkiem chińskim wskazuje na drastyczny spadek chińskiego PMI do 43 punktów.

Dwa wskaźniki wskazują na więcej zaskoczeń pozytywnych oraz zamówień w styczniu 2016

Z kolei w europie dwa preferowane wskaźniki wyprzedzające wzrost PKB to nowe zamówienia w PMI  i realna podaż pieniądza w ramach agregatu M1.

Oba wskazują na wzrost PKB w Europie

Co więcej ekonomiści wskazują, że niższe ceny ropy i luźna polityka monetarna powinny wzmocnić wzrost gospodarczy o kolejne 2%. Wynika to z modelu Międzynarodowego Funduszu Walutowego, który wskazuje, że 10% zniżka cen ropy wspiera ogólnoświatowy  wzrost gospodarczy od 0.10 do 0.20 co obecnie oznacza wsparcie wzrostu światowego od 0,8% do 1,6% PKB


Na koniec skieruję do blogera Trystero z Krakowa:Wykres dnia: przecena bez recesji

PS. Wykresy pochodzą z Global Equity Strategy, 2 February 2016, który trafił do subskrybentów Premium (60 stron wykresów).

PPS. Jeśli interesuję Cię analizy jak przedstawiona powyżej, chciałbyś też wesprzeć tworzenie niezależnych opinii w internecie w zakresie rynków finansowych, w tym otrzymywać również komentarz rynkowy do wydarzeń na rynkach finansowych czy analizy wybranych sektorów to nie wahaj się i zapoznaj z dostępem premium o którym więcej przeczytasz tutaj.

3 komentarze:

  1. Zawsze jest tak samo.
    Rację ma rynek i tylko rynek.
    Wskażniki? Wyjątek .... potwierdza regułę?
    Sejsmograf wariuje tuż przed właściwym uderzeniem .....
    Wskażniki zachowują się tak jak powinny - wskazują KRES możliwości.
    W cenach przecież zawarte są przyszłe, spodziewane zyski i straty, a nie obecne.
    Przeszłe i obecne zawarte są w dywidendzie.
    ******
    @ Kres
    jest jednocześnie początkiem zupełnie czegoś innego, novego.
    Po dużych, długich wzrostach - duże spadki, po małych .... małe = korekty.
    CYKLICZNOŚĆ i ZMIENNOŚĆ to jest TO co kieruje gospodarką i ją napędza.
    *****
    Re'cesja jest efektem, nie skutkiem i nastąpi po uderzeniu, a nie przed.

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  2. John Mauldin zwrócił uwagę, że spadek cen ropy spowodował wyparowanie 100 bilionów (ang trylionów) $ wartości rezerw ropy.
    Przy liczeniu skutków spadku ceny ropy warto by to jakoś uwzględniać. Spadki giełdowe mogą być np. tego konsekwencją.
    A oszczędności konsumentów ropy w US to ok. 10mld$. Dla porównania QE4 to 80 mld$

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. John Mauldin to niezły opowiadacz. Ja go przestałem już jakiś czas temu czytać bo to nie ma sensu.

      Jakie rezerwy ropy wyparowały? Ma on na myśli ile warte są źródełka jeszcze nie wydobyte? To jakaś fikcja przecież.

      Zresztą nawet gdyby był debiut Aramco to byli by chyba 50 razy więksi od BP czy shell

      Oszczędnosci na pewno są większe niz 10 miliardów dolarów. Podawałem to w procencie PKB.
      PKB USA to jakieś 16,7 biliona czyli 16700 miliardów dolarów. Razy 0,8% to jakieś 133 miliardy dolarów a razy dwa to jakies 260 miliardó w pkb

      Ale jest inny problem i nie o wydatki czy rezerwy chodzi.
      Masa banków udzieliła kredytów tym spółkom. Bardzo zadłużony jest Standard chartered o którym pisałem subsrybentom premium. Zobacz jego notowania.....a to jeden z TBTF.....
      http://stooq.pl/q/?s=stan.uk&c=10y&t=c&a=lg&b=0


      I ja tu widzę problem. W możliwości przekręcenia rynku itd a nie w jakiś wycenach rezerw bo tych pieniedzy i tak nie było.

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP