28 maja 2016

Amerykańskie indeksy w czwórce czy piątce?

Oto jest pytanie!

Trwa gorąca debata wśród analityków technicznych w zakresie określenia w jakiej fali znajdują się amerykańskie indeksy: 4 czy 5?

Pierwsza wyliczanka zakłada, że nadal jesteśmy w 4 fali, o dosyć skomplikowanej strukturze ale nadal 4. To by oznaczało, iż najpóźniej w Q1 2017 indeksy osiągają dno, a następnie rosną np do 2019 roku.
za UBS


Druga wersja głosi, że obecnie trwająca korekta dobiegła końca i jesteśmy w piątej fali. Dopiero po niej będziemy mieć do czynienia z dłuuuuuuugą wyprzedażą do końca dekady.
za UBS


Bez względu na wersję indeks SP500 dotrze w końcu np do 2350 (lub mojego 2400).



8 komentarzy:

  1. Jest jeszce trzecia opcja, 5 juz była (zakończyła się na 2134) i od maja 2015 S&P jest w bessie-). Paweł_S

    OdpowiedzUsuń
  2. Zobacz prosze MACD na wykresie miesięcznym S&P, wskażnik poniżej linii sygnału tak jak po szczytach 2000, 2007... i teraz od 5/2015. Zwiastuje to besse. Dopóki wskaźnik MACD poniżej linii sygnalu nie ma mowy o impulsie na pólnoc. Ostatnia fala hossy (5) w ramach TUK od 12/2014 do 5/2015. Typowe dla ostatnich fal imulsu. Wszyscy czekaja teraz na "5" ale jej nie będzie ... Rynek teraz czeka na coś co wyzwoli cały ruch do dołu..spodziewam się jakiegoś spektakularnego bankructwa, zamachu lub konfliktu...Wyjście ponad 2134 i pokonanie od dołu linii sygnału na miesięcznym MACD neguje ten scenariusz. Ale na razie dla mnie on obowiązuje. Paweł_S



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano właśnie. Skąd pomysł, że musi być piątka ? Może wzrosty zakończą się na trzech falach ? Pisałem o wykresie tygodniowym i przecięciu średniej 50 przez 100. To zwiastuje spory spadek. Może nawet 30-40% czyli co najmniej te 1570, podane przez SIP, a może i lepiej. Aby z poziomu 1500 nastapiły wzrosty do 2400 to będzie musiał zaistnieć poważny powód. Jak dla mnie to chyba tylko kolejne QE.

      Usuń
  3. The Big Short Is Back in Chinese Stocks http://bloom.bg/1NZdCYJ

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziś na chińskim rynku kontraktów futures doszło do nagłego załamania notowań kontraktu na indeks CSI300. W ciągu minuty na rynku wystąpił spadek o 10% i natychmiastowe odbicie. To już drugi taki przypadek w tym miesiącu. Wcześniej podobne zdarzenie odnotowano na giełdzie w Hong Kongu.



    W trakcie nagłego ruchu wolumen wzrósł do 1500 kontraktów - był to najwyższy wolumen w ciągu sesji handlowej. CFFEX (China Financial Futures Exchange) bada okoliczności tak dynamicznego ruchu ceny. Podejrzewa się, że był on wywołany przez transakcję hedgingową. Konta zabezpieczające są wyjęte spod limitów narzuconych przez CFFEX i ich właściciele mogą zawierać transakcje przekraczające wartość 10 kontraktów dziennie.

    Chińczycy zdecydowali się na ograniczenie dostępu do sprzedaży kontraktów na indeksy giełdowe po tym jak w ubiegłym roku chińska giełda załamała się. Sprzedaż kontraktów była jednym z najprostszych sposobów na grę przeciwko chińskiej giełdzie. Po wprowadzeniu ograniczeń (podwyższenie depozytu zabezpieczającego, nałożenie limitów ilościowych) wolumen spadł o ponad 90%.



    "Płynność rynku jest obecnie bardzo niska" - powiedział Fang Shisheng, wicedyrektor Orient Securities Futures Co. "Tak więc rynek jest podatny na silne wahania w sytuacji, gdy pojawia się duże zlecenie".



    W ostatecznym rozrachunku ten pojedynczy ruch nie miał większego wpływu na wynik na końcu sesji. Cena czerwcowego kontraktu na indeks CSI300 (indeks grupujący 300 największych spółek z giełd w Szanghaju i Shenzhen) wzrosła dziś o 3,4% - najsilniej w tym miesiącu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak jest, linkowałem to na moim koncie twitter

      Usuń
  5. to było źródło
    http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-05-31/one-minute-plunge-sends-chinese-stock-futures-down-by-10-limit

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP