07 maja 2016

Chiński dług w wykresach

Kompilacja wykresów na temat ChRL w nawiązaniu do poprzedniego wpisu.



Jak wspominałem dług ChRL oficjalnie, rządowy jest mały, bo jedynie 30%. Gro długu przypada na firmy (w tym głównie państwowe)

Całkowity dług w Chinach idzie w kierunku 300% PKB. W 1996 był tylko 100% PKB. Jednym słowem niesamowity wzrost długu.

Gdyby porównać wskazany całkowity dług idący w kierunku 300% do innych gospodarek to Chiny dogoniły świat i mają takie zadłużenie (procentowo) jak  strefa euro czy zadłużone Włochy, USA czy Anglia.

Zatem między bajki można włożyć opowieści goldbugów iż niezadłużone Chiny to świetne miejsce na przygotowanie waluty opartej tylko na złocie. Chiny rośną dzięki papierowemu długowi. kropka.


Gdyby jednak spojrzeć na tendencje w zakresie wzrostu długu to dług Chin rośnie w bardzo szybkim tempie. Co ciekawe rośnie tak samo szybko jak, a jakże!, grecki. Biorąc pod uwagę że Grecja się załamała, to ChRL dogoni Grecję dosłownie za maksimum 3 lata.

Do Japonii (najbardziej zadłużonej na świecie rozwiniętej gospodarki) brakuje im jednak około 10 lat.

To wynikało już z poprzednich wykresów ale ten wykres dobrze to pokazuje - chińskie firmy nakręcają dług w Chinach.

Przez wiele ostatnich lat dług firm rośnie zdecydowanie szybciej niż nominalny PKB


Gdyby spojrzeć na tempo wzrostu długu to w ciągu ostatnich paru lat dług w Chinach i Hong Kongu wzrósł niewspółmiernie do reszty świata. Nie bez powodu mówi się, że głównym podmiotem który wyciągnął świat z wielkiego kryzysu 2008 były właśnie Chiny. Wygenerowały one ogromny popyt na surowce i inne usługi i produkty co dźwignęło światową gospodarkę.





Takie tempo wzrostu długu jest jednak niebezpieczne. Patrząc na poprzednie wzrosty długu w innych krajach które doświadczyły kryzysu związanego z nadmiernym długiem to sytuacja wygląda bardzo niepokojąco

Wielu będzie pewnie zdziwionych ale chiński sektor bankowy w stosunku do PKB kraju jest już większy niż w Stanach Zjednoczonych czy Unii europejskiej



W ostatnich miesiącach i kwartałach rośnie liczba firm które nie są w stanie obsłużyć długu, rośnie liczba bankructw:



Do kompletu zalecam artykuły z Financial Times jakie linkowałem pod poprzednim wpisem.

Wykresy są kompilacją pochodzącą z wielu źródeł (przypisanej do wykresu).

13 komentarzy:

  1. Patrząc na inne państwa zadłużone USA strefa UE chyba trzeba zadać sobie pytanie do czego to wszystko dąży w nieskończoność się nie można zadłużać, w końcu długi będą tak wielkie ze nie wystarczy jakiś tam paro % wzrost gospodarczy (PKB które w Chinach a od pewnego czasu w USA metodologia liczenia daje dużo do myślenia jak z liczeniem inflacji i bezrobotnych w USA) lub próba go zmniejszenia na papierze przez wywalanie inflacji gdy Kowalskiemu wszystko zdrożeje szybciej niż rosnące płace, po jakimś czasie sam widzi ze może kopić - mieć mniej za swoje wynagrodzenie = zubożenie a do tego jeszcze jakieś kredyty (długi), dojdzie to do ptk. krytycznego w którym staną się coraz trudniejsze do obsługi i co wtedy....retest systemu ??

    Jak wiemy przez działania EBC i skupowanie obligacji (kupowanie czasu) w wielu krajach Portugalia Hiszpania Włochy wzrost rentowności obligacji obsługi długu skończyło by się wiadomi czym, zresztą mieliśmy tego przedsmak podczas kryzysu strefy UE i Grecji, moim zdaniem strefa euro nie przetrwa w takiej strukturze jak teraz a kiedy nastąpią zmiany to już tylko wróżbita Maciej może wiedzieć :) tak jak to ile EBC zdoła kupić czasu

    W USA najbardziej dostaje średnia klasa która była motorem napędowym, zresztą SiP sam wiesz bo masz z tego co pamiętam rodzinę czy znajomych w USA iluzja bogactwa stworzona przez FED oparta na dodruku a nie na zdrowych fundamentach długo nie pociągnie...bańka internetowa (technologiczna) fundament był bańka na nieruchomościach też był jakiś tam fundament oparty na długu - dawanie kredyty przez banksterów wszystkim nawet tym co w "normalnych" warunkach nie powinni otrzymać bo nie spełniali żadnych kryteriów...a ta bańka prócz "fundamentów" drukarskich Banków Centralnych ma inne fundamenty ??

    OdpowiedzUsuń
  2. China Faces a Debt Crisis. Or Does it? http://bloom.bg/1RPljN8

    OdpowiedzUsuń
  3. czy Trump zamierza zniszczyć wiarygodność finansową USA i rezerwy walutowe świata:
    http://www.wsj.com/articles/to-manage-national-debt-will-donald-trump-lean-on-the-fed-1462573972
    http://krugman.blogs.nytimes.com/2016/05/07/where-do-trumps-bad-ideas-come-from/?_r=0

    gajger

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczy ze audyt chce zrobic Fedowi :)

      Usuń
    2. Cześć Gajger

      Ciekawe. Faktycznie Trump przed wyborami pozycjonuje się na człowieka który zmieni cos w fed. Jednak jego wypowiedzi są bez sensu w zakresie długu. Zgadzam sie tutaj z Krugmanem ktory zlinkowales.

      Wiadomo ze chce mieć swojego człowieka w fed stad yellen nie przedluzy kadencji.

      Truml to jednak gosc co powie wszystko by wygrac jak pewnie wielu politykow. Pytanie co zrobi naprawde.

      Dolar, dług czy polityka podboju i ratowania swiata - to z tych powodow m.in US jest jednym z najwiekszych graczy na swiecie. Izolacjonizm czy wysoka inflacja sprawi ze US straci swoja rolę.

      Usuń
    3. Danek
      Tym audytem to kazdy polityk prawie straszy. Pamietaj ze co roku mam audyt fed s rozumieniu zatwierdzenia sprawozdania finansowego. Robil a to nie raz firma z wielkiej czworki.
      Wiele w tym blednej narracji z tv fox.

      Usuń
  4. China’s debt problem is bigger than you think

    http://www.marketwatch.com/story/chinas-debt-problem-is-bigger-than-you-think-2016-05-06

    OdpowiedzUsuń
  5. http://www.japantimes.co.jp/news/2016/05/10/business/economy-business/japans-national-debt-climbs-dizzying-%C2%A51049370000000000/#.VzGmySN953k Ci nie lepsi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gajger Trump juz zmienia zdanie co do obniżki podatków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak chorągiewka. Znalazłem coś takiego (ostatnie osiem akapitów o Trumpie, ale cały artykuł ciekawy):

    http://biznes.interia.pl/podatki/news/o-co-chodzi-w-panama-papers,2318945,4211,2

    gajger

    OdpowiedzUsuń
  8. Problemem jest zubożenie społeczeństw w krajach rozwiniętych oraz brak konsumpcji (tak paradoksalnie brak zanik spadek). Należy odpowiedzieć sobie gdzie trafiają pieniądze które są kreowane i okazuje się że w dużej części do ludzi BOGATYCH KTÓRZY MAJĄ JUŻ BARDZO DUŻO i nie są dobrym konsumentem:(. Lepiej sprzedać 100 kaw/herbat za 2 zł niż 10 kaw/herbat za 10 zł sztuka bo więcej ludzi będzie zadowolonych PRAWDA?!!!
    Ale BOGACZE myślą w kategoriach WIĘCEJ WIĘCEJ I JESZCZE WIĘCEJ:(((

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP