27 lipca 2016

Czy pęknie bańka na rynku nieruchomości w Kanadzie?

Historycznie wysokie ceny surowców, ucieczka kapitału z ChRL oraz niskie czy ujemne stopy procentowe spowodowały bańki na rynku nieruchomości w Kanadzie, Szwecji czy Australii. O cenach w tych krajach wielokrotnie pisałem na blogu. Czy nadchodzi moment przebudzenia?



Nieprzerwany wzrost cen nieruchomości w Szwecji czy Kanadzie powoduje, iż regulatorzy coraz bardziej niepokoją się rynkiem. Przykładowo w okolicach Vancouver ceny rok do roku wzrosły już o 32%.

Wzrosty w wielu prowincjach, dobrze dokumentuje ten wykres:
Uwaga, to nie indeks cen a % zmian roczna (!).


Tak wysokie wzrosty cen nieruchomości powodują, iż poszczególne prowincje w Kanadzie zaczynają, jak zwykle z opóźnieniem, dokonywać zmian w polityce regulacyjnej. Przykładowo prowincja Kolumbii Brytyjskiej szykuje szereg zmian (B.C. real estate reform: What you need to know). Regulatorzy chcą zmienić jak rynek jest opodatkowany, regulowany, obawiają się dużego udziału inwestorów zagranicznych czy spekulacji.

Regulatorzy chcą wprowadzić, uwaga:
  • 15% coroczny podatek na puste domy 
  • 15% jednorazowy podatek od zakupu nieruchomości przez nie-obywateli Kanady.


By udowodnić wnioski władze przeprowadziły badanie z którego wynika, iż nawet 15% zakupów (W okresie 10  do 14 lipca) wykonali inwestorzy zagraniczni

 Miasto Vancouver wykonało badanie z którego wynika, iż w 2014 roku było 10.800 pustych domów. (nie wiem niestety jaki procent całości)


 Myślę że warto obserwować zachowanie cen nieruchomości w Kanadzie bo będzie to dobry test czy 15% podatek jednorazowy odstrasza Chińczyków oraz czy płacenie 15% co roku od pustego domu odstrasza spekulantów.Jedno jest pewne - coraz więcej decydentów wie, że rosnące ceny nieruchomości, spowodują kryzys. Wystarczą w sumie na świecie tylko globalne podwyżki stóp, kiedy w końcu wróci inflacja.

11 komentarzy:

  1. Sip, inflacja nie wróci. Za to podwyżki stóp procentowych, owszem. Jak będzie kryzys zaufania w sektorze bankowym, no i ogólnie makro-kryzys to stopy rynkowe pójdą a raczej wystrzelą do góry,jak np.w 2008/2009r. Kryzys który przyjdzie będzie mocno deflacyjny.Wszystko napompowane, a Ty twierdzisz że inflacja dopiero przyjdzie? Kiedy? Jak balony zaczną pękać, a ludzie tracić prace? Jedyne co będzie rosło to rata kredytu. Taka będzie specyfika tego kryzysu który przed nami. Od 4-5 lat pisze na różnych blogach zwłaszcza złotych że inflacji nie będzie. I nigdy żadnej sensownej argumentacji za inflacją nie przeczytałem. Tylko że ma być. Bo jak jest kryzys to ma być i już. No chyba że zrobią helicopter money to się zgodzę że będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jakieś wytłumaczenie dlaczego spodziewasz się kryzysu? Pomijając to, że "wszystko napompowane". Konkrety poproszę.

      rideofyourlife

      Usuń
    2. O tym że nie ma inflacji to akurat nihil novi. Piszę na blogu przecież od lat o dziurze deflacji. Pisałem w 2011 pisząc o rehypotykacji MF Global i wielu innych przypadkach.

      Czy ona wróci? Najpierw należało by dokładnie skwantyfikować czy ustalić czynniki wpływające na deflację i inflację i określić jak są silne teraz i kiedy ustaną.

      To strasznie skomplikowana materia. Pisałem przykładowo o starzejącym się społeczeństwie (graying) które wpływa na deflację, pisałem o robotyce - co się będzie działo za 20 lat kiedy robotyka zastąpi 40% prac ludzi - zakladając brak zmian w podaży pracy oznacza to całkowitą nadpodaż ludzi którzy chcą ją wykonać za zatem koszty pracy pójdą w dół a to jeden z głownych czynników wspierających inflację.
      Tych przykładów można mnożyć i mnożyć. Myśle że by odpowiedzieć kompleksowo to własnie powinno się to dokładnie opracować a nie patrzeć na hasło: JEZUUUUU DRUKUJĄ!!!!! To nie działa jak widać bo świat jest bardziej skomplikowany niż się Kolanemu z Bankiera czy ZeroCredo wydaje. I wcale nie chcę tu uchodzić za mądralę, sam nie znam 100% odpowiedzi w tej materii. Myślę że większość nie zna a to dlatego że model gospodarek i ich działania ciągle ewoluuje. Mamy przecież sharing economy i ubera, airbnB czy jakieś booking.com i dziesiątki innych rzeczy wywierających presję kosztową, mamy coraz więcej technologii i algorytów, IT które powodują coraz większą wg mnie deflację własnie w zakresie kosztów pracy.

      To wg mnie ciekawy przyczynek do dyskusji. Podoba mi się jednak Twoje podejście" tj że pytasz co to znaczy że inflacja przyjdzie, dlaczego.... No własnie, to jakie to czynniki?

      Usuń
  2. Coroczny podatek 15% ale od czego naliczany? Od ceny zakupu? Bo nie sądzę aby ktoś kto kupił mieszkanie co roku leciał do rzeczoznawcy o wycenę bo i po co? Rozumiem podatek od m2 lub gruntowy ale on ma ustaloną cenę od metra a nie jakiś procent.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Anonimowy
      Podatek co roku naliczany jest od wartości nieruchomości jaką na dany rok ustalono.

      Taki kataster wg mnie z automatu. Mylisz się w sprawie potrzeby rzeczoznawcy co roku.

      Usuń
  3. w UK od tego roku też wprowadzili nowy solidny podatek od drugiej (kolejnej) nieruchomosci.

    Baqu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Baqu,
      dzięi za komentarz z UKE. Dokładnie, miało to ograniczyć buy-to-let oraz spekulantów. Niestety nie dowiemy się jaki był tego efekt bo we wszystkim namieszać może brexit.

      Usuń
  4. http://www.marketwatch.com/story/why-its-twice-as-expensive-to-retire-today-as-it-was-25-years-ago-2016-07-28?mod=genPF_twitter_new&link=sfmw_tw jak jest w UE i Jopani :) zerowe stopy - minusowe - druk - fundusze emerytalne cierpia a bańki na nieruchomościach rosna az znowu nie pękną, działanie banków centralnych = to katastrofa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Danek

      dokładnie - problem funduszy emerytalnych spowodowany niskimi stopami. Pisałem o tym. Utrzymywanie niskich stóp oraz NIRP spowodują że tym bardziej system moze się rozlecieć.

      Usuń
  5. jak bedą pekać Bańki na nieruchomościach - obligacjach - akcjach to sie zacznie wielka Pardubicka jak 2008 bankrutujących spolek - ludzi i krajów ale do póki twa radosna twórczosc banków centralnych z kupowanie czasu do póki zabawa na tytaniku trwa :)

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP