25 lipca 2016

Obniżenie wieku emerytalnego - skutki

Przeczytałem fajną analizę w zakresie skutków obniżenia wieku emerytalnego dokonanego przez z GRAPE. Polecam.



Dla ułatwienia osadzam prezencję poniżej (link bezpośredni  - kliknij)



29 komentarzy:

  1. SiP to juz sie bedzie martwiła "inna" ekipa :) chyba ze sie ta utrzyma :) tak czy inaczej idziemy złą droga, jak sie jeszcze skończą pieniądze z UE a ICH kase UE trzeba bedzie napełniać dalej :) do tego rosnacy dług i jego obsługa czarno to widze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgoda Danek. Poważne problemu w Polsce mogą się zacząć id od 2020 i dalej. Jak skończą się pieniadze z UE i będziemy jeszcze dopłacać to będzie to już dla nas end-game.

      Obecna ekipa to taka ostatnia paróweczka hrabiego bary kenta z misia. To se ne wrati. Obecna ekipa zdaje sobie z tego sprawę. Zobaczymy co zrobią w sprawie.

      Usuń
    2. Dlatego po 2020 powinnismy wraz z okolica wyjsc z UE.I nawet sadze ze wyjdziemy.
      A o kapital bym sie nie martwil-siedze za granica i widze-oni(klasa srednia powiedzmy)w Reichu czy UK juz zaczynaja nogami przebierac jakby tu kupic nieruchomosci w PL i przeniesc sie tam na starosc albo i wczesniej(przyznaje ze to nie do wiary ale tak faktycznie jest-strach przed "obcinaczami" jest ogromny).Ekonomia to nie wszystko,jest jeszcze polityka i o ile Puitn cos nie wywinie(a sadze ze nie bo go Chinczyki trzymaja za gardlo)to trendy polityczne graja na nasza korzysc.

      Piotr34

      Usuń
    3. Najgorsze ze każda ekipa to krótkowzroczne prosiaki przy korycie zaślepione jadłem liczy się Tu i TERAZ, wiem ze panuje u nas rusofobia ale czy kiedykolwiek będzie ktoś nie dosłownie jak PUTIN tylko ktoś co będzie myślał na dziesiątki a nawet dekady w przód a nie tylko na 4 lata kadencji przy korycie....okrągłostołowe pachołki....


      tu trzeba twardej reki, reform, oszczędności a powinni zacząć od samych siebie, nie stać nas na rozdawnictwo jak +500 przy tym zadłużeniu i tym co nas czeka, co wynikło z rodziny na swoim i MM wielkie g... gdy ludzie żyją w niepewności nie problem iść po kredyt trzeba go jeszcze za coś spłacać kredyt nie jest brany na 4 lata jak Ci przy korycie dostają od nas ale na 20 lat a oni tak daleko nie siegają wzrokiem

      Usuń
    4. @Danek

      zgodzę się że błędem jest obecna reforma.

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Bingo. Docelowo tak, tyczy się to wszystkiego a szczególnie nieruchomości.

      Usuń
    2. Możecie rozwinąć? Deflacja... = emerytury marne ale deflacja duża i siła nabywcza za te "marne emerytury" wyższa?

      P.S. Co z zadłużeniem państowywm/korporacyjnym/hipotecznym podczas takiej deflacji ?

      Usuń
    3. To spójrz na przykład Japonii i permanentnej deflacji. Nie patrz z punktu emerytury, patrz z punktu widzenia całości gospodarki,gdzie jak Ty będziesz starcem to ktoś inny młody musi na Ciebie pracować w w warunkach deflacyjnych co pewnie będzie hamowało rozwój a więc i zatrudnieni a zatem wiekszy dług państwa i w końcu bankructwo

      Usuń
  3. Wiesz co wynika z tych wszystkich analiz?Ze najlepiej system bilansowal by sie gdyby ludzie pracowali az do smierci(oczywiscie poza...autorami takich analiz).
    Sorry ale NAJWAZNIEJSZA cecha systemu emerytalnego NIE ma byc fakt ze sie on bilansuje tylko zapewnienie wzglednie sprawiedliwego "wynagorodzenia" za wklad w budowe PKB tak aby umozliwic godne zycie na starosc-bilansowanie sie systemu(skladki/wyplaty)to stan pozadany ale nie jest to warunek sine qua non(zawsze mozna dolozyc z budzetu).
    Poza tym znacznie sprawiedliwsze bedzie w owym dazeniu do zbilansownaia systemu wlaczenie tzw.grup uprzywilejowanych(mundurowka itp)do systemu na takich samych zasadach jak wiekszosc spoelczenstwa.
    W takim przypadku system prawie by sie bilansowal,bylby znacznie sprawiedliwszy,znacznie prostszy(oszczednosc na kosztach administracyjnych)oraz nie wymagal by od pracownikow fizycznych pracy praktycznie az do smierci.
    Ale to byloby rozwiaznie pozadane z etycznego punktu widzenia a nie "wolnorynkowego"(cokolwiek to obecnie znaczy)wiec pewnie nikt go nie wprowadzi a zamiast tego nadal grupy uprzywilejowane(zwiazne z wladza)beda mialy placone z budzetu wysokie emerytury w wieku lat 45 a reszta bedzie pracowac niemal do smierci a potem dostanie ochlapy a przy tym system i tak sie nie zbilansuje.

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Piotr34

      Ciekawe. Ogólnie prawda jest taka że system zabijają kobiety, które mniej pracują i dłużej żyją. Facet dłużej płaci i umiera szybciej.

      Zgadzam się że nie powinno być przewilejów bo taki wojak pracujący w garnizonie w administracji nie ma trudniejszej pracy niż kierowaca autobusu. Śmiem twierdzić że ten drugi ma gorzej. Ja jestem przeciw przywilejom i uważam że ich być nie powinno bo każdy decyduje gdzie chce pracować. Pewnie się trafi przypadek że nie, ale co do zasady każdy decyduje o swoim miejscu. Skoro tak, to nie należą się przywileje. One powinny wyrównywać coś złego. Np. gdybyś z musu gdzieś szedł. Nikt nikomu nie karze być górnikiem czy policjantem. Nikt. Wolna Polska. Stąd nie powinno być przywilejów a równanie do normalnych.

      Takie podejście powoduje że Polacy kradną albo tną podatki. Po co bowiem płącić podatki skoro nikt ich nie sprawdza a emeryturę i "tak Ci zabiorą". Wg mnie taki system jak obecnie nie uczy szacunku do PAństwa jako takiego o płacenia podatków niestety.
      Wielu młodych osób, jak ich popytasz to pierwsze co mówią to jak najmniej płacić podatki bo po co?

      Usuń
  4. Bzdury, skutek będzie jeden - krócej będę musiał ZUS płacić! Najlepiej by było jak by wiek obniżyli do 40 lat albo 20. Tylko idiota może nie być zadowolony ze zwiększenia WOLNOŚCI!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. CZeść,
      słaba ta prowokacja. Rozumiem że najlepiej mieć emeryture od 30tki. Wtedy faktycznie nic nie płacisz ale i nic nie masz. Zgadza się? O tą wolnośc Ci chodzi jak np w Chinach gdzie nie ma emerytur stąd wszyscy ciułają na starośc co obniża bieżącą konsumpcję?

      SiP

      Usuń
    2. A co jest złego w obniżaniu bieżącej konsumpcji?
      Krame

      Usuń
    3. ponad 60% PKB Polski powiązane jest z konsumentem. Niczym Ameryka. Już znasz odpowiedź?

      Usuń
    4. w usa to chyba nawet wiecej niz 60 % PKB ;) odliczając zbrojeniówkę :)

      nie dosłownie niczym hameryka :) tam nie bylo "zrujnowania" przemysłu jak u nas - co nam jeszcze prócz KGH , jako takiej chemii i chyba 2 banków :) wszystko poszło do zagranicy, tam tyle złego ze korporacje i duże firmy poprzenosiły produkcje w Azje i oparł sie system na konsumpcji i usługach to był błąd oczywiście nie dla korporacji = przecież najważniejsza tania siła robocza zyski dla akcjonariuszy :)

      Usuń
    5. @SiP

      Wolność = prowokacja?

      Ile powtórzeń "Nowy Wspaniały Świat" musiał ci zaaplikować żebyś miał takie skojarzenia?

      Sam fakt, że to władza nam ustala wiek emerytalny jest chore - komunizm w pełni. Jak ktoś lubi być niewolnikiem to OK.

      Co do oszczędności to są one podstawą wzrostu PKB, akumulacja kapitału jest DOBRA.

      Usuń
    6. Mam podobne zdanie w temacie co kolega SinOfCane. Co więcej uważam, że oszczędzanie raczej hamuje nadkonsumpcję, z którą mamy do czynienia w 21 wieku. Oszczędności to po prostu konsumpcja odłożona w czasie. Chyba lepiej samemu odkładać na starość i w razie śmierci np. w wieku 60 lat pozostawić środki dzieciom, niż tak jak to jest w "świecie cywilizowanym" oddawać Państwu część dochodów i w przypadku przedwczesnej śmierci stracić wszystko (znam takich przypadków coraz więcej). Przypomnę na marginesie, że ZUS zbankrutował de facto już w 1978 roku, gdyż z zasady składki pracujących miały równoważyć wypłaty emerytur, a zdaje się, iż właśnie w owym roku zaczęto dorzucać do systemu środki budżetowe.

      Usuń
    7. To co napisałeś ma sens jak startujesz od zera a nie wprowadzasz zmiany, np teraz. Gdybyś nagle teraz zmienił system to miał byś duuuuzy spadek PKB i zwolnienia. Nie poruszasz się w zamkniętym i stałym systemie ale otwartym i dynamicznym. Niestety.

      Poza tym myślisz że człowiek jest racjonalny - a mało jest tych co by nie odkładało? Ciekaw jestem czy masz na to jakiś statystyki np ile osób by odkładało? Zwróć uwagę ile osob teraz odkłada - Polacy odkładają rekordowo niskie kwoty, bardzo mało. IKE i inne produkty okazały się trupem. Pytanie czy w innych miejscach lądują pieniadze których to miejsc mało kto mierzy (np. mieszkanie jako typowe zainwestowanie pieniedzy dla kowalskiego).

      Szeroki temat.

      Piotr

      Usuń
    8. Co do pierwszego akapitu pełna zgoda - niestety zabrnęliśmy w ślepą uliczkę bez wyjścia. Natomiast co do odkładania pieniędzy, to uważam, że jest to tylko kwestia wyrobienia odpowiednich nawyków i wychowania. Piszesz, że Polacy nie odkładają, wspominając o IKE. Moim zdaniem świadczy to tylko o mądrości Polaków, gdyż po doświadczeniach z książeczkami mieszkaniowymi, NFI, Ambergoldach i innych przekrętach ludzie wolą trzymać kasę na lokatach (wg statystyk jest tego parę ładnych miliardów). To samo w przypadku OFE - łatwo policzyć, ile w ostatnich miesiącach przyszli emeryci stracili na spadkach takich spółek jak Integer, Action czy akcjach banków. Zresztą w kontekście OFE media mówią ostatnio najczęściej o "przejadaniu indywidualnych oszczędności emerytalnych Polaków" (vide tytuł niedawnego artykułu W. Białka: "Połowa oszczędności emerytalnych przejedzona w 26 miesięcy"). Nasuwa się tu pytanie: skoro zabiera nam się pieniądze pod pretekstem, żebyśmy ich nie przejedli w całości, pozostając na starość z niczym, to czy jednak nie lepiej przejść je samemu wedle własnego uznania, niż oddać je do przejedzenia rządzącym? Pozdrawiam

      Usuń
    9. @SiP
      "Poza tym myślisz że człowiek jest racjonalny "

      Jak będziesz za ludzi myślał i wyręczał ich za pomocą systemu to staną się racjonalniejsi? Racjonalniejsi to się staną jak sobie czasem uszy odmrożą!

      Usuń
  5. Wyliczenia wskazują że system wyłoży się nawet gdyby ustalić wiek emerytalny na poziomie proponowanym przez autorów - magicznym 67 lat dla obu płci. Jak inaczej można nazwać sytuacje w której 1/3 uczestników systemu wpłaca do niego proporcjonalnie dużą składkę (w stosunku do ich zarobków) a dostaje ochłapy - emeryturę minimalną, która nie wystarczy na zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych. Wymusi to pracę aż do śmierci dla 1/3 emerytów. I to jest ten scenariusz "pozytywny". Wszyscy to zobaczą już w 2030-35 (a nawet dużo wcześniej - jak bedą przechodzić za parę lat na emeryturę ludzie wyżu powojennego czyli 2020) i wyciągną odpowiednie wnioski, będą chcieli za wszelką cenę znaleźć się już teraz poza tym systemem emerytalnym. Tak jak wspomniani tutaj młodzi ludzie, którzy widzą to już teraz. Wymusi to pewnie jakieś zmiany polityczne, albo będzie przyczynkiem do zamordyzmu -> patrz finansowa totalna inwigilacja elektroniczna.

    Jakby traktować tę analizę poważnie, a myślę że na to zasługuje, to wprost narzuca się jeden scenariusz - ewakuacja.

    gajger

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gajger

      Przede wszystkim kobiety powinny mięc ten sam wiek. Nie dość że dłużej żyją to mniej wpłacają. Kropka.

      Druga sprawa - móże i docelowo też się przekręci ale później o kolejne 50 czy więcej lat.

      Kolejna sprawa to Ci bogatsi (1/3) o której mówisz. Zakładam że Ci sami zapewnią sobie emerytury po drodze niestety.

      Widać wyraźnie że preferowani są Ci 1/3 najuboższych - najmniej wpłacają (nawetbudżet musi dopłacać do ich składki - a dostają tyle samo.
      Pytanie zatem co do znaczy system sprawiedliwy? Proporcjonalnie do wpłacenia czy inaczej bym to nazwał - solidarny - tj biednym damy więcej, niż bogatym bo Ci mają lepiej.

      Usuń
  6. Swego czasu napisalem co mysle o problemie emerytur i sposobu w jaki sa one finansowane (http://bobolowisko.blogspot.com/2011/10/oddawajcie-forse-zlodzieje.html ). Moim zdaniem nie ma ucieczki od tego, ze caly system emerytalny musi byc zmieniony. Im szybciej rezim sie za to zabierze tym lepiej. Emerytury nie powinny tez byc wyplacane ze wspolnych funduszy osobom, ktore spedzily cale zycie zawodowe w sposob aktywny i tym, ktorzy sie obijali czy to ze wzgledu na wrodzone lenistwo czy tez choroby. Jesli bedziemy cierpieli na nadmiar dochodow Skarbu Panstwa i uczucia filantropijne to mozna jakies ochlapy rzucic na cele socjalne. Ale pewna dyscyplina finansowa jest w tych sprawach konieczna. Panstwo odbiera bowiem obywatelom pracujacym czesc ich wynagrodzenia i tym samym nabiera tez pewnej odpowiedzialnosc finansowej jesli chodzi o swiadczenia emerytalne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Emerytury nie powinny tez byc wyplacane ze wspolnych funduszy osobom, ktore spedzily cale zycie zawodowe w sposob aktywny i tym, ktorzy sie obijali czy to ze wzgledu na wrodzone lenistwo czy tez choroby."

      To komu mają być wyplacane jeśli nie tym co pracowali cały czas ani nie leniom?
      Sredniakom co przepracowali 20 lat z 40?
      wiesz że wielu to skalkuluje i np na starość sami się będą zwalniać?

      Usuń
  7. Myślę, że to tylko wstęp do zrównania wszystkich emerytur w myśl zasady, że jak gówno, to równo. Jak będzie jeden podatek od pracy, to będzie też jedna emerytura.

    OdpowiedzUsuń
  8. dzien dobry
    Moim zdaniem narastajace problemy demograficzne Polski powinny byc oczkiem w glowie kazdego rzadu. Licze na to, ze zostanie przygotowany kompleksowy program spoleczny, w ktorym 500 plus bedzie istotnym, ale nie jedynym elementem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Mariusz

      Dzień dobry,

      też na to liczę. Zwróć uwagę że emerytów będzie przybywać, Ci są bardziej zależni od rządu i wypłat stąd zawsze więcej i częściej głosują wiec tak naprawdę każdy rząd wraz ze starzeniem się społeczeństwa robi się jego zakładnikiem.

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP