04 sierpnia 2016

Wykres dnia - BoE pęka i pogłębia luzowanie. Uprawnia nacjonalizm ekonomiczny.

Tym razem BoE nie zawiódł (jak na poprzednim spotkaniu) i ściął główną stopy zwiększając QE o 60 mld.




Wykres poniżej przedstawia wartości QE (jasny czerwony) i stopy (ciemny).


Czy słyszycie ten plusk? To Bank Centralny spuszcza w toalecie funta. I to przy rekordowo słabych notowaniach.

QE i tak nic nie da. Coraz więcej osób a szczególnie japończyków jest już przekonanych o znikomych trwałych efektach QE. Programu luzowania niczego strukturalnego nie rozwiązały. Z tymczasowych programów kryzysowych zapełniających płynność i podbicie cen aktywów zamieniły się w normalny element ustalania polityki monetarnej. Z miernym skutkiem w gospodarce co dobitnie pokazuje, że banki centralne wystrzelały się z pomysłów. Game over

EDIT:
Ciekawym wątkiem jest nacjonalizm ekonomiczny BoE. Skupi on obligacje wyemitowane przez brytyjskie korporacje, z prawdziwym biznesem w UK. Jawna dyskryminacja!!!

The Bank of England said it will buy as much as 10 billion pounds ($13 billion) of corporate bonds in a new package of stimulus measures.
The central bank, led by Governor Mark Carney, will purchase investment-grade, non-financial company notes over an initial period of 18 months, according to a statement on Thursday. Policy makers also cut interest rates for the first time since 2009 to combat sluggish growth and stoke inflation.
The BOE wants to lower corporate borrowing costs and spur issuance after the June 23 vote to exit the European Union roiled global markets and sparked concern the U.K. would be thrown into recession. Carney said there was scope for policy makers to take more action.  

A total of 150 billion pounds of bonds are eligible for purchase, the BOE said. Policy makers will target notes of companies with “genuine business” in the U.K. and which make a “material contribution to economic activity,” it said.

za Bloomberg.com

4 komentarze:

  1. BOJ, BOC, ECB, BOE... kto następny ??? do zadrukowania świata pustym papierowym pieniądzem

    OdpowiedzUsuń
  2. Niebywałe dla mnie jest to jak BoE, FED, EBC, BoJ, PBC cz też RBA (ACB?) ostatnio, pięknie przekazują pałeczkę kontynuując ciągłe, globalne QE od 2008r. Pomimo ogromnej ilości wstrzykiwanych środków do systemu efektów nie ma! Pieniądz nie trafia do realnej gospodarki, money velocity nie rośnie!

    Czy jest możliwe, że przejdą do drugiego etapu i zaczną rozdawać pieniądze ludziom (mowa o pozostałej części czyli 99% populacji), aby wreszcie pojawiła się inflacja ? Jakiś powód się wymyśli (gwarantowany dochód, wsparcie dla rodzin, wsparcie dla lokalnych producentów dóbr rozdając pieniądze ludziom, itd. itp.)

    To jest jedyna droga na pojawienie się inflacji tak pożądanej, upragnionej, aby ratować istniejący system oparty na długu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłbym ostrożny z twierdzeniem że inflacja, im wyższa tym lepsza to sposób na wyjście z kłopotów. Wyższa inflacja to wyższe stopy procentowe a to oznacza np. mniejsze wydatki na konsumpcje, inwestycje a wyższe na obsługę gigantycznego długu.Dlatego np. uważam że helicopter money przyniósłby impuls inflacyjny ale krótkotrwały.Tu jest tyle potencjalnych scenariuszy sprzężeń zwrotnych że wpływ rozdawnictwa pieniędzy np. na inflacje wcale nie musi być taki oczywisty. Sytuacja jest bez precedensu i szukanie analogi w przeszłości nie ma sensu.

      Usuń
  3. [czlowiek-z-afryki]

    w zimbabwe to byla inflacja az... az zrezygnowali z wlasnej waluty.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP