21 listopada 2016

Kaczyński jak rasowy polityk kłamie o winnych niskich inwestycji

Kaczyński wie czemu spadają inwestycje w Polsce i spada tempo polskiego PKB. Tym razem winni są przedsiębiorcy. Oczywiście jest zgoła inaczej.




Najpierw głos oddaję Niekoronowanemu Królowi Polski:
W wieczornej rozmowie w TVP Kaczyński - na spostrzeżenie, że wzrost polskiego PKB wbrew optymizmowi rządu spowolnił - skwitował "to się przełamie (...), ale są dziwne, bardzo dziwne blokady".
Na przykład są na pewne cele pieniądze, a przedsiębiorcy związani z partiami opozycyjnymi nie chcą podejmować różnego rodzaju przedsięwzięć gospodarczych. Zyskownych dla nich, bo uważają, że lepiej zaczekać, aż wrócą dawne czasy. Ale one nie wrócą, zapewniam, że nie wrócą

Kaczyński jak w ZSRR znalazł już swoich kułaków.

Prawda jest jednak inna. Z kim nie rozmawiam, który oferuje rozwiązania czy usługi dla sektora publicznego to wie że sektor "zdechł". 

Świetnie oddaje to ten wykres:

Sektor publiczny ciągnie inwestycje w dół. Prywatny wciąż na plusie. Polecam doskonały artykuł na Obserwatorze Finansowym, który krok po kroku pokazuje jak spółki Skarbu Państwa, samorządy wstrzymały inwestycje w tym siadło wydatkowanie środków unijnych. Siadło to nawet złe słowo, mamy załamanie. Artykuł tutaj dla chętnych - klik.

I najlepsze, zgadnijcie kto inwestuje jako jedyny? Ach ci wredni zachodni kapitaliści:

Wszystko to jest niestety żenujące, cóż polityk - jedno mówi rano, drugie wieczorem, trzecie pojutrze. Polityk z definicji kłamie, a tu mamy klasyczny przykład zakłamania.






16 komentarzy:

  1. ja tylko w kwestii formalnej. zwracam też uwagę na słowa klucze "rentę władzy". "Przedsiębiorcy związani z partiami opozycyjnymi, którzy kiedyś mieli rentę władzy, dzisiaj nie chcą podejmować przedsięwzięć gospodarczych, nawet tych zyskownych dla nich, bo uważają, że lepiej zaczekać aż wrócą dawne czasy"

    OdpowiedzUsuń
  2. Typowe u Kaczyńskiego. Zauważ, że jak dawali go do mediów to różne rzeczy opowiadał. PIS m.in. wygrał dlatego, że ograniczali kontakt K. z mediami. Postawili na Szydło i Dudę i dzięki temu nie było takich wpadek.
    Ja jestem w stanie zaakceptować fakt, że K. różne dziwne rzeczy mówi. Grunt, żeby Ci co są z Jego zaplecza byli kompetentni. To od tego zaplecza zależy w którym kierunku pójdziemy.

    OdpowiedzUsuń
  3. @anonimowy

    NO wlasnie-wszystkim sie wydaje ze Kaczor taka znowu bzdure chlapnal-a on prawde powiedzial tlyko jak to zwykle on o sprawach gospodarczych czyli...bez owijania w bawelne i bez zwazania na PR)(co uwazam za blad zeby byla jasnosc).
    A zalamanie w inwestycjach publicznych kazdy widzi-nawet rzad ktory zapowiada tu powazne przyspieszenie.Ze swoich prywatnych zrodel wiem ze slaby przyplyw srodkow unijnych to tlyko czesciowo kwestia nowej perspektywy unijnej a czesciowo sa to celowe dzialania w unijnej "centrali" zeby Polske zmiekczyc-nie da sie jednak tego robic w nieskonczonosc i koncu te srodki do PL dotra "spietrzona fala".Nie zmienia to faktu ze druga polowa 2016 i pierwszy kwartal 2017 sa/beda ciezkie.

    Piotr34

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przepraszam Piotr34 bo bardzo Cie cenię i często się z Tobą zgadzam ale co to znaczy "słaby przypływ środków unijnych" ? Mógłbyś to sprecyzować bo moim zdaniem trochę bzdury piszesz :) te środki byłyby takie same nawet gdyby marsjanie rządzili obecnie Polską i PiS tu nie ma nic do rzeczy.

      @Vicarious

      Usuń
  4. Aha.
    A mógłbyś przybliżyć te "celowe działania"? "Centrali".
    Bo mam wrażenie, że konfabulujesz.

    Adam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. @Adam

      W artykule @SiP'a masz napisane:

      "samorządy wstrzymały inwestycje w tym siadło wydatkowanie środków unijnych. "

      Usuń
    2. Dziękuję pięknie za pełnienie roli adwokata.
      Tyle, że wciąż nie wiem nic o "celowych działaniach Centrali".
      Pozostań obserwatorem.

      Usuń
  5. @Piotr34

    Też dość podobnie to widzę, PO ma swoich ludzi na wszystkich szczeblach państwa i ci ludzie grają teraz na zasadzie „czym gorzej tym lepiej”. Ten opór nie będzie trwał wiecznie. Do tego PiS ma przeciwko sobie „centralę”, ale i ona nie może nas dusić wiecznie. Węgry też miały gorszy okres po przejęciu władzy przez Orbana. Paradoksalnie to może jeszcze przyjść PiS’owi na rękę bo te środki muszą zostać prędzej czy później uwolnione, a do wyborów daleko ....

    OdpowiedzUsuń
  6. @SIP
    Uważasz, że winą za słaby PKB jest to, iż sektor publiczny zdechł ?
    Czyli jak rozumiem zmniejszyły się zamówienia publiczne ? Bez owijania w bawełnę wszyscy wiedzą jak to zwykle wygląda. Zlecenia publiczne zgarnia firma szwagra za podwójną stawkę.
    Ostatnio Pis chwalił się nadwyżką budżetową mimo programu 500+ .
    Czyli albo PKB się zmniejszy, a państwo będzie miało nadwyżkę budżetową, albo PKB będzie sztucznie zawyżane przez zlecenia publiczne dla firmy szwagra, ale kosztem rosnącego zadłużenia.
    Wolę tę pierwszą wersję, bo może w krótkim czasie osłabi to złotówkę to w dłuższym okresie bardzo ją wzmocni. Druga wersja prowadzi wprost do bankructwa państwa, która odbędzie się kosztem obywateli, a nie złodziejskiej bandy.
    Tak na koniec, to jeśli Pis uruchomi program budownictwa socjalnego (czy jak tam to nazwą) to PKB bardzo szybko i bardzo mocno wzrośnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Inwestycje są nieważne. Ważne, że 500+ wypłacają. Straszne to ale tak myśli wiele osób. Wenezuela w wersji europejskiej.

    OdpowiedzUsuń
  8. W II połowie 2015 na potęgę wydawała grupa PKP, wszystkie miasta kończyły i fakturowały inwestycje z poprzedniej perspektywy. Tego się nie da porównać.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakieś dwa miesiące temu nadwyżka budżetów samorządowych wynosiła 16 miliardów złotych. Nie nie przesłyszeliście się. Samorządy nie miały deficytu (jak zwykle) tylko NADWYŻKĘ na 16 mld zł. Jeśli do tego dodać środki unijne circa 24 mld zł które zostaną dołożone do inwestycji, to zablokowano inwestycji na 40 mld zł. I nawet gdyby je zrealizowano to bez deficytu! No i najgorsze z tego wszystkiego. Prawdopodobnie zrealizowano by je taniej niż plan bo bez "podatku korupcyjnego". No i jak żyć! Oni myśleli, że może uda się przewrócić szybko PiS i znowu będzie tak jak było. Wypowiedź Kaczyńskiego była jasno kierowana, nie do wyborców, bo przynajmniej żelazny elektorat PiS dobrze wie jak jest, tylko do "elit" nie kombinujcie, bo i tak nie będzie tak jak było. I niektórzy stwierdzą, że lepiej mieć jakąkolwiek kasę, niż żadną i zaczną działanie. A pozostali im dłużej nie zechcą dołączyć, tym więcej stracą. Myślę, że będzie dobrze, albo nawet bardzo dobrze. :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. SIP a przypomnij na kogo oddałeś swój głos na wyborach:)
    Ja na nowoczesną i wiem że zrobiłem żle.

    OdpowiedzUsuń
  11. Środki unijne z obecnej perspektywy nie są jeszcze wydawane, bo kończą się pierwsze konkursy. Rok 2015 to końcówka poprzedniej perspektywy finansowej i tam było olbrzymie ciśnienie aby te środki wydać, co się w jakimś stopniu udało - stąd wysokie PKB w IV kw 2015. W związku z tym nowa perspektywa leżała. Dodać do tego zmianę władzy, chęć dysponowania tymi środkami, a te są w sporej części w dyspozycji urzędów marszałkowskich będących w rękach poprzednich jeszcze władz i mamy spowolnienie w ogłaszaniu konkursów. Od pomysłu do jego realizacji (rozpoczęcia) z mojego doświadczenia wynika, że mija ok roku. W międzyczasie była nowelizacja PZP i dodatkowy spadek zamówień publicznych w III kw 2016r. Teraz jest intensyfikacja konkursów na wszystkich frontach, które zostaną ocenione w I kw 2017 roku i w III i IV kw 2017 rozpocznie się ich realizacja. To będzie początek boomu inwestycyjnego który potrwa do końca 2018, bo zapisano że projekty muszą się skończyć w 2018 roku, aby możliwa była rewizja tego co zostało wykonane i rozdysponowane aby ewentualnie zmienić alokację środków. Obawiam się, że może to się skończyć ponownym paraliżem inwestycyjnym w 2019.
    Co do sabotowania przez „centralę” to były problemy w I półroczu 2016 w przekazywaniu nam środków UE. Przypuszczam, że wszelkie możliwe procedury wykonywano w ostatecznych możliwych terminach. Czy tak jest też teraz nie wiem, choć słuchy chodzą że tak.

    OdpowiedzUsuń
  12. http://niewygodne.info.pl/artykul7/03414-Unia-coraz-bardziej-bezczelna-wobec-Polski.htm

    M24

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak widać wyżej nic się nie zmieniło w tzw. niby niezależnej publicystyce, mimo ze władza przeszła w "nowe ręce". A .... może właśnie dlatego?
    ZNOWU (!!) winny jest ten straszny Kaczor, jak za dawnych, poprzednich 8-śmiu lat!
    Ja "naivny", błędnie będąc w błędzie dumałem, że za wydatki sektora publicznego w tym - 2016 roku, odpowiada poprzednia "jedynie suszna wadza". "Wadza", która planowała jak planowała i działała jak działała. To ONI aż tyle zaplanowali i zakontraktowali na ile było ich stać i nic POza tym. ile przepadło i/lub mogło przepaść (gdyby nie ten okropny Kaczor i jego ekipa się aż tak nie "spiął"!) środków unijnych? Tyle na ile teraz jest wydawane. Może jestem w błędnym błędzie?

    Myślałem, że nie będziecie aż tak płakali, że ci uprzywilejowani (patrz np. agora!) dostaną POprostu PO d..ie. Należy im się!
    Zwykli ludzie są zadowoleni - RACZEJ są.
    P.S.
    Nie spodziewałem się SiP, że jesteś aż tak zainfekowany propagandą!

    Myślne nie, nie boli!
    Może jednak .....

    LJ3

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP