06 stycznia 2017

Trzeci najdłuższy rynek byka w historii amerykańskiego rynku akcji!

Jeśli wydaje Ci się, że trwa nieustanna hossa to masz rację. Jest ona trzecią najdłuższą hossą wszechczasów.

Myślę że misie mogą się czuć przynajmniej tak:
Nie sprawdziły się wizje snute w 2009 roku o końca świata, hiperinflacji czy w końcu upadku dolara (to było naprawdę dobre!). Swoją drogą trzeba naprawdę być chorym na umyśle (lub to taki stan umysłu!) by ciągle czytać rosyjski ZeroCredo twierdząc codziennie że jest koniec świata, upadek dolara itd pomimo regularnie rosnących indeksów. Nawet źle działający zegar w końcu trafia więc w końcu trafią. To tak na marginesie.

Spójrzmy na długość rynku byka liczona w miesiącach, jest rekordowa:
za UBS

Jeśli nie nastąpi za moment rynek niedźwiedzia to już w marcu 2017 obecny rynek byka stanie się drugim najdłuższym, a w lipcu 2017 stanie się najdłuższym rynkiem byka w historii amerykańskiego rynku kapitałowego. Poprzedni trwał 98 miesięcy i zakończył się wielkim krachem w 1929 roku (ryczące lata 20te).

Mając powyższe na uwadze, statystycznie można powiedzieć, iż zdecydowanie jesteśmy bliżej rynku niedźwiedzia (średnio minus 38%) niż dalej a biorąc pod uwagę obecne wyceny - tanio wcale nie jest.

Powoli zbliżamy się do postawionego przeze mnie, kilka lat temu, poziomom na SP500 gdzie w mojej ocenie nastąpi koniec rynku byka tj 2400 na SP500. Optymistyczny scenariusz (równość fal) wskazuje nawet poziom 2800 na SP500.

Średnioterminowo spodziewam się jednak najpierw korekty w Q1 2017 na amerykańskim rynku oraz notowaniach dolara, chociażby na bazie analogii do wyborów i dnia inaugurującego Trumpa (najpóźniej z końcem stycznia).


----
Zachęcam do subskrypcji premium.

9 komentarzy:

  1. Tak to juz jest gdy nie bierze sie pod uwage dewaluacji USD. O hossie w gospodarce USA mozemy tylko pomarzyc :http://bobolowisko.blogspot.com/2016/12/raport-o-stanie-ekonomii-usa-rok-2016.html .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A Pan zawsze o tym złocie:)

      Dla mnie te dzielenia pkb przez złoto są bez sensu.

      Usuń
  2. PKB USA jest wyrazony w dolarach . Te zas nie maja tej samej wartosci nabywczej w czasie (zwlaszcza po roku 1970). Jest wiec nielogiczne aby uzywac miary, ktora jest rozna w roznych momentach historii gospodarki. Dlatego zawsze przeliczam USD na ulamek uncji zlota gdyz ta miara jest stala w czasie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Co myślisz o USD/PLN i CHF/PLN długoterminowo (2-3 lata)? W przyszłym tygodniu ratingi.
    Czy są podobne statystyki dla rynków niedźwiedzia(ile trwały itp.)?
    Co proponujesz na rynek niedźwiedzia(jakie instrumenty, jeśli takowy nadejdzie :) - planuję kupować powolli RCFS3OIL i jak będzie tanieć to zwiększać pozycję).


    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wypowiadam się w sprawie trendu na złotówce za 3 lata. Wiesz kto będzie rządził i jakie będzie miał projekty ustaw?

      Wiesz co będzie z deficytem budżetowym i stanem rachunku handlowego? Wiesz jaki będzie mieć wpływ ustawa emerytalna i inn ustawy na gospodarkę?


      Nie zaprzątał bym sobie głowy tak dalekim horyzontem w kontekście złotówki. JEdno pewne - dywersyfikacja tj nie trzymanie wszystkiego ani w nieruchomościach (co robi każdy kowalaski jak się wzbogaci tj zwiększenie ekspozycji na swoje podstawowe aktywo/sektor) ani aktywów w złotówce. Trzeba mieć trochę walut własnie z uwagi na dywersyfikację.

      Usuń
  4. Dla mnie najważniejsze pytanie to co się stanie z GPW kiedy załamią się indeksy w USA? Kapitał przeniesie się do emerging czy w gotówkę lub złoto? Czy Polska może rosnąć i stać się miejscem ewakuacji kapitału? Czy jak zwykle będziemy spadać razem ze wszystkimi?
    Jeśli wydarzenie, które wyzwoli spadki będzie globalne, to stawiam na to że polecimy w dół wraz ze Stanami. Tym bardziej że mamy miejsce na spadki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli usa będzie miało szczyt to wątpię aby rynki wschodzące rosły. Jedyny warunek to ogromna przecena dolara, wzrost cen surowców.

      Usuń
  5. Pół roku temu zastanawiałem się co może pchnąć indeksy w górę aby ładnie dopełniła się struktura 5 falowa(jestem fanem Eliotta). W US było już dosyć drogo i w zasadzie to już hossa mogłaby zakończyć się w lecie 2016. A tak dzięki wierze w Trumponomike mamy 5-tkę. Nie wiem dlaczego ale podoba mi się analogia czasowa z 00's, czyli szczyty 2017(wtedy 07), i zmiana trendu w 2018(08). I kto wie czy obecnie rysowane szczyty nie będą tymi o charakterze co najmniej pokoleniowym. Skala wyzwań przed światem ogromna.

    JarekS

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP