06 stycznia 2018

Dlaczego dolar traci ostatnio na wartosci - quiz

Krótkie pytanie do czytelników bloga. Dlaczego dolar w ostatnim roku traci na wartości?
Bez wiedzy dlaczego dolar osłabł w 2017, nie można powiedzieć jak zachowa się w 2018 roku.
Proszę o podawanie powodów w komentarzach z krótkim uzasadnieniem - idealnie z wykresem.

Przy okazji wrzuciłem sondę 3 dniową na twitterze.


Przykładowe powody podaje niżej z moją interpretacją. 

Wielu zastanawia słaby dolar z uwagi na rosnące stopy procentowe w USA, lepiej radzącą sobie amerykańską gospodarkę czy w końcu rosnące ceny aktywów amerykańskich (akcji itp). Na pierwszy rzut oka zachowanie dolara wydaje się całkowicie sprzeczne z logiką

1. Trwa faza skupowania ryzykownych aktywów (risk-on)

SP500

DXY

Ta teza w mojej ocenie nie jest prawdziwa. 
Przykładowo dolar dużo zyskał w 2014 roku - indeksy były wtedy płaskie z korektą. Podobnie przykładowo rok 2016 kiedy SP500 rósł wraz z dolarem.

2. Wzrost gospodarczy na świecie
Ponieważ mamy wzrost gospodarczy na świecie to dolar traci na wartości. To waluta rezerwowa, w niej się dużo pożycza. Jednak uzyskane dolary od razu sprzedaje kupując lokalne dobra i waluty. Inny słowy głoszona teza mówi iż wzrost gospodarczy na świecie sprzyja słabemu dolarowi, taka uroda waluty rezerwowej.

Rzuć oka na JP Morgan Global Manufacturing PMI

Teza częściowo prawdziwa. Częściowo bo przykładowo od połowy 2016 PMI rosły a indeks dolara podobnie. Z kolei np. rok 2010 przeczy tezie, gdyż mamy wysokie wskaźniki do połowy 2010 a potem spadek wartości PMI. Inne zachowanie niż na indeksie dolara w tamtym roku.


3. Spada rating poparcia Trumpa i zaufania do niego
Wiele mówiło się o spadającym ratingu Trumpa, o potencjalnym impeachmencie oraz o tym, że nic za jego kadencji się nie uda, zaczynając od ciecia podatków.
Rzut oka na rating za ostatni rok:

Widzimy jak rating Trumpa spada przez cały rok z małymi okresami wzrostów:

  • od połowy lutego do połowy marca  2017
  • od końca sierpnia do końca września 2017
  • druga połowa grudnia 2017.


Pierwszą górkę wzrostu zaufania należy uznać na TAK (w zakresie korelacji) - dolar faktycznie zyskał na wartości od początku lutego do połowy marca.

Drugiej górki nie ma (koniec sierpnia do końca września), chociaż dolar przestaje spadać we wrześniu, a w ostatnich dniach września rośnie - korelacja zatem jest częściowa.

Trzecia górka kompletnie nie występuje - dolar przez cały grudzień traci a szczególnie w końcówce kiedy już wiadomo że ulgi podatkowe przejdą i kiedy jego rating rośnie - brak korelacji.

Można więc uznać że tylko częściowo ta teoria "trzyma cię kupy". Teorię wspierało umocnienie dolara zaraz po wyborach listopadowy w 2016 roku. Zwane to było reflation trade i mówiło się iż wybór Trumpa na prezydenta USA oznacza, np. większe wydatki na infrastrukturę a zatem większą inflację w kraju. To by oznaczało wzrost stóp a zatem wzrost atrakcyjności dolara.

4. Wzrost potencjału w innych regionach świata
Największym składnikiem DXY to euro. W ostatnim czasie jest coraz lepiej w strefie euro a o kryzysie i upadku euro każdy już zapomniał:
Strefa Euro PMI

Dolar DXY

Przykładowo w roku 2010 - PMI mocno szły w górę w stefie euro, tak jak DXY, który jednak potem mocno spadł.

W roku 2011, aż do 2012 spadał PMI i dolar zaliczył spadek a później wzrost.

W 2014 roku nastąpiło gigantyczne umocnienie dolara jednak w strefie euro sytuacja była prawie bez zmian.  Obecnie wartości PMI są coraz wyższe, a dolar słabszy.

Według mnie korelacja zatem jest częściowa, a szczególnie ma ona rację bytu w ostatnim czasie.

5. Różnica w stopach procentowych a dokładnie w rentownosciach rożnych papierów skarbowych (od 2, przez 10 do 30 letnich).

Przez ostatnie 20 lat faktycznie istniała zależność pomiędzy EURUSD a rentownością papierów skarbowych US i Niemiec. Ostatnim razem pisałem o tym w listopadzie 2015 roku (link). Pisałem wtedy, iż "rosnąca różnica w oczekiwaniach co do polityki monetarnej pomiędzy Strefą Euro a USA jest jedną z głównych przyczyn osłabienia euro do dolara".

Taką korelację pokazuję na wykresie poniżej który przedstawia różnicę między papierami USA i Niemiec za ostatnie 10 lat.

Wykres rentowności 10 latek amerykańskich po odjęciu rentowności 10 latek niemieckich (bund)

i jeszcze dłuższe spojrzenie


ale podkreślę rosnącą różnice pomiędzy 10 latkach w drugiej połowie 2017:
Korelacja była ale w ostatnim roku się rozjechała, szczególnie w drugiej połowie 2017.

Jak wiemy dolar od czerwca tracił do września na wartości, by następnie odbić do początku listopada i dalej spadać do poziomów z września. Korelacji tu zatem nie było.

A jeszcze wcześniej, jak wspomniałem korelacja była, a spadek różnicy między Niemieckimi papierami a amerykańskimi sięgnął rekordowych wartości w grudniu 2016 (uwaga, wykres niemieckie papiery do amerykańskich, na pozostałych wykresach jest na odwrót.)

Z tego jednak można wyciągnąć ważny wg mnie wniosek, że rynek przestał wyceniać dalsze pogłębianie się różnicy pomiędzy papierami skarbowymi i własnie od końca 2016 - kiedy to nastąpił tzw final washout tj ostatnia fala wyprzedaży - nastąpiła zmiana trendu. Konsekwencją jednak jednak tego rozumowanie będzie fakt, iż dolar dalej będzie przeceniany wraz ze wzrostem rentowności niemieckich papierów.


Podobnie jak na 10 latkach jest na 2 latkach:

Oba wykresy wskazują, iż korelacja była przez minimum 10 lat, a dopiero ostatnio się rozjechała. Patrząc na wykres można rzec że dolar wygląda "tanio". Są pewne zaburzenia które powiększają rozjazd jak np. fakt że ECB skupował dużo bundów wypaczając ich wartość. Gdyby wziąć uśrednioną rentowność papierów europejskich wg klucza założycielskiego ECB to rozdźwięk już jest mniejszy.

Nie zmienia to jednak faktu iż w ostatnim czasie (a dokładnie od 2017) korelacja przestała działać tak silnie na 2 latkach

i przestała działać na 10 latkach

Co ciekawe korelacja zawęziła się jednak dla 30 latek i dalej istnieje:

Aby zaznaczyć tą dziwną sytuację wspomnę że korelacja pomiędzy 2 latkami jest najmniejsza od 2005 roku a korelacja pomiędzy 30 latkach jest ekstremalnie wysoka i wynosi 90%. Nigdy wcześniej w historii euro taka sytuacja nie miała miejsca.

Taka sytuacja może wskazywać, iż gorsze zachowanie dolara odzwierciedla rosnący pesymizm w zakresie wzrostu po 2020 rokiem w USA i lepszymi perspektywami w Europie.

6. Krzywa rentowności na amerykańskich papierach oraz oczekiwania inflacyjne (breakeven inflation rate 5y5y tj średnia oczekiwana inflacja 5 lat. Wskaźnik powstanie na bazie 5 letnich TIPS i zwykłych papierów skarbowych)

Jeszcze inne podejście, wokół amerykańskich papierów prezentuje zestawienie krzywej rentowności (różnica pomiędzy 10 a 2 latkami amerykańskimi) z dolarem. Niżej przedstawiam wykres na dzień 4 grudnia 2017.
 Korelacja jest oczywista.

Kolejne spojrzenie to na Breakeven Inflation Rate 5y5y:
O ile przy wyborze Trumpa dolar rósł, tak jak i oczekiwania inflacyjne, o tyle później oczekiwania inflacyjne spadały do lipca 2017, od tego momentu pozostają stabilne, a dolar dalej przecież tracił na wartości.

Warto zatem podkreślić, że początkowo inflacyjne oczekiwania co do agendy Trumpa nie przeżyły 1 roku jego obecności w Białym Domu.

Zachowanie rynku długu i dolara wskazuje, iż cięcia podatkowe nie kreują oczekiwań co do trwałego wzrostu oraz inflacji.  W kontrze do 2016 roku, rentowność krzywej nie jest coraz bardziej stroma a dolar nie zyskuje na wartości

Trzeba by sobie zadać pytanie czemu większość spodziewa się że wzrost korporacyjnych zysków oraz mniejszych obciążeń podatkowych dla amerykanów wynikający z cięcia podatków nie przełoży się na wzrost wydatków inwestycyjnych i wydatków konsumentów w USA.

W mojej ocenie większość uważa, że USA znajduje się w końcówce cyklu biznesowego, a cięcia podatków przełożą się tylko na krótkoterminowy wzrost gospodarczy w 2018 co spowoduje tym bardziej presje na FED by podnieść stopy w 2018 kilka razy. To z kolei przełoży się na wzrost papierów krótkoterminowych i jeszcze bardziej na wypłaszczenie krzywej. W konsekwencji spadnie wartość dolara. Nie rosną tu jednak oczekiwania co do wzrostu gospodarczego po 2019 czy 2020 rokiem, a to jest kluczowe. Mało tego rynek wycenia o wiele mniej podwyżek stóp procentowych do 2020 niż prognozuje FED co jak pokazałem w punkcie kolejnym (Stopy procentowe w USA) miało częściowy wpływ na spadek wartości dolara w 2017 roku.


7. Złoto

Rzut oka na notowania złota w dolarze za ostatnie 10 lat oraz dolara
złoto
dolar

Osobiście nie widzę tu korelacji oprócz synchronizacja w falach paniki. Dobrym przykładem są lata 2008-2010 kiedy dolar latał góra dół a złoto tylko w jednym roku (2008) zachowało się podobnie. To był szalony czas GFC i szukania bezpiecznych aktywów. Można więc stwierdzić iż tylko w czasach masowej paniki dolar i złoto podążają razem, chociaż i tak do pewnego momentu. W pewnym bowiem momencie siła dolara zabija notowania złota.

W 2014 roku, kiedy dolar wystrzelił, nic się nie stało na złocie, złoto stabilnie spadało.

Dla mnie długoterminowa korelacja nie działa i jest tylko częściowa, w pewnych momentach, szczególnie pełnych paniki.

8. Dolar w rezerwach 
Niektórzy twierdzą że spada udział dolara w rezerwach. Cóż nie jest to prawda, są małe wahania a dolar ciągle pozostaje stabilnie walutą rezerwową świata:

9. Stopy procentowe w USA
Właściwie na to nakłada się punkt numer 5 tj różnica w rentownościach papierów.

Według niektórych dolar spadał wraz ze spadającą szansą na znaczące podwyżki stóp w 2019:

Gdyby jednak spojrzeć na kropki FED to widać przed nami minimum 4 podwyżki w 2018 (wg rynku 3) i kolejne w następnych latach. Widać że rynek coraz bardziej się wypłaszcza w kierunku 2020:


Nie można jednak zaprzeczyć iż korelacja między stopami w 2019 jest (dwa wykresy wyżej). Oczywiście oczekiwania co do stóp powinny być odzwierciedlone w papierach skarbowych dlatego ja preferuję punkt 5 - różnice między rentownościami.


Podsumowując różne powodu wg mnie najwięcej prawdy jest w:

  • różnicy rentowności między papierami skarbowymi (pkt 5), 
  • wypłaszczeniu krzywej rentowności (pkt 8)
  • wyceny stóp (pkt 9) ale to jest już wg mnie w pkt 5.


Dolar tracił na wartości w 2017, gdyż:
  • spadała różnica między rentownością papierów skarbowych USA a Europą, co przekładało się na wzrost wartości euro,
  • spadała krzywa rentowności (10 / 2 latki) wobec spadających oczekiwań co do stóp po 2018. Rynek twierdzi, iż USA jest w końcówce cyklu gospodarczego,
  • przewidywane cięcia podatkowe nie przełożyły się na zwiększone oczekiwania inflacyjne w przyszłości a reflation trade Trumpa znikł.

Dodatkowo, rosnące oczekiwania co lepszej koniunktury w strefy euro sprawiły, iż rosną oczekiwania co do zatrzymania QE przez ECB. To prowadzi do wzrostu rentowności papierów skarbowych w Europie, gdyż obecne rentowności są zaniżone w wyniku interwencji i manipulacji ECB.

Zakładając, że tendencja będzie się nasilać, tj pogorszą się perspektywy w USA, lub polepszą w Europie to można założyć iż dolar dalej będzie tracił na wartości w 2018 roku. To jest oczywiście prawdziwe tylko przy zachowaniu wyżej wymienionych warunków.

Aby dolar przestał tracić na wartości a euro osłabiło się, wystarczy wygrana partii populistycznej we Włoszech chcąca by Włochy wyszły ze strefy euro. To może sprawić, iż wrócą obawy co do stabilności strefy euro już w Q1 2018. To przełożyłoby się znowu na spadek rentowności bundów, w konsekwencji na siłę dolara. Znowu, zakładając brak pogorszenia się koniunktury w USA.

Podobnie w 2018 może pojawić się inflacja w USA i zaczną tracić na wartości amerykańskie 10 latki, a krzywa rentowności zacznie rosnąc, zamiast spadać. Dolar zacznie zatem zyskiwać wraz ze wzrostem rentowności (oprocentowania) 10 latek amerykańskich, przy braku wzrostu 2 latek amerykańskich.

Inne? Śmiało, wymieniaj w komentarzach.

PS. FED podniósł stopy po raz pierwszy w grudniu 2015 roku, drugi raz w grudniu 2016.
PPS. Wykresy pochodzą z stooq.pl, bondvigilantes, marketwatch, bloomberg, themacrotourist, reuters, businessinsider
PPPS. Moje 8 punktów nie pokrywa się z sondą, twitter daje tylko cztery wybory. Ja oddałem głos na pkt 4 w sondzie jako "other".

21 komentarzy:

  1. Dolar spada bo przeszła reforma podatkowa, która zmniejszy wpływy do budżetu. Jednocześnie potrzebne są fundusze na programy infrastrukturalne. Kongres USA cały czas nie przegłosował podwyższenie poziomu zadłużenia.
    Sam Trump jest zwolennikiem słabego dolara, aby wspierać eksport.

    Kolejne kraje chcą odchodzić od petrodolara, ostatnio piętnowany przez Trumpa Pakistan.

    Gospodarka USA wcale nie jest tak mocna i rynki już powoli dyskontują koniec podwyżek stóp procentowych w USA i początek w UE.

    Jak wiele osób widzę inflację i to, że wymknie się to spod kontroli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć autorze "prestiżowego polskiego bloga"

      >Dolar spada bo przeszła reforma podatkowa, która zmniejszy wpływy do budżetu.

      Napisałeś pół prawdę bo prawda tyczy się wzrostu deficytu. Jednak cashflowowo oznacza to repatryjację dolara do USA a zatem skup dolarów z rynku i zawożenie ich do domu. Innymi słowy tax cuts przez 2 najbliższe lata są pro dolarowe bo oznacza to przywiezienie dolarów do domu oraz więcej ich do wynania w kraju a nie zagranicą.

      "Kongres USA cały czas nie przegłosował podwyższenie poziomu zadłużenia. "

      Dolar przestał się umacniac i jest w trendzie bocznym od poczatku 2015 roku, chcesz powiedzieć że przez to? I jak limit długu ma wpłynąc na dolara? jesli dojdzie do podwyższenia limitu to co się stanie? Przypomnę że podwyzszenie limitu długu to fomalność, która zawsze miała miejsce tylko waszyngton wykorzystuje to do regularnej wojny politycznej.

      "Sam Trump jest zwolennikiem słabego dolara, aby wspierać eksport."
      Zgoda ale od bycia zwolennikiem długiego penisa penis nie rośnie.

      "Kolejne kraje chcą odchodzić od petrodolara, ostatnio piętnowany przez Trumpa Pakistan."
      Zgoda ale to tylko mrzonki, ostatnie dane na temat rezerw wskazują, iż dolar cały czas jest stabilnie główną waluta rezerwowa (ponad 63% całości). Chiński yuan to ciągle mniej niż procent. Taki spadek wartości dolara oznaczałby duży spadek wartości dolara w rezerwach co NIE miało miejsca . Patrz punkt 7 we wpisie (dodalem teraz)

      "Gospodarka USA wcale nie jest tak mocna"
      To nie jest prawda.

      " rynki już powoli dyskontują koniec podwyżek stóp procentowych w USA i początek w UE"
      To znowu nie jest prawda bo podwyżki idą do 2020 i bedą około 2.5% a europa może dopiero jesienią 2018 przestanei skup. Zwracam uwage że FED przerwał już skup i sprzedaje papiery a podwyzka miała miejsce już w grudniu 2015.


      "Jak wiele osób widzę inflację i to, że wymknie się to spod kontroli."
      Nikt jej nie widzi. Widzą ją tylko od dekady perma beary której nie ma. Rynek ma w doopie inflacje tak jak banki centralne które własnie ruszają z dyskusja czy odejść od celu 2% i przejść na cel jawnie wskazanej ceny.

      Podsumowujac to co napisałeś nie jest najczęściej prawdą.

      Usuń
  2. Dolar spada bo jest koncowka hossy i wchodzenie w ryzykowne aktywa. Tak bylo w 2006. Dolar wyskoczy jak korek z butelki wraz z nowym kryzysem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe spojrzenie, tylko zwróć uwagę że w 2006 roku dolar taniał i podążał za dysproporcją rentowności 2 i 10 latek USA i Niemiec.

      Usuń
  3. Nie jestem autorem tego bloga tylko czasem się tam udzielam. Z braku lepszego adresu wstawiłem ;)

    Tax cutsy sa dla najbogatszych oraz ich firm. Firmy dodatkowa gotówkę najprędzej przeznacza na buybucki chociaż kto rozsądny będzie odkupywać akcje na górce.

    Faktycznie, podniesienie limitu zadłużenia to tylko polityka, ale przekładanie tego dobrze nie świadczy.

    Trump miał wpływ na wybór prezesa fedu, zakładam że Janet Jeleń była zbyt jastrzębia skoro odchodzi.

    Wyższa inflacja już jest widoczna w Polsce czy GB. Jeśli ceny ropy dalej będą szły w górę to proces przyśpieszy. Rozumiem, że straszy się inflacja to wynika z taniego pieniądza, który ujście znajduje na giełdach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nataniel
      "Nie jestem autorem tego bloga tylko czasem się tam udzielam. Z braku lepszego adresu wstawiłem ;)"

      SiP: w jakim charakterze?

      "Tax cutsy sa dla najbogatszych oraz ich firm. "
      Zgoda.

      "Firmy dodatkowa gotówkę najprędzej przeznacza na buybucki chociaż kto rozsądny będzie odkupywać akcje na górce."
      Zgoda co do przeznaczenia. normalny człowiek Prezes Zarządu.


      "Trump miał wpływ na wybór prezesa fedu, zakładam że Janet Jeleń była zbyt jastrzębia skoro odchodzi.
      "

      Czy Ty coś czytałeś o Powellu? Napisz i udowodnij faktami że jest bardziej gołębi od Yellen, Babcia Zaneta była bardzo gołębia.

      "Wyższa inflacja już jest widoczna w Polsce czy GB"
      Ale u nas własnie zaczyna spadać i takie są prognozy w Polsce. UK to co innego, tak załamał się kurs funta.

      "Jeśli ceny ropy dalej będą szły w górę to proces przyśpieszy. "
      Tu się zgodzę.


      Usuń
  4. Dlaczego dolar traci ( Ł... )



    DXY – READY…STEADY…

    https://atafinresearchblog.wordpress.com/2018/01/06/dxy-ready-steady/


    by the way...

    Dlaczego...NIGDY NIE MA PRAKTYCZNEGO ZNACZENIA...

    &

    Z REGUŁY POWÓD UJAWNIANY JEST EX POST...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy się guzik cię interesują powody, fundamenty, krzywe i obligacje i patrzysz tylko na poziomy.
      Znam te wykresy na DXF. pod te wykresy na w polowie tego tygodnia wziałem długie na dolarze, ale oddam je gdyby euro poszło na 1.21 i wyżej a dolar przebil te wsparcia. u nas kluczowe 3.4250, ja mam stop 3,4280 i na razie trzymam od 3,4480 usdpln

      Usuń
    2. Jak sam zauważasz korelacje działają do czasu. Ogólnie "corelation is not causation" i to również wiesz.

      Można bawić się w analizy dlaczego, albo podejść do tego technicznie, obstawić ważne punkty, ustawić stop losy (albo nie jak to robi np. R. Zaorski). Koniec! Liczy się tylko cena i trendy.

      Po tylu latach doszedłem do wniosku, że jedynym wyznacznikiem czegokolwiek jest rynek którego decyzje objawiają się w ruchu ceny i koniec.
      Reszta ma drugorzędne znaczenie. Najpierw jest cena, później dopiero jest wytłumaczenie i szukanie powodów dlaczego tak się stało. To CENA (kurs, wykres) definiuje przyszłość!
      Cała reszta, analizy fundamentalne, korelacje to taka zapchaj dziura dla ludzi którzy próbują wytłumaczyć swoje istnienie w instytucjach pasożytniczych (finanse, inwestycje, itp.).

      Albo z innej strony - jeśli nie możesz zaakceptować dlaczego dzieje się to co się dzieje to załóż sobie, że rynek jest najbardziej inteligentnym przewidywaczem przyszłości. Rynek tworzą ludzie więc w masowej świadomości wszystkich uczestników objawia się pewna prawda (inaczej sentyment, czysta psychologia, pęd owczy, brak racjonalności) co później rzutuje na cenę, trendy, a DOPIERO później pojawiają się "analitycy" i szukają wytłumaczenie dlaczego to się stało. Teraz możesz tworzyć sobie korelacje, historie itp. i bawić się w analityka.

      Druga wersja (dość spiskowa) - są ludzie na tym świecie którzy mają wiedzę tego co będzie (tworzą przyszłość, są bliżej koryta i mają władzę finansową) i tworzą trendy bo wiedzą więcej, szybciej niż zwykli zjadacze chleba. Później dopiero pojawiają się analitycy jak już jest po zawodach i próbują wytłumaczyć sobie i innym dlaczego dzieje się to co się dzieje na rynku szukając korelacji, fundamentów, itp.

      Usuń
    3. Ogólnie się z Tobą zgadzam stąd wiele poświęcam czasu analizie technicznej.

      Jednak tutaj fragment muszę skomentowć:
      "jeśli nie możesz zaakceptować dlaczego dzieje się to co się dzieje to załóż sobie, że rynek jest najbardziej inteligentnym przewidywaczem przyszłości."

      Problem taki że rynek jest głupi w swojej naturze, gdyby nie było inaczej to nie było by krachów bo byłyby stopniowo dyskontowane. Rynek to automaty i mechanizmy coraz bardziej a coraz mniej ludzie co wcale nie znaczy że jest mądrzejszy. Kto np. normalny kupuje obligacje węgierskie, jak 10 latki mają rentowność 1,5-1,9% a inflacja 3%, wages 15%, 4% pkb?

      Usuń
    4. Ja to widzę tak, rynek jest "głupi" gdyż tak jak mówisz kupuje rzeczy które wydają się przewartościowane, ale wciąż to "rynek" najlepiej wie w danym momencie czy pomimo tego braku racjonalności wciąż będzie brnął dalej w tę chybioną inwestycję. Więc tu objawia się brak racjonalności rynku, a z drugiej strony "inteligencja" gdyż pomimo, że wszyscy widzą jak jest (fundamenty!) to rynek i podążanie za trendem generuje profity. Jak zaczynasz być "bardziej inteligentny" od rynku to Twoje inwestycje przynoszą Ci straty.

      Podsumowując "inteligencja rynku" objawia się w braku racjonalności i czystej psychologii tłumu.

      Wyprzedzanie rynku jest ambitne, ale jak wiesz, później możesz czekać wiele lat bo fundamenty mówią, że powinno być inaczej, a i tak czekasz wiele lat na to, aby rynek poszedł w tę stronę którą wydawało Ci się, że powinien pójść "już dawno".

      Przykłady - CHF/PLN - jak był pik na ok. 5zł to zgodnie z teorią fal wychodziła mi korekta gdyż zostały zamknięte 5 fal wzrostowych. Musiałbym postradać zmysły (lub być geniuszem), aby widzieć i racjonalnie wytłumaczyć dlaczego od tamtego momentu rynek sukcesywnie umacniał złotówkę.

      S&P500 - niedawno były strachy jak się korekcił na ok 1800-1900 i wtedy jeśli pamiętasz to pisałem, że to dołek fali 4 najprawdopodobniej i czeka nas dalszy rajd. Czysta zabawa w sentymenty i prawdopodobieństwo - jak się okazało sprawdziło się i mamy teraz znacznie wyższe poziomy.

      USD/PLN - sytuacja obecna - nie wiem w którą stronę pójdzie, ale zakładam, że USD zacznie się umacniać bo z AT wydaje się to bardziej prawdopodobne. Powody nie są ważne, same się pojawią po fakcie (np bo Rostowski coś spieprzył, bo Unia nas nie lubi, bo KOD się zreaktywował, bo powstała porządna opozycja, bo rząd się wali, bo rating spadł, bo coś tam co sobie tu wstawimy za jakiś czas, najpierw jest cena i sentymenty, reszta to bajka dla przeciętnych zjadaczy chleba czyli analizy i szukanie odpowiedzi "dlaczego?")

      Usuń
  5. Ta partia Pięciu Gwiazd zaczyna zyskiwać w sondażach. Wybory są 4 marca. Nie sądzę aby euro zaczęło tracić dopiero po wyborach. Rynek dyskontuje takie rzeczy wcześniej. Patrząc na AF i AT zakładam 2 miesiące spadków na eurodolarze. Najbliższe dwa. Dalej nie ma sensu teraz wróżyć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tu sie zgodzę przy zalozeniu zachowania poziomu 1.21 bo gdyby to poszlo w gore to 1.23 1.26

      przy takim jednak pozycjonowaniu i nastrojach sam mam shorta na eurusd i długa np na usdpln

      Usuń
  6. do Autora :

    Na wstępie gratuluję Pytania dot. GLOBAL USD , gdyż Otwiera Kluczową Dyskusję dla wszystkich Aktywów, zwłaszcza w Segmencie EM
    Ależ skąd jak zawsze...Kluczowy jest MOTYW...!!!

    Ten jeden ..jedyny który zostanie Aktywowany...

    gdyż jak wiadomo LISTA MOTYWÓW jest wręcz NIESKOŃCZONA

    a ICH WAGA - ZNACZENIE nieznane do ostatniej chwili przed AKTYWACJĄ IMPULSU...!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję,

      to jaki jest motyw? rozumiem że nie znany do momentu uruchomienia czyli, patrz moją odpowiedź, nie ważne są przyczyny i analiza makro, tylko AT bo i tak się nie dobiesz, zgadza się?

      Usuń
    2. Strzał w Rynkowy Punkt...!!!

      p.s. z jednym ale Motyw jest jednak Kluczowy...

      Usuń
    3. Dokładnie :) Dowiesz się po fakcie i będziesz próbował sobie to racjonalizować szukając korelacji, fundamentów itp.

      Usuń
  7. dolar spada bo cykl podnoszenia stóp w USA jest już zapoczątkowany a w Europie przy zerowych stopach i naśladownictwu FED przez EBC stopy mogą tylko rosnąc więc dla mnie euro będzie rosło do dalara do 3 podwyżki EBC tak jak poprzednio usd umacniał się do 3 podwyżki FED

    OdpowiedzUsuń
  8. https://zapodaj.net/eff87ec983b58.gif.html

    https://zapodaj.net/1e900c4d40fce.gif.html

    falowo :) dan

    OdpowiedzUsuń
  9. Euro sie oslabia juz ale to z przyczn technicznych i USD INDEX :) https://pbs.twimg.com/media/DTB094YXcAEh26x.jpg

    Eur zacznie tracic ja kprzyjda znowu klopoty zw UE i nastepny kraj wyjdzie z UE :) a to kwestia czasu, a kiedy jeszcze zyskiwac jak zacznie sie zamykanie qe w UE ale Mario wei ze zapedzony zostal w kozi rog i ze slabe kraje zadluzone Hiszpania Wlochy itp przy rosnacych rentownosciach i slabszej koniuktorze beda cienko piszczeć ogolnie t oc ozrobily banki centralne to szaleństwo patrzac na wycene obligacji smieciowych UE USA :) a konsekwencje tego beda bardzo bolesne w przyszlosci utworzonych baniek na wszyskim c ona drzewo nie ucieka = podziekowania bankom centralnym ui drukowaniu pieniadza z powietrza

    dan

    OdpowiedzUsuń
  10. https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-01-22/secret-to-dollar-s-dim-future-found-in-fed-s-last-hiking-cycle

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP