10 stycznia 2018

Wykres dnia - amerykańskie obligacje, CHRL, Gross

Dzisiaj dawny król obligacji Bill Gross ogłosił koniec 30 byka na rynku obligacji. Dodatkowo Chiny rozważają ograniczenie lub całkowite wstrzymanie zakupów amerykańskich obligacji skarbowych.

Po tych informacjach taniał dolar oraz traciły obligacje, zyskiwało złoto.

W mojej ocenie te dwie wiadomości nie pojawiają się bez przyczyny.

Co prezentowane było w połowie grudnia, obligacje miały tracić na wartości (raport dla subskrybentów). Poniżej ówczesny wykres dla rentowności 10 latek :


Gdyby jednak spojrzeć w szerszej perspektywie to ciągle jest dużo miejsca do poziomów ponad 3,33%:
Ciągle zatem rentowności obligacji 10 letnich będą w trendzie.

Gdyby jednak spojrzeć na ceny obligacji (kontrakty terminowe) to obecnie rynek testuje (teraz) linię trendu, oraz poziomy testowane przez kilka lat. Dodatkowo testowana jest 120 średnia miesięczna, która do tej pory była dobrym miejsce do zakupu obligacji:

Ciekawie też wyglądają 30 latki.

Rentowności mają jeszcze duuuuużo miejsca:

Gdyby spojrzeć na ceny 30 latek to mamy je ciągle w trendzie.


Oba komunikaty, Grossa i Chin, nie wydarzyły się miesiąc, czy dwa miesiące temu, ale dzisiaj kiedy rynek na cenach testuje wsparcia 10 latek, chociaż w rentownościach ma b.dużo miejsca. Aktorzy chcą zapewne doprowadzić do małej przeceny długu, wypuszczając komunikaty w czułym momencie dla rynku. Widać, że druga strona równania robi to bardzo z głową i patrzy na wykres.

Całe zajście ma na pewno podtekst geopolityczny - tak jak Trump wtrąca się w Azję i Północną Koreę tak Chiny zagroziły, iż nie kupią nowego długu ameryki. To też ważny moment dla Ameryki bo po podniesieniu limitu długu TBAC rekomendował emisję blisko 500 mld nowego długu (co w mojej ocenie ma przecenić rynki, jednak emisja ciągle jest wstrzymywana od końca października co wydłuża wzrost na rynku akcji).

Jesteśmy więc świadkami po prostu szantażu politycznego. Chiny według mnie blefują gdyż słaby dolar przywróci Ameryce konkurencyjność, a renminbi stanie się mocne co przysporzy dużych problemów Chinom. To nie ten moment i czas na realizację szantażu bo Jedwabny Szlak nie został jeszcze wybudowany do Europy. Teraz mamy straszonko.

Warto dodać, że Chiny już od pewnego czasu nie zwiększają zaangażowania w obligacjach. Nie jest to w sumie żadna nowość gdyż działo się to w poprzednich latach. Teraz wydali jedynie nieformalny komunikat, gdyż nikt nie potwierdził oficjalnie, w urzędzie doniesień Bloomberg.

Przypomnę też, że 18 stycznia 2018 według Bloomberg mamy start handlu na ropie w renminbi w Chinach. Chiny obecnie są największym importerem ropy na świecie. To zarazem jedynie druga gospodarka po Strefie Euro, która stara się zbudować całkowitą alternatywę dla dolara, zaczynając od własnych kart bankowych Unionpay, przez giełdy i systemy bankowe, handel, czy przepisy. Nikt z poza obecnej dwójki nie jest w stanie i nie będzie w stanie zbudować alternatywy dla obecnego systemu.

2 komentarze:

  1. Jedwabny szlak jest przeceniany...

    OdpowiedzUsuń
  2. http://www.businessinsider.com/china-reports-that-it-will-stop-buying-us-treasury-debt-fake-news-2018-1?IR=T

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP