04 stycznia 2018

Wykres dnia - Goldmans Sachs Financial Conditions Index

Gdyby spojrzeć na wskaźnik przygotowany przez Goldman Sachs z udziałem Dudleya (NY FED) mamy najbardziej luźne warunki finansowe od lat.

Jest kilka indeksów którymi można oceniać poziom stresu na rynkach finansowych jak i warunków monetarnych. Do nich można zaliczyć:

  • St. Louis Fed Financial Stress Index (STLFSI), 
  • Chicago Fed National Financial Conditions Index (CNFCI), 
  • Bloomberg Financial Conditions Index (BFCI), 
  • Kansas City Financial Stress Index (KCFSI), 
  • Goldman Sachs Financial Conditions Index (GSFCI)

Wszystkie wskaźniki oprócz GS skorelowane są z VIX, co wynika z faktu że każdy z w/w indeksów oprócz GS zawiera VIX w obliczeniach.

Ten ostatni prezentuje się następująco:


Innymi słowy, indeks reprezentuje to co wszyscy wiemy - banki centralne wcale nie zacieśniają skutecznie warunków finansowych (tzw baby steps) a gotówka zalewa rynek stąd mamy bardzo dobre nastroje na rynkach i notowania. Przy rekordowo dobrych PMI np. Europie, mamy zerowe lub ujemne stopy czy w końcu programy QE oraz główny przekaz banków: jak tylko coś się źle zadzieje to zrobimy wszystko aby podtrzymać wzrost. To wszystko powoduje że gracze rynkowi kompletnie nie przejmują się  geopolitycznymi zawirowaniami czy jakimikolwiek problemami na horyzoncie. Trwa szukanie jakiegokolwiek zwrotu z zainwestowanej gotówki i kupowanie wszystkiego co nie ucieka na drzewo.

Co ciekawe, patrząc na warunki finansowe od pierwszej podwyżki stóp procentowych (grudzień 2015) FED tak naprawdę dzisiaj poluźnia sytuację. To najmniejsze zacieśnianie warunków finansowych w ciągu ostatnich minimum 40 lat.

Reguła Taylora mówi, że stopy powinny być zdecydowanie wyżej:


Wielu przestało patrzeć na poziomy na których jesteśmy, skalę dźwigni finansowej czy liczby zainwestowanej gotówki, a ta jest rekordowo zainwestowana:
Wykres dla Q3 2017

Dopóki są takie a nie inne warunki i dopóki gotówka jest wstrzykiwana kasa kierowana jest w ryzykowne aktywa bijąc co chwila rekordy, a to niskiej zmienności, a to ilości miesięcy wzrostu indeksów itp. Mówienie o tym, że na rynkach panują szampańskie nastroje to jak nic nie powiedzieć. Obecna fala gotówki podnosi wszystkie aktywa, a Londyn ma w nosie czy rządzi krajem dyktator, czy w kraju zachowany jest trójpodziały władzy czy w końcu są jakieś problemy z większym deficytem.

I dla zainteresowanych jak powstaje GS FCI
The Goldman Sachs FCI is a weighted sum of a short-term bond yield, a long-term corporate yield, the exchange rate, and a stock market variable (Dudley and Hatzius, 2000; Dudley, Hatzius and McKelvey, 2005). The Federal Reserve Board’s macroeconomic model (the FRB/US model), together with Goldman Sachs modeling, were used to determine the weights. Since 2005, the long-term corporate yield has been measured as a sum of the 10-year swap rate and the 10-year credit default swap spread (CDX); prior to 2005, the less-liquid Moody’s Arated corporate bond index was used. As the CDX only started trading in 2003, a longer-dated FCI—from 1980—was created by splicing the old and new indexes. An increase in the Goldman Sachs FCI indicates tightening of financial conditions, and a decrease indicates easing. The index is set so that October 20, 2003 = 100. Unlike the other indexes, the Goldman Sachs index exhibits a noticeable downward trend because it uses levels of the financial variables, as opposed to using spreads or using changes in the variables as in most other indexes

21 komentarzy:

  1. jak to kiedys walnie wszysko to nie bedzie co zbiera© i znowu bedzie za duzy by upasc historia zatoczy kolo ale tym razem bedzie jeszcze gorzej niz 2009 dla spoleczeñstw

    Danek

    OdpowiedzUsuń
  2. i tak co roku od 2009 wpisujecie i dajecie się im golić :)

    eryk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to co roku? Napisałeś nieprawdę
      tu masz stare wykresy:
      https://ca.investing.com/analysis/asset-allocation-model-%E2%80%93-june-update-200133997

      obecnie spadł najnizej chyba od 2000 roku, to nie jest co roku.

      Co masz na mysli piszac o goloniu?
      Ja na blogu w 2013 pisałem o SP500 na 2560 i wyżej że 2700 mnie nie zaskoczy a bańkę uznam dopiero na 3000 SP500

      Usuń
  3. http://www.businessinsider.com/stock-market-news-record-for-days-without-5-percent-pullback-2018-1

    OdpowiedzUsuń
  4. https://www.bloomberg.com/amp/news/articles/2018-01-04/consumer-comfort-in-u-s-advanced-in-2017-to-a-16-year-high

    OdpowiedzUsuń
  5. https://www.cnbc.com/amp/2018/01/04/job-cut-announcements-in-2017-see-lowest-level-since-1990-challenger.html

    OdpowiedzUsuń
  6. https://www.cnbc.com/2018/01/04/trump-aims-to-open-arctic-pacific-and-atlantic-to-offshore-drilling-in-ambitious-new-plan.html

    OdpowiedzUsuń
  7. https://www.cnbc.com/2018/01/04/oil-us-may-soon-enjoy-energy-superpower-status-sp-global-platts-analyst-says.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Z ciekawostek, to jasnowidz Jackowski przewiduje na 2018 "Zaraz na początku roku widzę jakiś potworny krach na giełdach światowych. Przestrzegam wszystkich graczy i inwestorów, by byli bardzo ostrożni."

    Wiem co każdy sobie zaraz pomysli. Ja też śmiałem się z jasnowidzów i ich przepowiedni, aż w połowie 2017 trafiłem na przepowiednie Jackowskiego na 2017, opublikowane na youtubie w grudniu 2016. Byłem w lekkim szoku, bo część z nich się juz spełniła. Przepowiedział deszczowe lato w Polsce i też skuteczne trafienie. Przepowiedział pewne podziały w Pis, które choć groziły jakimś rozpadem to ostatecznie skończyły się dobrze dla Pis. Pod to można podciągnąć weto PAD w sierpniu i podpisanie tych ustaw w grudniu.
    Za prognozy na 2017, Jackowski zyskał u mnie uznanie, bo faktycznie potrafi przewidywać.
    Czy trafi z tą przepowiednią o krachu, to oczywiście nie wiem i nawet na tej podstawie nikomu bym nie zalecał szortów na indeksy. Mając jednak akcje oraz longi to warto się przez chwilę zastanowić nad tą przepowiednią.
    Przepowiedział też "Część walut, które były na świecie ostoją i siłą, raptem zacznie tracić wartość. Czeka nas szok na giełdzie! "
    Waluty jako ostoje to mogą być : dolar, euro, jen, frank, funt.
    Sumując to z krachem na giełdzie to można założyć, że chyba euro poleci, bo jen i frank powinny w takiej sytuacji zyskiwać, a chyba i dolar również. Co do jena to w sumie moze być jednak różnie, bo bodajże Saxo w swoich łabędziech przewidywał mocne osłabienie jena. Pewnie jednak nie od razu równo ze spadkiem na giełdach, lecz w późniejszym okresie.
    Takie tam dywagacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JAsnowidz JAckowski wielokrotnie się zbłaźnił. To sprytny gość który śledzi wydarzenia z komputera i na bazie tego robi "prognozę".

      On twierdzi że od 2008 trwa 3 wojna światowa a w 2016 roku na południu Polski miała wejść wojna
      http://www.dziennikbaltycki.pl/artykul/9248570,jasnowidz-krzysztof-jackowski-2016-rok-to-nie-bedzie-czas-spokoju,id,t.html

      Daj Pan z nim spokój serio.

      Usuń
    2. Aż przeczytałem tego Jackowskiego - nie wiem jaki z niego jasnowidz - ale analityk całkiem niezły :P

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Krach na BTC wydaje się niemal pewny :P .
      Zwróć jednak uwage, że chodzi o waluty "które były na świecie ostoją i siłą" . BTC to żadna ostoja ani siła. Chyba, że siła wiary :)

      Usuń
  10. https://www.reuters.com/article/usa-fed-policy-analysis/in-test-for-powell-internal-groundswell-grows-to-rethink-feds-inflation-approach-idUSKBN1EU24U

    OdpowiedzUsuń
  11. https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-01-05/powell-was-wary-supporter-of-qe3-in-2012-in-first-year-at-fed

    OdpowiedzUsuń
  12. https://www.bloomberg.com/news/articles/2018-01-05/yellen-s-2012-worry-foretold-fed-taper-tantrum-five-months-later

    OdpowiedzUsuń
  13. https://www.wsj.com/articles/powell-backed-feds-bond-buying-plan-with-reservations-in-2012-1515171836

    OdpowiedzUsuń
  14. By far the biggest story of the week is that the Dow Jones Industrial Average, the oldest index of the US stock market, passed 25,000 for the first time. This continues a rally that started in March 2009 and the Dow itself is an obsolete index with incurable mathematical flaws. Nobody who actively invests in markets uses it.

    Yet many media outlets reported that its rise from 24,000 was the fastest ever move between 1,000-point landmarks, ignoring that each 1,000 points is less than the previous one in percentage terms — and that the Dow twice covered a 1,000-point gap this quickly in the past.

    President Trump and his supporters have cited the market’s rise as evidence of economic recovery. To quote the president in a tweet: “Record fastest 1,000 point move in history. This is all about the Make America Great Again agenda! Jobs, Jobs, Jobs.”

    There are two problems with this. First, jobs growth over the first 11 months of this presidency has been its slowest since 2011. There is nothing surprising or untoward about this after years of growth but jobs growth is nothing special. Second, the US stock market has risen less so far under Trump (20.4 per cent) than at the same point in President Obama’s first term (41.4 per cent) or even the second Obama term (22.7 per cent). If the stock market is a measure of presidential and economic performance (it is not), then this president is badly lagging his predecessor.
    Euphoria is hard to measure and Mr Grantham concedes that it requires “touchy-feely” metrics. On this basis, media coverage suggests belated euphoria. The ongoing cryptocurrency mania exhibits bubble psychology.

    And a good sentiment survey, by the American Association of Individual Investors, shows that 59.75 per cent are bullish, and only 15.5 per cent are bearish. Only a month ago, these numbers were 37 versus 34 per cent

    https://amp.ft.com/content/f4ba0426-f21d-11e7-b220-857e26d1aca4

    OdpowiedzUsuń
  15. Financial conditions are much too loose. They remain too loose at home; they remain too loose abroad.

    January 3 – ETF.com (Heather Bell): “…ETF flows really blew away previous records. Flows into exchange-traded funds were going full blast throughout the year and finished on a particularly strong note. A whopping $51 billion in new money came into U.S.-listed ETFs during December, pushing inflows for the year to $476.1 billion. Total assets now top $3.4 trillion. The data, which comes from FactSet, includes flows for every trading day of 2017. The $476.1 billion figure was far and away a record for annual inflows, blowing past the previous all-time high from last year of $287.5 billion.”

    Think of this: 2017 ETF flows surpassed the previous year’s record flows by 66%. And while U.S. equities attracted the strongest flows at $180 billion, international equities were not far behind at $162 billion. There’s never been anything comparable to this Market Structure.

    The Nasdaq100 jumped 4.0% in 2018’s initial four sessions. The Nasdaq Computer Index surged 4.2%. The Semiconductors jumped 5.8%. The Nasdaq Industrials gained 3.1%, the NYSE Healthcare Index 3.2%, the Philadelphia Stock Exchange Oil Services Sector Index 5.1% and the S&P500 Index 2.6%. The mania is global. Germany’s DAX jumped 3.1% in four sessions, France’s CAC 40 3.0%, Spain’s IBEX 3.7%, and Italy’s MIB 4.2%. Japan’s Nikkei jumped 4.2%, Hong Kong’s Hang Seng 3.0%, and the Shanghai Composite 2.6%. Notable EM gainers included Brazil (3.5%), Russia (4.6%), Argentina (7.1%), Poland (2.5%), Czech Republic (2.5%), Romania (3.0%), Philippines (2.5%) and Pakistan (5.1%). Portending a wild year in the currencies, a number of EM currencies went nuts this week.

    Bubbles are self-reinforcing but inevitably unsustainable inflations. Asset Bubbles are fueled by some underlying source of unsound monetary inflation. Major speculative Bubbles and manias are always propelled by key misperceptions and resulting monetary disorder. Bubble flows intensified in 2017, as misperceptions became only more deeply embedded in the Structure of Securities Market Pricing. Loose finance is ensured indefinitely.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. The 10-year anniversary of the 2008 crisis arrives this year. Amazingly, a decade has passed yet global central banks continue with quantitative easing and ultra-low rates. At the onset, central bankers believed they could employ QE to goose inflation and risk-taking. Then, with inflation dynamics having regained normal traction, central banks would simply wind down “money printing” operations. Everything would settle nicely back to normal.

      But it was all flawed. Inflationist doctrine failed. And as archaic as it sounds, the world is today trapped in the Scourge of Unsound “Money.” Central banks inflated a global securities market Bubble and have been incapable of extricating themselves from market domination. Each year sees the Bubble inflate to only more precarious extremes.

      2018 will likely see (in the neighborhood of) an additional $1.0 Trillion of QE. This amount, however, will be down significantly from 2017. The ECB slashes its monthly purchases in half starting this month (to about $36bn). The Fed has plans to reduce balance sheet holdings, while the BOJ has of late scaled back purchases. Markets have been conditioned to believe QE reduction doesn’t matter. This complacency will be tested in 2018. Last year’s concern for waning central bank liquidity operations has been supplanted by this year’s heady confidence that it’s not an issue.

      From my analytical perspective, the global market boom has been financed by two extraordinary (interrelated) sources. First, Trillions of QE have directly financed inflated and over-liquefied global markets. Second, I believe leveraged speculation has played a major role in exacerbating liquidity excess. Importantly, QE-related liquidity coupled with the perception that open-ended QE is available to backstop markets has fostered an environment conducive to speculative leveraging. In short, the leveraging of central bank balance sheets has incentivized the aggressive expansion of speculative securities and derivatives leverage globally. And the bigger the Bubble inflates the less willing central banks will be to tighten financial conditions. This only further incentivizes risk-taking and leveraging throughout global markets that have over years become progressively too comfortable pushing the risk envelope.

      Usuń
    2. Central bankers confront a historic dilemma. They perpetuated a prolonged major Bubble inflation. Despite a strengthening global economy and conspicuously speculative markets, central banks in 2017 failed to move forward with “normalization.” Financial conditions further loosened when they needed to have tightened. At this point, when it comes to monetary tightening central bankers lack credibility. The view that central bankers will avoid any actual tightening of financial conditions has become deeply embedded in a extremely distorted marketplace.

      At this phase in the cycle, markets would typically fret central banks “falling behind the curve.” These days, however, markets see zero possibility that the Fed (or any central bank) would resort to “slamming on the brakes.” At this point, it would appear only a significant change in the inflation backdrop would have the markets fretting the prospect of a true tightening cycle.

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP