06 stycznia 2018

Wykres dnia - rekordowo silny trend na amerykańskim rynku akcji

Gdyby spojrzeć na bijący rekordy Dow Jones Industrial Average 30 akcji spółek amerykańskich  to mamy najbardziej silny trend od lat, lub kiedykolwiek w historii, w zależności od przyjętego interwału.


Gdyby spojrzeć na klasyczny parametr RSI (wartość 14) to na interwale

miesięcznym

mamy najsilniejszy rynek w historii indeksu DJIA
na rysunku wyżej zaznaczyłem w miarę zbliżone poziomy do obecnych.

1929:
Sytuacja wtedy: styczeń 1929, płaski do czerwca 1929, ostatnie tchnienie i krach w październiku 1929
Indeks spadł dopiero 9 miesięcy po rekordowym przegrzaniu
Przekładając to na dzisiaj oznacza to płaski rynek do czerwca 2018, następnie podejście do 30 tysięcy na DJIA we wrześniu i krach do poziomów 15 tysięcy na DJIA


1955
Sytuacja wtedy: sierpień 1955, płaski rynek do lutego 1956, 11% wzrosty do sierpnia 1957 (dwa lata od przegrzania)
Przekładając to na dzisiaj mamy  płaski rynek do lipca 2018, następnie wzrost 11% do 27.800 DJIA do stycznia 2020 i spadek do 22.800 na koniec 2020.           


1986-1987:
Sytuacja wtedy: marzec 1986 przegrzanie, płasko do grudnia 1986 (9 miesięcy), następnie indeks rośnie do sierpnia 1987 o 47%, a następnie krach ze spadkiem do 14% poniżej poziomu przegrzania.

Przekładając to na dzisiaj oznacza to płaski rynek do września 2018, następnie wzrost indeksu DJIA do 36 tysięcy w czerwcu 2019 i krach, ze spadkiem indeksu do DJIA na poziom…. 21700.



1996-1997:
Sytuacja wtedy: listopad 1996 przegrzanie, rynek dalej na przegrzaniu rośnie do lipca 1997 o 24% by poddać się kilku procentowej korekcie która nie sprowadzi już indeksu niżej niż w listopadowym przegrzaniu


Przekładając to na dzisiaj oznacza to wzrost do 31 tysięcy DJIA do września 2018 i poddaje się korekcie do 26.000 DJIA

Innymi słowy przy takich odczytach RSI (a mamy obecnie jeszcze większy) indeks nigdy od razu nie spadł w kolejnych miesiącach.

Interwał tygodniowy
Ciekawie wyglądają też RSI na interwale tygodniowym
Podsumowanie poniżej:
1904 listopad i rośnie z korektami do stycznia 1906
1919 czerwiec i rośnie do listopada 1919
1928 koniec listopada i rośnie do września 1929
1958 koniec października i rośnie do sierpnia 1959
1986 lipiec i rośnie do sierpnia 1987 tj przez 12 miesięcy.

Ostatnio takie RSI mieliśmy 30 lat temu (1986-1987) - przy czym obecnie RSI jest już wyższe
Gdyby zatem robić analogię do 1986 oznacza to wzrost do stycznia 2019 roku i to nie małe wzrosty bo do 36 tysięcy DJIA z krachem na 22 tysiące DJIA (dzisiaj 25 tysięcy)



Patrząc jednak na dzisiejszy RSI to takie odczyty (a nawet ciut większe) mieliśmy dopiero...w 1904 roku, jeśli wzrosty potrwają jeszcze z 1,5 miesiąca to będzie to również najsilniejszy rynek byka w historii na interwale tygodniowym. Wtedy jednak rynek rósł jeszcze do 1906 roku i paniki. To oznacza wzrost przez kolejne dwa lata.
Co też ważne, przy takich odczytach na interwale tygodniowym rynek też nie spadał a rósł przez kolejne tygodnie.

Na koniec podkreślę że oczywiście są sytuacje w historii kiedy rynek urwał się dosłownie z wysokiego RSI. To jednak następowało na poziomach 80 RSI a nie dzisiejszych. Innymi słowy gwałtowne zabranie podłogi rynkowi następowało przy mniejszej sile rynku

Podsumowanie:
Nie ma w stuletniej historii indeksu DJIA sytuacji w której przy obecnych odczytach RSI na interwale tygodniowym lub miesięcznym rynek od razu spada. Można wręcz powiedzieć że tak wysokie wartości RSI oznaczały albo płaski rynek albo dalsze wzrosty, nawet jeśli wiele miesięcy czy lat by później miał nastąpić krach.

A jakie z tego płyną lekcje względem wskaźnika RSI?
Po pierwsze RSI sprawdza się przy umiarkowanych trendach, wtedy RSI poprawie wskazuje moment przegięcia i daje sygnał sprzedaży lub kupna.
W bardzo silnych trendach RSI gna dalej, w hossie rosnąc gwałtownie, w bessie dalej spadając nie jest wiarygodnym wskaźnikiem do sprzedaży lub kupna.

Po drugie przy tak wysokich odczytach RSI, by nastąpiła zmiana trendu, muszą pojawić się najpierw dywergencje. Oznacza to, iż RSI w hossie powinien spadać mimo że indeks akcji dalej rośnie. Bez dywergencji najczęściej nie ma spadków przy bardzo silnych trendach.

5 komentarzy:

  1. Swietne wykresy i porownania historyczne
    Dzieki wielkie za ten artykuł!

    OdpowiedzUsuń
  2. przed spadkami widac na W1 dystrybucja kilkunasto tygodniowa (plasko) wynika z tego dan

    OdpowiedzUsuń
  3. historycznie teraz tez mamy najwiekszy dlug państw jeszcze, najwieksz banke na obligacjach i akcjach, i najwieksyz drup pieniedzy z niczego :) i niskie stopy procentowy, w usa najwyzszy bijacy juz szczyty z innych hossa dlug - lewar jaki zadluzenie konsumentów kolo zatoczylo pelny krag :)

    dan

    https://pbs.twimg.com/media/DTHFc0TXUAMkcvM.jpg

    OdpowiedzUsuń
  4. http://www.businessinsider.com/markets-look-stretched-rosenberg-says-2018-1?IR=T
    The US economy has never before been so dependent on asset inflation for its success. The ratio of household net worth to disposable income has soared to a record 673%, taking out the 2006-2007 bubble high of 652% and even the dotcom peak of 612% posted in 1999. This surge in paper wealth has enabled the savings rate to decline to a decade low of sub-3%, a move that has made the difference between 3% growth and 1% growth in the real economy.
    Financial assets now comprise a near-record 70% of total household assets. Past periods of such excess in the late 1960s (Nifty Fifty) and late 1990s (tech mania) did not end well. Where is Duddy Kravitz when you need him? We are in one of these rare periods of time when financial assets now exceed hard assets like real estate on household balance sheets by a three-to-one margin.
    While US households did not participate in this cycle in classic mutual funds, they did so via passive ETFs and their exposure to equities has only been topped once before and that was during the tech bubble of the late 1990s. The equity share of U.S. financial assets is now up to over 36%, surpassing the prior cycle peak of 34% back in 2007; the share of total assets also is at a 17-year high of 26%.

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP