18 lutego 2018

Rzut oka na rynki - to na tyle

Szybkie spadki, szybkie wzrosty, jeśli koniec to teraz.

Zgodnie z zaleceniami analityków technicznych z UBS (subskrypcja premium) z zeszłego tygodnia, mieliśmy spodziewane odbicie. Najbardziej odreagowały rynki amerykańskie:

Znalazły się one w miejscu, w którym można powiedzieć jasno - albo spadamy w dół / trend boczny, albo będzie miał miejsce test szczytów. Innymi słowy jesteśmy na rozdrożu.

Swoją drogą komputeryzacja rynków sprawiła, iż zagrania stały się szybsze, analitycy bowiem zakładali wzrosty i obecne poziomy na początek marca.

Zdecydowanie gorzej radzi sobie reszta świata w tym Europa zdominowana przez silne euro. Tutaj zgodnie z przewidywaniami trwa osłabienie dolara i według analityków ta wyprzedaż powinna jeszcze potrwać bo brakuje ostatniej fali spadkowej.

Słaby dolar to woda na młyn dla fanów surowców, które patrząc przez pryzmat indeksu surowców jednakowo dających wagę są w ciekawym miejscu:
Za subskrypcją premium Chris Kimble

Podsumowując. Odreagowanie miało już miejsce w stanach i dalsze wzrosty oznaczają chęć przynajmniej przetestowania szczytów. W interesującym miejscu są surowce, przypomnę że złoto to jeden z moich top trade na 2018, podobnie jak jen czy zmienność.

13 komentarzy:

  1. teraz fala C powinna nastapiec duza z D1 i W 1 w dol w USA

    OdpowiedzUsuń
  2. No to zgodnie ze strategią UBS na 2018 idziemy na nowe szczyty.
    Na S&P na ok. 2850 mamy lukę do zamknięcia :)

    Przemek

    OdpowiedzUsuń
  3. W tym tygodniu duża podaż papierów skarbowych, ponad 250 mld, ale nie każdy New money/debt
    150 mld w billsach a kolejne blisko 100 mld w obligacjach. zasysanie kasy, aukcje od wtorku/srody.

    OdpowiedzUsuń
  4. Brakuje nam główniej fali 5 na S&P (i NASDAQ, widać, że DOW JONES laguje do tych dwóch). Teraz jak widać na Twoich wykresach trwa test wsparcia. Mój scenariusz bazowy jest taki, że S&P500 leci na fali 5 więc jeszcze nie ma krachu teraz. Raczej 2019r. Teraz spokojnie czekamy aż wypełni się to co ma się wypełnić zgodnie z teorią fal, a później będzie jakiś motyw w mainstreamie i kursy polecą.

    Co przedstawia Twój drugi wykres (ten z Kimbla) ? Jeśli coś co ma wspólnego z surowcami to pasuje mi do teorii fal bo ewidentnie widać tam A-B-i teraz budujące się C w fali 5 czyli te 23,6% na którym widać opór to fala 4 ruchu na C więc brakuje jeszcze jednej zwałki w okolice 300 pkt (korekty powinny kończyć się na wysokości fali 4 trendu wzrostowego).

    Cała powyższa teoria pasuje mi więc teraz do kolejnego scenariusza bazowego, gdzie będzie dolar umacniał się w najbliższym czasie (DXY w okolic 100 ponownie).

    I DOPIERO TERAZ na podstawie analizy PSYCHOLOGII (bo tylko to steruje rynkiem, SENTYMENT, OWCZY PĘD, brak racjonalności) można wróżyć i bawić się w GEO-FINANSO-POLITYKĘ i szukać zdarzeń które mogą mieć coś wspólnego z tym co mówi psychologia rynku (czyli wykresy). I tak:

    - S&P500 będzie rósł gdyż np. będą buy-backi, prosperity w USA, możliwe, że powrót gotówki do USA z offshore,

    - rosnące stopy procentowe zabiją giełdę, ale jeszcze nie teraz (czekamy na dopełnienie się fali 5 na akcjach USA)

    - surowce dostaną po tyłku bo od lat z reguły istnieje korelacja, silny dolar, słabe surowce i odwrotnie (ALE UWAGA - korelacje działają do momentu kiedy przestają ! więc trzeba mieć oczy szeroko otwarte).

    Podsumowując, NAJPIERW analiza BRAKU RACJONALNOŚCI rynku która objawia się wykresem, a dopiero później można bawić się w RACJONALIZACJĘ tego co widać na wykresach czyli próba zrozumienia co musi się wydarzyć, aby to co widać na wykresach miało sens dla nas. Nigdy odwrotnie bo wtedy można wpaść jak te goldbugi - kupuje złoto, bo racjonalnie system nie ma sensu się utrzymać, a później przecierają oczy z zdumienia, że złoto leci z 1900 na 1100 i szukają usprawiedliwienia, że ktoś tu oszukuje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przy inflacji która się rozbuja w najbliższych latach i to nie tylko u nas, ale też i za oceanem, wszelkie wykresy analizowane na podstawie gołej ceny czy to w USD czy innym "fiacie" będą obarczone błędem współczynnika inflacji. Nominalnie to po krachu (obstawiam wrzesień-październik 2018 a nie 2019) mogą rosnąć jak na drożdżach wszelkie indeksy, ale realnie nie będzie to wzrost tylko albo stagnacja, albo wręcz obsuwanie się. Zresztą teraz też mamy oszukane odczyty inflacyjne czy to w Stanach czy to na naszym podwórku i wykresy też przez to są zwichrowane. Niby sa takie strony jak ta http://www.macrotrends.net/1333/historical-gold-prices-100-year-chart gdzie można sobie dodac czynnik inflacji do wykresu, ale jest to oficjalna inflacja, a nie realna.

    Gwyn Bleidd

    OdpowiedzUsuń
  6. Anonimowy piszesz o krachu, ale czy spodziewasz się recesji ? Bo jeśli tak to co miało by tą inflację spowodować ?
    Ja rozumiem że ona może się pojawić jeśli stopy będą podnoszone i będzie QE jednocześnie, ale takiego błędu nie zrobią. Chyba że inflacja będzie wysoka z innych powodów - a tu myślę sama ropa nie wystarczy, jeśli znów skoczy bezrobocie (w końcu recesja).

    Jeśli będzie krach i nie będzie recesji to już bardziej (do tego na +protekcjonizm w obu wariantach), ale przy braku recesji inflację powinni hamować stopami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Giełdy dyskontują przyszłosć, recesja pojawi się dopiero sporo po krachu. Sam krach będzie prawdopodobnie wywołany napięciami politycznymi i gospodaczymi między głownymi graczami USA-Chiny oraz USA-Rosja - innych poważnych graczy nie ma (Rosja to zresztą taki półgracz w tym układzie ale jakies tam znaczenie ma, reszta to satelity i plankton). Możliwe też, że powypadają trupy z szaf, o których nie mamy pojęcia, lub udajemy sami przed sobą, że są to nieważne czynniki, żeby nie burzyc własnego spokoju (sposób kreacji pieniądza w naszym świecie - chory system). Ale upadek obecnego systemu kreacji pieniądza umiejscawiam na jesieni 2021 dopiero.

      Gwyn Bleidd

      Usuń
    2. cd. odpowiedzi...

      A co może być motorem inflacji w fazie recesji? A choćby i drożejąca żywność, której wytwarzanie zostanie scięte przez katastrofy naturalne i zakłócenia łańcucha pokarmowego.

      Zresztą samo określenie kiedy jest recesja realna a kiedy jest wzrost realny PKB też nastręcza trudności w dobie fałszowania danych, ich wybiórczego, niekomplementarnego podawania opinii publicznej - wiadomo w jakich celach - wyborczych i spekulacyjnych. Ja zaryzykowałbym tezę, że recesję świat już ma od dawna, co przejawia się w produkowaniu coraz mniej żywotnych urządzeń, coraz gorszej jakości jedzenia (powiedzieć o nim śmieciowe to jakby powiedziec komplement - jest aż tak trujące) a co za tym idzie coraz gorszej kondycji fizycznej człowieka (porażająca ilośc chorób), mógłbym tu całą listę stworzyć ale nie o to chodzi. Cały ten wzrost w tym systemie kreacji pieniądza jest złudny, bo napędzany i rozliczany w zwichrowanym środowisku i otoczeniu ekonomicznym. Ten system zresztą nie został stworzony bezwiednie sam z siebie - było to celowe i celowe też będzie jego zakończenie, jak pisałem wcześniej resetem w 2021 i później wojną ogólnoświatową około 2030 roku (skłaniam się ostatnio do roku 2028 jeśliby przyjąć że krach nastąpi w 2018 - taki o większej sile rażenia. Oczywiście dopuszczam myśl, że mogę się mylić - wrodzone przeczucie jednak mi podpowiada, że nie będzie nam lekko w zbliżających się latach 20-tych. Kiedyś uśmiechałem się drwiąco widząc preppersów, ale już mi ten uśmieszek ostatnio wyparował. Ogólnie świat stąpa po cienkim lodzie, można pewnie jeszcze odwlekać krachy i resety, ale na pewno kosztem większego bólu potem.

      Pozdrawiam
      Gwyn Bleidd

      Usuń
  7. Czekacie na dalsze wzrosty? :)
    Giełdy zrobiły swoje.
    S/P500 już na górce = to BAŃKA (prawie jak Bitcoin).
    Akcje są mocno przewartościowane!

    Wystarczy popatrzeć na P/E.
    Ostatnia gwałtowna zwałka nie wzięła się z "niczego".

    LJ3


    OdpowiedzUsuń
  8. #Taxcut
    US companies might be liquidating their offshore bond hoards
    financial markets are losing one of the biggest providers of funding in the front-end
    https://ftalphaville.ft.com/2018/02/20/1519138774000/US-companies-might-be-liquidating-their-offshore-bond-hoards/

    OdpowiedzUsuń
  9. U.S. short-term borrowing costs rise to highest since 2008

    https://www.reuters.com/article/usa-auctions/update-1-u-s-short-term-borrowing-costs-rise-to-highest-since-2008-idUSL2N1QA17M

    OdpowiedzUsuń
  10. This European Scam Will Make Our "Super Crash" Much Worse https://t.co/1k3yNXAJTJ

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawe

    https://twitter.com/Landm_Marius/status/966796691880820736

    Ja na razie przypatruje się temu z ciekawością, głównie jeśli chodzi o Jego krypto wskazania. Ale co do WallStreet też ma "ciekawe" predykcje.

    GwynBleidd

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP