12 lutego 2018

Wykres dnia - zakaz handlu w niedzielę, Polska na dalekim końcu w zatrudnionych

Nie zgadzam się z pomysłem na zakaz handlu w niedzielę bo nie jest on problemem. Kolejny dowód w sprawie.



Twitter: @AdamCzerniak

Gdzie tu zatem problem? Mając na myśli opisywane doświadczenie Węgrów i ich wycofanie się z tego pomysłu - tym bardziej jestem przeciwny (klik).

Przypomnę że: Zakaz handlu w niedziele już za miesiąc. Sieci i centra handlowe szykują się jak na wojnę

29 komentarzy:

  1. Też uważam, iż to kiepski pomysł, bo nikomu nic nie da.
    Zamiast tego należało uchwalić, że za pracę w niedzielę i święta przysługuje dodatek. Ppwiexmy 50% stawki godzinowej i wredy skorzystaliby wszyscy pracujący w miedzielę.

    OdpowiedzUsuń
  2. taki był deal z klerem za poparcie w ostatniej kampanii. ban na finansowanie invitro a w niedziele tylko do kościoła. kościół ma (jeszcze) ogromną władze w tym kraju. jak chcecie się przekonać to pojedźcie w trakcie kampanii do pierwszej lepszej podrzeszowskiej gminy. kazanie powala.
    piotr

    OdpowiedzUsuń
  3. "taki był deal z klerem za poparcie w ostatniej kampanii. ban na finansowanie invitro a w niedziele tylko do kościoła. kościół ma (jeszcze) ogromną władze w tym kraju. jak chcecie się przekonać to pojedźcie w trakcie kampanii do pierwszej lepszej podrzeszowskiej gminy. kazanie powala.
    piotr"

    Nie przesadzaj. Sądzisz, ze zakaz handlu w niedzielę spowoduje większą ilość ludzi w kościele ? Chyba nawet księża w to nie wierzą, choć wiara to ich domena :P .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kościół popiera wolne niedziele - juz teraz, nie czeka na frekwencję.

      Usuń
  4. To nie jest na temat handlu!

    W niedzielę (a także w sobotę na zachodzie RP) pracuje się w tylko usługach turystycznych i gastronomicznych, a nie w marketach.
    Więc ten wykres wyżej ni jak nie odzwierciedla poruszanego problemu handlu w marketach w niedzielę w RP, o którym mówi uchwalona przez PiS ustawa.
    Nie ten temat!

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  5. a lekarze, służby to mają niedziele wolne bo robią markety i turystyka ...

    real

    OdpowiedzUsuń
  6. jeśli to była ironia to ok a jeśli nie proszę się douczyć kto pracuje w niedziele w polsce

    https://poradnikprzedsiebiorcy.pl/-kto-pracuje-w-niedziele-i-swieta

    real

    OdpowiedzUsuń
  7. Problem nie w płaceniu ciut więcej, przy takim bezrobociu, a w tym, że nikt, pewnie nawet i WY nie chcielibyście pracować w sobotę i niedzielę za parę zł więcej za h!
    Patrz przykład i gdzie jest problem:
    Strajki młodych lekarzy to wyraznie pokazują
    - godna praca = godna płaca - w godnych warunkach i czasie.
    - tu jest probllem - w czasie (czas to pieniądz!? He...he!) a nie w groszach i ochłapach ....
    Nie te czasy!

    LJ3


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mieszaj lekarzy z kasjerkami i kasjerami.

      To tylko przyspieszy nieuchronne - proces autoamtyzacji sprzedaży. Są już sklepy na świecie gdzie sprzedaż jest całkowicie automatyczna bez kasjera i to tylko przyspieszy ten trend.

      nikt niekomu nie karze pracowac w niedziele przy takim bezrobociu.

      LEkarze majac i 20 tys brutto beda pracowac w niedziele.

      Usuń
  8. Niedziela powinna być dniem odpoczynku, ludzie wypoczęci są bardziej wydajni , nie przeliczajmy wszystkiego na kasę, skutki społeczne wolnego w niedzielę będą wymierne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedziele każdy spędza jak chce j gdzie chce i z kim chce.

      Nie narzucajmy nikomu trybu życia. Nikt Ci nie karze iść do sklepu ani pracować w niedziele, wystarczy zmienić pracę. Pamietaj że praca w niedziele w uslugach jest głównie w duzych miastach gdzie bezrobocie jest b niskie.

      NA wsi nie pracuje sie w niedziele bo A. tradycja B. nie ma sklepów wielkopowierzchniowych.

      Paradoksalnie to teraz sie zacznie praca, bo mali przedsiebiorcy jak na wegrzech beda chcieli sie otworzyc w niedziele, te wszystkie żabki freshe po to aby złapać tych co nie moga zakupów robic w duzym sklepie jak leclers, piotr paweł czy lidl.

      Nie jestesmy państwem religijnym aby narzucac komus styl życia.

      Usuń
  9. Co do tytułu:
    ".... w niedzielę, Polska na dalekim końcu w zatrudnionych"

    Co odzwierciedla wykres wyżej?

    1. jak biednym społeczeństwem jesteśmy na tle UE.
    2. jak rabunkowa była "eksploatacja" Polaków przez 30 lat!
    3. ....
    A przecierz
    Wystarczyło nie kraść i garnąć tylko pod siebie! - patrz sprawa Kulczyka.
    Wówczas nie byłoby problemu pracy w niedziele.
    Rozwiązałby się sam - nikt by nie chciał pracować w niedzielę w marketach za taką kasę ...

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. LJ3
      Ty masz obsesję na PO której już praktycznie nie ma bo się rozpadła i zostałuy zgliszcza.

      Jaka eksploatacja rabunkowa? Nawsze PKB potęznie wzrosło, pkb na mieszkańca i dobrobyt jak i ceny czy pensje. Nie zbudowano rzymu w 28 lat od upadku muru berlińskiego.

      Pkt - Co ty piszesz. na wykresie po prawej stronie skrajnej masz np. słowację. Czy ona jest bogata? Tylko mi nie wmawiaj że to kraj turystyczny

      Ogólnie nie zgadzam się z Tobą w tej sprawie w całej rozciąglości

      Usuń
  10. e tam to mi się w Izraelu lepiej podobało żeby wrobic Araba w grzech żeby przywiózł mi kebab przełanczał mi kanały telewizyjne i otwierał puszki piwa to czynności są w szabat zakazana

    OdpowiedzUsuń
  11. LJ3 nonsens, zarówno "bogate' Węgry jak i mocarstwo turystyki Estonia pracuje w niedziele. Skutki społeczne będą takie, że wszyscy pracujacy pn-pt będą biegać do północy w sobotę za zakupami wkurzeni na PiS, a część osób straci pracę. Jeśli ten wykres pokazuje, że jesteśmy biedni, to może powinniśmy zaiwaniać jak Dania, Szwecja lub UK. Mogę pracować w sobotę i niedzielę, no problem - o ile będę mógł się pobyczyć czwartek i piątek. Przynajmniej zrobię zakupy bez nerwów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pełna zgoda,
      do tego miejmy na uwadze statystykę że Polak bardzo duzo pracuje, szczególnie facet i masz bieganie po zakupy o 20.00.

      Mi zakupy w niedziele nieraz uratowały sytuację gdy czegoś zapomniałem. Poza tym to oznacza sajgon w sobotę.

      Usuń
  12. W PRL DALIŚMY RADĘ. W NIEMCZECH TEŻ DAJĘ RADĘ, MOŻE TO WOLNE NIE BĘDZIE TAKIE ZŁE NIECH LUDZISKA MAJĄ TROCHĘ CZASU DLA SIEBIE W RODZINACH.W NIEMCZECH OD 3 LAT NIE ZDARZYŁO MI SIĘ ABYM NIE ZROBIŁ ZAKUPÓW, A PRACĘ KOŃCZĘ O 19 A SKLEPY W WIĘKSZOSCI DO 20 TEJ. JACEK.t

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wystarczyło zrobić sklepy do 16 jako kompromis i tyle.

      To jest błąd i tyle. Ludzie z miast im tego nie wybaczą, ja im też przy urnie. Tak samo jak z powodu socjalistycznego programu 500+, łamania prawa i wiele innych rzeczy.

      Usuń
  13. SiP
    Dyskusja o "cudzym" niewolnictwie, nie twoim ...
    @ JACEK.t
    Podsumował i wyjaśnił na czym polega problem pracujących w dni wszystkie = 7 tygodnia.
    @
    Stwierdzam:
    Za pracą w niedzielę optują głównie ci którzy każdą sobotę i niedzielę mają zawsze wolną!
    Czyli nie mają najmniejszego pojęcia w czym problem!
    Jak zawsze liczy się tylko ich czubek nosa = liberalizm cudaka korwina?
    Propozycja:
    Pracujcie za 50% więcej nawet całe 24 h w tylko ... w sobotę i niedzielę.
    Przecież w zamian możecie potem leżeć całe 6 dni .....

    Tak na Słowacji możesz kupić nawet o 4 w nocy, tylko że ... kto wówczas kupuje?
    Tylko przejezdny Polak kilka piw ....
    A więc po co handlują? Jaki w tym cel ....
    Niewolnictwo!?

    LJ3



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja żona pracowała 10 lat w centrum handlowym jako kierownicza / managerka sklepów takich jak ZARA wieć nie mów mi co ja wiem o sklepach wielkopowierzchniowych bo wracała w sobotę do domu o 23.30 bo po zamknięciu sklepu jeszcze godzinę go nadzorowała sprzątając czy licząc utarg.

      Za to mogła syna odprowadzić do przedszkola rano w inne dni bo masz prace zmianowe po 12 godzin i wolne np w poniedziałek i wtorek.

      Inni pracują - masa studentów - bo dorabia do czynszu, żona masę studentek w Zarze zatrudniała.

      więc naprawdę daj spokój i nie rób z tego rozmowy o kolonii czy niemcach to jest poziom populizmu trumpa.

      Usuń
  14. Co odzwierciedla wykres wyżej?

    1. jak biednym społeczeństwem jesteśmy na tle UE.
    2. jak rabunkowa była "eksploatacja" Polaków przez 30 lat!
    3. ....

    Słowacja to tylko niechlubny wyjątek, czyli potwierdza powyższą 2. regułę "eksploatacji".
    Nic poza tym.

    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  15. Bzdury. Większość krajów europejskich ma pozamykane sklepy w niedzielę. Prawo zwyczajowe w niektórzych także zabrania otwoerać sklepów. Niedziela jest dla życia a nie dla biznesu. Kto ma potrzebę , kupi w sobotę. A w niedzielę kupi na stacji Orlen , a nie w niemieckim dyskoncie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę musisz to pozycjonować jako niemieckie markety? rozumiem że wg ciebie jestesmy kolonią? serio?

      W lidlu masz masępolskich produktów, podobnie jak w biedronce, dają dużo prostej pracy ludziom.
      Oczywiście masz piotr i paweł i inne polskie twory.


      W Orlenie zrobisz zakupy? Serio? jakie? podstawoe chyba jak piwo, chleb i hotdog. Kupis proszek do prania? A moze papier toaletowy? A może inne masę rzeczy np. kąpielówki do pływania albo prezent na walentynki?

      Nikt nie karze Ci chodzić do centrum handlowego tak jak nikt nie karze Ci chodzić do kościoła. Droga wolna.

      Usuń
    2. Ciekaw jestem swoją droga czy jak tak czerpiesz z wzorców zachodnisz to przyjmiesz imigrantów z syrii jak Niemcy? Pewnie nie bo ładnie się kopiuje wzorce tam i mówi to jak pasuje.

      Usuń
    3. Zakupy i praca to też życie, daj ludziom żyć tak jak im wygodnie. Efekt tego będzie taki że w sobotę i niedzielę gdzie nie pójdziesz to będzie pełno ludzi, tłok, kolejki.

      Usuń
  16. w handlu w Polsce w niedziele pracownicy NIE PRACUJA REGULARNIE !
    wiec na tym wykresie ich nie ma ...
    pracuja rotacyjnie tzn. 1-2 niedziele w mcu ...

    sam mam mieszane odczucia wobec tego przepisu, jako konsument jest dla mnei wygodnie ze sobie zrobie zakupy kiedy chce, z drugiej strony w niemczech (tu teraz mieszkam) jest zakaz i nie ma wogole problemu z tego tytulu,

    pozatym dla rodzin gdzie ktos pracuje w handlu to jest dobre rozwiazanie, bo w koncu maja 1 dzien ktory jesli chca moga NA PEWNO spedzic razem

    kiedys bylem z kobieta ktora pracowala w markecie i niestety byl problem zeby znalesc 1 dzien kiedy mamy razem wolne ...

    OdpowiedzUsuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP