30 marca 2018

Wykres dnia - EURUSD

Cykle 13-14 miesięczne i 7,5 letni może zrobić swoje.



EURUSD 

Od 2008 typowo po takim szczycie swing 23%.
Obecne zachowanie - ruch konsolidacyjny - przypomina okres 2013/2014.

Dodatkowo cykl 7,5 letni:
Kepler Cheuvreux

PS. Materiały dostępne dla Premum.


23 komentarze:

  1. Jeśli wyraźnie przebije strop, to może być znak, że petrojuan jest silniejszy niż false flag "skripal" w połączeniu z sankcjami/cłami na Chińczykach.
    Dekada budowy chińskiego rynku towarowego (szcz. ropy), zakończona sukcesem, może być nie do uniesienia dla USA. Dolar może jeszcze polecieć i wtedy trzeba zobaczyć, co zrobią amerykanie, by odzyskać rynek (w tym siłę dolara).
    Jak dla mnie wykres wiarygodny lecz nacechowany wysoką niepewnością sytuacyjną: grubasy stoją obecnie w wielkim rozkroku decyzyjnym.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alladyn - bądźmy konkretni - nie umiędzynarodowisz renminbi w miesiąc. By to się stało to te pieniądze trzeba w coś pakować, mieć gwarancję szybkiej egzekucji i płynności oraz dowolnego przepływu.

      Nie odkrywam ameryki ale by renmimbi stało się światowe muszą.
      1. Otworzyć się na money free flow tj dowolne przepływy światowe - obecnie odwrócili się od tego i zaotrzyli maksymalnie wypływanie kapitału - robią więc rzecz odwrotną

      2. Produkty i rzeczy - muszą pozwolić inwestować w akcje, obligacje skarbowe, municypialne, komunalne i inne - tu chyba najwięcej zrobili a własnie bloombrg dodał ich do jakiegos indeksu

      3. Płynnośc i kurs - musi być płynny by duży flow go nie zaburzał oraz rynkowy -> tu jest wiele do zrobienia bo nim bardzo teraz sterują

      4. inne produkty jak FX forwardy, CIRSy i wiele innych - coś już jest

      Innymi słowy zrobili z jednej strony więcej niż Rosja, ale z drugiej strony nadal mało by stać się walutą rezerwową świata.

      Poza tym najważniejsza rzecz - waluta rezerwowa świata to też koszy dla danego kraju. Musi bowiem dostarczyć waluty tyle ile potrzebuje jej świat np. w czasach paniki ale też w czasach wzrostu kredytu. To nie łatwe sprawy.
      Chińczycy mają bardzo dużo do zrobienia i notowania w renmimbi tak wiele nie zmienia dopóki nie masz gdzie tego pakować. Weź się bowiem postaw w roli Szejka. Za statek ropy dostałeś co, gdzie i jak? nijak właśnie.

      Usuń
    2. Aha
      to że to długi proces to normalne, patrz na duży wpis na moim blogu w 2011 roku (!):
      http://stojeipatrze.blogspot.com/2011/03/od-zielonego-do-czerwonego-czyli-o.html

      Usuń
    3. Ja Twojemu zdaniu SiP nie zaprzeczam, bo jest wartościowe.
      Ale skoro dyskutujemy, to coś zauważę:
      0. "nie umiędzynarodowisz renminbi w miesiąc" - zgoda pełna. Niemniej nie mówimy (na razie) o tym procesie lecz o procesie skorelowanym z nim, czyli o osłabieniu USD. Tak jak giełda rośnie latami a zapada czasem pojedynczymi dniami, tak samo yuan nie stanie się rezerwowy w krótkim terminie, ale stając się "petro" może sprawić, że USD zapadnie sie szybko. To jest w tej chwili istotniejsze niż umiędzynarodowienie yuana.
      (PS uważam, że USD wzrośnie /a przynajmniej powinien by był/, ale cios w postaci petroyuana jest dla dolara poniżej pasa).

      1. USA też mogłaby zmusić swój wewnętrzny rynek do zamknięcia się, ale byłby krzyk i lament, bo wyhodowano tam inną kulturę (zwaną demokracją). Dlatego USA zamyka rynek cłem, taxem i obietnicami gruszek na wierzbie. Podkreślam - robia to samo co Kitajce, ale narzędzie wzięli inne. Kitajce po prostu wzięły za mordę, bo ...mogą.

      2. tak
      3. sterują wszyscy, ale (vide odp 1) każdy system wyrobił swój mechanizm sterowania. U nas sterowanie też jest pełne, co najlepiej widac po rynku metali szlachetnych. Tak więc banki centralne robią co chcą także na zachodzie, tyle że subtelniej manipulują obligami, akcjami i walutami. Wg mnie sama skala manipulacji jest jednak porównywalna.
      4. ok

      Rosja nie zrobiła, bo nie ma czym, kim i jak.

      Podkreślam więc tok mojego rozumowania: zgadzam się z Tobą, że yuan nie jest jeszcze rezerwą i długo nie będzie. Ale uważam, że obecna sytuacja jest wystarczająca, by poważnie spoliczkować dolara. Rozumiesz mnie? Człowiek nawet mając złamany jedynie palec jest wyłączony z całej masy czynności. Dolar potraktowany alternatywnym rynkiem ropy to zaś złamana ręka.
      Nie bez powodu zbiegło się otwarcie notowań w Chinach ze "stanowczym protestem" USA w postaci Skripala i wydalania dyplomatów oraz cłami. To wg mnie jest wysoce skorelowana odpowiedź USA na działania Chiny+Rosja na rynku ropy.
      Dlatego prognozuję nasilenie blokad handlowych i jakąś tajwańską (może) prowokacyjkę?
      Alladyn

      Usuń
    4. Rozumiem Twój tok myślenia i dzięki za szerszy opis.

      Jednak ruch do 1.30 nic nie będzie znaczył - chyba że masz na myśli że te pare figur zmieni bieg historii?

      Jeszcze raz Cię spytam - w co wpakujesz kasę jak dostaniesz yuany? Nie ma takich instrumentów i właśnie dlatego yuan mimo gadki szmatki od 2011 roku nie urósł do 10% (A powinien) tylko ciągle kisi się na 1 czy 2% (a dawno temu 0,5%). Innymi słowy firmy które kupują towar z chin nie chca do dzisiaj płacenia w yuanie bo nie mają co z tym zrobić. MAo tego, jeszcze do niedawna nie mogłeś mieć konta w yuanie i rozliczeń. Zwracam uwagę że nie ma kont detalicznych dla ludożerki (turyści) w yuanie. W Polsce nie znam banku który by to robił bo turyści mają USD, EUR i funty

      Teorii spiskowej nie dotykam, bo nie mam żadnych dowodów i mogę tylko filozofować z domowej kanapy co nie chce robić.

      Usuń
  2. "chyba że masz na myśli że te pare figur zmieni bieg historii?"
    Powiem tak - od 30 lat się w to bawię i ...nie umiem odpowiedzieć. Nigdy wcześniej nie spotkałem sie (za życia) z takim nagromadzeniem sygnałów rynkowych połączonych z nagromadzeniem mechanizmow sterowania rynkiem. Nigdy nie widziałem takiego nawisu instrumentów pochodnych, przeciągania krachu dodrukiem i próby wprowadzenia cyfrowej waluty (z pamięcią transakcji i pamięcią stanu posiadania). Blockchain jest niesamowity, bo jest wymarzony do kontroli wszystkiego - on pozwoli nawet automatycznie pobierać podatek i automatycznie ukarać za 'lewy' stan posiadania.
    Z jednej więc strony "nic się nie dzieje", wykresy są w miarę stabilne i co najwyżej możemy mówić o korekcie lub bessie; z drugiej jednak strony są inne wykresy, które pokazują, że dochodzimy do ściany i trzeba będzie 'coś' totalnie/globalnie zmienić.

    Pytasz o yuany - nie wiem. Wiem, że rynek azjatycki jest już opanowany przez Chiny. Wiem, że Chiny importują więcej paliwa niż USA. Że trwają podjazdy o Afrykę i Łacinę. Że Stany robią wszystko, by odciąć EU od surowców via Rosja, Syria, Iran, Jugosławia, Arabia i stawiają wszystko na jedną kartę (swoje gaz i łupki). Wiem, że Niemcy prą na NordStream właśnie po to, by nie uzależnić sie od USA.

    Dziś instrumentów nie ma, ale to nie znaczy że nie sa planowane. Mała 'ulga' dla rozliczających się w yuanie (a la model Alibaba?) i firmy zaczną placić w juanie za zakupy w Chinach...

    Teorie spiskowe to taki wytrych, który ma ośmieszać samodzielne myślenie. Unikam tego zwrotu. Zważ, że każda teoria jest spiskowa, póki nie zostanie podana na oficjalnym talerzu z oficjalnym dowodem. Jeśli by przyjąć za kryterium 'spiskowości' brak dowodów (Twoje slowa), to oskarżanie ruskich o Skripala jest wybitną teorią spiskową, bo ...brak dowodów. Dlatego teoria teorią, a obserwowane ruchy polityczne/gospodarcze są faktami (mimo, że nie opartymi na dowodzie). I to właśnie ta obserwacja jest kluczowa dla rozważań o możliwych kierunkach zmian.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1. Blockchain to na razie hajp a banki się go boją bo pozwoli rozdystrybuować jeszcze bardziej mechanizmy kontroli. Sama koncepcja jest dobra i uniemozliwi wiele szwindli. ale to miną jeszcze lata a może i 1 czy 2 dekady jak sie wszyscy przesiądą. Jak zwykle hajp w prasie a w życiu dopiero testują czy jakies małe wdrożenia

      Co do dochodzenia do ściany to ja nie wiem czy jestesmy przy ścianie, smiem wątpić że nie. Indeksy jak by spadły 30% to nic się nie stało, obligacje podobnie. Nie ma ściany jako "krachu systemu" (ten mityczny twór zwany resetem systemu czy armagedonem)

      Masz rację co do obsrwacji w sprawie ropy, w tym importu, zresztą nawet na bloga to wrzucałem ale jak widać to nie zmienia na razie sytuacji bo...nie masz gdzie zapakować tych yuanów a najlepiej abys mógł kupić 100% spółki chińskiej. Ty pogadaj z ludzmi co importuja towar, nawet Polakami a dowiesz sie że tam są papierowy miliarderzy a kasy nie możesz wyjąć.

      Co do teorii spiskowych to masz rację.

      Usuń
  3. Dolec na nadchodzacym kryzysie znowu bedzie tracił bo FED bedzie musial skupowac znowu dlug a obsluga dlugu w USA ktorej koszty rosną i beda rosły dalej te kosmetyczne reformy podatkowe tylko powieksza dług bo inflacja ta prawdziwa 4-6 % i tak zjada pieniadze konsumentów w USA i te zmiany podatkowe rekompensują tylko po czesci wysokie ceny, do tego dochodzi dług konsumencki ktory zaczyna przytlacza i bedzie przytlaczac spoleczeństwo ( raz inflacja dwa rosnaca cena pieniadza) jak w 2008 bańce bezmyslosc banku centralnego i konsumentów zatacza kolo nic sie nie nauczyli ale jeszcze gorzej jest w UE z EBC i zadłuzonymi państwami ktore odczują po zakonczeniu drukowania EBC i szybko rosnacych rentownosciach obligacjach bez reform lub z kosmetycznymi reformami w UE krajach ktore ocierały się o bankructwo co to znaczy jeszcze wiekszy dług ktory nazbieral sie przez lata juz pomine firmy ktore zadluzaly sie na potege tanim pieniadzem (obligacje) czy tam spolki zombi :) jak pojdzie lawina koniec ten sam 2000 2008 BAŃKACH tylko roznica bedzie ogromna = dług państw firmy ktore na potege zadluzaly sie tanim pieniadzem beda masowo bankrutować przy wiekszym spowolnieniu i rosnacym koszcie obslugi długu ktore bedzie zjadal ich zyski, juz nie mowiac o bankrutujacych państwachna styl Grecji....wizja kasandryczna ale moim zdanie nie do uniknienia....oczyszczenie musi nastąpić....bo wyjscie z długów przez inflacje = okradanie obywateli zubożenie bo placa zawsze rosna wolniej przy tym zadłuzeniu konsumentów zle sie skończy nie dla bankierów ale dal marionetek polityczno(partyjnych) i ich stołków.....pytanie brzmi co bedzie podtrzymywanie tej iluzji bogactwa i stołków próba zmniejszenia długów państw kosztem społeczeństwa i stołków czy głęboka kuracja przeczyszczająco oczyszczająca.... tak czy inaczej jesteśmy w czarnej....

    https://twitter.com/ElliottForecast/status/980185299618861056

    https://twitter.com/ElliottForecast/status/979289037159718912


    Damian

    Wesołych

    OdpowiedzUsuń
  4. @Damian: wizjoner Irlmaier twierdzi że będzie inflacja

    OdpowiedzUsuń
  5. tak "btw":
    1. Blondasek zagroził potrojeniem karnych ceł do 150 mld USD, Chiny odpowiedziały "wchodzimy". Rynek jeszcze tego nie zauwazył. Zauważy za godzinę - na razie dyskontuje kiepskie wskaźniki makro z porannych newsów; bardzo kiepskie w połączeniu z nierosnącą inflacją.
    2. zaczyna być jasne dlaczego Chiny gromadzą tyle złota: to wygląda na znaczne wyprzedzenie 'wojny handlowej' z USA. W tej chwili juan traci (i pewnie będzie tracił). Rezerwa w złocie zabezpiecza jednak Chiny dość dobrze.
    3. Turcja wchodzi w pas asteroidow - będzie tam ciekawie. Uwolnią granicę z zachodem czy nie? Stawiam, że uwolnią.

    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  6. cytat: "Trump wysoko podbija stawkę
    InternetowyKantor.pl - Biznes
    6 kwi 2018, 12:40
    Kluczowa postawa Chin w wojnie handlowej. Ambicje polityczne czy jednak spojrzenie na rachunek ekonomiczny. Taktyka Trumpa prosta - idziemy na całość, by później pójść ewentualnie na jakieś ustępstwa. Dane z rynku pracy USA mają szansę być punktem kulminacyjnym dnia. Zachowanie dolara po danych zdeterminuje ruchy na innych aktywach. Słabsze dane = osłabienie waluty amerykańskiej = wzrost apetytu na ryzyko."

    Stany nie ustąpią, bo nie mają z czego ustąpić; Chiny też nie, bo za plecami mają zawalenie gospodarki i geoplanów z ostatnich 30lat.

    "Słabsze dane = osłabienie waluty amerykańskiej = wzrost apetytu na ryzyko" Niech mi ktos wytłumaczy logikę autora tego newsa. Niby czemu miałby rosnąć apetyt? Przecież on rośnie pomimo; nie ma tu korelacji. wzrost jest wymuszony brakiem alternatywy.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  7. Występuje jednoznaczna zbieżność dat pomiędzy blokadami środków rosyjskich oligarchów w USA i atakiem Ziobry na Bitfinex i jego satelickie firmy. To wygląda na kolejny starannie ustalony plan.
    Poprzedni atak, czyli wydalanie legałów (oficjalnie wskutek 'skripala') było całkowicie zbiezne terminowo z porozumieniem Rosja-Chiny w sprawie uruchomienia petroyuana.
    Od poniedziałku będą kolejne preteksty: podobno Assad użył chloru bombardując nim zajęte (przez jego własne wojska!) tereny. Dziwak z tego Assada: najpierw zajął teren w normalnej walce, a potem się podłożył używając broni chemicznej na już odzyskanej ziemi.

    Co USA zrobi w Syrii i co Chiny zrobią z amerykańskimi bondami? To ciekawe pytania w rozwojowej sytuacji.
    Uważam, że nawet gdyby giełdy miały iść na północ, to nie warto już ryzykować.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  8. Rosyjskie spółki bardzo popłynęły; giełda spadła.
    Bardzo mnie zastanawia dlaczego Kreml nie zawiesił notowań (albo całej giełdy)... dziwne to zagranie. Mogli przecież przy okazji zamrozić odwetowo sporo amerykańskiej kasy ulokowanej w spółkach...
    Chyba, że byli przygotowani na to zdarzenie (mają dobry wywiad) i wykorzystali ten ruch do odkupienia własności po cenie dna. To w sumie też uderza w zachodnich inwestorów bez robienia dymu.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Frans Timmermans: Komisja Europejska "wymięka".
    Partia Victora Orbana zdobyła 133 ze 199 mandatów w węgierskim parlamencie.
    Co na to "mordy zdradzieckie"?
    :)
    LJ3

    OdpowiedzUsuń
  10. Załóżmy taki scenariusz: dolar się jednak nie umocni. Gdyby się umocnił, to Chiny zarobiłyby dużo na posiadanych obligacjach. Stany grają przeciw Chinom i chcą zmniejszyć deficyt, więc zagrają w inflację.

    Czy to dlatego Chiny wydały ostrzeżenie, że planują inflację juana? Wydaje mi się, że tak; by ostudzić FED. Inflacja contra inflacja spowoduje utrzymanie współczynnika długu na stałym poziomie i USA nie wyślizga się z chińskiego zadłużenia.
    Jeśli taki jest scenariusz, to w moim rozumieniu jest to niestabilna metoda prowadząca wprost do wojny.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  11. No i dzisiaj Xi zagrał perfekcyjnie policzkując metodykę Trumpa i niszcząc mu wizerunek. Świetne zagranie odwlekające w czasie i odwracające uwagę od Chin, z przekierowaniem jej na Bliski Wschód (Syria, Iran, Turcja). (Zawsze to lepiej żeby zaczęło się z dala od granic, a nie w Korei, Tajwanie, itp)
    Trudnej będzie mowić Trumpowi o cłach, przy takich pozorach ze strony Xi.
    ...przy okazji wypozycjonował sobie rynki pod swoją wypowiedź.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  12. " Get ready Russia, because they will be coming, nice and new and “smart!” You shouldn’t be partners with a Gas Killing Animal "

    w języku dyplomacji jest to nieformalne wypowiedzenie wojny.
    Gdybym tak powiedział np do Kaczyńskiego, to zostało by to uznane za groźbę karalną i planowanie zamachu.

    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
  13. SIP jakie widzisz prognozy dla CHf?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpinam sie. Jak to moze wygladac w najblizszych miesiacach?

      Maro

      Usuń
  14. Już wiadomo co Chiny robią z amerykańskimi obligacjami - znacznie powiększają ich skup :-)))
    Bardzo dobre, odwrócone, zagranie, które szachuje sprzedającego. Niestety szachuje jedynie gospodarczo, wciąż pozostawiając opcje siłowe na stole.
    Alladyn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. China ramps up its holding of US Treasurys. China has retained its position as the US's largest foreign creditor after announcing its Treasury holdings rose by $8.5 billion in February to $1.18 trillion.
      http://www.businessinsider.com/china-just-ramped-up-its-holdings-of-us-treasuries-2018-4

      Usuń
  15. devel

    SIP wypowiesz sie co do CHF?Dalej jest duzo frankowcow i pytanie czy przewalutowywac sie juz czy czekac?Jakie sa szanse na dalsze spadki i jakie zakresy?
    Pozdrawiam
    devel

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć

      to strasznie poważna sprawa jesli chcesz podjąć decyzję o przewalutowaniu kredytu. Czym innym jest zajęcie pozycje i jej zamknięcie tego samego dnia a czym innym sytuacja makro CH i PL, crossa a do tego wątek polityczny (Polski) wymuszonego przewalutowania kredytów.

      Nie można podjąc takiej decyzji od tak. Osobiście patrzył bym przede wszystkim na crossa EURCHF i obecny test poziomu 1.20
      Cóż byłem chyba o rok za wcześnie w big picture ale w 2016 piałem o końcu spadków EURCHF i że będzie zyskiwał w dużej fali wycieku kasy z CH
      http://stojeipatrze.blogspot.com/2016/01/frank-szwajcarski-powinien-tracic-na.html


      Dla mnie EURCHF powinien rosnąc jeszcze dalej ale teraz powinnna być korekta tych wzrostów. Głównym zagrożeniem jest powrot recesji i skurcz bilansu bankowego wobec FED i innych podwyżek stóp. Zatem Twoje pytanie o EURCHF to tak naprawdę inne pytanie - ile będzie jeszcze trwał boom gospodarczy. Jeśli wierzysz że będzie trwał to czekaj z przewalutowaniem bo eurchf przetestuje 1.25 i wyżej. Jeśli twierdzisz że idzie recesja i FED zabije hossę to mamy ten moment na przewalutowanie właśnie.

      To jak boom czy recesja?

      Usuń


Komentując anonimowo - podpisz się. Łatwiej prowadzi się dyskusję.
SiP